Dzwoni telefon, facet zapewnia, że reklamując się na jego portalu zdobędziesz wiele świetnych zleceń na zdjęcia. Czy płatna reklama dla fotografa to idealne rozwiązanie by zdobyć kolejne zlecenia? Jeśli tak, to czy warto reklamować się na portalach ślubnych?

W 22 Fleszem po oczach poruszymy kilka spraw:

Abonamenty za reklamę na „dużych portalach ślubnych”. Są obecnie 3 portale, które agresywnie pozyskują klientów. Maile, na które się nie zapisywałem, telefony… Sprawdź ile mają lajków na profilach vs liczba followersów (dla porównania zobaczcie ile serduszek ma pod zdjęciami instagramowy profil Niezłych Aparatów), sztuczne zapytania na komunikator. Czy może lepiej wrzucić ten budżet w FB?

Czy ktoś, kto ma tak dobrze funkcjonujący portal / blog musi dzwonić, być agresywny, grozić wyrzuceniem z grupy za to, że fotograf odpowiada na wątki związane z fotografią? Argument o liczbie odbiorców newslettera portali ślubnych to lipa bo przecież jeśli to są adresy starsze niż rok to już pary są po ślubie.

Na Cafe Akademii Fotografii Ślubnej zostałem wywołany w temacie: Dzisiaj jedna z par młodych zakomunikowała mi, że chce być obecna przy… obróbce ich zdjęć… Szkoda, że się nie zgodził bo byśmy mogli zobacz scenę jak z filmu. Siada panna młoda przy fotografie i mówie: teraz przesuń delikatnie exposure, contrast etc.

Pytania od odbiorców newslettera:

1. Czego słuchasz podczas obróbki? Muzyka w tle podczas obróbki, też lubisz słuchać w czasie pracy muzyki klasycznej?

2. Co fotograf robi w martwym sezonie czyli styczeń- marzec jak wyżyć gdy nie ma się zleceń w tym okresie? (ja pracuję wtedy nad SEO, podpisuję umowy, ale można też zajmować się drobnymi zleceniami, firmy robią eventy etc.)

3. Jak być bardziej profesjonalnym? (o poczcie mail i realizowaniu zadań)

4. A teraz mam pytanie i byłam bym oggrrrrromnie wdzięczna, gdybyś poruszył tą kwestie na FPO. Jest to lista gości na zamawianie płyt ze zdjęciami, zdjęć grupowych oraz (co jest dla mnie dziwnym zwyczajem) zdjęcia młodych (czyli zdjęcie samej pary młodej) w moich stronach-wielkopolska-jest to cały czas popularne, ale szczerze to absolutnie nie kręci mnie taka sprzedaż swoich zdjęć i tego latania np przez drużbę czy świadkową z listą kto co chce zamówić i co gorsza…. KASA! bieganie w trakcie wesela i zbieranie kasy, dla mnie to niepojęte i nie czuje tego w ogóle, więc jak z ego wybrnąć? jestem ciekawa jak temat rozwiązują inni fotografowie, wiem, że to dodatkowe źródło zarobku, ale jak to ugryźć, aby nikt nie biegał w trakcie wesela z pieniążkami?

5. Jak zrobić zdjęcie wejścia na salę, zazwyczaj nie wychodzi tak jak trzeba bo światła od dj już biją, z tyłu inny kolor światła, od wewnątrz ciemno

Fleszem po oczach – audycja powstała jako odpowiedź na pytania odbiorców mojego newslettera Niezłych Aparatów.

Leave A

Comment