Hej Nieźli i Aparatki, ogłaszam koniec laby, czas zabrać się do pracy. Oficjalnie zaczynamy sezon 2018 w podcaście Niezłe Aparaty od rozmowy z Elą Barteczko. Będzie to odcinek, który przyda się fotografom, którzy z różnych względów trafiają w te same miejsca na zleceniach, Ela opowie o swoim podejściu do szukania inspirujących ujęć w miejscach pozornie dobrze nam znanych. Liczę, że dzięki temu odświeżycie swoją kreatywność i dostaniecie nowej energii do działania. Dobrze jest stawiać sobie wyzwania fotograficzne i niech słowa, które padają w podcaście prowokują was do podnoszenia poprzeczki.

Dziękuję wszystkim, którzy zdecydowali się wesprzeć podcast za pośrednictwem Patronite. Wiedziałem, że wokół tej audycji zgromadziła się wspaniała społeczność fotografów, ale nawet mnie zaskoczyło tempo w którym przybywa kolejnych patronów.

Grupa słuchaczy podcastu FB: Niezłe Aparaty Podcast
Więcej odcinków tutaj: Archiwum podcastu
Podcast możecie znaleźć także na iTunes

Ela Barteczko w sieci:
www: Ela Barteczko
fb: @Barteczko.Photography
instagram:@ela_barteczko

Kolejny odcinek Niezłych Aparatów już wkrótce. Jeśli macie specjalne życzenia dotyczące tematów, które powinny pojawić się w audycji, lub chcielibyście zaproponować fotografa, który powinien Waszym zdaniem wystąpić w jednym z odcinków podcastu to piszcie, znajdziecie mnie na:

instagram: @niezleaparaty
fb: @niezleaparatypodcast

PS. Więcej informacji o fotografii ślubnej i pracy jako fotograf wysyłam przez darmowy newsletter Fleszem po oczach.

Muzyka użyta w podcaście.

Leave A

Comment

1 lutego 2018
tęskniłam!
Odpowiedz
1 lutego 2018
jestem ! ♥
Odpowiedz
1 lutego 2018
Odpowiedz
1 lutego 2018

Odpowiedz
1 lutego 2018
Hurra
Odpowiedz
1 lutego 2018
A ja mam jeszcze tyle do nadrobienia z podcastu 2017 :)
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    To ciśnij 🙂
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    ja też…ale teraz więcej czasu…nadrabiam:)
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    No ja mam plan przesłuchać zeszły sezon z kartką i przynajmniej jedna rzesz sobie zapisać i wdrożyć. 😀
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Sławomir Panek super 🙂 dobrego słuchania 🙂
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Michał Pietyszuk to jest naprawdę super pomysł 🙂
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Kasia Siwko obym w nim wytraw 😁
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Michał Pietyszuk No to jest mega dobra myśl. 💪
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Michał Pietyszuk to jest świetny pomysł, tez go wdrożyłam :) I co więcej, działa ;)
    Odpowiedz
1 lutego 2018
W porannej podrózy tramwajem po mieście idealnie
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    dołożę ci się do prawka :D
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Nie mam czasu na głupoty 😂❤
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jakub Nowotyński hihihihi i na psychologa po - ja bym teraz nie zniosła już kursu 😞
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Kasia dawaj dawaj :)
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Łukasz Popielarz Kasia ma prawko, ale na jej samochód mówimy: "taczka" 🤣
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    😂😂😂😂 tacz end goł
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Showtime
Odpowiedz
1 lutego 2018
Już nie mogłam się doczekać <3
Odpowiedz
1 lutego 2018
To już czwartek?
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Aż trudno uwierzyć , ale odliczanie czwartkowe już pomoże nam poukładać tydzień 🤪🤪🤪🤪
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Dokladnie! Tęskniłam!:)
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Gratulacje Ela!!! Świetny podcast! :-)
Odpowiedz
1 lutego 2018
Nareszcie! Zostawiam na jutro do słuchania w trasie :)
Odpowiedz
1 lutego 2018
Ooo Ela czad ! Będzie słuchane ściski Elu
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Buziole Bartek Płuska😘
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Elunia Ela Barteczko ❤️ ❤️❤️
Odpowiedz
1 lutego 2018
Zaczynamy Kto poza mną czekał z wytęsknieniem????
