Fujifilm X-T4 – test, opinia i czy nadal warto? | Niezłe Aparaty

Fujifilm X-T4 mimo upływu lat nadal jest aparatem, który może mieć sens dla fotografa szukającego solidnego korpusu APS-C, szczególnie na rynku używanym. Największymi zaletami X-T4 są bardzo dobra ergonomia, fizyczne pokrętła do kontroli parametrów, stabilizacja matrycy, dobry autofokus oraz konstrukcja, którą bez większych obaw zabrałbym również na profesjonalne zlecenie. Dzisiaj nie kupowałbym go jednak bez porównania ceny z nowszymi korpusami Fujifilm.

Ten test powstał po dłuższej pracy z Fujifilm X-T4 oraz mniejszym Fujifilm X-S10. Z perspektywy czasu właśnie bezpośrednie porównanie tych dwóch aparatów najlepiej pokazało mi, co w X-T4 jest naprawdę dobre. Nie chodzi wyłącznie o matrycę, autofokus czy specyfikację. Największa różnica pojawia się wtedy, kiedy aparat bierze się do ręki i zaczyna fotografować.

Jeśli dopiero poznajesz zależności między czasem naświetlania, przysłoną i ISO, zanim zaczniesz oceniać liczbę pokręteł w aparacie, zajrzyj również do mojego przewodnika po ustawieniach aparatu. X-T4 jest dobrym przykładem korpusu, w którym te zależności można zobaczyć niemal bez zaglądania do menu.

Fujifilm X-T4 i Fujifilm X-S10

Fujifilm X-T4 – czy nadal warto go kupić?

Tak, pod warunkiem że cena używanego X-T4 jest wyraźnie niższa od nowszych korpusów Fujifilm i rzeczywiście zależy ci na charakterystycznej obsłudze tej serii. X-T4 nie jest już aparatem najnowszej generacji, więc nie oceniałbym go dzisiaj wyłącznie na podstawie specyfikacji. Jego mocną stroną pozostaje sposób pracy.

Jeśli znalazłbym zadbany egzemplarz w dobrej cenie i potrzebował aparatu do fotografii reporterskiej, rodzinnej, podróżniczej czy pracy na zleceniach, nadal brałbym X-T4 pod uwagę. Jeśli jednak różnica cenowa względem nowszego modelu byłaby niewielka, sprawdziłbym najpierw, co dostaję w nowszym korpusie za dopłatą.

Warto też odpowiedzieć sobie na bardziej podstawowe pytanie: czy APS-C rzeczywiście będzie dla Ciebie ograniczeniem. W praktyce dla wielu fotografów odpowiedź brzmi: nie. Szerzej wyjaśniam to w artykule pełna klatka, APS-C czy Micro 4/3.

Fujifilm X-T4 i X-S10 – podobne parametry, inny sposób pracy

Przy okazji testu X-T4 trafił w moje ręce Fujifilm X-S10. To porównanie okazało się znacznie ciekawsze, niż początkowo zakładałem.

Fotoforma podesłała mi dwa aparaty, które na papierze miały ze sobą sporo wspólnego. Dopiero podczas fotografowania okazało się, że podobna specyfikacja nie musi oznaczać podobnego doświadczenia.

Nie tylko cena i specyfikacja

X-T4 i X-S10 mogą dawać podobną jakość obrazu, ale różnią się przede wszystkim ergonomią i sposobem kontrolowania aparatu.

Oba modele korzystają z matrycy X-Trans CMOS IV i procesora X-Processor 4. To sprawia, że patrząc wyłącznie na tabelę parametrów, można dojść do wniosku, że różnice między nimi są niewielkie.

Porównanie Fujifilm X-T4 i X-S10

Do tego dochodzą różnice w wizjerze, ekranie, konstrukcji korpusu, uszczelnieniu czy liczbie slotów na karty pamięci. To są rzeczy ważne, szczególnie przy zawodowym fotografowaniu, ale dla mnie największa różnica wyszła dopiero podczas normalnej pracy.

X-T4 bardzo szybko stał się aparatem intuicyjnym. X-S10 wymagał ode mnie znacznie częstszego korzystania z menu.

Jeśli zastanawiasz się, jaką rolę w praktyce pełni elektroniczny wizjer i czym różni się od innych rozwiązań, mam osobny poradnik o wizjerach w aparatach fotograficznych.

Największa zaleta X-T4: obsługa aparatu

Dla mnie największą przewagą Fujifilm X-T4 nie jest pojedynczy parametr techniczny, lecz możliwość szybkiej kontroli aparatu za pomocą fizycznych pokręteł.

To jedna z tych rzeczy, których nie widać dobrze w porównywarkach specyfikacji. W X-T4 podstawowe parametry fotografowania są po prostu pod ręką. Nie trzeba za każdym razem wchodzić głęboko w menu.

W X-S10 Fujifilm zastosowało bardziej klasyczny układ z pokrętłem PASM. Dla części fotografów będzie to wręcz zaleta, szczególnie jeśli przesiadają się z aparatu innej marki. Ja wolę rozwiązanie zastosowane w X-T4.

