Dziś odbędziemy podróż w czasie…

Zaczniemy od ryzykownych podróży do Berlina, by przejść do profesjonalnej fotografii ślubnej i własnej drukarni. Poznamy historię pierwszego forum dla fotografów ślubnych i skonfrontujemy się z wypaleniem zawodowym.

Dzisiejszy gość, Zbyszek Kruk, jest doświadczonym fotografem i przedsiębiorcą który podzielił się z nami swoim cennym doświadczeniem. Zapraszam do słuchania.

Grupa słuchaczy podcastu FB: Niezłe Aparaty Podcast
Więcej odcinków tutaj: Archiwum podcastu

Zbyszek Kruk w sieci:
WWW: KrukBook
Fb: @KrukBook
Instagram: @krukbook

Kolejny odcinek Niezłych Aparatów już wkrótce. Jeśli macie specjalne życzenia dotyczące tematów, które powinny pojawić się w audycji, lub chcielibyście zaproponować fotografa, który powinien Waszym zdaniem wystąpić w jednym z odcinków podcastu to piszcie, znajdziecie mnie na:

instagram: instagram.com/jaceksiwko/
fb: facebook.com/jaceksiwko/

PS. Więcej informacji o fotografii ślubnej i pracy jako fotograf wysyłam przez darmowy newsletter Fleszem po oczach: jaceksiwko.com/newsletter

Muzyka użyta w podcaście.

Leave A

Comment

7 grudnia 2017
First :* <3
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Chcialam napisac "pierwsza przed Popielarzem" shiet
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    dupa blada ! tak to jest jak nie siedzisz przed obróbką i przebierasz zimnymi girami przed podcastem nowym :P
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Nie takie zimne giry
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
Super :-)
Odpowiedz
7 grudnia 2017
O zlotach też coś jest? :O
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    co na zlotach zostaje na zlotach... ;)
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
:) o proszę :) słucham z ciekawością :)
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Idealnie, do ostatniej slubexowej obróbki w tym roku ❤️
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Odpalamy - bedzie przyjemniej edytowac.
Odpowiedz
7 grudnia 2017

Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Aaaa to o mnie... Bezsensu... ;-)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    dzisiaj czuje, że moje albumy schodzą na dalszy plan 😂😂😂😂😂😂
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
Zaczyna się ciekawie, bardzo lubię podcastowe podróże w czasie :) Sama zaczęłam od Nikona f65, ale udało się złapać go za kilkadziesiąt złotych!
Odpowiedz
7 grudnia 2017
"Ochrona przed pannami młodymi" <3
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Jeszcze nie tak dawno bo jakieś 3 lata temu wchodząc na wagę na święta ważyłem 106 kg... czułem się jeden wielki worek kartofli, który normalnie nie może skarpety nałożyć... po 3 latach walki samego ze sobą ważąc ok 82/83 kg czuję się jak nowo narodzony. Mało tego... Jestem prawie po 40 ślubach, zrobiłem jakieś 60 tyś km (dokładnie jeszcze nie przeliczyłem) i czuje się fizycznie 9/10 a psychicznie i mentalnie 7/10. Wszystko jest kwestią zadania sobie pytania czy nie warto zadbać o siebie pod względem zdrowia? Wypadało by bankowo i czas się na to znajdzie :) Co do ostatniego wątku czy sprzedawania produktu... jest to bardzo wielki problem i przekonałem się o tym w tym roku bo nie sprzedałem wielu albumów w porównaniu do tamtego roku. Gdzie leży haczyk? Nie mam pojęcia... Ale nauka na kolejny sezon :*
Odpowiedz
7 grudnia 2017
No to teraz Bodzioch na tapete ? :):) od Ciasteczkowego potwora poprzez fotografa do albumiarza stolarza , nie daj sie prosic Marek Bodzioch
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Tego dbania o siebie ciągle się uczę, nadal pracuję dużo za dużo, ale jak się już raz zacznie wdrażać dobre zwyczaje to już nie ma odwrotu :) W tej chwili np 8h snu dziennie to podstawa rock'n'rolla jak dla mnie, choćby nie wiem jak terminy goniły :D BTW, sprawdziłam właśnie, że pierwsze zamówienie w Krukbooku złożyliśmy w 2013
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Kurde szkoda że nie mam żony One są niezbędne. Bardzo fajny podcast. Faktycznie tak sobie właśnie wyobrażałam Zbigniewa Zbigniew Kruk - starszy pan z wąsem a tu ZONK !!!To właśnie u Zbigniew Kruk na stronie usłyszałam muzykę, w której się zakochałam i wtedy jeszcze nie było aplikacji shazam. Tak więc zdjęcia Kruka znałam na pamięc bo wciąż włączałam żeby jej posłuchać ;) Pozdrawiam serdecznie i ponownie dziękuję za miło spędzony czas :)
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Jako ciekawostkę powiem, że zgodę na wykorzystanie utworu dostałem od samego managera... Pod jednym warunkiem, że.powiem skąd znam wykonawczynie .. Piosenkę znalazłem ba płycie skladance . Okazało się że nie dali oni zgody tej wytwórni na użycie tej piosenki do składanki... I dzięki mnie dowiedzieli się, że piosenka została wykorzystana... Zakręcona historia...