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Ja chyba najbardziej 😍
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Przyznam,że nie śledziłem grupy. Sądziłem, że koniec podkastów,a tu jakieś lajwy z Jackiem doszły 👍
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Czekałem i wysłuchałem od deski do deski na jednym tchu! Bardzo miło minęła godzinka 🙂
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jaaa! Ale zostawiam podcast na jutrzejszą drogę na ślub ❤️
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Piotr Dynarski milo mi, dziekuje🤗
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Bu Bogusław trzeba być czujnym 🙂 🤪🤪🤪
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Piotr Dynarski cieszymy się 🙂
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Olga Malarz powodzenia na zleceniu i miłego słuchania - jedz ostrożnie nie zasłuchaj się za bardzo 🙈
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Bu Bogusław nie lajwy, tylko jeden lajw. Hihi 😜
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Olga Malarz o to idealnie się składa 🔥🔥🔥 miłego słuchania w takim razie
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Też leci idealnie ❤
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Trudno podnosić na niższy : )
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Oj tam, oj tam 🤣
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Nareszcie :-) <3
Odpowiedz
1 lutego 2018
Słucham!!!!
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Dzięki 🌪🌪🌪
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Ela gratulacje!
Odpowiedz
1 lutego 2018
Ela, świetnie :)
Odpowiedz
1 lutego 2018
Wspaniale
Odpowiedz
1 lutego 2018
Miło było usłyszeć! Ela Barteczko Jacek Marek Siwko - fajna rozmowa i dzięki za obecność o poranku:)
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Dzięki Darek Szubiński, cieszę się, że słuchałeś 😉
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Obserwuję fotografie Eli od początku mojej foto-zajawki i niezmiennie lubie jej prace... będzie słuchane z wielką ciekawością :) ale dopiero popołudniu jak będzie biegane :)
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Dziękuję Kuba, bardzo mi miło.
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Pobiegane i wysłuchane ? 🙂
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Kasia Siwko ooo tak. Świetna rozmowa. Spełniła oczekiwania 😜
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Ela Barteczko - słucham z wielką ciekawością, mam nadzieję, że będzie dużo o Grecji :)
Odpowiedz
1 lutego 2018
Kolejny super podcast. Przyjemnie się słuchało:)
Odpowiedz
1 lutego 2018
Miło się słuchało :) achhh, śluby w Grecji.. coś pięknego
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Aż się ciepło na sercu robi 🙂
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Pobiegane - posłuchane :)
Odpowiedz
1 lutego 2018
Odkryłem słuchanie Was na nowo - tak jakby ktoś się zastanawiał jak na Windowsie to słuchać to polecam :) Zapamiętuje, gdzie skończyliście słuchać, więc można sobie rozratować. Jacek Marek Siwko robota jak zwykle dosko. Fajnie posłuchać kogoś z innym podejściem do obecnej mody fotografowania :)
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Czyli Windows jednak ogarnia hihi, fajnie. Wszystko ma znaczenie w przypadku sluchania😌 najgorzej do tej pory najtrudniej słuchać na apce Soundcloud
    Odpowiedz
1 lutego 2018
No to przesłuchane :)... czyli początek Eli fotografowania to efekt zazdrości o akty przyszłego Męża - boskie!! Zdziwiło mnie to, o czym wspomniał Jacek, że fotografowie wypytują Pary, z którymi korespondowali o dane terminy, dlaczego Ich nie wybrali i kogo wybrali...nigdy nie przyszło by mi do głowy, żeby o to pytać...jeszcze, żeby dlaczego nie wybrali - to można zrozumieć, ale że kogo innego, to dla mnie trochę ...wścibskie :)
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    No to też mnie zaskoczyło, czy powiem, zdziwiło 😋
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Życie pisze najciekawsze scenariusze😜😜😜
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Ela Barteczko jak to wychodzi w naturalnej rozmowie to rozumiem :)
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Anna Łabędzka tu chodzi o kilka par rocznie, takich które już zajęły Ci dużo czasu. Na niektórych rozmowach Skypowych pytam kogo jeszcze biorą pod uwagę. Fajnie wiedzieć z kim się konkuruje. Wtedy łatwiej o ocenę własnej pozycji na rynku 😁
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Z tą zazdrością i pokazaniem swojego 😉 to faktycznie fajna historia hahahaha Ela Barteczko 🤪🤪🤪🤣 A z pytaniem par to nie zauważyliśmy zdziwienia raczej u żadnej pary nie wydaje mi się , że mają z tym problem 🙂
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Hej kochani, dziękuję za miłe przyjęcie
Odpowiedz
1 lutego 2018
Czekalam okropnie!!! ❤️❤️❤️
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Już nie miałbym serca dłużej trzymać Was bez podcastów, szczególnie po reakcji na mój Live ❤️❤️
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Anna Łabędzka Darek Szubiński takie pytanie zadaje w sytuacjach kiedy mam kontakt z parami, kiedy odpisuja lub oddzwaniaja z informacja, iz wybrali innego fotografa. Taka rozmowa jest zawsze bardzo luzna i sympatyczna i jakos naturalnie to pytanie pada.