Pokrętła sterujące Fujifilm X-T4

W praktyce różnicę poczułem podczas fotografowania wschodu słońca nad jeziorem. Przy niskiej temperaturze korzystanie z małych przycisków i menu X-S10 nie było dla mnie szczególnie wygodne. W X-T4 znacznie więcej rzeczy mogłem zrobić bez odrywania się od fotografowanej sceny.

Właśnie dlatego przy wyborze aparatu warto patrzeć dalej niż na samą matrycę i liczbę megapikseli. Aparat jest narzędziem, a jego ergonomia wpływa na to, jak szybko jesteśmy w stanie zareagować na sytuację.

Fujifilm X-T4 podczas testu

Lubię przy tym niewielkie aparaty. Dobrym przykładem jest testowany przeze mnie wcześniej Ricoh GR III. Przez lata pracowałem również z pełnoklatkowymi bezlusterkowcami, o czym więcej pisałem w recenzji Sony A7 III. Problemem X-S10 nie były więc dla mnie same niewielkie rozmiary, ale sposób rozmieszczenia i obsługi elementów sterujących.

Czy Fujifilm X-T4 nadaje się do profesjonalnej fotografii?

Tak. Po teście nie miałbym większych oporów przed zabraniem Fujifilm X-T4 na profesjonalne zlecenie, szczególnie do reportażu, fotografii plenerowej lub pracy, w której nie potrzebuję bardzo wysokiej rozdzielczości pełnej klatki.

X-T4 da się wygodnie obsługiwać również wtedy, kiedy nie mamy czasu na spokojne przekopywanie menu. Chcesz zmienić czas naświetlania? Odpowiednie pokrętło jest pod ręką. Podobnie wygląda praca z przysłoną i kompensacją ekspozycji.

Jeśli wcześniej korzystałeś głównie z trybów automatycznych i chcesz świadomie kontrolować aparat, pomocny będzie przewodnik po ustawieniach aparatu. Pokazuję tam, jak czas, przysłona i ISO wpływają na zdjęcie i od czego zacząć, zamiast uczyć się całego menu na pamięć.

Fujifilm X-T4 – aparat APS-C

Przed tym testem nie korzystałem z aparatu APS-C przy realizacji zdjęć dla klientów i właśnie ten element interesował mnie szczególnie.

Po pracy z X-T4 moje podejście się nie zmieniło: nie widzę powodu, aby z góry skreślać aparat tylko dlatego, że nie ma pełnoklatkowej matrycy. W reportażu, sesjach plenerowych czy większości zastosowań internetowych i typowych wydrukach APS-C może być całkowicie wystarczające.

Jeżeli właśnie wybór wielkości matrycy jest dla Ciebie największym problemem, zamiast zaczynać od konkretnego modelu przeczytaj najpierw porównanie pełnej klatki, APS-C i Micro 4/3. To lepszy punkt wyjścia do wyboru systemu niż porównywanie samych korpusów.

Autofokus Fujifilm X-T4

Autofokus X-T4 podczas mojego testu był szybki i celny, a w normalnym fotografowaniu nie zauważyłem znaczącej różnicy względem X-S10.

Oba aparaty radziły sobie pod tym względem bardzo podobnie. Więcej zastrzeżeń miałem podczas filmowania, kiedy ostrość potrafiła się zgubić.

Nie wykluczam, że wpływ miał na to również używany podczas testu Fujinon XF 16-80 mm f/4 R OIS. Sam obiektyw miał zresztą jedną rzecz, która mnie irytowała: pierścień zmiany ogniskowej pracował na tyle lekko, że ustawione wcześniej 16 mm potrafiło się przypadkowo zmienić.

Fujifilm X-T4 z obiektywem Fujinon XF 16-80 mm f/4

Wizjer w Fujifilm X-T4

Elektroniczny wizjer X-T4 ma rozdzielczość 3,69 mln punktów i podczas fotografowania zapewnia wystarczająco czytelny obraz zarówno do kadrowania, jak i kontroli wykonanego zdjęcia.

Sam od czasu, kiedy przekonałem się do fotografowania w Live View, nie zawsze wykonuję zdjęcia z aparatem przy oku. Wizjera używam jednak często do sprawdzania zdjęć, szczególnie w mocnym świetle, kiedy ekran z tyłu korpusu jest mniej wygodny.

Jeżeli wybierasz pierwszy bezlusterkowiec i zastanawiasz się, dlaczego wizjer elektroniczny ma znaczenie, przeczytaj mój osobny artykuł jaki wizjer w aparacie wybrać i jak z niego korzystać.

Akumulator i ładowanie X-T4

X-T4 można ładować bezpośrednio przez aparat, ale przy intensywnej pracy warto myśleć o zasilaniu szerzej niż tylko o sposobie ładowania pojedynczego akumulatora.

W czasie testu brak klasycznej ładowarki w zestawie początkowo wydawał mi się dziwnym rozwiązaniem. Byłem przyzwyczajony do wyjmowania akumulatora z aparatu i ładowania go osobno. W X-T4 producent postawił na ładowanie bezpośrednio w korpusie.

