Do większości portretów w systemie Lumix S wybrałbym S5II i obiektyw 50 mm f/1.8. To najbardziej uniwersalny zestaw, jeśli fotografujesz ludzi zarówno w pomieszczeniach, jak i w plenerze. W małym wnętrzu wygodniejsze będzie 35 mm, natomiast 85 mm warto wybrać wtedy, gdy masz więcej miejsca i zależy ci na ciasnych kadrach oraz spokojniejszym tle. S1R II ma sens przede wszystkim wtedy, gdy naprawdę wykorzystasz jego 44,3 MP – na przykład w beauty, modzie, reklamie lub dużych wydrukach.
Przy wyborze sprzętu do portretu łatwo zacząć od parametrów aparatu. W praktyce częściej ogranicza jednak coś bardziej prozaicznego: odległość od fotografowanej osoby. Innego obiektywu potrzebujesz w mieszkaniu, w którym za plecami masz ścianę, a innego podczas sesji plenerowej, gdzie możesz odejść kilka metrów.
Dlatego przed zakupem warto odpowiedzieć sobie na dwa pytania: gdzie najczęściej fotografuję i jak szeroki kadr chcę uzyskać? Dopiero później zastanawiać się nad maksymalnym otworem przysłony czy rozdzielczością korpusu.
Jaki Lumix S do portretu: S5II, S1R II czy S9?
Panasonic Lumix S5II będzie najbardziej racjonalnym wyborem dla większości fotografów portretowych. Matryca 24,2 MP daje wystarczającą rozdzielczość do zdjęć publikowanych w internecie, albumów, odbitek i większości komercyjnych zastosowań. Fazowy hybrydowy AF ułatwia utrzymywanie ostrości na oku, co ma większe znaczenie podczas normalnej sesji niż samo zwiększanie liczby megapikseli.
Jeżeli fotografujesz beauty, modę, kampanie reklamowe albo wykonujesz zdjęcia przeznaczone do mocnego kadrowania, ciekawszy staje się Panasonic Lumix S1R II. Jego matryca 44,3 MP daje więcej informacji w pliku, ale nie jest automatycznym sposobem na lepszy portret. Większa rozdzielczość pokazuje również rzeczy, które przy mniejszym pliku łatwiej przeoczyć: minimalne poruszenie, nietrafioną ostrość, strukturę skóry czy niedokładności makijażu.
Lumix S9 można natomiast potraktować jako kompaktową alternatywę do portretu środowiskowego, zdjęć rodzinnych i sesji wykonywanych podczas wyjazdów. Z niewielką stałką tworzy lekki zestaw, ale brak wizjera i mniejszy uchwyt warto uwzględnić przed połączeniem go z większym obiektywem i całodzienną pracą.
Jeśli nie masz konkretnego powodu, żeby wybierać S1R II lub S9, do portretu zacząłbym od S5II. Różnicę między zdjęciami znacznie częściej zrobi później dobór ogniskowej, światła i miejsca sesji.
Jaki obiektyw Lumix S do portretu wybrać?
35 mm wybierz do portretu z otoczeniem i małych wnętrz, 50 mm jako najbardziej uniwersalną pierwszą stałkę, a 85 mm do klasycznych portretów wykonywanych z większej odległości. Nie ma jednej „najlepszej ogniskowej portretowej”, ponieważ każda z nich rozwiązuje trochę inny problem.
Warto przy tym pamiętać, że proporcje twarzy zmienia przede wszystkim odległość aparatu od fotografowanej osoby. Szeroki obiektyw sam w sobie nie deformuje twarzy. Problem pojawia się wtedy, gdy dla uzyskania ciasnego kadru z 35 mm trzeba podejść bardzo blisko. Z 85 mm podobny kadr wykonujemy z większego dystansu i dlatego rezultat wygląda inaczej.