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
w obecnych czasach to bardzo miłe, gdy dzwonisz do jakieś firmy i odbiera żywa osoba, a nie automat. To jeden z miliona plusów współpracy z "mniejszymi" : )
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    dzięki... choć czasem jest różnie, ale w sumie przejmujemy się każdym zleceniem - tylko czasem nie dajemy poznać tego po sobie ;)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Pokerowa mina to podstawa w biznesie ;)
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
dla niektórych tutaj FPFŚ to jak kasety video :P
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Co to fpfś? :D
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Przemek, no więc właśnie😂
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    a nie mówiłem :P
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    fpfs - to taka metoda komunikacji dinozaurów ;)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Aż tak jestem stary ? Fuck :D
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Właśnie prowadzę wykopaliska :D Przeglądam listę zwycięzców IV konkursu z 2011 roku, parę osób nadal działa :D ;)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Karolina Szlachciuk strona trochę niedomaga :( nie ma się kto nią zajmować... linki mogą nie działać :(
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Jak na razie linki działają, za to niektóre blogi albo FP fotografów wyglądają na porzucone :)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Karolina LOL :D
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Zbigniew foto emerytyów :D
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Chętnie bym popatrzył ale nie mam tam konta, chyba że można bez założonego konta? :)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    ja bym zobaczył starez zdjęcia ze zlotów :D
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    sam hejt i bluzgi, nie warto w erze FB to jako kabaret co najwyżej :P
    Odpowiedz
    9 grudnia 2017
    A kto jadł ciastka produkcji Marka Bodziocha? były wyborne:)
    Odpowiedz
    9 grudnia 2017
    Darek on sam :P
    Odpowiedz
    9 grudnia 2017
    Ja też, były naprawdę ok🙂 poza tym były też niezłe awantury, trzaskanie przysłowiowymi drzwiami ech 🙂
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
Myślałem że z dziada pradziada robi się repo do 1:00 :D a tu taka ciekawostka :)
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    jak wyjdziesz z pieluch to zaczniesz nowy rozdział w życiu :D
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    do ostatniego tańca, jak w Ameryce :)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Albo jak kucharka ścięrą gości goni ;)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    miałem taką amerykańska parę która się zdziwiła, że wychodzę o 1 w nocy, to jak to nie będzie pan przy ostatnim tańcu :D
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Było być, ale za $$$ :)
    Odpowiedz
    9 grudnia 2017
    W UK zazwyczaj do pierwszego tańca i czapka brama. Jak jednemu anglikańskiemu videographerowi powiedziałem, ze w Polsce się tańce tez utrwala, to sie popatrzył na mnie jak mój inny angielski przyjaciel kiedy mu oznajmiłem, ze w u nas sie jezdzi cały rok na światłach.. "Even during a day? Strange"
    Odpowiedz
    9 grudnia 2017
    Phi.... u nas przynajmniej w jednej rurce, w kranie mam ciepłą i zimną wodę ;)
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
Widzisz Krzysiu mimo, że działasz tak prężnie jeszcze wiele nie wiesz :) Wszystko przed Tobą :)
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Może i dobrze, że wszystkiego nie wiem hyh :)
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
Też pamiętam czasy podróżowania po sprzęt do Berlina :)
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Miło było posłuchać :)