Przy fotografowaniu dla siebie nie jest to dla mnie duży problem. Przy pracy zawodowej bardziej interesowałaby mnie możliwość przygotowania kilku naładowanych akumulatorów przed zleceniem i wygodnego zarządzania nimi poza aparatem.

Obróbka plików z Fujifilm X-T4

Pliki z X-T4 dają sporo możliwości obróbki, ale jedną z charakterystycznych cech systemu Fujifilm jest również to, że wielu fotografów korzysta z gotowego wyglądu JPEG-ów i symulacji filmów.

W czasie, gdy powstawała pierwotna wersja tego testu, Fujifilm oferował użytkownikom także bezpłatną wersję Capture One Express for Fujifilm. Był to jeden z argumentów ułatwiających rozpoczęcie pracy z plikami RAW bez kupowania od razu kolejnego programu.

Sam traktuję jednak program jako dalszy etap. Najpierw warto dobrze poznać aparat, ekspozycję i sposób pracy ze światłem. Dopiero potem obróbka zaczyna rzeczywiście pomagać, zamiast służyć do ratowania przypadkowo wykonanych zdjęć.

Jaki charakter mają zdjęcia z Fujifilm X-T4?

X-T4 najbardziej przekonał mnie nie pojedynczą funkcją, lecz ogólnym sposobem fotografowania. To aparat, który sprzyja świadomej, reporterskiej pracy i daje szybki dostęp do najważniejszych ustawień.

Klimat Fujifilm nie będzie dla każdego. I nie ma w tym nic złego. Aparat powinien pasować do sposobu fotografowania konkretnej osoby, a nie wygrywać internetowe porównanie parametrów.

Pliki z X-T4 przypominały mi momentami to, co wcześniej podobało mi się w Leice Q. Nie chodzi o identyczną jakość obrazu czy konstrukcję obu aparatów, ale o pewną surowość i sposób, w jaki sprzęt zachęca do obserwowania sceny zamiast ciągłego grzebania w ustawieniach.

Mam zresztą teorię, że sprzęt potrafi w pewnym stopniu narzucać fotografowi sposób pracy. X-T4 jest dla mnie dobrym przykładem. Fizyczne pokrętła zachęcają do świadomego kontrolowania ekspozycji, a niewielki korpus dobrze pasuje do fotografowania reportażowego i codziennego.

Fujifilm X-T4 – dla kogo ma dziś sens?

X-T4 rozważyłbym przede wszystkim wtedy, gdy szukasz dobrze wykonanego aparatu APS-C, lubisz fizyczne pokrętła Fujifilm i możesz kupić go w cenie, która uzasadnia wybór starszego korpusu.

Nie traktowałbym natomiast X-T4 jako automatycznej odpowiedzi na pytanie „jaki aparat kupić”. Najpierw określiłbym sposób fotografowania.

  • Jeśli fotografujesz reportażowo – ergonomia i szybki dostęp do parametrów X-T4 są jego dużą zaletą.
  • Jeśli zastanawiasz się między APS-C a pełną klatką – zacznij od porównania formatów matryc, a dopiero później wybieraj konkretny model.
  • Jeśli dopiero uczysz się świadomie fotografować – przejdź do przewodnika po ustawieniach aparatu.
  • Jeśli mały aparat jest dla Ciebie priorytetem – zobacz również moje doświadczenia z Ricoh GR III.
  • Jeżeli rozważasz pełną klatkę – dla porównania możesz przeczytać test Sony A7 III.

Co dalej po wyborze aparatu?

Sam wybór aparatu rozwiązuje tylko część problemu. Znacznie większą różnicę robi nauczenie się szybkiego ustawiania ekspozycji, ostrości i reagowania na światło.

Jeśli masz już X-T4 albo inny aparat i zamiast kolejnego porównania sprzętu chcesz po prostu robić lepsze zdjęcia, zacznij od ustawień aparatu. To naturalny następny krok po zakupie korpusu.

Jeśli natomiast nadal wybierasz sprzęt i nie wiesz, czy potrzebujesz pełnej klatki, APS-C czy mniejszego systemu, przejdź najpierw do poradnika pełna klatka czy APS-C. Dzięki temu łatwiej będzie ocenić nie tylko X-T4, ale również każdy kolejny aparat, który bierzesz pod uwagę.

Niezłe Aparaty
Niezłe Aparaty

Jestem fotografem i autorem projektu Niezłe Aparaty. Od lat zajmuję się fotografią oraz edukacją fotograficzną, tworząc poradniki, materiały wideo i podcast dla fotografów. W Niezłych Aparatach piszę przede wszystkim o praktyce fotografowania, pracy z klientem, prowadzeniu działalności fotograficznej oraz rozwoju warsztatu.

Artykuły: 476

Jeden komentarz

  1. Czy X-T4 na dzień dzisiejszy nadałby się na podstawowy aparat dla początkującego fotografa ślubnego? Można spotkać sporo opinii, że jego autofocus pozostawia wiele do życzenia. Czy warto dopłacać do X-H2/X-H2S?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *