Lumix S9 ma więcej sensu, jeśli chcesz możliwie mały pełnoklatkowy aparat do podróży, codziennych zdjęć i krótkiego wideo. Lumix S5II wybierz wtedy, gdy aparat ma być głównym narzędziem do fotografowania: z wizjerem, większym gripem, cięższymi obiektywami i wygodniejszą obsługą podczas dłuższej pracy.
Pod względem samej jakości obrazu różnica nie jest tak duża, jak sugerują rozmiary korpusów. Oba aparaty korzystają z pełnoklatkowej matrycy o rozdzielczości 24,2 MP, mocowania L-Mount, stabilizacji matrycy i hybrydowego autofokusa z detekcją fazy. Najważniejsze różnice pojawiają się więc nie wtedy, gdy oglądasz pliki na monitorze, ale wtedy, gdy przez kilka godzin faktycznie fotografujesz.
S9 jest aparatem, który łatwiej zabrać ze sobą. S5II jest aparatem, którym łatwiej pracować. To dobre miejsce, od którego warto zacząć porównanie.
Lumix S9 czy S5II – który aparat wybrać?
Jeżeli szukasz aparatu na wyjazdy, spacery, rodzinne zdjęcia, krótkie filmy i materiały publikowane w social mediach, zacząłbym od S9. Zwłaszcza wtedy, gdy zamierzasz połączyć go z małym obiektywem i naprawdę wykorzystać jego niewielkie wymiary.
S5II jest bezpieczniejszym wyborem jako jedyny aparat. Lepiej pasuje do fotografowania ślubów, eventów, dłuższych sesji, wywiadów oraz pracy z większymi zoomami. Ma klasyczną ergonomię aparatu fotograficznego i elektroniczny wizjer, którego w S9 nie ma.
Dlatego nie sprowadzałbym tego wyboru do stwierdzenia, że Lumix S9 jest „wersją kompaktową” S5II. To dwa aparaty wykorzystujące podobną bazę techniczną, ale zaprojektowane z innym sposobem pracy na pierwszym miejscu.
Czy Lumix S9 jest rzeczywiście dużo mniejszy?
Tak, ale różnicę najbardziej odczujesz dopiero z odpowiednim obiektywem. Sam korpus S9 waży około 486 g z akumulatorem i kartą, a jego głębokość to niespełna 47 mm. To sprawia, że z małym zoomem lub stałką można zbudować naprawdę lekki zestaw.
Dobrym przykładem jest Lumix S 18–40 mm. Z takim obiektywem S9 zachowuje sens całej konstrukcji: można wrzucić go do niewielkiej torby, zabrać na całodzienny spacer albo nosić obok telefonu bez poczucia, że ponownie zabrało się ze sobą pełny zestaw fotograficzny.
Po założeniu dużego 24–70 mm f/2.8 sytuacja się zmienia. Obiektyw zaczyna dominować nad korpusem, zestaw ciąży do przodu, a niewielki grip S9 nie pomaga podczas dłuższego fotografowania.
W S5II większy korpus działa wtedy na korzyść fotografa. Aparat lepiej równoważy większe obiektywy i daje pewniejszy chwyt. Jeśli więc planujesz używać przede wszystkim profesjonalnych zoomów, różnica wielkości pomiędzy S9 i S5II przestaje być argumentem działającym jednoznacznie na korzyść S9.
Czy brak wizjera w Lumix S9 przeszkadza?
Jeśli regularnie fotografujesz z aparatem przy oku – prawdopodobnie tak. S9 nie ma elektronicznego wizjera, dlatego cały kadr kontrolujesz na tylnym ekranie.
Przy nagrywaniu siebie, fotografowaniu z niskiej perspektywy, robieniu zdjęć podczas spaceru czy pracy podobnej do fotografowania smartfonem nie musi być to problem. Dla części użytkowników taki sposób obsługi będzie wręcz naturalny.
