Do filmowania ślubów i większości eventów wybrałbym Panasonic Lumix S5IIX. Jest wyraźnie tańszy od S1II, a daje dostęp do funkcji, które rzeczywiście mogą usprawnić pracę filmowca: zapisu ProRes, nagrywania na zewnętrzny SSD, rozbudowanych formatów wideo i możliwości zbudowania stosunkowo lekkiego zestawu. Lumix S1II ma więcej sensu wtedy, gdy regularnie filmujesz szybki ruch, korzystasz z 4K 120p, potrzebujesz szybszego odczytu matrycy albo chcesz oprzeć pracę na kartach CFexpress.
Przy ślubie czy konferencji przewaga aparatu nie sprowadza się jednak do najwyższej dostępnej rozdzielczości. Znacznie częściej o powodzeniu realizacji decydują czas nagrywania, pewny autofocus, dźwięk, zapas zasilania, nośniki i możliwość szybkiego zabezpieczenia materiału. Dlatego wybór między S5IIX a S1II warto zacząć od tego, jak naprawdę wygląda dzień pracy.
Lumix S5IIX czy S1II do filmowania ślubów i eventów?
Dla jednoosobowego filmowca albo niewielkiej ekipy Panasonic Lumix S5IIX będzie zazwyczaj rozsądniejszym punktem wyjścia. Pozwala zbudować pełnoklatkowy zestaw do nagrywania ceremonii, przygotowań, wesela, konferencji czy materiałów firmowych bez płacenia za możliwości, z których podczas większości realizacji korzysta się sporadycznie.
Panasonic Lumix S1II jest modelem dla bardziej wymagającego sposobu pracy. Jego częściowo warstwowa matryca pozwala na szybszy odczyt, aparat nagrywa między innymi 4K 120p i 5.8K 60p, a w trybie Open Gate dostępne jest również 5.1K 60p. Ma także slot CFexpress typu B obok slotu SD.
To są realne przewagi, ale nie każdy operator eventowy ich potrzebuje. Jeżeli większość materiału powstaje w 4K 25p lub 50p, a slow motion stanowi jedynie dodatek do filmu, różnica między korpusami może być znacznie mniej istotna niż różnica w cenie.
W praktyce decyzję można uprościć:
- S5IIX – gdy priorytetem jest dobry stosunek możliwości filmowych do ceny, nagrywanie długich wydarzeń, ProRes lub SSD i pozostawienie części budżetu na drugi korpus, obiektyw albo dźwięk.
- S1II – gdy często filmujesz szybki ruch, wykorzystujesz wysokie klatkaże, zależy Ci na szybszym odczycie matrycy i chcesz korzystać z CFexpress.
Jeżeli natomiast wahasz się między S5II a S5IIX, decyzja wygląda trochę inaczej. Oba aparaty mają bardzo zbliżoną bazę, ale wersja X została mocniej przygotowana pod rozbudowany workflow wideo. Szerzej opisujemy to w porównaniu Lumix S5II i S5IIX.
Czy do ślubu naprawdę potrzebujesz ProRes i nagrywania na SSD?
Niekoniecznie. To jedna z tych funkcji S5IIX, które są bardzo przydatne w konkretnym sposobie pracy, ale same w sobie nie powodują, że film będzie lepszy.
ProRes może uprościć montaż, szczególnie gdy komputer znacznie sprawniej pracuje z tym kodekiem niż z mocno skompresowanym H.265. Ceną są jednak duże pliki. Kilka godzin materiału z dwóch kamer bardzo szybko zmienia się w setki gigabajtów danych, które po powrocie z realizacji trzeba skopiować, zabezpieczyć i archiwizować.
Podobnie jest z SSD. Możliwość nagrywania bezpośrednio na dysk jest atrakcyjna przy długich realizacjach, ale wymaga przygotowanego rigu. Dysk powinien być sztywno zamocowany, a przewód nie może swobodnie pracować w gnieździe USB-C. Podczas ceremonii ślubnej albo wystąpienia na konferencji przypadkowe wypięcie kabla jest znacznie poważniejszym problemem niż konieczność zmiany karty.