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Zbigniew Kruk - super masz Żonę...to wiem :) pięknie to podkreśliłeś w podcaście <3 trochę się w tej chwili pozmieniało z jedzeniem na weselach - częściej jest dobrze, elegancko, zdrowiej niż kiedyś, o wiele mniej, czasami są specjalne "menu" dla Obsługi - po których na pewno nie przybrałbyś ani grama :) a i bywa też "na bogato" - przaśnie i tłusto, ale zawsze to kwestia wyborów - co jesz i jak późno przede wszystkim :)...no i wakacje po sezonie, w trakcie i przed sezonem to podstawa :) ja bym od siebie dodała, że fajnie przy obróbce słucha się dobrych audiobooków, wtedy praca o wiele szybciej idzie i chyba w tym roku, jak nigdy przedtem oddamy wszystkie Pary przed świętami :) Pozdrawiam. P.S. dzięki Zbyszek za FFS :)
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    dobra żona to podstawa sukcesu ;) to ja dziękuję, że zajrzeliście na FPFS - z tego co pamiętam byliście w tej grupie 30 osób które zaprosiłem na początku :)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Dokładnie tak i tez pierwszym face to face spodziewałam się starszego Pana z wąsem :)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Anna Łabędzka hahahah ... chyba muszę zapuścić wąsa ;)
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
Tylko bez nagród ;) tfp i do portfolio wystarczy ;)
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Jestem za!!!!!:D
Odpowiedz
7 grudnia 2017
wystarczajaca ilość zdrowia zmarnowalem organizowaniu głosowań na ffs w konkursie, nie pomogła a niektórych nie przekonala samoliczaca galeria konkursu, a ilość obiekcji od "pokrzywdzonych" przelala czarę goryczy i porzucilem to zajęcie. .... życzę jednak powodzenia, jakaś satysfakcja z zabawy jest
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Stanisław Wesołowski być może to właśnie przyczyną jest to, że vox populi był brany pod uwagę. Tu MUSI decydować rada mędrców a nie głosowanie przez audio-tele.
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    bo nie ma konkursów obiektywnych... zawsze są subiektywne i zawsze ktoś będzie niezadowolony - trzeba to zaakceptować. Idea konkursu jest super i jeśli będę mógł pomóc przy organizacji to pomogę. Taki konkurs to super sprawa i szkoda by Polacy nie mieli swojej imprezy...
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    rada mędrców już też była 🙂
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    wszystko już było:):)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Marcin Rusinowski ale od tego czasu niektórym mędrcom urosły dłuższe brody :) więc teraz nie ma zmiłuj :)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Słuszna idea :)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    żeby to miało sens to Jury musiało by być - nie z tej branży i nie z tego kraju
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Marcin Rusinowski a czemu nie z Polski? Mamy ekspertów Prima Sort Jedyne wymaganie wobec Jury to gruba skóra.
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Mi się zdaje ze Jury powinno być zdecydowanie fotograficzne i lokalne, do tego zmieniające się co roku/co konkurs. Niestety to nie będzie nigdy obiektywna ocena, bo jakże może być. Trzeba zadbać tylko żeby w jury był zestaw fotografów rożnej maści reprezentujący różne style.
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Bierzmy przykład z eurowizji 😛
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    w którymś momencie dojdziecie do prostego wniosku: jeżeli to ma być konkurs fotograficzny a nie krewnych i znajomych królika to będzie potrzebny ktoś „z poza” systemu naczyń połączonych w animozjach, zachwytach, grupach wzajemnie lajkujących etc. Już to przerabialiśmy a ludzie się nie zmieniają, mają tylko nowsze narzędzia niefotograficzne. Każdy taki konkurs ma swoje cele i jednym z ostatnich jest promocja jakości fotografii. Zejdźcie proszę na ziemię 🙂 Większość konkursów typu WPJA to abonamenty, opłaty nakręcanie makaronu ludziom na uszy. Wedding day session i jest TTD. W kategorii ceremonia plener w miejwcu gdzie była ceremonia. Sam regulamin i to co oglądamy jest kolejną farsą. W jakim jest inaczej? Maciej Suwalowski a teraz na serio, zrób konkurs LLFPoland. Bez ironii napisałem, bo to jest (LLFPoland) twór ogarnięty.