Różnicę łatwiej zauważyć w ostrym świetle, przy fotografowaniu ruchu albo wtedy, gdy trzeba przez dłuższą chwilę śledzić fotografowaną osobę. Wizjer w S5II odcina część otoczenia i pozwala skoncentrować się na kadrze. Nie chodzi wyłącznie o tradycję fotografowania aparatem przy oku. W reportażu jest to po prostu wygodne narzędzie pracy.
Jeżeli rozważasz S9 jako następcę smartfona, brak wizjera może mieć niewielkie znaczenie. Jeśli zastępujesz nim klasyczny aparat fotograficzny, sprawdziłbym tę różnicę przed zakupem.
Lumix S9 czy S5II do zdjęć?
Do spokojnej fotografii podróżniczej, rodzinnej, ulicznej i portretowej oba aparaty mogą dać bardzo podobny materiał wyjściowy. Wybór zaczyna mieć większe znaczenie wraz ze wzrostem tempa pracy.
S9 dobrze sprawdza się wtedy, gdy aparat przez większość czasu nosisz ze sobą i reagujesz na pojedyncze sytuacje. Jego przewagą jest fakt, że mały aparat rzeczywiście częściej może znaleźć się w torbie.
S5II lepiej odpowiada sytuacji, w której fotografujesz przez kilka godzin i regularnie zmieniasz ustawienia. Większy grip, wizjer i bardziej klasyczny układ sterowania zaczynają wtedy mieć większą wartość niż kilkaset gramów zaoszczędzonych na korpusie.
W praktyce można więc postawić prostą granicę:
- S9: aparat ma towarzyszyć użytkownikowi.
- S5II: użytkownik ma przez kilka godzin pracować aparatem.
Nie oznacza to, że S9 nie da się zrobić reportażu albo że S5II nie nadaje się na wakacje. Chodzi o to, który korpus stawia mniej przeszkód w danym sposobie fotografowania.
Lumix S9 czy S5II do podróży?
Do podróży wybrałbym S9, o ile zamierzasz korzystać z lekkich obiektywów. Właśnie tutaj mały korpus daje najbardziej oczywistą przewagę.
W podróży aparat konkuruje o miejsce nie tylko z drugim aparatem. Konkuruje z wodą, kurtką, ładowarką, telefonem i wszystkim, co trzeba nosić przez cały dzień. Różnica w gabarytach ma wtedy większe znaczenie niż przy godzinnej sesji.
Trzeba jednak patrzeć na cały zestaw. S9 z niewielkim 18–40 mm jest zupełnie inną propozycją niż S9 z dużym zoomem f/2.8. Jeżeli i tak zamierzasz zabrać dwa ciężkie obiektywy, przewaga kompaktowego body będzie znacznie mniejsza.
Lumix S9 czy S5II do ślubu i eventu?
Do regularnej pracy przy ślubach i eventach wybrałbym S5II. Nie dlatego, że S9 robi gorsze zdjęcia, lecz dlatego, że podczas takiej pracy ważna staje się ergonomia całego systemu.
Przez kilka godzin fotografujesz ludzi w ruchu, przechodzisz pomiędzy różnymi warunkami oświetleniowymi, korzystasz z różnych ogniskowych i często musisz reagować bez zastanawiania się nad obsługą aparatu. Większy grip i wizjer mają wtedy wymierną wartość.
S9 może natomiast dobrze funkcjonować jako lekki drugi korpus albo aparat noszony poza właściwym zleceniem. To zupełnie inne zastosowanie niż próba zastąpienia nim głównego aparatu reportażowego.
Lumix S9 czy S5II do wideo?
Tutaj podział nie przebiega już tak prosto, ponieważ S9 został mocno zaprojektowany właśnie z myślą o twórcach wykorzystujących jednocześnie aparat i telefon.
Obsługuje między innymi Real Time LUT i współpracuje z aplikacją Lumix Lab. Możesz przygotować określony wygląd materiału, nagrać krótki film, przesłać go do telefonu i szybciej przejść do publikacji. Jeżeli efektem końcowym ma być rolka, Short albo krótki materiał z podróży, taki workflow może mieć większe znaczenie niż rozbudowany rig.