Dlatego do klasycznej pracy eventowej nie traktowałbym SSD jako obowiązkowego elementu zestawu. Jeżeli dobrze działa Ci zapis 10-bit 4K na kartach SD, można pozostać przy prostszym rozwiązaniu. SSD i ProRes warto wdrożyć wtedy, gdy rozwiązują konkretny problem w Twoim procesie produkcyjnym.
Czy 4K 120p w Lumix S1II przydaje się na weselu?
Tak, ale raczej jako narzędzie do wybranych ujęć niż podstawowy tryb nagrywania całego wydarzenia.
120 kl./s dobrze sprawdza się przy dynamicznych fragmentach: wejściu pary, tańcu, rzucaniu bukietem, detalach podczas przygotowań czy szybkich ujęciach wykonywanych w ruchu. Na evencie firmowym podobnie można wykorzystać je do materiałów sportowych, pokazów i krótkich przebitek.
Nie oznacza to jednak, że warto nagrywać w wysokim klatkażu przez cały dzień. Przy 120 kl./s potrzebujesz odpowiednio krótkiego czasu migawki, a więc również więcej światła. W ciemnej sali weselnej konsekwencją może być konieczność znacznego podniesienia ISO.
Najlepiej jeszcze przed rozpoczęciem realizacji podzielić ujęcia na dwie grupy. Wydarzenia, których dźwięk i rzeczywisty przebieg są ważne – ceremonia, przemówienia, pierwszy taniec w pełnej wersji – nagrywać w podstawowym klatkażu. Wysokie klatkaże zostawić na materiał przeznaczony świadomie do zwolnienia.
Open Gate na ślubie – kiedy rzeczywiście ma sens?
Open Gate jest szczególnie przydatny wtedy, gdy z jednego materiału przygotowujesz kilka formatów. Nagranie wykorzystujące większą powierzchnię matrycy daje później więcej swobody przy przygotowaniu klasycznego filmu 16:9 i pionowych rolek 9:16.
Dla realizatora ślubnego może to oznaczać, że wybrane ujęcie pary, przygotowań albo parkietu łatwiej wykorzystać zarówno w głównym filmie, jak i krótkim materiale do social mediów. Podobny problem występuje przy eventach firmowych, z których klient często oczekuje równocześnie filmu poziomego i krótkich pionowych materiałów.
Nie oznacza to jednak, że cały reportaż powinien być nagrywany w Open Gate. Większa rozdzielczość ponownie oznacza większą ilość danych. Najwięcej korzyści daje świadome użycie tego trybu przy ujęciach, które rzeczywiście będą później kadrowane do kilku proporcji.
Jaki obiektyw do Lumix S5IIX lub S1II na ślub?
Jeżeli do całego dnia miałbym wybrać jeden obiektyw, zacząłbym od jasnego zoomu 24–70 mm f/2.8. Taki zakres pozwala przejść od szerokiego planu pomieszczenia do portretu i detalu bez ciągłego zmieniania szkła.
Dobrym przykładem jest Sigma 24–70 mm f/2.8 DG DN II Art z mocowaniem L. Stałe f/2.8 jest istotne przede wszystkim wtedy, gdy przechodzisz z jasnego pleneru do kościoła, sali konferencyjnej czy ciemnego parkietu i nie chcesz, żeby zmiana ogniskowej wpływała na ekspozycję.
Zoom nie musi jednak zastępować całego zestawu obiektywów. Jeżeli pracujesz przy bardzo słabym świetle albo zależy Ci na mocniejszym oddzieleniu postaci od tła, jasna stałka może dać przewagę, której nie zapewni f/2.8.