35 mm do portretu: gdy ważny jest człowiek i jego otoczenie
Lumix S 35 mm f/1.8 wybrałbym wtedy, gdy portret ma opowiadać nie tylko o wyglądzie osoby, ale również o miejscu, w którym się znajduje. Fotografujesz właściciela kawiarni za ladą, muzyka w sali prób, rzemieślnika w warsztacie albo rodzinę we własnym mieszkaniu? 35 mm daje na tyle szerokie pole widzenia, że otoczenie może stać się częścią historii.
To również praktyczna ogniskowa do niewielkich mieszkań. Tam, gdzie z 85 mm nie da się już zrobić kroku w tył, 35 mm może pozwolić swobodnie sfotografować półpostać albo całą sylwetkę.
Trzeba tylko uważać przy bardzo ciasnych portretach. Jeśli podejdziesz aparatem blisko twarzy, nos znajdzie się proporcjonalnie znacznie bliżej aparatu niż uszy i boki głowy. Perspektywa stanie się bardziej dynamiczna. Nie musi to być błąd – po prostu zwykle nie tego oczekujemy od klasycznego zdjęcia biznesowego lub beauty.
Czy 35 mm nadaje się do portretu?
Tak, szczególnie do portretu środowiskowego, reportażowego, rodzinnego i zdjęć wykonywanych w małych wnętrzach. Do ciasnego portretu samej twarzy łatwiejsze będzie 50 lub 85 mm, ponieważ pozwoli zachować większą odległość od osoby.
50 mm do portretu: najbezpieczniejszy pierwszy wybór
Jeżeli masz kupić jedną jasną stałkę do fotografowania ludzi, Lumix S 50 mm f/1.8 jest najbardziej uniwersalnym punktem startowym.
50 mm pozwala zrobić portret całej sylwetki, półpostać i ciaśniejszy kadr bez tak dużych wymagań przestrzennych jak 85 mm. Jednocześnie nie zachęca do podchodzenia do twarzy tak blisko jak 35 mm. Dzięki temu sprawdza się w mieszkaniu, studio, plenerze i podczas prostych sesji biznesowych.
Jest też dobrym wyborem dla osoby, która dopiero uczy się prowadzić modela. Fotograf pozostaje stosunkowo blisko, więc łatwo rozmawiać, pokazywać zmianę ustawienia dłoni czy poprawiać pozycję głowy. Przy 85 mm dystans roboczy robi się większy.
Czy 50 mm wystarczy do portretu?
W większości przypadków tak. Jeżeli fotografujesz jedną osobę, pary, rodzinę, portret biznesowy i okazjonalne sesje plenerowe, 50 mm może przez długi czas pozostać jedyną stałką portretową w torbie.
Dopiero z czasem łatwo zauważyć, czego ci brakuje. Jeśli ciągle cofasz się pod ścianę, prawdopodobnie potrzebujesz 35 mm. Jeśli często chciałbyś fotografować ciaśniej bez podchodzenia do osoby, kolejnym krokiem może być 85 mm.
85 mm do portretu: kiedy masz miejsce na odejście
Lumix S 85 mm f/1.8 dobrze pasuje do klasycznego portretu głowy, popiersia i półpostaci. Aby uzyskać ten sam kadr co z 50 mm, fotograf musi odejść dalej od modela. Dzięki temu można uzyskać spokojniejszą perspektywę twarzy, a wąski kąt widzenia ułatwia usunięcie z kadru przypadkowych elementów tła.
W plenerze jest to bardzo wygodne. Zamiast szukać całej atrakcyjnej ściany lub dużego fragmentu krajobrazu, możesz wykorzystać niewielki kawałek tła i ustawić osobę odpowiednio daleko od niego. Przy f/1.8 łatwo dodatkowo oddzielić modela głębią ostrości.
Problem zaczyna się w małym pomieszczeniu. Do fotografowania całej sylwetki potrzeba wyraźnie więcej miejsca niż przy 35 lub 50 mm. Dlatego zakup 85 mm tylko dlatego, że jest nazywane „obiektywem portretowym”, może skończyć się szkłem używanym znacznie rzadziej, niż zakładałeś.