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
Świetna rozmowa i fantastyczny dystans do siebie Zbigniew Kruk! Opowieść o tym, że klienci prosili cię, żebyś "zawołał tatę" to czad:)
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    dziękuję!
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
Jestem za! ❤️ fajny pomysł!
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Przy organizacji konkursów musi być brany pod uwagę pewien sztywny klucz tak jak jest to w najpopularniejszych czy najbardziej prestiżowych. Niestety w naszych realiach (polecą hejty, a co mi tam) o obiektywną ocenę było by cholernie trudno - dużą rolę pewnie odgrywały by kółka wzajemnej adoracji. Mam gdzieś wytyczne jakie są brane pod uwagę w WPJA czy MPA, jak znajdę to podzielę się :)
Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Krzysztof Krawczyk jak znajdziesz to wrzuć te wytyczne. Hejtem to nie ma co się przejmować. Zgłoszenia powinny być nadsyłane w systemie anonimowym, w ten sposób nie będzie podejrzenia o jakieś kółka wzajemnej adoracji. Wiem, że niektóre prace są lepiej znane Jury i wtedy trudno o obiektywność, ale nie ma czegoś takiego jak obiektywny konkurs. Zawsze będzie to subiektywne zdanie składu Jury. Trudno.
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Dlatego wg mnie w jury powinny znajdować się persony, które coś w świecie osiągnęły, które mają wiedzę i coś do powiedzenia. Mam te wytyczne, ale nie wiem czy mogę publicznie udostępnić :) (są to wytyczne z pewnych warsztatów, podeślę jako ciekawostkę jak tylko coś się ruszy w kierunku konkursu)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    nie długo w polszy będą dziewczyny z junebug weddings który organizuje dość duży konkurs fotografii ślubnej. Można by poprosić je o podzielenie się informacją jak powinien taki konkurs przebiegac itd
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Damian Przestrzelski podeślij link, chętnie zapoznam się :)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Damian Przestrzelski w junebug jest to dość jasno opisywane przy okazji każdego konkursu. Od roku za każdym razem w jury są dziewczyny (editorial) i 3 fotografów. Każdy ocenia wszystko i dzieli na 3 kategorie i każde zdjęcie dostaje punkty, te 50 ktore ma najwiecej punktów trafia do puli zwycięzców
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Tylko z tego co wiem a mogę się mylić to w jungebug zdjęcia są w jednej stylistyce, np. na próżno szukać strobistow.
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Krzysztof https://junebugweddings.com/photo-contests/best-of-wedding/2016#lg=1&slide=14 ;) kadr centralny chyba jest wymogiem w tym konkursie :D
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Krzysztof Krawczyk myślę, że to już zależy od fotografów wysyłajcych pracę oraz tych jury - jak spojrzysz że w tym roku w jury jest Lukas Piatek, Nisha Ravji i Cinzia Bruschini to można się domyślić jakie klimaty mogą górować, acz zasady nie ma, bo strobiści też bywali w jury. Wydaje mi się, że widywałem też zdjęcia strobistów w zwycięzkich galeriach.
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Przejrzałem, czy na wzór brać tego typu konkurs? W sumie na naszym krajowym podwórku próżno szukać innej fotografii :)
    Odpowiedz
    7 grudnia 2017
    Krzysztof Krawczyk ale w jakim sensie na wzór? jeśli weźmiesz model na wzór - wybrani znani polscy fotografowie w jury, to wszystko zależy od tego jakich wybierzesz 🙂 Rozmawiamy tez o konkursie który mieliby stworzyć fotografowie, więc brak nam stałego jury w postaci nie fotografów będących redaktorami/obserwatorami rynku ślubnego w Polsce tak jak jest to w junebug.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Trzeba byłoby do jury zaprosić fotografów z paru innych oddalonych krajów którzy zupełnie nie znają naszego rynku ani nazwisk :)
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    im dłużej siedzę w konkursach (zwłaszcza tych zagranicznych) tym bardziej zauważam że prędzej czy później i tak pojawia się pewien "klucz". Klucz, który utrzymuje pewien "układ" będący pochodną Towarzystwa Wzajemnej Adoracji co choćby można prześledzić po zwycięzcach. Oczywiście - dobre klatki zawsze się obronią, ale na prawdę nie jest ciężko zauważyć, że np Pan Ostinelli ma naście nagród za zdjęcie z Parą płynącą na motorówce po jeziorze Como ;) takich przykładów można by mnożyć.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Ale gość znalazł lukę i robi to w świetny sposob, no i nie przesadzajmy ze tylko z łódki ma zdjęcia :D U nas to wszystko zdjęcia były by z lasów czy szklarni :D
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Andrzej Stefańczyk Pewnie wszystko z Canona, tam działa tylko centralny AF:)
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Krzysztof Krawczyk ok, można nagrodę zgarnąć jak takie coś jest przełomowe, ale ta shcematyczność jest na każdej edycji nagradzana... heloooł....
