Gościem 14 odcinka podcastu Niezłe Aparaty jest Marek Pacura, fotograf specjalizujący się w zleceniach typu Destination Wedding.

Wiele by można powiedzieć o Marku, ale myślę, że poza samymi zdjęciami warto zwrócić uwagę jak w błyskawicznym tempie rozwija się jego kariera. Myślę, że ten odcinek Niezłych Aparatów będzie inspiracją dla wielu osób, które przygodę z fotografią traktują na poważnie.

Dla mnie najważniejszym czynnikiem jest to, że Marek nie jest tylko i wyłącznie fotografem, jest biznesmenem. Jego firma Wooden Banana zyskała sporą renomę wśród fotografów. Świetnie radzi sobie na konkurencyjnym rynku drewnianych skrzynek na zdjęcia. Podczas rozmowy poruszymy temat zleceń zagranicznych, wiele osób ma pewne wyobrażenie jak wygląda taka praca, widząc same pozytywne strony tego zajęcia, Marek opowie szczerze o tym z czym należy się liczyć podejmując trud wejścia na rynek międzynarodowy.

Historia takich ludzi jak Marek to bardzo ważna lekcja dla tych, którzy mają marzenie, ale nie wiedzą jak je zrealizować. Czasem w życiu trafia się taki moment olśnienia, w którym wszystko staje się jasne, droga wydaje się prostsza a spełnienie marzeń następuje szybciej niż można się było tego spodziewać. Miłego słuchania.

Podcast Niezłe Aparaty na iTunes

Marek Pacura w sieci:
www: markpacura.co.uk
insta: instagram.com/markpacuraphoto
fb: facebook.com/markpacuraphotography
woodenbanana: woodenbanana.com

I jeszcze jedna sprawa na koniec: jeśli podoba Wam się podcast Niezłe Aparaty to proszę powiedzcie o nim Waszym znajomym fotografom, zaproście ich do grupy na Facebooku, Wasze słowo to mój tlen, coś co motywuje mnie do nagrywania kolejnych odcinków tej audycji. 

Kolejny odcinek Niezłych Aparatów już wkrótce. Jeśli macie specjalne życzenia dotyczące tematów, które powinny pojawić się w audycji, lub chcielibyście zaproponować fotografa, który powinien Waszym zdaniem wystąpić w jednym z odcinków podcastu to piszcie. Znajdziecie mnie na Instagram lub na FB.
Instagram: instagram.com/jaceksiwko/
FB: facebook.com/jaceksiwko/

PS. Więcej informacji o fotografii ślubnej i pracy jako fotograf wysyłam przez darmowy newsletter Fleszem po oczach: jaceksiwko.com/newsletter

Leave A

Comment

23 marca 2017
Jeszcze raz, lecę po kawę!:)
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Aleksandra Nowak to będzie kawa w stylu destination :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Jacek, jak się bawić, to się bawić;D
    Odpowiedz
23 marca 2017
To będzie na kolację :-)
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Arek Pyrzyński twardziel :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Muszę ćwiczyć cierpliwość ,nie mam szans wcześniej :-)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Czwartek czwartunio :-)
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Monika Witoń weekend fotografa zaczyna się w czwartek <3
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Dokładnie tak!
    Odpowiedz
23 marca 2017
Ogień!!
Odpowiedz
23 marca 2017
Wiedziałam, że to właśnie ON będzie dzisiaj :D Czułam w kościach :D
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Marta Strzelczyk nie Ty jedna Mark Pacura też wiedział :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    i Kasia tez wiedziala, chociaz pewnie sciemniala ;)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Można wysyłać dzisiaj Totolotka z takim szczęściem do obstawiania :D Wygrana pewna.
    Odpowiedz
23 marca 2017
No i rzucam pracę na godzinę i zaczynam słuchać :D
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Paula Kosińska PKB w Polsce spadnie przez podcast, założenie było inne to miało pobudzać fotografów do działania :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Nie da rady notować i tworzyć szkoleń w tym samym czasie :D
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    obalamy rzad niskimi wplywami do budzetu :p
    Odpowiedz
23 marca 2017
To musiało nastąpić :-) ssssssstartuję.
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Piotr Pasiak premiera trochę się opóźniła bo nie tylko fotografowie w Szkocji mają wolny Internet :P
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Nie inaczej - a po tej fali komentów pod waszym zdjęciem z Boringu - trzeba było się przygotować jak gościa ogarnąć :-)
    Odpowiedz
23 marca 2017
ohoohoho wspaniale :) byle do popołudnia i odpalam nagranie :)
Odpowiedz
23 marca 2017
Poszły konie po betonie! #hustlebanana
Odpowiedz
23 marca 2017
to chyba będzie dobry podcast do przesłuchania w samolocie do Rzymu na ślub :D ;)
Odpowiedz
    23 marca 2017
    #zazdro500
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Magda Mizera czekamy na #niezleaparaty na Insta przy jakimś spektakularnym widoczku jak będziesz tam słuchać podcastu :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Jacek, to jest tak zajebisty podcast akurat dziś, w tym miejscu, gdzie wszystko rozumiem 10 razy lepiej niż siedząc w mieszkaniu, że.. wow. super chłopaki!! hasztag będzie ;)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Dzięki tej grupie kończy się moja ignorancja i zerowe zorientowanie w branży i poznaję w końcu nieco więcej zdolnych fotografów, dzięki!
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Anita Oblicka dobrze to słyszeć, zamykanie się na innych nie jest fajne bo wtedy nie ma rozwoju. Widzę, że podcast dobrze realizuje swoją misję :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Nie czułam się zamknięta, nigdy po prostu nie miałam potrzeby rozglądania się pośród innych fotografów poza tymi, którzy naturalnie pojawiali się na mojej drodze :) Przez co znam głównie tych, których poznałam osobiście.
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Anita Oblicka fakt, nic nie zastąpi kontaktów face to face :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Najlepszym przykładem była sytuacja jak szukałam fotografa na swój własny ślub i okazało się, że nikogo prawie nie znam ;)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Ale ciągle jestem mile zaskakiwana jak wielu mamy zdolnych, młodych fotografów, którzy pięknie przyłączają się do pozytywnej rewolucji branży ślubnej i nie tylko.
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    a ja Anita, czekam na wywiad z Tobą:))
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Aleksandra, oj miło mi bardzo i dziękuję za wyróżnienie. Wydaje mi się jednak, że nie jestem na tyle rozpoznawalna w środowisku, żeby było więcej chętnych. Ja to taki trochę jaskiniowiec ślubny, przeciwieństwo destination fotografera ;)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Anita dobradobra, koniec z tą skromnością. Są różne kręgi, ja wśród fotografów z podkastów znałam tylko Rafała Bojara i Kamilę, którą poznałam przez Ciebie :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Małgosia Karniewska To tak jak ja, znałam Kamilę i Rafała przez Kamilę ;)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Aleksandra Nowak jestem za! <3
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Anita, ja mam inne zdanie:) Jacek owszem zaprasza destynacyjnych fotogafów bo to teraz cool i fajne. Trendy przemiją, za to chwile, emocje i zdjęcia zostają. jak Twoje, które obserwuje od kilku dobrych lat. tej "szafiarki" również. Zachwycam się za każdym razem widząc zdjęcia, lusterka czy medaliony. we wszystkim widac ogrom pracy serca i miłości. wszystko cudo<3
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Aleksandra Nowak dziękuję ślicznie, kłaniam się w pas :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Ja również oddaję swój głos :) <3
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    I ja! Chetnie posłucham 😊
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    I ja!