50 czy 85 mm do portretu?
50 mm jest bardziej uniwersalne, a 85 mm bardziej wyspecjalizowane. Jeśli to Twój pierwszy obiektyw portretowy, częściej wybrałbym 50 mm. Jeżeli masz już standardowy zoom albo 50 mm i chcesz robić więcej ciasnych portretów w plenerze, 85 mm jest naturalnym uzupełnieniem.
Jaki obiektyw do portretu w małym pomieszczeniu?
W małym mieszkaniu najpraktyczniejsze będą 35 lub 50 mm. 35 mm daje większy margines przy całej sylwetce i portrecie środowiskowym. 50 mm lepiej sprawdzi się przy półpostaci i ciaśniejszych kadrach, jeśli możesz odejść trochę dalej.
85 mm warto kupować do takich warunków dopiero po sprawdzeniu dostępnego miejsca. Najprostszy test można zrobić posiadanym zoomem. Ustaw fotografowaną osobę w miejscu, w którym normalnie odbywałaby się sesja, wybierz kolejno 35, 50 i 85 mm i zobacz, gdzie fizycznie musisz stanąć.
Taki eksperyment jest bardziej użyteczny niż porównywanie zdjęć przykładowych wykonanych w dużym studiu. Pokazuje bowiem, która ogniskowa działa w twojej przestrzeni.
Jaki obiektyw do portretu biznesowego?
Do klasycznego portretu biznesowego najczęściej wybrałbym 50 lub 85 mm. 50 mm jest wygodniejsze w niewielkim biurze i wtedy, gdy podczas jednej sesji wykonujesz zarówno zdjęcia pojedynczych osób, jak i szersze kadry. 85 mm dobrze sprawdza się przy headshotach oraz półpostaciach, jeśli pomieszczenie daje wystarczająco dużo miejsca.
35 mm ma inne zadanie. Warto po nie sięgnąć, gdy zdjęcie ma pokazać przedsiębiorcę również w kontekście firmy: przy biurku, w pracowni, gabinecie lub hali produkcyjnej. Wtedy przestrzeń przestaje być przeszkodą i staje się częścią portretu.
Stałka czy zoom do portretu?
Do spokojnej sesji jednej osoby wybrałbym jasną stałkę. Do szybko zmieniających się kadrów, portretu firmowego i reportażu wygodniejszy może być zoom.
Lumix S PRO 24–70 mm f/2.8 pozwala bez zmiany obiektywu przechodzić od szerszego ujęcia do portretu. Jest szczególnie praktyczny wtedy, gdy fotografujesz wydarzenie albo masz do wykonania serię podobnych zdjęć pracowników i nie chcesz przerywać pracy na zmianę optyki.
Lumix S 24–105 mm f/4 Macro O.I.S. daje jeszcze większy zakres i sięga poza klasyczne 85 mm. Może być dobrym rozwiązaniem w studio lub podczas sesji biznesowej, gdy ważniejsza jest swoboda kadrowania niż bardzo mała głębia ostrości.
Stałki 35, 50 i 85 mm f/1.8 mają natomiast przewagę tam, gdzie potrzebujesz jaśniejszego obiektywu albo świadomie chcesz pracować z małą głębią ostrości. Są też wyraźnie lżejsze od profesjonalnego zoomu 24–70 mm f/2.8.
24–70 mm czy 50 mm do portretu?
24–70 mm wybierz dla elastyczności, 50 mm f/1.8 dla prostszego i lżejszego zestawu oraz większej kontroli nad małą głębią ostrości. Jeżeli podczas sesji często zmieniasz rodzaj kadru, zoom może być szybszy. Jeśli pracujesz spokojnie z jedną osobą, brak zoomu rzadko jest poważnym ograniczeniem.
Czy do portretu warto fotografować na f/1.8?
Nie zawsze. f/1.8 daje mocne oddzielenie osoby od tła, ale jednocześnie zmniejsza margines błędu ostrości. Przy ciasnym portrecowaniu może się okazać, że jedno oko jest ostre, a drugie już zauważalnie miękkie.