S5II lepiej pasuje do przeciwnego modelu pracy: aparat trafia na statyw lub rig, podłączasz mikrofon, monitor albo inne akcesoria i nagrywasz dłuższy materiał. Większy korpus zwyczajnie łatwiej rozbudować i wygodniej później obsługiwać.
Jeżeli natomiast rozważasz funkcje takie jak zapis ProRes na SSD czy bardziej rozbudowane zastosowania produkcyjne, warto już osobno porównać S5II z S5IIX. Nie rozszerzałbym jednak tego porównania tutaj – przy wyborze S9 kontra S5II ważniejsze jest pytanie o sposób nagrywania niż o maksymalną liczbę dostępnych formatów.
Jaki obiektyw do Lumix S9, a jaki do S5II?
Obiektyw może zmienić wynik tego porównania bardziej niż różnica pomiędzy samymi korpusami.
- S9 + Lumix S 18–40 mm: lekki zestaw podróżniczy, spacerowy i do codziennego wideo.
- S9 + niewielka stałka: dobry zestaw do fotografowania ludzi, miasta i codziennych sytuacji.
- S5II + Lumix S 20–60 mm: uniwersalny zestaw startowy do zdjęć i filmu.
- S5II + Lumix S 24–105 mm: większy, ale znacznie bardziej uniwersalny zestaw do dłuższej pracy.
To prowadzi do jednej z ważniejszych zasad przy wyborze pomiędzy tymi aparatami: nie porównuj S9 i S5II z założonym dekielkiem. Porównaj zestawy, które naprawdę zamierzasz nosić.
Jeżeli po zakupie do S9 od razu założysz duży, jasny zoom, część jego przewagi znika. Jeśli natomiast do S5II założysz mały 18–40 mm, okaże się, że również większy korpus może stworzyć całkiem kompaktowy zestaw.
Czy Lumix S9 może zastąpić S5II?
Może, ale przede wszystkim użytkownikowi, który nie potrzebuje wizjera i świadomie chce ograniczyć wielkość zestawu.
Jeśli S9 kupujesz dlatego, że S5II zbyt często zostawałby w domu, mniejszy aparat może być lepszym wyborem nawet przy pewnych kompromisach ergonomicznych. Aparat, którego nie zabrałeś, nie zrobi żadnego zdjęcia.
Jeżeli natomiast aparat ma być narzędziem do regularnej pracy, wybrałbym S5II. Jego większy korpus nie jest w takim przypadku wadą konstrukcyjną, tylko częścią ergonomii.
Lumix S9 vs S5II – decyzja w praktyce
Zamiast porównywać kolejne pozycje specyfikacji, przejrzyj zdjęcia i filmy z ostatnich kilku tygodni i odpowiedz sobie na trzy pytania:
- Czy częściej nie zabierałeś aparatu z powodu jego wielkości?
- Czy podczas fotografowania regularnie korzystasz z wizjera?
- Czy najczęściej używany obiektyw jest małą stałką lub lekkim zoomem, czy raczej dużym szkłem pokroju 24–70 mm?
Jeżeli największym problemem jest wielkość zestawu, a większość materiału powstaje podczas podróży, spacerów i krótkiego nagrywania, Lumix S9 jest bardziej logicznym wyborem.
Jeżeli korzystasz z wizjera, fotografujesz przez wiele godzin i używasz większej optyki, Lumix S5II daje lepszą bazę do dalszego rozwoju zestawu.
Więcej o mniejszym modelu przeczytasz w poradniku dla kogo jest Lumix S9. Jeśli bliżej ci do klasycznego korpusu, zobacz także dla kogo jest Lumix S5II. Pozostałe aparaty systemu zestawiłem osobno w poradniku jaki Panasonic Lumix S wybrać.