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    To ludzkie szczerze i prawdziwe zachowywanie w takiej sytuacji kontaktu, gdy to oni dzwonią - fajnie ☺️
    Odpowiedz
1 lutego 2018
W końcu muszę tą Grecję odwiedzić i pewnie znowu wyląduję w IT
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    😜
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Ela, Jacek odsłuchane. Dziękuje bardzo ❤️
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    I ja dziekuje🤗
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Aniu, dziękuję 😍😍
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Co do gabarytów, też przeszedłem na X-T2 i znowu mam frajdę z focenia:) A przeszedłem dokładnie taką drogę jak postać na poniższym obrazku. http://www.takebetterphotos.com.au/images/fuji-evolution.gif
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Oooo to to, wlasnie tak ten proces wyglada na obrazku 😜
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jakub Koniak świetne!!! 🤣
    Odpowiedz
1 lutego 2018
W nawiązaniu do jednego z tematu rozmowy, dlaczego większość przechodzących na bezlustra wybiera Fuji? Przechodząc z pełnoklatkowych lustrzanek nie lepiej na pełnoklatkowe Sony? Nie znam szczegółów technicznych stąd pytanie, w czym Fuji są lepsze od Sony? :)
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Dla mnie ładniejsze Fuji:)
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Olympus najładniejszy xD
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Wydaje mi się, że jest to też kwestia wagi i rozmiarów. Wybierając pełnoklatkowe Sony wybierasz też wielkie i ciężkie (na ogół) obiektywy, więc ergonomicznie i wagowo wychodzi podobnie jak w lustrzankach. Czyli odnosząc się do powyższego obrazka zataczamy koło i zostajemy na 4 etapie :D
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jarek nie wszyscy, testowałem sony i fuji, zostało sony, jestem mega zadowolony.
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Michał Wąsik ooo, możesz napisać czemu wolałeś Sony? Może z Fuji to po prostu taka moda?
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jarku przez rok myślałam o przsiadce z canona na fuji i nawet nie bralam pod uwage innej marki. Chyba nie mam zadnego racjonalnego wytlumaczenia dlaczego innych marek nawet nie rozwazalam. Jestem kobieta, a my jak wiadomo dosc intuicyjnie postepujemy w zyciu:) Nie wiem jak inne babki-fotografki, u mnie intuicja swietnie dziala nie tylko w zyciu, ale tez w pracy zawodowej. A z takich aspektow technicznych to waga przede wszystkim.
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jarek wiele plusów po stronie sony -x-pro2 jest większe od a7 -pełna klatka i dużo mniej "cyfrowy" obrazek, zdjęcia z fuji mi zupełnie nie leżały. Być może wyglądają lepiej po VSCO, ja tak nie obrabiam -zestaw a7+voiltanger 40mm skradł serce mojej żony -wziąłem w leasing a9, (na pocieszenie po żonie) więc na iso i af nie narzekam, choć wolę pracować a7+voiltanger -jakoś wykonania w fuji mnie nie powaliła ;)
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    X-Pro2 ma to coś:) ot całe wytłumaczenie:)
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    fuji ładnie wyglądało na obrazku, w ręku wydaje mi się plastikowe. Sony a7 z voiltangerem odmładza mnie o 20 lat, kiedy to zaczynałem fotografować olympusem OM. Mam w ręku kawałek metalu i szkła <3
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Michał Wąsik No ja mam słabość do X-Pro2 bo przypomina mi mojego pierwszego FEDa 5 :) Mam w sumie 3 sztuki FEDów tej wersji w fabrycznym stanie:) i Pro2 też tyle samo:)
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Nie miałem takich przemyśleń. U mnie to wyglądało trochę hardcorowo bo po wyprzedaniu całego systemu Nikona, Fuji po raz pierwszy miałem w ręcę jak go kupowałem. Nigdy wcześniej nie miałem czegoś podobnego w rękach. Konkluzja jest taka, że ja jestem zadowolony a klient nie zauważy różnicy i też będzie zadowolony.