Przy pojedynczej osobie efekt może być zamierzony. Przy parze albo kilku osobach bezpieczniej jest przymknąć obiektyw i ustawić twarze w podobnej odległości od aparatu. Nie ma powodu trzymać f/1.8 tylko dlatego, że obiektyw na to pozwala.
Podobnie wygląda praca z tłem. Jasna stałka pomaga je rozmyć, ale nie naprawia złej lokalizacji. Zanim otworzysz przysłonę, warto przesunąć modela, zmienić własną pozycję albo znaleźć prostszy fragment tła. Często daje to większą różnicę niż przejście z f/2.8 na f/1.8.
Czy autofocus na oko wystarczy podczas portretu?
AF z wykrywaniem oka bardzo ułatwia pracę, ale nadal warto kontrolować najważniejsze zdjęcia. Ma to szczególne znaczenie przy jasnym obiektywie, ciasnym kadrze i osobie poruszającej się w stronę aparatu.
Stabilizacja korpusu również nie rozwiązuje każdego problemu. Pomaga ograniczyć poruszenie wynikające z ruchu aparatu, ale nie zatrzyma ruchu fotografowanej osoby. Jeżeli model idzie, obraca głowę albo gestykuluje, trzeba przede wszystkim dobrać odpowiednio krótki czas naświetlania.
Przy S1R II kontrola techniczna jest jeszcze ważniejsza, ponieważ plik 44,3 MP pozwala dokładniej zobaczyć drobne błędy. To zaleta wtedy, gdy potrzebujesz detalu, ale większa rozdzielczość nie zastępuje prawidłowej techniki.
35, 50 czy 85 mm – jak zdecydować przed zakupem?
Jeśli masz zoom obejmujący te ogniskowe, nie musisz zgadywać. Przez kilka sesji potraktuj go jak trzy osobne obiektywy. Najpierw fotografuj tylko przy około 35 mm, później przy 50 mm, a na końcu przy 85 mm. Nie zmieniaj ogniskowej tylko dlatego, że możesz.
Po kilku takich próbach szybko zauważysz schemat:
- często brakuje Ci miejsca na odejście – wybierz 35 mm;
- najczęściej fotografujesz półpostać, sylwetkę i zwykły portret – zacznij od 50 mm;
- lubisz ciasne kadry i zazwyczaj pracujesz w plenerze lub większym studio – rozważ 85 mm.
To również dobry sposób, żeby nie kupować obiektywu na podstawie samego wyglądu zdjęć innych fotografów. Ich studio, sposób prowadzenia sesji i dystans do modela mogą być zupełnie inne niż Twoje.
Jaki zestaw Lumix S do portretu wybrałbym na początek?
Dla większości osób: Lumix S5II + 50 mm f/1.8. To zestaw wystarczająco uniwersalny, żeby fotografować portrety w domu, plenerze i niewielkim studio, a jednocześnie pozwalający nauczyć się świadomej pracy z dystansem i głębią ostrości.
Jeżeli większość sesji wykonujesz w małych mieszkaniach albo chcesz pokazywać ludzi wraz z otoczeniem, zamieniłbym 50 mm na 35 mm f/1.8. Jeśli z kolei masz już uniwersalny obiektyw i szukasz szkła głównie do klasycznych portretów w plenerze, bardziej sensownym uzupełnieniem będzie 85 mm f/1.8.
S1R II wybrałbym dopiero wtedy, gdy potrafisz wskazać zastosowanie dla 44,3 MP. Sama fotografia portretowa nie wymaga korpusu wysokorozdzielczego. Reklama, beauty, duży druk i mocne kadrowanie mogą już takie wymaganie uzasadniać.
Jeżeli chcesz dokładniej porównać stałki systemowe, zobacz porównanie obiektywów Lumix S f/1.8. Różnice między korpusami szerzej omawia przewodnik po aparatach Panasonic Lumix S.