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    TWA zawsze było w tej branży i będzie. Trzeba swoje ego wspierać ;) W ispwp i wpja przynajmniej są kategorie. Zróżnicowanie i często widać na prawdę kreatywne klatki. Szymon może po prostu Cristiano odkrył klucz i z Niego ciągle korzysta ;)
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    ja tam gościa znam tylko z mywed, fakt ma spor klatek na motorówce, ale ma tez mnóstwo innych ciekawych :) Tak jak mówi Andrzej Stefańczyk, kategorie to podstawa, jak widzę best wedding photo... kur*wa czego best :D tortu ? dzika z petarda w dupie? 1 tańca czy centralnego kadru :D
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Maciej Suwalowski a może pójść bardziej w stronę po prostu dobrej fotografii i poprosić do Jury fotografów z innych dziedzin niż ślubna. Obserwatorzy rynku ślubnego patrzą z reguły bardziej na trendy, więc konkurs mógłby zbytnio przypominać ten Junebugowy. Nie to żebym krytykował, zastanawiam się jakie rozwiązanie będzie optymalne. Poza tym blogerki oglądają mnóstwo zdjęć ślubnych więc mniej więcej będą miały swoich faworytów przed otrzymaniem zgłoszeń. Fotografowie (także ci ślubni) z dłuższym stażem raczej oglądają klasykę niż to co się pojawia codziennie na Insta, byliby więc dla czystości konkursu jak znalazł. 😁
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Piotr Hołowienko to nie trzeba z zagranicy. Wystarczy z innej dziedziny.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Jakub Koniak w 5D mk IV już nie tylko centralny, ale żart w dechę 🤣
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Jacek Marek Siwko myśle ze można by mieć bardzo różnorodne jury włączając w to i jednych i drugich. Zastanawiam się tylko co byłoby najlepiej mieć jako efekt finalny - kolekcje X wybranych przez jury zdjęć, czy pojedyncze miejsca - miejsce 1, miejsce 2, miejsce 3
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Maciej Suwalowski punktowanie jak w Formule 1 i tytuł Janusza/Grażyny Roku 🙂
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Jacku podejrzewam, że streetowiec w jury będzie lepiej oceniał zdjęcia bardziej reporterskie... portetowiec proste ładne estetyczne kadry itd... "pójść bardziej w stronę po prostu dobrej fotografii" dla każdego ta dobra fotografia to co innego ;) subiektywna ocena będzie zawsze - ot uroda tych konkursów. tak jest w każdym. dlatego lepiej się nimi nie nakręcać.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Maciej Suwalowski może 1,2,3 w kategoriach: zdaje się, że taki model jest na kilku konkursach. Łatwiej też przyznać godne nagrody za 3 miejsca niż 20 😉 ale galeria nominowanych do nagrody dobrze zrobiłaby dla konkursu.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Marcin Rusinowski Janusz w kategorii "odkrycie roku" to dobry pomysł.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Myślę że kategorie i przyznanie 10 miejsc w każdej kategorii. A nagrody za miejsca 1-3 w klasyfikacji generalnej.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    a moze ograniczenie 'zdjecia wykonane na terenie PL'? skoro konkures ma byc nasz i ma promowac polskich fotografow to niech przy okazji promuje jakie fajne miejsca mamy... moze to sprawi ze ludzie zzagramanicy na wyjazdowe sluby beda wybierali Polske :D :D :D
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Piotr Czechowski to zdecydowanie tak