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Dziewczyny, bo się schowam pod biurko w swojej jaskini zaraz! :)
    Odpowiedz
23 marca 2017
#HustleBanana
Odpowiedz
    23 marca 2017
    #całąkiśćbananów
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    #HustleBananaForever ;-)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Wyczekiwałam z niecierpliwością kolejnego czwartku i tu boom taka niespodzianka. Zaraz zaczynam słuchać
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Jay Handzlik ha, kolejna petarda z wysp :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    💥💥💥
    Odpowiedz
23 marca 2017
Łooo ale fajnie! Zostawiam sobie na wieczór i już nie mogę się doczekać :) #czwartkisąsuper
Odpowiedz
23 marca 2017
Znowu do jajecznicy...
Odpowiedz
23 marca 2017
Pierwsze pytanie, kto to jest Mark Pacura? Mialo byc ze normalny, skromy czlowiek, a nie wiadmomo dlaczego Jonas sie w to wszystko wplatal ;-) Tak to jest jak czlowieka zaprosza do najwiekszego talk show fotograficznego w PL i nerwy puszczaja haha.
Odpowiedz
23 marca 2017
Obiady czwartkowe :))
Odpowiedz
23 marca 2017
Jacek, odcinki Gry o Tron są zasadę w poniedziałki ale Ty sprawiles, że bardziej czekam na czwartki. jestem bardzo ciekaw co ten Pan ma do powiedzenia, ale muszę się przygotować do tego słuchania jak do dobrej randki :D choć i tak wiem, że będzie bomba więc lajk w ciemno
Odpowiedz
    23 marca 2017
    #YouKnowNothingJackGrayish
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Szymon Kasolik duży komplement, dzięki bardzo :)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Ja czekam bardziej niż na “M jak miłość "... ;)
Odpowiedz
23 marca 2017
Mark forum SWPB na flickr to mój początek, wtedy gdy w polskim necie królowało piekiełko i gnębienie nowych, tam najlepsi na świecie doradzali co i jak. Strasznie smutno, że to jakoś tak umarło, zresztą flickr też umarł ;-)
Odpowiedz
23 marca 2017
dobre dżakuzi było <3
Odpowiedz
23 marca 2017
Dobre !
Odpowiedz
23 marca 2017
Jacek - super robota :) Mark - dzięki za to co przekazałeś (PS Jak będziesz kiedyś jeszcze na rajdzie w Mikołajkach, okolicy, daj znać ;) ) Pozdrowienia
Odpowiedz
23 marca 2017
Dzięki Jacek Marek Siwko! Dzięki Mark Pacura! Świetny podcast! Jakie zadanie proponujecie do wprowadzenia w życie? (Oprócz przypilnowania wizerunku w social media :P )
Odpowiedz
23 marca 2017
Fajny gość z tego Marka ;)
Odpowiedz
23 marca 2017
Nareszcie!
Odpowiedz
23 marca 2017
Mark to jaki 35 do Nikona jesli nie Sigma art? 35 2.0 ? :)
Odpowiedz
    23 marca 2017
    35 1.8 FX
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Grzegorz Kociela wooo nie wiedziałem, że taki istnieje :P myslałem, że 1.8 tylko DX
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Darek Cze Piel Istnieje i zebral dobre opinie. Dawno temu uzywalem 35 1.8dx podpiety pod D700 i tez dawal rade ;)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    35 2.0D mam, uzywam i bardzo lubie
    Odpowiedz
23 marca 2017
Omg!
Odpowiedz
23 marca 2017
Swietna rozmowa. Bardzo konktrene i zdroworozsadkowe podejscie do "destination weddings". Dzieki!
Odpowiedz
23 marca 2017
Wooow ! Wreszcie doczekałem się wywiadu z Markiem ! Dla mnie osobiście geniusz fotografii ślubnej.
Odpowiedz
23 marca 2017
mam marzenie - być gościem podcastu :))) - motywuje mnei to do rozwoju :)))
Odpowiedz
23 marca 2017
Mark Pacura święte słowa! Zgadzam się z każdą Twoja tezą a w szczególności z biznesowym aspekt wypowiedzi :)
Odpowiedz
23 marca 2017
Co do koncowego tematu okraszonego szczekaniem psiny - nasze przyszłe panny młode dziś pokazują na snapie i instagramie swoje cycki, tyłki i inne "gadżety" ... cieżko przy nich wypaść gorzej ;)
Odpowiedz
23 marca 2017
Dzięki wieczorkiem przy rudej z przyjemnością posłucham ! ;)
Odpowiedz
23 marca 2017
Jak zawsze, swietny podcast!
Odpowiedz
23 marca 2017
A jaki byl koncowy temat, bo boje sie sluchac? :-)
Odpowiedz
23 marca 2017
o naszym wizerunku w sieci :) ale tak swoja droga to jakis czas temu wywalilem polityczne wpisy bo tez stwierdziem ze nic nie wnosza ;)
Odpowiedz
23 marca 2017
już koniec? zleciało jak 5 minut...
Odpowiedz
23 marca 2017
pisanie o polityce to dla mnie drugi strzał w kolano (jeśli mówisz o polityce kraju) - nawet gdy piszemy tzw prywatnie" - nic przy naszej branży w sieci nie jest "prywatne"...
Odpowiedz
23 marca 2017
Pierwszy podcast którego nie dałem rady wysłuchać do końca.
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Ufff...juz zaczalem sie bac ze wszystkim sie podoba :-)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Mark.To nie ma nic wspólnego z podoba nie podoba.
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Pewnie Internet slaby :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    no tak
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Patryk Wolański ok, przekażę Maczecie :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Ok ja już po rozmowie z Mark Pacura :D
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Przyjacielskiej rozmowie, bo to groznie zabrzmialo haha.
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    no oczywiście oczywiście :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Patryk Wolański i Mark Pacura Maczeta odwołany :p
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    uff :D
    Odpowiedz
23 marca 2017
Kolejny świetny podcast. Chyba każdy fotograf pamięta swoje pierwsze w życiu warsztaty u innego fotografa. Marek jak nikt nie będzie o Tobie pamiętał ( w co szczerze wątpię) to ja zawsze będę pamiętać :) Czuję podobny ogień do tego, który czułam po warsztatach :) Dzięki Jacek i Mark.
Odpowiedz
23 marca 2017
Wywiad b spoko,bez chrzanienia,że przed wyjsciem na ślub trzeba osiągnąć drugi stopień nirwany czy gadki o parkach które muszą nadawać na tych samych falach brr :)
Odpowiedz
23 marca 2017
Bardzo miło się słuchało, też miałem wrażenie, że szybko zleciało. Marek to bardzo pracowity człowiek, podziwiam jak to wszystko ogarnia. Rozmowa jak najbardziej motywująca, nawet udało się w końcu skończyć podsumowanie 2016 przy niej:D
Odpowiedz
23 marca 2017
Kolejny świetny wywiad Jacek. Mark ma świetne podejście do biznesu. Dobrze było ponownie o tym posłuchać : )
Odpowiedz
23 marca 2017
Wczoraj przez sen Kamila Piech obcięła mi włosy, a dziś Mark Pacura towarzyszył mi podczas gotowania. A weekend jeszcze się nie zaczął ;)
Odpowiedz
23 marca 2017
Zapomniałem słuchawek :( Będzie dopiero na wieczór słuchane ;)
Odpowiedz
23 marca 2017
Jeden z NAJLEPSZYCH ! Serio.
Odpowiedz
23 marca 2017
Świetny i dający powera :) dzięki !
Odpowiedz
23 marca 2017
Trzeba chyba przejrzeć swój profil na fb i pousuwać wpisy o tym, że nie lubię fc Barcelony:)
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Jak mozna Barcy nie lubic :) "Mes que un club" :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Oj nie drąż:)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Fan PSG ? 😂
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Fan piłki:)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Juz nie draze :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    No właśnie. Jak nie lubić Barcelony? 😜
    Odpowiedz
23 marca 2017
nareszcie lepsza jakość dźwięku. Dzięki. Gotowanie z Siwko zawsze spoko!
Odpowiedz
23 marca 2017
Fajnie wiedzieć, ze jest więcej ludzi którzy nie gonią za najnowszym i najdroższym sprzętem. Choć muszę przyznać, że ja muszę zmienic puszkę.
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Haha, ja dwie.
    Odpowiedz
23 marca 2017
<3 made my day!
Odpowiedz
23 marca 2017
Bardzo przyjemny czwartek:) Świetnie się Was słuchało
Odpowiedz
23 marca 2017
Ważny podcast, sporo fajnych wniosków do wyciągnięcia, dzięki Mark Pacura, dzięki Jacek Marek Siwko
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Dzieki Jakub Nowotyński ;-)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Wystarczy zmienić ustawienia prywatności i rzadziej korzystać z "publicznych" postów.
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Krzysztof Krzemiński ale co to da? :) skończyłem pisać ten post a tu mi wyskoczyła informacja, że fotograf lubi jakąś akcję polityczną, mnie od tego już się robi niedobrze
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Jacek Marek Siwko i nie możemy sobie pozwolić na wyrzucanie własnych przekonań na własnym profilu bo klient zobaczy, że na przykład idę na marsz a popiera całkiem_inną_partię ;)?
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Jacek Marek Siwko, ale poza fotografią istnieje jeszcze normalne życie. Trochę nie rozumiem tej Twojej agitacji, że każdy ma swojego profilu prywatnego używać tylko do celów foto. Niby czemu? To każdego indywidualna sprawa. Jednego denerwuje, że ktoś pisze o swoich poglądach politycznych, drugiego, że ktoś wrzuca info, że idzie właśnie do toalety. Wyluzuj :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Tak sobie myślę, że nawet gdyby ktoś zrezygnował z moich ZDJĘĆ dlatego, że mnie wystalkował i odkrył, że mam niewybredne żarty, klnę albo popieram jakiegoś ministra na WŁASNYM fejsbukowym profilu, to chyba bym się i tak z jego kijem w pupce nie dogadała... Przesada w każdą stronę jest zła...
    Odpowiedz
23 marca 2017
Jedni z moich fajniejszych kkientow od których miałam juz 3'inne pary to moocno katoliccy, on aktywny czlonek młodzieży wszechpolskiej. Myślę że.mógłby być zgrzyt gdybym swoje poglądy polityczne mocno obwieszczala
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Ewa Brzozowska no widzisz, właśnie to mam na myśli. Czasem mogłoby się wydawać, że nie uda się dogadać skrajnie różnym środowiskom a rzecz sprowadzona do poziomu: człowiek-człowiek okazuje się nie przeszkadzać, kiedy się afiszujemy z poglądami to odstraszamy część bYYYznesu, który możemy zrobić. Pomijam fakt, że czasem się okazuje, że osoby o innych poglądach mogą być fajne
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    u mnie też jedna para była mocno katolicka, żeby nie powiedzieć baaardzo mocno. Zaangazowani dość aktywnie na forach i gdyby wiedzieli ze mam zupełnie odmienne zdanie myślę, że byłoby nieciekawie. także ja wolę o takich tematach rozmawiać w swoim kręgu:)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Dokładnie Jacek, ja w ogóle jestem otwartym człowiekiem i dopóki ktoś mnie na siłę nie przekonuje że jego światopogląd jest najlepszy to z każdym się dogadam. Bardzo ich mile wspominam chociaż nie powiem, jak wygooglalam pana mlodego dosyc wysoko w hierarchii młodzieży to byłam przerażona ;)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    A ja np nie chciałabym klienta z MW;) więc całe szczęście gdyby sam zrezygnowal
    Odpowiedz
23 marca 2017
dobrze podsumowane. Ja często mam już dość czytania tych politycznych bzdur i uzasadniania swoich racji. Każdy powinien trzymać to dla siebie i najbliższych a nie szukać wsparcia na fb. To faktycznie przekłada się na zły wizerunek i powinniśmy tego unikać.
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Paweł Szmit jak fotograf aktywnie uprawia agitację to niech się zapisze do partii a nie znajomym zatruwa dobre samopoczucie :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    jestem dokładnie tego samego zdania :)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Mówiłem - głosuj na Janusza a Ty swoje... no i masz:)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    hahaha, no tak :D Teraz by pasował do naszej grupy (chociaż imieniem)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Ano da tyle, że osoby które chcą chwalić się kumplom ze kogoś lubią, albo ze byli na manifestacji, ukryją te fotki przed szersza publicznością, której nie maja w znajomych. To taki kompromis.
Odpowiedz
23 marca 2017
Dzięki Mark Pacura i Jacek Marek Siwko świetny podcast ! :-) kiedy to zleciało ...
Odpowiedz
23 marca 2017
Wydaje mi się, że są osoby, które chcą pokazać klientom swoje poglądy polityczne. Niedawno na innej grupie była rozmowa na temat fotografowania ślubu LGTB i bardzo dużo osób, zaskakująco dużo, wypowiedziało się, że nigdy w życiu nie podjęłoby się takiego zlecenia. Więc może jak ktoś chce trafiać tylko w pary "kościółkowe" albo odwrotnie to jest to jakaś zaplanowana taktyka?
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Z drugiej strony, skoro jest prywatny to dlaczego nie? ;)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Jeżeli masz takie ustawienia prywatności, że nikt tego nie zobaczy, to róbta co chceta. Każdy świadomie buduje swoją markę w sieci. Jeżeli komuś to pasuje, to spoko :-) Tylko po co sobie odcinać 50% klientów?
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Dokładnie to mam na myśli ;) Ja to jednak z tych uzewnętrzniających sie, więc profil prywatny nie jest prywatny ;)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Maria Mendakiewicz Bez przesady, tylko 30% z 50% :)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Jacek, liczyłem na lekkie kontrowersje, ale tym razem nic tylko przytakiwać :P
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Piotr Czechowski wiem przesadziłem. Dwie minuty po opublikowaniu nie było żadnego komentarza. To mi dało do myślenia. :|
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Mark był zbyt łagodny i nie padły żadne trudne pytania - ale to dopiero 14 odcinek, bulterierem staje sie po 37 ;)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Mark Pacura pytanko w czym transportujesz niewidzialnie sprzet ??;)
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Filson Harvey Backpack
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Dziękuje :)
    Odpowiedz
23 marca 2017
..... aczkolwiek ...... po chwili zastanowienia .......... fejs daje możliwość odcinania odbiorców contentu, że profil prywatny jest na prawdę prywatny i nikt niepowołany nie zobaczy rzeczy które publikujemy, chyba że ktoś będzie robił z tego screeny :P
Odpowiedz
    24 marca 2017
    Jesli 100% twoich znajomych to pary mlode to faktycznie nikt by nie czytal tego co piszesz ;) W innym przypadku nie ma rownosci miedzy szuflada a postem na tablicy ;)
    Odpowiedz
    nikt? ja mam 1000 znajomych wiec nawet gdybym ograniczyła dostęp dla nieznajomych to czytaloby je i tak całkiem sporo osób.
    Odpowiedz
23 marca 2017
Swoją drogą, co to za gagatki z Utah, co psują rynek? :-)
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Haha, to takie generalizowanie, nikt konkretny :-)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    To prawda, na instagramie tylko Nevada, Utah i Kalifonia :)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Czasami wystarczy profilowe żeby wiedzieć z kim ma się do czynienia :):):)
Odpowiedz
23 marca 2017
Przemysław Markowski spoko publikuj sobie co chcesz, ja zwracam uwagę na fakt, że pewnymi treściami odstraszasz część potencjalnego bYYYznesu, ale rób jak uważasz. :)
Odpowiedz
ja od pewnego czasu bardzo mało politycznie się udzielam na fb, bo szkoda mi czasu na awantury z tej okazji. z drugiej strony jestem sobą i nie wstydzę sie tego. Chciałabym aby klienci mnie cenili za zdjęcia ale brali z całym inwentarzem mojej osobowości. Nigdy nie będę sobie narzucala cenzury w obawie przed utratą klienta co nie znaczy, że codziennie polityczne agitacje na profilach są dla mnie ok.
Odpowiedz
23 marca 2017
Jeśli nie interesuje kogoś polityka, niech się nią nie zajmuje, oraz przestanie obserwować osoby publikujące zaangażowane treści. Dziwi mnie jak można wymagać od ludzi cenzurowania się. To jest forma przymusu, nie jest nią wyrażanie poglądów w przestrzeni publicznej. A na własnym łolu już w ogóle... Na przykład ja nie zwracam uwagi na poglądy osób, póki nie zaczną jechać przemocowo i nietolerancyjnie. I zdecydowanie nie będę płakać, gdy stracę "przyjaciół" (jak to napisałeś) za sam fakt, że mam światopogląd. Bo w takim razie przyjaciółmi wcale nie byli.
Odpowiedz
23 marca 2017
To nie chodzi o to czy ja piszę czy nie, wyraziłem tylko swoje zdanie.
Odpowiedz
23 marca 2017
Mnie nie odrzuca to, że ktoś ma odmienny pogląd ale to, że obraża mnie za to, że mój jest odmienny.
Odpowiedz
23 marca 2017
Wiesz Jacku, polityka i religia to jedno, ale to dotyczy też wielu innych sfer życia. Spróbuj napisać coś na temat własnego sposobu odżywiania (np. że nie jesz jakiegoś produktu). Nie dość, że teraz każdy jest fotografem, to jeszcze każdy jest lekarzem / dietetykiem / psychologiem / coachem i po prostu WIE LEPIEJ co jest dla Ciebie dobre. Nauczyłam się już, że nie warto wywoływać takich dyskusji w internecie, bo 1) nikogo one nie przekonają 2) można stracić potencjalnych klientów. Kiedyś myślałam, że wyraziste poglądy są super, teraz kiedy jestem przedsiębiorcą, zastanawiam się 3 razy zanim coś opublikuję w internecie ;)
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Agnieszka Werecha przybijam Ci piąteczkę! Świetnie to ujęłaś. :)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    I ja :D ✋
    Odpowiedz
23 marca 2017
Mysle ze nikt tutaj od nikogo nic nie wymaga :-) Dla mnie FB to narzedzie do pracy, a nie forum do wyrazania swojego zdania nie zwiazanego z tym czym sie zajmuje. Nigdzie tez nie twierdze ze takie podejscie jest wlasciwe lub nie. To poprostu moje podejscie :-)
Odpowiedz
23 marca 2017
Ania Wierzchowska tu nie chodzi o cenzurę, bardziej o to, że i tak świata nie zmienisz na swoją modłę, bez sensu tracić czas na takie pisanie głupot (obojętnie od strony którą się reprezentuje). Fotograf to dosyć specyficzny biznes, reprezentujesz sobą całą swoją firmę więc to co tam sobie piszesz niby do znajomych jest widoczne przez więcej osób niż przypuszczasz. :)
Odpowiedz
23 marca 2017
Ania ale tu chyba nie chodzi o to co można a czego nie, nie chodzi też o przyjaciół. Przekaz był inny, obserwują nas klienci, po co robić sobie pod górę? :D
Odpowiedz
23 marca 2017
Paweł dokladnie.
Odpowiedz
23 marca 2017
Mark Pacura nasza racja jest naj-najsza. :)
Odpowiedz
23 marca 2017
Piotr Czechowski to już lepiej pisać posty do szuflady skoro nikt ich ma nie czytać. Tylko, że podobno żaden fotograf nigdy nie ma na nic czasu a tu się okazuje, że wszyscy zorientowani w polityce itd.
Odpowiedz
23 marca 2017
Piotr Czechowski z Mark Pacura to się ciężko w czymkolwiek nie zgodzić, stąd brak kontrowersji :(
Odpowiedz
23 marca 2017
A czy z poglądami nie jest tak trochę jak ze zdjęciami? Nie ma sensu starać się stylem swoich fotografii trafiać do jak najszerszego grona klientów, lepiej robić swoje i trafić do węższego grona odbiorcy, któremu Twój styl będzie odpowiadał. Mam wrażenie, że niektórzy swoje poglądy, może nie polityczne, ale np światopoglądowe czy religijne wyrażają otwarcie i mają przez to swoich klientów, którzy ich lubią , znają i może dlatego też wybierają?
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Jeżeli ktoś to robi świadomie i nie przeszkadza mu, że kogoś może zrazić, to jasne :-) Ale ja mam wrażenie, że niektórzy o tym nie myślą, mają profilówkę z kiełbaską i piwkiem (które swoją drogą bardzo lubię, bo kto nie lubi kiełbaski z piwkiem) i zastanawiają się, gdzie ten klient.
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    No niestety. Prowadząc taki profil chcąc niechcąc upubliczniamy się. A jak wiemy, co wlatuje do internetu, już w nim zostaje. I właśnie mam na myśli bardziej kwestie zachowań poza pracą lub samego charakteru dyskusji o polityce/religii. Nie oszukujmy się, ale dużo osób zapomina, że nie są anonimowi w internecie i rzucają mięsem gdzie popadnie.
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    No to jest bardziej kwestia nie samego tematu wypowiedzi tylko jej formy, bo można kulturalnie wypowiedzieć się o polityce, a można o swoich ślubnych klientach wypowiadać się rzucając mięsem. Także kluczowe jest zachować jakąś klasę w tym wszystkim.
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    O dokładnie to :)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Ja właśnie idąc śladem pierwszego instagramowego zdjęcia biegowego #niezleaparaty włączyłam nagranie podczas biegania. Całkiem dobra sprawa, bo człowiek nie obejrzał się, a zwiększył tempo i więcej przebiegł. Przyjemne z pożytecznym! Idąc do sedna, ja zwróciłam uwagę na ciekawą rzecz, o której mówił Marek, a mianowicie o progresie w zdjęciach. Myślę, że umiejętności, wrażliwość i doświadczenie to jedno. No, ale nie oszukujmy się, że "trendy" czy jakkolwiek to inaczej nazwać robią swoje. I to właśnie ma w 100% pozytywny wydźwięk. Wtedy widać, że fotograf rozwija się, szuka nowych możliwości, idzie z duchem czasu i nie ulega stagnacji. Nie bawi się w uparte jak osioł Januszowanie(myślę, że to może się już wpisać w jakiś nasz słownik :P) , a rzeźbi swoje umiejętności. Takie ot moje spojrzenie na to :) nagranie jak zawsze super ;)
Odpowiedz
    23 marca 2017
    I dodam do mojego elaboratu, że nie mam na myśli dopasowywania się tak jak wszyscy każą, a rozszerzania swojego dorobku o te nowości ;) bo przecież własne zdanie to podstawa!
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Aleksandra Siwierska z tymi modami to przewrotna sprawa, zobacz to co dziś uchodzi za super może wyglądać za kilka lat nieco słabiej a klasyka zawsze się obroni, zobacz sobie na przykładzie mody. W latach 90-tych był modny dres z ortalionu a dziś wyskocz w czymś takim :D
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Oczywiście, klasyk to klasyk i w pełni się z Tobą zgadzam, ale też nie da się ukryć, że pewne trendy mimoooo wszystko gdzieś wplatają się w nasza pracę. I może nie do końca zrozumiale to napisałam, ale ważne, żeby wyrobić sobie trzon, który będzie niezmienny i w pełni będzie wyrażał nas, ale lekko go czasami urozmaicając
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Co masz do dresu z ortalionu Siwko? :)
    Odpowiedz
23 marca 2017
Oczywiscie nie mowimy tutaj o ukrywaniu codziennosci. Z drugiej strony profil powinien byc profesjonalny, czyli np nie wrzucam zdjec na ktorych jestem pijany. Kazdy ma prawo prowadzic swoj profil jak chce, i ja nikogo oczywiscie nie krytykuje. Wg mnie jako profesjonalisci budujemy brand, a brand nie koniecznie musi wypowiadac sie na sporne tematy typu polityka, religia itp. Ale powtorze jeszcze raz powtorze, jest to indywidualna sprawa i kazdy sposob jesli dziala jest dobry :-)
Odpowiedz
23 marca 2017
Mark Pacura fb najpierw był dla mnie miejscem spotkań prywatnych, firmowe teraz. zastanawiam się czasem, a owszem, co jest widoczne, ale decyduję, by się nie ukrywać, tylko na prywatnym profilu być sobą. powiedzmy że będąc lesbijką nie odważę się o tym wspomnieć nigdzie, gdy wszyscy wokół robią zdjęcia z dziećmi, małżonkami, piszą o ich wsparciu. mam się zaszyć, żeby nie stracić klientów? neee... Jacek Marek Siwko każdy inaczej rozumie stratę czasu i głupotę, więc niech każdy po swojemu konstruuje łola i przestrzeń wokół. co z resztą się dzieje. i nie uważam, że całą sobą reprezentuję swoją firmę. moją pracę trudno oddzielić od reszty życia, mamy wszyscy ten problem, ale wolę myśleć, że o jakości pracy mówią jej "owoce". Paweł Szmit o klientów też chodzi, ale komentarz Siwko był szerszy.
Odpowiedz
23 marca 2017
... kiedys bliska mi osoba powiedziala " co ty wyprawiasz, fotografią nigdy nie bedziesz zarabiac na życie" Uwierzylam i porzucilam. Jednak co ma byc to w końcu Cie dopadnie, fotografuję i zarabiam tak na życie :) Marzenia się spełniają :) Świetny podcast.
Odpowiedz
jeśli ktoś mialby zdyskwalifikowac mnie jako fotografa z powodu poglądów to nie chce takiego klienta.
Odpowiedz
23 marca 2017
Otóż to.
Odpowiedz
23 marca 2017
Sama jestem w uprzywilejowanej większości tak jak Wy chłopaki. Moje życie może toczyć się poza tą czy tamtą wojną ideologiczną. Ale nigdy nie nazwałabym głupotą, czy robieniem sobie pod górkę wrzucania zdjęć z ukochaną osobą. Moją ukochaną osobą jest Tomek. Dla Ani może być Kasia. Paweł gdybyś kochał powiedzmy Mateusza, to czy robiąc zdjęcia zakochanym parom skrzętnie ukrywałbyś swoje własne uczucia? Nie dla każdego jest to kwesta jedynie "robienia sobie pod górkę". To jest czyjeś życie i ja chylę czoła przed przeciwnościami jakie trzeba pokonać w tym kraju, żeby móc być sobą. Myślę, że wsparcie nas, fotografów-wrażliwców też by się przydało :)
Odpowiedz
23 marca 2017
kurde, chyba nie wszyscy zrozumieli dokładnie to, o co chodzi :) oczywiście każdy z nas ma prawo robić to, co mu sie podoba. Też jestem za tym. Jeśli jednak jesteś osobą odpowiedzialną, prowadzisz swój własny biznes, chcesz pozyskać klientów, to czy warto wdawać się w polityczne sprzeczki?? o to chodziło Markowi i Jackowi. O to chodzi też mi. Nie jest tu ważna orientacja, religia czy światopogląd. Każdy z nas ma swój. Tylko czy warto uzasadniać swoje racje, poglądy na fb? Róbcie jak chcecie, ja nie zamierzam. Dla mnie nie ma różnicy czy fotografuję narodowca czy zwolennika partii X, on jest moim klientem więc nie chcę obrażać go poprzez swoje opinie i działania na fb. Po co? mogę go stracić. Oczywiście, każdy ma inne wartości, ale mi cholernie zależy na tym co robię :)
Odpowiedz
23 marca 2017
Totalnie nie rozumiem Jacek Marek Siwko skąd tak schizofreniczny temat na grupie, gdzie od samego początku wszyscy mówią o tym by dobrze zastanowić się nad rodzajem klienta, którego chce się do siebie​przyciągnąć. No więc mój idealny klient to taki, z którym mogę swobodnie​ rozmawiać i nie muszę gryźć się w język, że powiem coś nie na miejscu, że obrażę jego nie daj boże religijne uczucia. Naprawdę nie mam z tym problemu, że ktoś zrezygnowałby z naszych usług bo przeszkadza mu, że byliśmy tu czy tam. Mało tego, zdarzyło mi się nie przyjąć zlecenia od osoby publicznej, której teksty mnie brzydzą choć pisała do mnie parokrotnie o zdjęcia.
Odpowiedz
    23 marca 2017
    Piszesz dokladnie to o czym mowil Marcin - jesli parze nie odpowiada sposob odpisania na maila to ich strata ;) Jesli komus nie odpowiada Twoj prywatny profil to Cie nie wezmie, Ty z tego powodu plakac nie bedziesz bo to znaczy ze to nie byli klienci dla Ciebie ;)
    Odpowiedz
    23 marca 2017
    Piotr to też nie tak, że każdemu na dzień dobry walimy tęczą po gębie, ale jeśli komuś ma nie odpowiadać, że pisze coś u siebie na wallu to na serio - po co się szarpać? Z drugiej strony nie z każdymi klientami od razu musimy się odvrazu przyjaźnić i pewnie wielokrotnie pracowaliśmy i pracować będziemy z ludźmi, z którymi niekoniecznie zgodzilibyśmy się w wielu kwestiach.
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Jacek, ale z drugiej czy unikanie mowienia wlasnego zdania bo moze przez to ktos nie zatrudni na swoj slub jest sluszna droga? Mowienia zdania na prywatnym profilu! ;)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Ja uważam, że nie.
    Odpowiedz
24 marca 2017
Tak sobie poczytałem jeszcze raz pozostałe komentarze no i zastanawiam się gdzie leży granica w byciu biznesmenem i byciu sobą. I czym na pewno bycie fotografem ślubnym wymaga az takiej samokontroli i autocenzury? Jestem zdania, że przede wszystkim trzeba żyć w zgodzie z sobą samym, bez ubierania masek i pozowania że jest się kimś innym. No bo czy warto gryźć się w język tylko dlatego że "Andżelice i Brajankowi" nie spodoba się nasz światopogląda i nas nie zatrudnią? Oczywiście piszę o umiarkowanych poglądach i contencie statystycznego fejsbukowicza, a nie wrzucaniu filmów z przywolywania potwora spaghetti, skórowania nutrii czy celowego rozjezdzania żab wiosną. Rozdmuchujac nieco zakres zagadnienia wychodzi na to, ze jestesmy nieco jak prostytutki chowajac wlasne przekonania i swiadczac uslugi ludziom ktorzy wyznaja inne wartosci moralne i byc moze na codzien reki bysmy im nie podali :P Oczywiscie przesadzam celowo, mozna to tez nazwac profesjonalizmem a nie prostytucją, ale pomimo mojego zerowego doswiadczenia w temacie wydaje mi sie ze prostytutki tez sa profesjonalne w tym co robia bo nie mieszaja zycia prywatnego z praca i obsluguja klientow jak leci ;)
Odpowiedz
    24 marca 2017
    Dlatego napisalem ze chodzi zwykly kontent w stylu 'bylem na wiecu KOD' lub 'znow ide na miesiecznice, alleluja!' a nie obieranie ze skory kota ;)
    Odpowiedz
24 marca 2017
Zgadzam się z tym w 100% w dodatku nie tylko polityka ale wiele innych wątków... my juz dawno (wybaczcie) skorzystaliśmy z przycisku "nie obserwuj" czy tam "ukryj posty użytkownika" bo są po prostu nie na miejscu i zrażają nas nie tylko jako do znajomych ale przede wszystkim biznesowo. To ze fotografujemy nie znaczy że nie korzystam z Waszych usług. My i nasze rodziny oraz bliscy. Pozdrawiam :).
Odpowiedz
24 marca 2017
Piotr ja sie z Toba nie zgadzam bo jest zdecydowana różnica pomiędzy "ustawa X mnie przeraża bo obawiam sie" a "typowy wyborca X - i tu zdjęcie jakiejś świni w błocie czy cis w ten deseń". Dawno juz na fejsie nie widziałam retorycznej dyskusji za to MNÓstwo chamstwa i hejtu widze wszędzie...
Odpowiedz
Trochę zgadzam się z Tobą, Piotr Czechowski, ale tak naprawdę, czy nas z kolei obchodzą poglądy polityczne klientów? Nie "dobieram" klientów na podstawie prodilu na FB, tylko na podstawie rozmowy, spotkania, tego, jakimi są ludźmi. A i nie ukrywajmy, że sam FB dawno przestał być prawdziwy (o ile w ogóle kiedyś był), bo jakoś na profilach nie widzę smutnych postów o kłótniach, "dołach", czy problemach z klientami - wszyscy mają tak idealnie? :P
Odpowiedz
    24 marca 2017
    Ale my nie piszemy o tym ze dobieramy klientow na podstawie ich przekonan, tylko ze klienci dobieraja nas na podstawie naszych przekonan... i czy w ogole ma to jakiekolwiek znaczenie i warto sie tym przejmowac ;)
    Odpowiedz
    25 marca 2017
    A mi się zdarzyło odrzucić klienta ze względu na jego profil na facebooku :P Nie chodziło o konkretne poglądy, tylko cały profil pełen agitacji, negatywnych emocji i teorii spiskowych. Może niesłusznie go oceniłam, ale bez wątpienia dobry kontakt z parą wpływa na jakość zdjęć. A bałam się, że ta osoba będzie mnie od razu zadręczać swoimi racjami :P Gdybym musiała zrobić taki ślub, to byłabym w 100% profesjonalna, ale jednak robiłabym to wbrew sobie. A po co? :)
    Odpowiedz
24 marca 2017
Pamietam jednego Pana, ktory bardzo duzo publikowal spraw politycznych w pewnym momencie i robily sie z tego gownoburze. Stracil wiele par przez to co bylo na jego profilu
Odpowiedz
24 marca 2017
A ja nie o polityce tylko to czym wspomnial Jacek Marek Siwko w podcast. A mianowicie o wystawianiu swoich zakupow na FB itp. Czy nie jest to troche prowokowanie zlodzieji? Czesto rowniez na stronach ludzie umieszczaja cala liste sprzetu jakim fotografuja. Co niektorzy maja podany nawet swoj adres. Dla klientow nie ma to raczej znaczenia a dla zlodzieji chyba nie bylo latwiej.
Odpowiedz
    24 marca 2017
    Mam prostą receptę, którą stosuję... nie kupuje nowego sprzętu jak stary działa :)
    Odpowiedz
24 marca 2017
Będę kontrowersyjny, a co! W całym tym interesie i robieniem tego co się lubi i jak się lubi w fotografii powinniśmy pracować z ludźmi, którzy myślą podobnie i mają podobny styl życia. Wtedy będzie chemia, fun i fajniejsze foty. Tak to czuje, ale bez napinki ;) Jeśli ktoś rusza z polityką na spotkaniach, nawet jeśli myśli podobnie jak ja to nie czuję z tego funu. Fotografia ślubna powinna opierać się na pozytywnych emocjach, a nie na polityce. Bądźmy sobą, a każdy znajdzie swoich klientów. Byłem kontrowersyjny? Bo chyba mi nie wyszło.
Odpowiedz
    24 marca 2017
    A ktoś tu gdzieś pisał o poruszania tematu polityki na spotkaniach? Kurde, weekend się zbliża, niektórzy nieźle odlatują ;)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Przemysław Markowski to tylko przykład.
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Trochę naciągany, bo nie sądzę by wśród nas był ktokolwiek kto rozmawia o polityce podczas spotkań z klientami.
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Przemysław Markowski Mnie się zdarzyło, że klienci poruszali tematy... dlatego tak napisałem.
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Oki ;)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    🤙
    Odpowiedz
24 marca 2017
Ja uważam, że to czy się z kimś polubimy, powinno zależeć przede wszystkim od spotkania na żywo, ale w tych czasach, pierwsze wrażenie niestety robimy online. Dlatego między innymi dbam o to, co publikuję. To nie tak, że nie wyrażam własnego zdania - wyrażam, ale w takich tematach, które powinny interesować parę młodą (np. często zamieszczam inspiracje ślubne z zagranicy, piszę jak bardzo uwielbiam podróżować i że można tę pasję połączyć z sesją zdjęciową, itp.). Piszę też jak bardzo kocham swoją rodzinę, psa, udostępniam zdjęcia z backstage'y. Chcę żeby własnie taki 'content' przyciągał do mnie ludzi (a nie polityka, religia czy inne tematy, które mają tendencję do tego, aby ludzi dzielić, zamiast łaczyć).
Odpowiedz
    24 marca 2017
    Piekne
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    To ze nie chcesz czegos publikowac jest zrozumiale, ale pytanie brzmi - nie robisz tego bo nie czujesz potrzeby, czy moze ze wzgledow marketingowych? Bo na to drugie jest proste rozwiazanie - zmiana ustawien widocznosci postow i ograniczenie dostepu do PRYWATNEGO profilu dla niepowolanych osob ;)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Piotr zdecydowanie jedno i drugie, dokładnie w takiej kolejności, jak napisałeś. Mam wśród znajomych na fb mnóstwo par młodych, które już fotografowałam, więc siłą rzeczy, ciężko byłoby mi ograniczyć prywatność profilu (nie chciałoby mi się 'segregować' znajomych ;) ). Te pary młode mają swoich znajomych, którzy też mogą zobaczyć publikowane przeze mnie treści... a to są potencjalni klienci. Naprawdę nie chcę przyciągać ludzi, których zajmują tematy zachęcające do hejtu, w jakiekolwiek formie. Wolę przyciągać miłością <3 :D (w końcu nazwa firmy zobowiązuje ;) ).
    Odpowiedz
    Agnieszka bardzo podoba mi się Twoje podejście :)
    Odpowiedz
24 marca 2017
Brawo Jacek Marek Siwko . Fajnie ze to napisałeś. Juz dawno o tym myslalem czytając posty na FB. Całkowicie sie z Tobą zgadzam.
Odpowiedz
24 marca 2017
Ja się nie zgodzę - oczywiście, należy się pogodzić z tym, że prawdopodobieństwo przekonania kogoś do diametralnej zmiany zdania jest bliskie zeru. Dawanie się ponieść emocjom i machanie szabelką może tylko zrazić ludzi. Ale otwarte komunikowanie swoich wartości po pierwsze pozwala zachować spokój sumienia, a po drugie może być małym ziarenkiem w klepsydrze zmian.
Odpowiedz
24 marca 2017
Ja już dawno zrozumiałam i zaakceptowałam fakt ze mój profil prywatny na fb jest nierozlacznie połączony z publicznym, klienci wchodzą na oba, wielu zaprasza mnie do znajomych . Podzielam zdanie Mark Pacura - ma być pro, prywatę moge uprawiać w gronie znajomych na żywo lub w wiadomościach do konkretnych osob i pogodziłam się ze 'strata' prywatnego fb;)
Odpowiedz
24 marca 2017
Ja uważam, podobnie jak Jacek Marek Siwko na Fb nie ma sensu wrzucać tego typu wpisów. Miałem nawet sytuacje na sesjach, gdzie pojawiały się w samochodzie w drodze jakieś uwagi polityczne (sprowokowane audycją radiową). Przytaknę, utnę temat, a swoje sobie mogę myśleć. Skoro współpraca dobrze się nam układa, po co to psuć? Na polityce świat się nie kończy.
Odpowiedz
    24 marca 2017
    Ale przecież czym innym jest wchodzenie ze swoimi klientami w konfrontację a czym innym fejsbukowa kastracja światopoglądowa. Podpisałeś umowę to się wywiąż z niej jak najlepiej.
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    O fejsbukowej kastracji napisałem przecież w pierwszej części posta. Niektórym by się przydała. Druga część mojej wypowiedzi miała pokazać, że ludzie mogą być Fajni mimo innych poglądów politycznych i nie ma potrzeby wycinania ich przez publikowanie / udostępnianie kontrowersyjnych postów.
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Ale oczywiście, że mogą być ok. Jednak jeśli postanowią, że Twoje poglądy przeszkadzają w nawiązaniu z Tobą współpracy to znaczy, że jednak mają coś nie tak pod sufitem. Dla mnie jest to znak, że taka współpraca nie byłaby owocna. Tyle.
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Niestety wiele osób daje się ponieść politycznym lub jakimkolwiek innym uprzedzeniom. I wcale nie muszą mieć nierówno pod sufitem. Czasem to silniejsze od nas. Jesteśmy ukształtowani przez nasze najbliższe otoczenie i często to co inne budzi, jeśli nie niechęć, to taką powściągliwość i nieufność. A jak wiadomo pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz.
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    No ale cały czas nie rozumiem co próbujesz mi powiedzieć? Że należy siedzieć cicho bo a nuż ktoś zdecyduje się na innego fotografa? Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie tak jest w większości przypadków. Bo cena na wysoka, bo nie ten styl, bo z Łodzi itd itd Mnie to zupełnie nie przeszkadza bo pomimo tych "niedogodności" wciąż znajduje się całkiem spora grupa, której to wszystko nie przeszkadza. I naprawdę nie wnikam za bardzo co Ci ludzie myślą, ważne że dobrze się nam wspólnie rozmawia o ślubach i zdjęciach :)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Tak jak piszesz, jest sporo zmiennych, a to termin może już być zajęty :) po co dodawać kolejne skoro nie mają znaczenia z punktu realizacji zlecenia. Każdy robi jak uważa. Ja nie czuję takiej potrzeby i tyle. Nikogo nie staram się przekonać :)ot dorzucam swoje 3 grosze.
    Odpowiedz
24 marca 2017
a czy to nie jest tak, że bardziej boicie się wyrażać swoje zdanie niż macie potrzebę je wyrażać?
Odpowiedz
24 marca 2017
Straszne by to było jakby wszyscy zaczęli zakładać "maski" w imię poprawności. Praktycznie każdy musiałby ukrywać co tak naprawdę myśli, bo na jego profil może zajrzeć klient, pracodawca, czy ksiądz proboszcz.Taka amerykańska poprawność musi być strasznie męcząca. Spójrzcie na sukcesy Roberta Biedronia, kto by powiedział że ma szanse zostać prezydentem Słupska? Ludzie jednak cenią szczerość. Wszystko zależy od tego w jaki sposób manifestujesz swoje poglądy. Jeśli robisz to w sposób kulturalny i nie popadasz w skrajności to myślę, że klient też nie będzie miał problemu z tym że masz inne poglądy.
Odpowiedz
24 marca 2017
dokładnie Andrzej.
Odpowiedz
24 marca 2017
moze glosowali na PiS :P
Odpowiedz
24 marca 2017
bardzo dobre porownanie do amerykanskiej poprawnosci ... nawet jeden z ostatnich sezonow SouthPark byl temu poswiecony ;)
Odpowiedz
24 marca 2017
poprawność jest nudna.
Odpowiedz
24 marca 2017
Po ostatnich wyborach w USA widać, że amerykanom też się znudziła :p
Odpowiedz
24 marca 2017
myślę odwrotnie niż Jacek - za mało jest szczerości, za dużo wyważania marketigowego pod kątem poprawności. To tworzy jeszcze jeden b*lldh*t, a wystarczy, że duże korpo dookoła to robią.
Odpowiedz
24 marca 2017
Po ostatniej kampanii Reserved z "szukaniem Wojtka" widać, że nikt nie lubi być oszukiwanym.
Odpowiedz
24 marca 2017
która to blogerka zgubiła niby telefon? Potem się okazało, że wchodzi usługa ubezpieczenia od kradzieży telefonu w jednej z sieci.
Odpowiedz
24 marca 2017
Maffashion . Gimbaza wzięła się za marketing. To podobno kreatywne kampanie.
Odpowiedz
24 marca 2017
polecam :)
Odpowiedz
24 marca 2017
Fanpage powinien być apolityczny, nie tylko fotografa. A na profilu prv? Nie jest dla mnie kłopotem to, że ktoś ma inne poglądy polityczne od moich, ale to jak je wyraża. I tu problemem jest klawiatura, która zwalnia z myślenia i uwalnia pokłady złych emocji, pozwalając wypisywać nienawistne rzeczy (serio, nie rozumiem ludzi plujących jadem). Mamy wśród znajomych - również klientów i dlatego na prv powinno się zluzować z temperaturą wyrażanych opinii. Nie opiniami politycznymi, a temperaturą.
Odpowiedz
    24 marca 2017
    Dokladnie. Problem nie lezy w tym jakie sa nasze poglady, a w tym jak je wyrazamy. Jest roznica w stwierdzeniu ze najblizszych wyborach bedziemy glosowac na partie x, a wpisem ze kazdy kto popiera partie y to idiota.
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    tak. kolejny problem przy i tak nakręconej spirali emocji jest to, że ludzie wierzą w ... memy i z nich czerpią wiedzę, mimo iż od niektórych na kilometr pachnie fejkiem. Nie sądzę, aby w najbliższym czasie spór polityczny zluzował, obstawiam raczej podkręcenie emocji, dlatego tym bardziej dbałbym o sposób wypowiadania się na trudne (bo konfliktogenne) tematy polityczne :) Poza tym, realny, tak naprawdę realny wpływ na politykę mamy raz na 4 lata wrzucając kartę do głosowania do urny. A to co jest pomiędzy, jakieś akcje, demonstracje to takie udawanie (poza naprawdę nielicznymi syt), że coś można zrobić. I tak na marginesie, wystarczy na swoim profilu powiedzieć na kogo się głosowało, czy jest się za aborcją, eutanacją, czy popiera się (ogólne pojęcie) małżeństwa homoseksualne, i coś tam - i 100% znajomych możne znaleźć jakiś powód, aby przestać nas lubić :)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Człowiek nie dolar, wszystkim podobać się nie musi ;)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Andrzej Paradowski nie musi ;)
    Odpowiedz
    i tu 100% racji
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    :)
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    Jeśli jestem dymany to mówię to, a nie uśmiecham się, że słońce świeci.
    Odpowiedz
24 marca 2017
Swietny podcast!
Odpowiedz
24 marca 2017
Ja mam takie przemyślenia - zupełnie niepotrzebnie wg mnie został podkreślony w tym poście właśnie ten temat - polityki w kanałach prywatnych lub/i biznesowych (swoją drogą spotkałam się chyba ze 3 razy w życiu z taką praktyką - na kanale biznesowym foto). Wiem, że Jacek napisał, że nie wie, co ktos sobie wyciągnie - ja wyciągnęłam kilka reczy i absolutnie wybaczcie olałam ten temat, jak nieistniejący dla mnie. FB pełni dla mnie obie role - prywatnych spotkań z osobami, z którymi nie mogę iść na piwo, kiedy mi się zamarzy, jak i narzędzia do promocji biznesu. Dla mnie w każdej z tych ról są inne prawa. Wiem, jak publikować, żeby nie widzieli wszyscy, wiem, jak blokować, usuwać ze znajomych, sama wybieram, kiedy sobie zareaguje tak czy inaczej na rzeczywistość. O ile przekazanie oczywistej oczywistości, że na profilu biznesowym wpis o poglądach dowolnych może spowodować odpłynięcie przeciwników poglądu, o tyle przekazanie przypuszczenia, że publikowanie poglądów na profilu prywatnym ma podobny efekt jest dla mnie bezpodstawne dość ;) tak, istnieje promil szans, że jakiś mój znajomy zrobi screena mojej kontrowersyjnej myśli i powysyła do przyszłych lub obecnych klientów, ale jednak to promil ;)
Odpowiedz
24 marca 2017
Kazdy z nas buduje swoja marke. Czy nam sie to podoba czy nie. I to od nas samych zalezy jak ta marka bedzie wygladac, jaki pozostawimy po sobie na koncu "smak". Bo w odroznieniu od pierwszego wrazenia, brand buduje sie bardziej kompleksowo. Oczywiscie mozemy mowic co nam slina na jezyk przyniesie, nalezy tylko miec na uwadze, ze wszystko co robimy ksztaltuje ta nasza marke. Warto jednak pamietac o zasadach dyplomacji. Jesli zalezy nam na relacji klient-uslugodawca, a dla dobra danej osoby biznesu zalezec powinno, to mysle, ze warto "powstrzymac swoje konie", usmiechnac sie, milo spedzic czas, wypic kawe i zrobic dobre zdjecia. Oczywiscie kazdy sam buduje wlasny brand i moze robic co tylko zapragnie :)
Odpowiedz
24 marca 2017
Tomek, wszystko racja, tyle ze fotografia slubna jest troche jak uslugi pogrzebowe - klienci przychodza do nas zwykle jednorazowo ;) Oczywiscie w fotografii sa wyjatki bo czasem pary wracaja na fotki rodzinne, ciazowe ale jaki to odsetek klientow? ;)
Odpowiedz
24 marca 2017
Mark Pacura: przez Ciebie wydałem hajs na Sigmę 35A, a Ty opowiadasz, że się kurzy :). Żarcik, korzystam z tego :). Poza tym: alternatywne podejście do kwestii sprzętu - namieszałeś mi z tym. Duża dawka wiedzy, dzięki wielkie!
Odpowiedz
    24 marca 2017
    Do sigmy trzeba miec szczescie, pewnie miales wiecej niz ja.
    Odpowiedz
    24 marca 2017
    w ogóle nie miałem. błędy ostrzenia były przepotężne. zakupiłem Sigma DOCK USB i skalibrowałem go jak należy. i jest ultra cacy :)
    Odpowiedz
24 marca 2017
Ależ fajnie się słuchało! To kiedy warsztaty w Kotlinie?! I - jeżeli można wiedzieć - skąd jesteś?
Odpowiedz
25 marca 2017
Konkretnie, bez owijania w bawelne, zdrowe podejscie do biznesu. Mark ‍
Odpowiedz
28 marca 2017
na przykład u mnie od razu widać że pijak i hazardzista, chociaż rzadko kiedy piję i gram w pokera :P
Odpowiedz
4 kwietnia 2017
Świetnie się słucha Waszych podcastów. Poza Waszym podcastem słucham jeszcze epic podcast Sam Hurd'a. Ktoś może polecić jakieś ciekawe podcasty o fotografii? :-)
Odpowiedz
21 kwietnia 2017
dotarłam dopiero dziś do tego podcastu ale przyznam szczerze mega ! świetnie się Was słucha i tyle ważnych kwestii...te podcasty to świetny pomysł :)
Odpowiedz
26 kwietnia 2017
Świetnie się słuchało i rzeczywiście zleciało mega szybko! :)
Odpowiedz

+ 65 = 70