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Darek jest w nas coś z dzieci :D
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Michał Wąsik U mnie prosty wybór był :):):)
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Michal ktory adapter mozesz polecic do voigtlandera z Sony?
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Super rozmowa, a z historii z początkami fotografii się uśmiałam :D Fajnie, że przypomniałaś Bartosza Jastala, nie znałam jego prac. Bardzo dobre zdjęcia, rozumiem, czemu Cię zainspirował :)
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Chodzi o ten pojedynek na akty? 🤣😁
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jacek Marek Siwko właśnie to :D
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    hahaha nie chciałam wchodzić w te pikantniejsze szczegóły, choć też towarzyszyły temu :P:P:P
    Odpowiedz
1 lutego 2018
I się nie zawiodłem! Świetna rozmowa
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Ufff, to się cieszę 😉 dziś stresowałem się jakby to był pierwszy podcast, ale Ela tak fajnie opowiada i przy okazji zaraża takim optymizmem do pracy, że nie mogło inaczej być niż super 😌
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jacek Marek Siwko ot to to.
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Kuba miło mi bardzo, dziękuję. Choć dla mnie to było trudniejsze, niż fotografia ;) :P
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Miejsce to samo ale inna Para Młoda i inni ludzie... trzeba sobie jakis radzic i szukać nowych lepszych ujęć... czasem bardziej stresujące jest zupełnie nowe miejsce gdzie nie wiesz czego się spodziewać...
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Krzysztof Onyszko niby tak, ale jak jedziesz na wakacje w egzotyczne miejsce to pewnie zachwycasz się wszystkim dookoła i robisz więcej zdjęć "nietrafionych" niż w miejscu, które dobrze znasz.
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Ja nie mam problemu z robieniem zdjęć w tym samym miejscu i sam się często zastanawiam, dlaczego niektórzy fotografowie odmawiają, gdy mają propozycję fotografowania w tej samej miejscówce. Czyli co, nie wezmę, bo mam już zdjęcia stamtąd? Przecież zdjęcia robimy dla Młodych, a nie dla siebie, jak wspomniała Ela:)
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jarek Stróżyk użyć czy nie użyć mocnego słowa??? A niech mnie... czyli odmawianie jest: gwiazdorzeniem? 🤣
    Odpowiedz
1 lutego 2018
To tylko miejsce
Odpowiedz
1 lutego 2018
Dokładnie... to tylko miejsce. Przecież nie miejsce robi imprezę tylko zacna ekipa. Od niej zależy 80%... reszta to dodatki.Sam bywam po 2/3 razy w jakiejś sali w roku i czy to złe? Absolutnie. Mam taką w której w tym roku jestem 3 razy miesiąc po miesiącu i nie płaczę :)
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Dużo zależy pewnie co to za miejscówka. Bo jak ochydnym jedzenie to byś się nie cieszył 🤣
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jak znam to wiesz... jak je znam to prowiant zawsze jest
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Swoja droga zazdroszcze ilosci klientow gdy mozna wybrzydzac na ta sama sale.
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Sporo zależy od tego ile działasz na rynku 😁
    Odpowiedz
1 lutego 2018
To tylko kwestia myślenia. Sam tak mam, że jestem kilka razy w roku w tej samej sali, w tym samym kościele i można powiedzieć, że znam każdą pękniętą kafelke na parkiecie itp :) Wiadomo znam bezpieczne miejsca skąd wykonuje zdjęcia, ale właśnie wtedy jak się jest kolejny raz to szukam innym perspektyw. Inni ludzie, inne muzykanty :) itp. to sprzyja na nowe spojrzenie.
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    O to to, jak jest inny dj to zupełnie to wszystko może inaczej wyglądać. Ja kiedyś z jednym DJ-em pracowałem w Gdańsku i Warszawie to miałem wrażenie ze jest tak samo drętwo 🤣
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Jacek Marek Siwko Tak bywa jak bywasz z grajkami już kolejny raz i wiesz co zaraz będzie, jaki tekst, gryps itp :)
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Dokładnie Jacek Kargul zauważyłam to u siebie. Kiedy zna się już jakieś miejsce do tego stopnia, że w zasadzie można poruszać się z zamkniętymi oczami (gdyby nie specyfika pracy ;) ) to umysł wybiera opcję najmniej wydatkującą energię, czyli leci automatem podążając wypracowanymi, sprawdzonymi schematami poruszania się, kadrowania, wykorzystania światła itd. Natomiast jeśli złapiemy ten moment, nie pozwalając sobie na tzw. łatwiznę i zaczniemy świadomie fotografować inaczej w danym miejscu/warunkach wtedy wchodzi nowy element, więc efekt też już jest inny. Zmieniając jeden element zmienia się wiele.
Odpowiedz
1 lutego 2018
Rewelacja ! <3
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    dziękuję Kasiu 😍❤️😍
    Odpowiedz
    1 lutego 2018
    Miło mi bardzo :*
    Odpowiedz
1 lutego 2018
"Takze dzieki i do uslyszenia za tydzien"- takie sa ostatnie slowa podcastu Jacku, wiec trzymam za slowo ;)
Odpowiedz
    1 lutego 2018
    ;)
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    To formułka jeszcze przeklejona z poprzednich odcinków przed Patronite , póki co próg dwa razy w miesiącu osiągnięty ☄️☄️☄️
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Być może prorocze :)
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Tego zycze Wam i sluchaczom 👊🏻
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Co do fotografowania w tych samych miejscach... to wydaje mi sie, ze fotografujac 3, czy 4 raz w tym samym miejcu (jak mowila Ela) juz sie przeszlo etap jego poznawania, a wchodzi sie na level jego rozpracowywania i kreatywnego podejscia... juz nie skupiamy sie na miejscu, nie bladzimy we mgle, nie jestesmy zwieszeni, gdy para pyta, gdzie teraz idziemy, a skupiamy sie juz na kreatywnym podejsciu do swiatla, ustawienia pary, kadrowania... Dzieki Elu za uswiadomienie sobie tej zaleznosci... Bo wlasnie ja lubie te same miejsca, ale jeszcze nie myslalam nad tym dlaczego? ;)
Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Trzeba też pamiętać , że jak wspominała Ela - zdjęcia robimy jednak dla klientów i oni wymagajà pewnych ujęć chcąc nie chcąc trzeba by je mieć 😉 a pary nie obchodzi raczej czy już 100 razy fotografowało się w tym samym miejscu - bo to dla nich jest to pierwsze miejsce i wyjątkowe bo z nimi w roki głównej 🙂
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Dziękuję Aniu, ja też je lubię i zupełnie nie odczuwam znużenia, choć może to jest właśnie powiązane z tym, że lubię. Nie miałam jeszcze doświadczenia pracy w tym samym miejscu wiele razy, kiedy miejsce nie jest z jakiś powodów lubiane przeze mnie. To dopiero byłoby wyzwanie :PPPP No ale moze, nie kuśmy losu :)
    Odpowiedz
1 lutego 2018
Drugi ciekawy watek to temat pytania pary dlaczego mnie nie wybrala... I w sumie czesto mnie zzera ciekawosc, ale glupio zapytac. W Finlandii pary kwituja to krotka formulka na maila: Dziekujemy za dobra oferte, ale tym razem wybralismy innego fotografa". I najbardziej zastanawia zwrot: "tym razem", bo czyz planuja kolejny slub za jakis czas i wowczas mnie wybiora? ;)
Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Wiesz ... w Finlandii to wszystko możliwe 🤪🙈🙈🙈🙈
    Odpowiedz
2 lutego 2018
Przesłuchałem wczoraj, znam Ela te "Włoski" już od dawna (oczywiście tylko jednostronnie, online) ale ileż to mamy wspólnego z postrzeganiu fotograficznego świata, branży itd. Bardzo miło było tym razem "poznać" głos. Kto wie, może i kiedyś będzie możliwość poznać jeszcze lepiej. Gratuluję i pozdrawiam. "Dinozaur".
Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Dziękuję Tomasz za miłe słowa. Dinozaur powiadasz hmmmm Fajnie być już dinozaurem, nie sądzisz? :P
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Pewnie, że fajnie - mija18 lat w branży ;) zamierzam dociągnąć do 30.
    Odpowiedz
    3 lutego 2018
    Tomasz Wąsik pełnoletni byznes 😁 chętnie posłucham więcej na ten temat jeśli będziesz miał ochotę 😉
    Odpowiedz
    3 lutego 2018
    Jacek nie wiem co dokładnie masz na myśli o tym "słuchaniu", bo chyba mój "byznes" nie jest niczym szczególnym choć różnie metamorfozy przechodził ale wciąż pod tą samą "marką". Jestem na etapie kolejnych zmian. Co z tego wyjdzie, zobaczymy.
    Odpowiedz
    3 lutego 2018
    Tomasz Wąsik nie każda audycja musi być o byznesie, przypominam że Niezłe są podcastem o fotografii 😜
    Odpowiedz
    4 lutego 2018
    No cóż, jestem w szoku, że w ogóle bierzesz pod uwagę moją osobę. Nie wiem co powiedzieć :)
    Odpowiedz
2 lutego 2018
znakomity odcinek. Mam tą przyjemność znać Ela osobiście i tym przyjemniej mi się jej słuchało. Dla mnie odcinek w punkt gdyż często fotografuję pary młode w tych samych miejscach. Jacek świetne prowadzenie. Bardzo się rozwinąłeś. Jesteś już wytrawnym i dojrzałym podcasterem. Brawo
Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Sławomir Panek nie rozwijałbym się bez różnych rad, które otrzymuję od słuchaczy, dzięki wielkie za taką opinię :) pozwolisz, że od razu o niej zapomnę żeby nie spocząć na laurach :D
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Jacek Marek Siwko of course
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Dzięki Sławek, bardzo sobie cenię Twoje zdanie i doświadczenie więc tym bardziej mi miło. I chętnie posłuchałabym Ciebie i jak Ty podchodzisz do pracy z ludźmi w tych samych miejscach. Jak się motywujesz. A może jakiś podcast z Tobą, Jacek Marek Siwko co Ty na to?
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Ela Barteczko da się zrobić Elu :) ze Sławkiem znam się nie od wczoraj więc pewnie się zgodzi :P
    Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Jestem przekonany, że rozmowa ze Sławkiem dużo wniosłaby wartościowych rzeczy do podcastu - jakie można usłyszeć od kogoś tak pozytywnego i posiadającego tak ogromne doświadczenie jak Sławek.
    Odpowiedz
    3 lutego 2018
    Kuba Zowsik zdecydowanie, moim zdaniem to musiałoby dotyczyć też tego jak chłopaki z Fotogrupy ogarniają tyle zleceń rocznie i nadal czują frajdę z tej pracy ☺️
    Odpowiedz
    3 lutego 2018
    Jacek Marek Siwko to prawda
    Odpowiedz
Super się słuchało ☺️
Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Dzięki kochana, Buziole :*
    Odpowiedz
    3 lutego 2018
    Dziękuję ❤️❤️❤️
    Odpowiedz
2 lutego 2018
Cześć Ela :) ale miło Cię posłuchać :)
Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Cześć Ewa, dziękuję :* Cieszę się, że Jacek Marek Siwko mnie zaprosił, było to nowe doświadczenie. Nie powiem, że bezstresowe dla mnie ;) ale bardzo cenne. I powiem Ci, że z przyjemnością posłuchałabym również rozmowy z Tobą.
    Odpowiedz
    3 lutego 2018
    Ela Barteczko kilka miesięcy temu była ankieta kogo zaprosić do podcastu i coś mi się przypomina, że o Ewie też była mowa 😉
    Odpowiedz
Jakość petarda, dobrze się obrabia jak słucha się czystych dźwięków i miłych głosów :) Elu - szacunek za to, że Ci się nadal tak pięknie chce, a do tego robisz to w tak przyjemnych okolicznościach przyrody :) Bardzo miła rozmowa :)
Odpowiedz
    2 lutego 2018
    Dziękuję za Twoje słowa🤗 Nie wiem, czy to, że mi się chce to tylko moja zasługa😜 To się po prostu dzieje i wiele okoliczności temu sprzyja:)
    Odpowiedz
    3 lutego 2018
    Dzięki, udało nam się poprawić jakość połączenia, ale przed podcastem jeszcze sporo wyzwań. Najważniejsze, że otrzymałem od Was zielone światło i jedziemy dalej 🔥🔥🔥
    Odpowiedz
5 lutego 2018
Ela Barteczko dostałem sygnał od słuchacza, że pozostawiłem jeden ciekawy wątek bez odpowiedzi, więc jak masz chwilę to zapytam tutaj: jak to się stało, że nawiązałaś współpracę z firmą organizującą śluby za granicą? Jak myślisz: dlaczego akurat Ty a nie inni fotografowie (czy zadecydowały kwestie zgrania charakterów między Tobą a konsultantami) i czy taka współpraca z obsługą ślubów za granicą dotyczy tylko fotografów, czy może "Twoi" konsultanci zatrudniają także inne polskie firmy z branży ślubnej (wiem, że podcastu słuchają nie tylko fotografowie). :D
Odpowiedz
    5 lutego 2018
    podbijam pytanie:)
    Odpowiedz
    5 lutego 2018
    Czekałem na to pytanie właśnie :)
    Odpowiedz
5 lutego 2018
Faktycznie tego wątku nie eksplorowaliśmy :) Jak to się stało, że rozpoczęłam stałą współpracę z firmą organizującą śluby za granicą? Kilka lat temu przy okazji projektu fotograficznego poznałam właścicielkę firmy. Dostałam propozycję wykonania reportażu ślubnego bez zarobku, ale na zasadzie wymiany, tydzień w Grecji za reportaż ślubny jednej pary. Mimo, iż nigdy nie brałam pod uwagę takiej opcji, po chwilowym namyśle zgodziłam się, uważałam ofertę za satysfakcjonującą. I tutaj może wiele osób ma inne zdanie :) Moje jest takie, iż nie tylko PLN-y stanową jedyną dopuszczalną zapłatę za moją pracę. Każdy z nas musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie, czy tylko finansowa gratyfikacja jest ok. Ja w pracy, jak i w życiu kieruję się dość mocno intuicją (może dla kogoś to abstrakcja), u mnie się sprawdza i tak, ten jeden epizod reportażu ślubnego zamienił się w 6 letnią już współpracę. A to tylko jeden z plusów jaki przyniosło mi to zlecenie :) Tych niematerialnych jest zdecydowanie więcej :) Zatem jak to mówią, ograniczenia stawiamy sobie tylko my sami. Jeśli postawimy sobie taki warunek, że tylko finanse są dla nas satysfakcjonuję to wiele niemierzalnych dóbr jest w stanie nas ominąć:)
Odpowiedz
    5 lutego 2018
    Znowu w punkt;)
    Odpowiedz
    5 lutego 2018
    Ela Barteczko dzięki, a dopytam bo może uciekło jakoś w odpisywaniu czy są inne firmy z branży np DJ-e, którzy latają na takie tourne z Polski? 😁
    Odpowiedz
    5 lutego 2018
    Jacek Marek Siwko zdarza sie, że firmy video występują gościnnie, myślę, że DJ, czy kapela odpadają cenowo ze względów na ilość i wagę sprzętu, który musiałby przelecieć. A poza tym takie firmy pracują też z lokalnymi podwykonawcami w kazdej z dziedzin. Santorini to europejska fabryka ślubów, więc wszelkiej maści specjaliści są lokalnie lub ściągani są na indywidualne zlecenia.
    Odpowiedz
    6 lutego 2018
    Ela Barteczko ja mam tak samo! Co jakiś czas robię coś bez gratyfikacji jeśli czuję, że da mi to jakiś fajny job niedługo 🙂
    Odpowiedz
5 lutego 2018
Aaaa i jeszcze żeby doprecyzować, ten jeden reportaż zamienił się na 6 lat po kilkadziesiąt par rocznie według cennika :)
Odpowiedz