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    To mogło by sie udać tylko z świetnym niezależnym jury. Nie żebym był sceptyczny ale tak jak Szymon Nykiel ze każdy konkurs ma swoje za uszami. Uważam że to szalenie trudne i skoczy się tak ze bedą pretensje i niepotrzebne jazdy.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Przejrzałem portfolia jury junebug, zdecydowanie nie tędy droga, w jury powinni zasiąść osoby prezentujące różne style, rożne estetyki, a nawet ludzie niekoniecznie związani z fotografią ślubną.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    niezalezne jury nigdy nie jest niezalezne i nie mowie ze to wynika ze zlej woli, po prostu znamy sie w wiekszosci dzieki LLF czy warsztatom czy innym spotkaniom ciezko bedzie odciac wzajemne sympatie czy antypatie ;) dlatego mysle ze w jury powinny zasiadac raczej osoby spoza branzy slubnej + 1 czy dwoch reprezentantow januszy ;)
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Krzysztof Krawczyk zacznijmy od tego że Junebug to blog ślubny, który promuje pewną określoną stylistykę, a konkurs ma promować ich blog ślubny. Nie jest to ani niezależne, ani nie jest to żadną referencją. Ot tak jest. Mogą sobie robić co chcą, żeby zarobić na siebie. Zdecydowanie nie tędy droga jeśli ma powstać u nas konkurs ogólnopolski. Tak jak na początku napisał maestro Siwko to mogłoby coś co skupi ze sobą wiele różnych (stylistycznie również) grup fotojanuszowych na fejsie.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Piotr Czechowski to już wymyśliłeś osobną kategorię "Zdjęcia z Polski" :D
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Jacek, wydaje mi sie ze to powinna glowna kategoria ;)
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Piotr Czechowski czekaj, czekaj. Przy Oskarach jest coś takiego, że filmy nie angielskojęzyczne wrzuca się do jednego worka. Można coś takiego zrobić w Konkursie Polskiej Fotografii Ślubnej. W sensie, że byłyby różne kategorie, a zdjęcia zrobione za granicą (obojętnie czy to będzie plener, czy repo) do jednego worka.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Brzmi spoko.. bo jednak ciezko konkurowac ze zdjeciami z Islandii czy innych odjechanych miejscowek gdzie nawet bez pary mlodej zdjecie zapiera dech w piersi :D
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Andrzej Stefańczyk ok, może i każdy z jurorów będzie gustował w swoim ulubionym smaku fotograficznym, dlatego zmieniasz skład Jury co roku i jest git.
    Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Czyli co roku wygrywa inny styl a nie obiektywnie 'najlepsze' zdjęcia ;) Kurczę no... nigdy nie będzie idealnie. Inicjatywa super... na pewno może to pomóc się zmotywować ;)
    Odpowiedz
    9 grudnia 2017
    Andrzej Stefańczyk a to tylko dlatego, że nie ma czegoś takiego jak „obiektywnie najlepsze zdjęcia” 🙂
    Odpowiedz
    9 grudnia 2017
    Maciej właśnie to napisałem kilka postów wyżej... 🙂
    Odpowiedz
7 grudnia 2017
głos młodego pokolenia, które weszło dopiero na rynek: CHCEMY! <3
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Gość bez wonsa mówi Jestę Na Tal !
Odpowiedz
7 grudnia 2017
Jutro posłucham :) zapowiedź interesująca ✌
Odpowiedz
8 grudnia 2017
Super sprawa ;)
Odpowiedz
8 grudnia 2017
Zbigniew Kruk jestem Zofia Kita :D i nie mam 80 lat ;p nareszcie usłyszałam, że inni mają takie przeżycia jak ja. Kurier w drzwiach prosi o moją mamę, policjant o rodziców, klienci już przez telefon są zaskoczeni moim głosem, że o spotkaniu nie wspomnę :D
Odpowiedz
8 grudnia 2017
Canona 10d chodziłem do sklepu oglądać przez szybkę! :) Fajnie się słucha, widzę bardzo dużo wspólnych dla nas doświadczeń.
Odpowiedz
8 grudnia 2017
Mówiłem o tym od dawna! trzeba zrobić coś takiego i koniec, bo naprawdę brakuje doceniania na własnym rynku.
Odpowiedz
8 grudnia 2017
Jacku odpi...asz kawał dobrej roboty !! brawo Ty
Odpowiedz
8 grudnia 2017
Może taki punkt - ważny Zdjęcie dodane musi być z tego samego roku co konkurs. Bo inaczej wszyscy będą grzebać w piwnicach a nikomu nie będzie się chciało walczyć
Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    Borowka Pawel to dobry zamysł, będziemy pamiętać przy ustalaniu regulaminu. Jak przyjdą Ci do głowy jeszcze jakieś pomysły to pisz. :)
    Odpowiedz
    12 grudnia 2017
    ja dodałbym jeszcze, że nie publikowane dotychczas w internetach
    Odpowiedz
8 grudnia 2017
Jestem na tak. Konkurs dla wszystkich, czyli LLF i tych co lubują się w "kolorowych" kadrach.
Odpowiedz
8 grudnia 2017
Mnie osobiście takie rzeczy bardzo motywują. Jestem za!
Odpowiedz
8 grudnia 2017
Naprawdę zaliczyłem podróż wehikułem pamietam czasy FPFŚ i to że nie mogłem się dostać , nie miałem co pokazać z jednym ślubem na koncie, dostałem się za to do "konkurencji" FRŚ pamięta ktoś ? Tam tym moim pierwszym ślubem tzn jedną fotą zgarnąłem bodajże drugie miejsce w konkursie i mnie wzięłocudne czasy forów i nasza-klasa.pl ..takie wspomnienie ,więcej opowiem kiedyś w podkaście
Odpowiedz
    8 grudnia 2017
    A podcast prze , mega cenne wskazówki Zbyszka, słuchałem z przyjemnością , dzięki !
    Odpowiedz
8 grudnia 2017
Naprawdę warto zadbać o siebie i swoje życie w tym całym ślubnym biegu :P ja w ciągu roku schudłam z rozmiaru 52 do 44 (jeszcze mi zostało trochę do ogarnięcia ;D ) i w końcu mogę się ubrać jak człowiek, mam zdecydowanie więcej sił do pracy na weselach a i psychicznie mi lżej. Oprócz tego ogarnęłam się w kwestii minimalizmu - no i lepiej się żyje zdecydowanie <3aaaa i też myślałam, że Zbigniew Kruk to wąsaty dziadzia :D nie żebym coś miała do wąsatych dziadków :D
Odpowiedz
10 grudnia 2017
Pewnie, jak najbardziej na tak!!
Odpowiedz
10 grudnia 2017
teraz sam widzicie,... A tam jest tak, a może, a gdyby, albo inaczej, mam inną teorie, albo jury z marsa. da dyskusja sama w sobie jest odpowiedzią na post autora
Odpowiedz
12 grudnia 2017
Podobał mi się fragment o tym, że dopiero po przejściu z fotografii do poligrafii Zbigniew zaczął traktować swoja działalność jak "prawdziwą firmę". To jest imho spory problem wielu ludzi prowadzących jednoosobową działalność - bo prawa rynku, zasady brandingu itp. wcale się nie różnią tak bardzo. Moim zdaniem różnią się co najwyżej "moce przerobowe" czyli podaż, bo jednoosobowa działalność dość łatwo może osiągnąć "sufit" w tym temacie.
Odpowiedz
    12 grudnia 2017
    2 aspekty 1 wielkość biznesu i możliwości pozwolenia sobie na pewne sprawy, 2 nie zawsze należy do zabicia komara używać armaty ;)
    Odpowiedz
    12 grudnia 2017
    A konkretnie?:)
    Odpowiedz
    20 grudnia 2017
    no mając duży biznes można pozwolić sobie na fajną stronę, prowadzenie konta fb/insta itp itp... mają większą firmę mogłem zacząć funkcjonować w inny sposób niż funkcjonowałem jako fotograf - ale moje obecne metody nie koniecznie sprawdzą się przy biznesie fotografa...
    Odpowiedz
    20 grudnia 2017
    Zbigniew Kruk chcesz powiedzieć, że prowadząc małą firmę nie można tego mieć? Znam taką małą firmę, która nie tylko ma fajną stronę i insta, ale też ekstra podcast i blog ślubny:)
    Odpowiedz
21 marca 2018
Najlepsze albumy <3
Odpowiedz