Nie budowałbym jednak zestawu ślubnego z czterech czy pięciu obiektywów tylko dlatego, że każdy z nich sprawdza się w trochę innej sytuacji. Przy reportażu równie ważne jest to, ile razy w ciągu dnia trzeba zmieniać szkło i czy konkretne ujęcie nie zniknie, zanim operator będzie gotowy.
Jeżeli wybierasz standardowy zoom do L-Mount, osobno porównaliśmy Lumix S PRO 24–70 mm i Sigma 24–70 mm.
Jedna czy dwie kamery do filmowania ślubu?
Jeżeli budżet pozwala wybrać między droższym korpusem a dwoma dobrze przygotowanymi kamerami, przy wielu realizacjach ślubnych większe bezpieczeństwo da druga kamera.
Najbardziej oczywistym przykładem jest ceremonia. Jedna kamera może przez cały czas nagrywać szeroki, bezpieczny plan, podczas gdy operator z drugą kamerą zmienia pozycję i szuka detali. Jeżeli ruch operatora się nie uda albo autofocus na chwilę zgubi twarz, nadal pozostaje materiał zabezpieczający.
To również jeden z argumentów przemawiających za S5IIX. Różnicę pomiędzy nim a droższym S1II można przeznaczyć na drugi korpus albo rozbudowę zestawu, zamiast koncentrować cały budżet w jednej kamerze.
Dwa aparaty trzeba jednak przygotować jak jeden system. Przed realizacją ustaw ten sam klatkaż, zbliżone parametry obrazu i zgodny balans bieli. Synchronizacja jest znacznie łatwiejsza, jeśli materiały z obu kamer nie różnią się przypadkowo ustawieniami.
Jak nagrać dźwięk podczas ceremonii i przemówień?
Do najważniejszych fragmentów ślubu nie polegałbym wyłącznie na mikrofonie zamontowanym na aparacie. Kamera może nagrywać użyteczną ścieżkę referencyjną, ale przysięga, przemówienie czy konferencyjny panel powinny mieć własne źródło dźwięku.
Najważniejsza jest redundancja. Jeżeli przysięgę nagrywa mikroport, dobrze mieć równocześnie drugą ścieżkę z rejestratora ustawionego przy źródle dźwięku lub podłączonego do systemu nagłośnienia. Na konferencji jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia warto ustalić z realizatorem, jakie wyjście z miksera jest dostępne i jakiego poziomu sygnału można się spodziewać.
Przed każdym kluczowym nagraniem wykonaj odsłuch w słuchawkach. Sam poruszający się wskaźnik poziomu nie daje pewności, że sygnał jest czysty i trafia do właściwego kanału.
Automatyczną regulację poziomu również traktowałbym jako rozwiązanie awaryjne, a nie podstawowe. Nagły głośny dźwięk może spowodować zmianę poziomu dokładnie w momencie, który powinien zostać nagrany bez ingerencji automatyki.
Jakie karty i ile miejsca potrzeba na cały ślub?
Odpowiedź zależy bardziej od wybranego kodeka niż od samego aparatu. Zanim kupisz nośniki, sprawdź bitrate trybu, w którym rzeczywiście zamierzasz nagrywać, i policz ilość danych dla jednej godziny materiału.
Następnie pomnóż ją przez przewidywany czas nagrywania i liczbę kamer. Dopiero taki wynik pokazuje, ile pamięci potrzebujesz podczas całej realizacji.
Nie planowałbym jednak pojemności „na styk”. Zapas jest potrzebny zarówno na dłuższą ceremonię czy przemówienia, jak i na sytuację, w której jedna z kart przestanie działać.
W S5IIX szczególnie atrakcyjna może być możliwość wykorzystania SSD. S1II daje z kolei dostęp do CFexpress typu B i SD. W obu przypadkach przed zleceniem trzeba sprawdzić w dokumentacji aparatu, czy konkretny nośnik spełnia wymagania wybranego trybu zapisu.
Czy Lumix S5IIX albo S1II przegrzeje się podczas ceremonii?
Zamiast zakładać, że aparat poradzi sobie z każdym planowanym ustawieniem, przed pierwszym ważnym zleceniem zrobiłbym pełny test zestawu.
Jeżeli najdłuższy ciągły fragment ceremonii może mieć godzinę, test powinien trwać przynajmniej tyle samo. Kamera powinna pracować w docelowym kodeku, z kartą lub SSD, które zabierzesz na zlecenie, i z takim samym sposobem zasilania.
Po teście wiadomo nie tylko, jak zachowuje się temperatura. Można sprawdzić również realne zużycie baterii, ilość zajętego miejsca, działanie zewnętrznego zasilania oraz stabilność przewodów i akcesoriów.
Pięć minut nagrania próbnego przed wyjazdem nie odpowie na te pytania.
Jak zasilać aparat podczas całodniowego eventu?
Na krótszych ujęciach wymiana akumulatora nie jest problemem. Inaczej wygląda sytuacja podczas ceremonii, wykładu czy panelu, który musi zostać nagrany bez przerwy.
Dlatego jeszcze przed wydarzeniem trzeba określić, które fragmenty muszą zostać zarejestrowane ciągle. Dla nich warto przygotować albo odpowiedni zapas akumulatorów, albo sprawdzone zasilanie zewnętrzne.
Jeżeli wykorzystujesz powerbank lub inne źródło zasilania przez USB, potraktuj jego mocowanie podobnie jak SSD. Luźny przewód wiszący z boku aparatu jest słabym rozwiązaniem w zestawie, z którym operator porusza się przez kilka godzin.
Co zrobić z materiałem zaraz po powrocie ze ślubu?
Nie formatuj kart po zgraniu materiału na jeden dysk. Pierwsza kopia nie jest jeszcze backupem.
Materiał z ważnego wydarzenia powinien znaleźć się przynajmniej w dwóch niezależnych miejscach, zanim nośniki z kamer zostaną ponownie użyte. Przy kopiowaniu dobrze zachować podział według aparatu i karty, zamiast wrzucać wszystkie klipy bezpośrednio do jednego katalogu.
Przy dużych plikach ProRes ten etap może trwać znacznie dłużej niż w przypadku materiału nagranego w bardziej skompresowanym kodeku. Dlatego koszt workflow nie kończy się na aparacie i karcie pamięci. Do zestawu trzeba doliczyć szybkie czytniki, odpowiednio pojemne dyski robocze i przestrzeń na backup.
Jeżeli kilka godzin po każdym weselu kopiujesz terabajty danych, przewaga kodeka wygodniejszego w montażu może zostać częściowo zjedzona przez czas potrzebny na transfer i archiwizację. Format zapisu warto więc dopasować do całego procesu, a nie do tabeli specyfikacji aparatu.
S5IIX czy S1II – który ostatecznie wybrać?
Dla większości osób budujących zestaw do filmowania ślubów i eventów zacząłbym od Lumix S5IIX. Ma wystarczająco rozbudowane możliwości wideo, aby nie ograniczać profesjonalnej realizacji, a niższa cena pozostawia miejsce w budżecie na rzeczy, które podczas zlecenia bywają ważniejsze od kolejnego trybu nagrywania: drugi korpus, dobry zoom, dźwięk, karty i zasilanie.
Lumix S1II wybrałbym wtedy, gdy potrafisz wskazać konkretną przewagę, którą wykorzystasz: 4K 120p, szybszy odczyt częściowo warstwowej matrycy, CFexpress czy bardziej wymagający workflow filmowy. W takim zastosowaniu dopłata nie jest kupowaniem specyfikacji na zapas, tylko rozwiązaniem konkretnego problemu produkcyjnego.
Przed zakupem możesz sprawdzić aktualną ofertę Panasonic Lumix S5IIX w Fotoformie oraz Panasonic Lumix S1II w Fotoformie. Jeśli chcesz spojrzeć szerzej na system przed podjęciem decyzji, zobacz również porównanie aparatów Panasonic Lumix S.







