Podróż od marzeń o fotografii mody, przez fotografię ślubną aż do prawdziwej miłości: fotografii rodzinnej. Tak w skrócie wygląda historia popularnej trójmiejskiej fotograf Gosi Michalak.

Partnerem podcastu Niezłe Aparaty jest Delicious Presets

Grupa słuchaczy podcastu: Niezłe Aparaty Podcast
Więcej odcinków tutaj: Archiwum podcastu

Gosia Michalak w sieci:
www: gosiamichalak.com/
fb: facebook.com/GosiaMichalakPhotography/

Kolejny odcinek Niezłych Aparatów już wkrótce. Jeśli macie specjalne życzenia dotyczące tematów, które powinny pojawić się w audycji, lub chcielibyście zaproponować fotografa, który powinien Waszym zdaniem wystąpić w jednym z odcinków podcastu to piszcie, znajdziecie mnie na:

instagram: instagram.com/jaceksiwko/
fb: facebook.com/jaceksiwko/

PS. Więcej informacji o fotografii ślubnej i pracy jako fotograf wysyłam przez darmowy newsletter Fleszem po oczachjaceksiwko.com/newsletter

Muzyka użyta w podcaście.

Leave A

Comment

9 listopada 2017
pierwszy :D
Odpowiedz
9 listopada 2017
Jednak 2gi :P
Odpowiedz
9 listopada 2017
Będę miał co robić w pracy na etacie! Dzięki! :)
Odpowiedz
9 listopada 2017
4 :)
Odpowiedz
9 listopada 2017
https://youtu.be/DYj5LyEnODs
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Dzieciństwo😍😍😍
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    😂😻🥁
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Dziś lajk w ciemno:)
Odpowiedz
9 listopada 2017
Słuchamy! <3
Odpowiedz
9 listopada 2017
Już nie mogę się doczekać :)
Odpowiedz
9 listopada 2017
Kasia Siwko hahaha a ty ta wyobraznie to masz caly czas taka czy to akurat przy 3ciej ciazy?
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Zawsze taka hahahahahaha - pewnie masz na myśli fragment z 40stka zawinięta jak noworodek hahahahahha?:)
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Swietna rozmowa, usmialam sie razem z wami dziewczyny :). No i teraz nie wiem czy Jacek to moj ulubiony prowadzacy
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Stella hahahaha bo mnie nie dopuści do nagrywania kolejnych odcinków 😝😝😝😝😝😜
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Mega rozmowa dziewczyny! Gosia Michalak Photography mogę podpytać o tę strefę klienta, czy po otwarciu przez hasło Ty masz potem miniaturki i jakąś opcję kliknięcia, że klienci konkretne foto wybierają? Jestem na etapie wyboru szablonu na stronę i teraz mi dałaś do myślenia. To jest opcja w Twoim szablonie, czy Paulina Ci zbudowała taką dodatkową opcję? ;)
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Dzięki Marta:) Jak tylko dojadę do Atelier to ci wszystko dokładnie napiszę bo akurat jadę autem
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Gosia Michalak Nie ma sprawy :) możesz na priv, jeśli tutaj nie chcesz zdradzać wszystkich szczegółów :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Marta, powodzenia w takim razie w tworzeniu nowej strony i szukaniu odpowiedniego szablonu. Fajnie, ze podcast z Gosia zainspirował tez do przemyśleń o tym 🙂
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Kasia Siwko ja z blogowania chcę pójść w fotografię, niekoniecznie ślubną, ale na pewno rodzinną i dziecięcą, więc z wszystkich podcastów wyłapuję różne rzeczy dla siebie :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Marta - od strony technicznej nie napisze Ci co zrobić bo to robiła mi osoba od strony, ale na wordpressie jest opcja robienia postów na hasło. Tworzę pierw galerię na stronie i potem do postu przyklejam tą galerię:) Klient otrzymuje link i hasło - otwiera i ma miniatury zdjęć, naciska na pierwsze zdjęcie, ono się trochę powiększa i strzałkami jedzie do przodu - każde zdjęcie ma numer na dole i w odpowiedzi wysyłają mi wybrane numery do dalszej obróbki:)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Super! Dziękuję ❤️
    Odpowiedz
Super, czekałam na ten podcast, bo kibicuję od dawna Gosi !!! Bardzo budująca rozmowa, bo sama jestem na rozdrożu śluby, a sesje rodzinne i życie prywatne.
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    My kobiety ogólnie mamy z tym ciężej, decyzje praca-dom... takie trochę rozerwanie bo wszystko by się chciało a czasem okazuje się , ze nie da się wszystkiego 😕
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Agnieszka trzymam kciuki - warto rozgraniczyć pomiędzy domem, a pracą <3
    Odpowiedz
    studio oddzielne od dawna mam, tylko ilość klientów, czas pracy, trochę przekracza moje moce przerobowe;-) ale i tak kilka poprawek po tym na pewno nastąpi , dziękuję!
    Odpowiedz
9 listopada 2017
bardzo przyjemny podcast, bez napinki i dorabiania ideologii ;) od wielu lat śledzę i od wielu lat podziwiam
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Dziękuję <3
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    prosze bardzo!
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Kasia Siwko Naleśnikarnia nadal istnieje i ma się dobrze ☺️
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Zajrzę przy kolejnej wizycie 🤗🤗🤗😋
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    To daj znać kiedy, też się chętnie wybiorę ☺️☺️
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    o super - tez muszę się wybrać <3
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Następna wizyta w Trójmieście nie obejdzie się bez spotkania tam właśnie, mówię Wam.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Super! Chętnie poznam Gosia <3 podziwiam od dawna! <3
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Ale niespodzianka! Zaraz poslucham. Pozdrawiam Gosia Michalak
Odpowiedz
9 listopada 2017
Gosia nic się nie chwaliłaś!! Już słucham:)
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Skromna jakaś czy co ??!!!;) 😍
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Anna Neczaj-Raczyńska ja byłam w takim stresie że nie pytaj:)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ale fantastycznie się Ciebie słuchało, i Kasia również:)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017

    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Anna Neczaj-Raczyńska dziękuję Aniu :) Mam nadzieję, że umiliłyśmy ten czwartek :)
    Odpowiedz
Świetna rozmowa!!
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Magda cieszę się, ze słuchałaś 🙂 Świetnie mi się z Gosią rozmawiało wiec mam nadzieję, że sporo osób uszczknie coś dla siebie 🙂
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Dzięki Magda!
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Dziewczyny! Świetnie się Was słuchało! Gośko <3
Odpowiedz
    9 listopada 2017

    Odpowiedz
9 listopada 2017
to słucham 47 :)
Odpowiedz
9 listopada 2017
<3 dziękuję Wam za miłe słowa - miałam duże obawy czy grupa podcastowa jest odpowiednia dla mnie - ale w sumie czemu nie? Kasia tak ładnie prosiła że zmiękłam:) Mam nadzieję, że niektórym z Was nasza rozmowa sprawiła przyjemność i pokazała jak wygląda praca fotografa dziecięco-rodzinnego:) Piece & love!
Odpowiedz
9 listopada 2017
Cudowna Gosia ♡♡♡♡
Odpowiedz
9 listopada 2017
Jedna z dwóch fotografek która podziwiałam nim zdecydowałam się sama zając fotografia ❤️❤️❤️
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Asia Wróbel, a która była drugą z tych dwóch jeśli można spytać?
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Jacek Marek Siwko Aga Wojnicz Pastelove Kadry 😊
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Asia Wróbel to może i ją uda mi się zaprosić - chciałabyś? :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Asia Wróbel <3 dziękuję!
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Kasia Siwko No ba ❤️ przy poprzedniej ciąży byłam już prawie umówiona z Aga na sesje ale trafiłam do szpitala i dalekie podróże były zakazane.
    Odpowiedz
9 listopada 2017
dla mnie Bomba!
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    💣 🙂
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Dzięki <3
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Super Gosia!!!
Odpowiedz
    9 listopada 2017

    Odpowiedz
9 listopada 2017
Super. Prowadze studio plus fotografia ślubna w sezonie. Bardzo fajny i wartościowy wywiad <3 Kilka razy zapisywałam się na warsztaty noworodkowe i nigdy nie dojechałam. To jednak trzeba mieć w sercu ;)
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Aleksandra Buda chyba masz rację z tym czymś w sercu ;) Choć to oczywiście nie znaczy, że i ja i Ty jesteśmy bez tego niezastąpionego organu, prawda? :) Ale wiesz co... myślę, że do tego przyjdzie czas. Dojrzejemy do tej decyzji pewnie :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ola trzeba to czuć - koniecznie spełniaj marzenia i rób to co dyktuje Ci serce <3
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Mnie ewidentnie goni w stronę ślubów, reportażu oraz portretu. Noworodki wykonywałam lifestylowo i ta forma jest dla mnie jak najbardziej ;)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Aleksandra Buda póki co mam tak samo :) aczkolwiek do ślubów mi teraz daleko ze względów rodzinnych :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Mnie z kolei bardziej od ślubów odpycha, wole dzieci, sesje rodzinne lubię ten luz i brak pośpiechu.
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Bardzo fajna i ciekawa rozmowa, dziękuję No i super pozytywna fotografka, której prace doceniam
Odpowiedz
    9 listopada 2017

    Odpowiedz
9 listopada 2017
Super Gosia! Wyszło fajowo, buziaki!
Odpowiedz
    9 listopada 2017

    Odpowiedz
9 listopada 2017
T r ó j m i a s t o <3 :D
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Może jakiś wspólny obiad kiedyś trzeba będzie zorganizować razem z Gosia Michalak we wspomnianej naleśnikarni :D :F
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    z wieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeelką chęcią :)
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Śluby to mega energia. Spotykasz ludzi, którzy (bynajmniej w 99%) są tam z własnej woli, czekali na ten dzień, są mega szczęśliwi, wszyscy są uśmiechnięci. Dzieje się tyle, że czasem brak miejsca na kartach aby wszystko uchwycić. Jest magia unosząca się w powietrzu. I najważniejsze... schabowe i tort :)
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ten 1% to para młoda? Bo 99% jest na siłę?
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ja po tych latach slubow widze tez oprocz tej magii wyzwiska od szmat na przygotowaniach, widze tez ze ktos ma spier+#; "z mojego slubu" itd itd Ale spoko, pary sa magiczne ;)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    DWOLAJE kolego
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    I czasami wjeżdża świniak z wulkanem xD
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Mysle ze wszystkich kreca te udawane dziki
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Bo to guziec był. Taka świnia z Afryki! ;)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Napewno guziec bo.fajerwerki w tyłku miał :-p
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Piotr Kanigowski rolady Kolego :D
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Pamietam jeden slub, na ktorym panna mloda byla chrzescijanka a pan mlody muzulmaninem - obie rodziny nie chcialy nawet wspolnych zdjec, w ogole to siedzili osobno caly czas. Z kolei na innym zaczela sie regularna bitwa na piesci miedzy rodzinami - poszlo o pierwszenstwo przy zdjeciach grupowych - pochylony wynosilem swoj sprzet ze strefy wojny a nade mna lataly piesci i krzesla hehehe. Na innym chcieli mnie zlinczowac, bo przypadkowo - fotografujac i idac przodem do tylu przed wchodzaca para mloda - dotknalem ramieniem 16sto letniej dziewczyny a ta poleciala na skarge do ojca (mieli jakies tabu w tej kulturze - tylko maz albo ojciec mogl dotknac swojej zony albo corki) - na szczescie kumple wytlumaczyli gosciowi, ze to sie stalo niechcacy. Tak wiec za sluby juz potem podziekowalem i zanurzylem sie w swiat eventow korporacyjnych hehehehe.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Teofil Rewers ale miales przygody 😵😱
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Tak bylo Wojtek Chrapek hehehe
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Teofil Rewers materiał na niezłą książkę Ci się kroi. No, albo opowieść przed mikrofonem Jacek Marek Siwko ;)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Gdyby coś to już zarezerwowałem tytuł książki "Z pamiętnika fotografa ślubnego". Jest co opowiadać. np. pan młody który czekał na młodą w kościele i z nerwów musiał pobiec w bliżej nieznanym kierunku. Młoda przyjeżdża do kościoła z tatą wygladają z drzwi wejściowych, a jego nie ma... nikt nie wie gdzie poszedł. Komórki nie odbiera... ona cała w nerwach. I nagle wchodzi, jak w filmach w zwolnionym tempie, uśmiechnięty i wyluzowany. Jak podleciała do niego, jak dostał po łbie... ale ślub sie odbył :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Mariusz Wacławiak a komu te śluby miałeś nieprzyjemność robić, że trzeba było takich rzeczy słuchać ?
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Takiego hardcoru jak Mariusz Wacławiak to nie miałem, ale miałem taki ślub, że młoda podczas przygotowań "jechała" non stop po młodym, że aż mi go szkoda było. Cytując Janka Himilsbacha - "tylu fajnych chłopaków... tylu fajnych chłopaków zmarnowało się przez kobiety..." ;) https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Przemysław też taki.mialem raz xD. Młody jakoś nie wczuty xD
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ja robiłem u gangstera, mówił do niej co chwilę odpierd.. się piz.... Żałko to było słuchać, ale migawce to nie przeszkadzało :D
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ja bym powiedział, że jak tak dalej będzie to nie będę focił. Zresztą kiedyś podczas takiej podobnej sytuacji, gdzie było spięcie między parą, powiedziałem, że albo dadzą sobie na wstrzymanie, albo nie mam zamiaru tego focić... podziałało...
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Szczerze mówiąc jakoś po 30 minutach się uodporniłem, ale z perspektywy czau możne należało by tak zrobić, choć z trzeciej strony medalu ;) mam teraz fajnego, przydatnego znajomego :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    No tak, bo mógł zabić... ;)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Wracając do tego co jest fajne w tych całych ślubach... Przeważnie świadkowe są fajne :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Przemysław Markowskito jest cos ciekawego co juz zauważyłem dawno temu. Swiadkowe sa fajniejsze, ale jak jestes na jej slubie pozniej to okazuje się że znowu ma lepsza swiadkową.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Przecież odpowiedź jest banalna. Tak samo jak to, że młode wyglądają często lepiej gdy przychodzą podpisać umowę niż w dniu ślubu :) A może to też Twoja psychika Ci mówi - kurde, młodej to dziś nie wyrwę, w końcu to jej wesele, ale świadkową może i owszem... ;) 😂 I dlatego uwagę kierujesz na nią.
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Ludzie zawsze chcą tego czego akurat maja albo malo albo jest to poza zasięgiem. Mi by sie stabilizacja przydala
Odpowiedz
9 listopada 2017
Trzeba robić nie tylko śluby aby stały dochód był
Odpowiedz
9 listopada 2017
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Gość w korpo wzdycha za wolnym zawodem, życiem nomada, twórzczym charakterem i "nowy dzień, nowy ja", a ktoś kto to wszystko ma gdera, że trzeba mu stabilizacji, że chciałby mieć pewność, że zarobi, że w sumie to lubi planować na dłużej niż kwartał. I tak się żyje na tej ziemi pod tym niebem, życie nasze to czy się :). Fajnie jest móc łączyć jedno z drugim, chyba takim ludziom jest najlepiej, kiedy do 17 forwardujesz maile a po pracy ubierasz kostium bohatera i ratujesz ślubny świat. Trochę tego, trochę tamtego, chociaż zawodowy maruda stwierdzi, że nie masz wtedy ani jednego, ani drugiego :P
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Łukasz marudzenie Polacy mają we krwi. Nie mniej ja dawno przestałem i uwierz bądź nie dużo lepiej się żyje i funkcjonuje w biznesie. Zawsze powtarzam, że jak komuś źle na swoim i stęka, że co sobotę ślub itp to czas na zmianę pracy.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Moze bym kiedys wrocil do tematu slubnego Wojtek Chrapek , ale nie w takim ogolnie przyjetym stylu - ja to widze raczej tak: 28mm, lampa na wprost i cos bardziej w klimacie Terrego Richardsona i Martina Parr'a, ale nie wiem czy znalazlbym jakas pare chetna hehehehe.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    potrzebujesz min 30 takich co beda lubialy Twoj styl, powilli sie znalesc :D
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    to bylaby dobra odskocznia od klimatu korpo, bo te eventy to moge juz robic z zamknietymi oczami hehehe
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Może w Terrego to się nie baw ;)) niezbyt to się dla Niego skończyło ;)) 28 ze spawarą brzmi troszkę smokowo. są tacy klienci trzeba cierpliwości i ciśnięcia. fajna świeżość w temacie.
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Przecież w naszym zawodzie wiemy czy mamy pół roku czy rok do przodu pracę :)
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Otóż to. Mając te 35-40 podpisanych umów wszystko jest policzalne, a i tak trzeba się liczyć, że coś dojdzie.
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    No wlasnie tak sie zastanawiam, ze to chyba jakis nieslubny fotograf jesli nie wie czy za pol roku ma zlecenie czy nie .. albo malo ogarniety ;)
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    albo 2 do przodu :)
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    dokładnie tak ! :)
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Obsługując stosunkowo dużo fotograf(ek) dziecięcych zaryzykowałbym jednak stwierdzenie, że jest dokładnie na odwrót... ja od mnóstwa dziewczyn od dzieciaków słyszę o rezygnacji ze ślubów na rzecz dziecięcych. I zdecydowanie widać to w zamówieniach (coraz więcej druków i albumów dziecięcych od danych klientów a mniej albumów ślubnych). Główne powody to chęć spędzania weekendów z rodziną i przyjaciółmi, mniejsza sezonowość, większa baza klientów, klient powracający a nie jednorazowy etc. #sorry #za #zrujnowanie #tematu
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Andrzej ja dziecięcych w ogóle nie robie ;-)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Krzysztof jasne! Ale nie bardzo rozumiem co to ma wspólnego z moim komentarzem. :D
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Andrzej ano to, że każdy wybiera sobie swój target, jedni będą robić dziecięce inni śluby. Masz rację o powracającym kliencie nie mniej nie zaniedbuje rodziny. Sobota to nie wieczność ;-)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Pierwszy. Właśnie miałem pisać dokładnie to samo w kontekście tendencji prze/ubranżowienia. Zdecydowana większość robiła śluby, ale rezygnuje na rzecz dzieci/lajfstajlu.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Krzysztof w poście jest teza, ze dużo osób rezygnuje z dzieciaków na rzecz ślubów. Jak zostało napisane przeze mnie - widzę raczej odwrotną tendencję w zamówieniach oraz podaję powody, które słyszę od moich klientów dlaczego zmieniają swoją docelową działalność - zatem nie jest to moja opinia ani atak na fotografów ślubnych - mam wrażenie, że zupełnie źle przeczytałeś i zrozumiałeś mój komentarz. ;) A jako syn fotografa to odnośnie życia rodzinnego a zawodowej fotografii ślubnej mam swoją opinię. :)
    Odpowiedz
    jest dokładnie tak jak mówisz. zwłaszcza dzieje się tak w przypadku płci żeńskiej
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    bo fotografowac sluby , trzebva mic po pierwsze prawdziwe jaja, energie, wytrwalosc, odpornosc fizyczna...ciagle zmaganie sie ze samym soba i sprzetem, nie mowie ze nie daje to satysfakcji ale to wyczerpujaca praca zwlaszcza reportaze, hałąs kurz nocne godziny pracy napiecie.....ZERO bhp , stawki w Polsce sa niewspołmierne dowysiłków zwłaszcza w sredniej klasie fotografow
    Odpowiedz
    Stanisław Wesołowski można "mieć jaja" a po kilku latach można po prostu chcieć je sobie uciąć. 😂
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Andrzej ja tylko napisałem jak odebrałem Twój komentarz, nic więcej :-)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Krzysztof a ja właśnie odpisuje, ze tak jakby jako atak go odebrałeś a to nie było moja intencja 😀
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Gdzież bym śmiał Andrzej. Każdy buduje swój biznes w oparciu o jakieś informacje które w danej chwili posiada. Nie wyobrażam sobie zamienić ślubów na tylko sesję dziecięce ;-)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Zuzanna Marczyńska-Maliszewska można, oczywiscie
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    fotograf ślubny jakby nie patrzeć ma większe szanse na powrót klienta. Jeśli oczywiście jest on zadowolony z jego usług :) sesje ciążowe, maluchy, chrzest, komunia, urodzinki itp.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    z całej listy, którą wymieniłeś Przemek to jedyne co może się fotografowi dziecięcemu przesunąć w czasie to...ślub ;)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Adam jest w tym racja, nie powiem że nie :P
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Andrzej Słowik mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź na temat opinii jako syn fotografa? Mam dwóch synów i jestem ciekawa jak moją pracę mogą widzieć za parę lat jako dorośli faceci 😉
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Małgorzata - background - mój ojciec był klasycznym fotografem ślubnym, który miał po kilkanaście ślubów w sobotę. Z perspektywy czasu... szczerze mówiąc nie jestem w stanie Ojcu odmówić, że się nie starał bo to był naprawdę niesamowity człowiek. Ale szkoda, że to tak wyglądało. Dla moich dzieci bym tego nie chciał - tak powiem.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Andrzej dzięki za szczerość ❤
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Proszę uprzejmie.
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Fotograf ślubny to mega dobre zajęcie aby mieć czas dla rodzinki. Z synem spędzam min 6h dziennie, a chyba mało który tata na etacie może mieć taki komfort. Min 6 bo chodzi do żłobka :)
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Stały dochód w działalności gospodarczej jakiejkolwiek? Serio? Pokażcie mi taką bo nie wierzę. Dział ości może być mnie lub bardziej sezonowa....ot co
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Hurtownie BHP mają stały obrót bo kontrole są cały czas ... Dziś miałem i wiem! 😂😂😂
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    znajoma ma 5 żłobków - stały dochod co miesiac, jakos sobie do pierwszego radzi ;)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Stały oznacza pewna ta sama kwota w dłuższym czasie. Pewna to nawet pensja na etacie nie jest... Są jedynie lepiej już gorzej prosperujące biznesy. Za rok może się okazać że konkurencja otworzy żłobki w okolicy za mniejsza opłata i gdzie tu pewny dochód?
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    spokojnie, takiej niepewności wiele osób by tu jej pozazdrościła :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Mariusz Wacławiak rozumiem że większej pewności dochodu a nie stałości dochodu. Tak się składa że poza fotografia ślubną świadcze usługi doradcze i takiego komfortu planowania budżetu jak w fotografii ślubnej to ja w życiu nie miałam ☺️
    Odpowiedz
9 listopada 2017
na śluby "przechodzą" Ci, co nie zasmakowali tego ciasteczka :), bo wielu, co w tym siedzi szczególnie, gdy robią również inną fotografię, ukraca ilość ślubów w imię odzyskania czasu dla siebie i bliskich.
Odpowiedz
9 listopada 2017
ja tam wiem czy przeżyję w przyszłym roku bo 2018 mam prawie zamknięty umowami ale za 2 lata to już różnie może być :) I tak co roku rozmyślam czy za rok uda mi się zapchać kolejny rok :D Więc to czy będę miał pracę za miesiąc, za pół roku nie dotyczy raczej fotografów ślubnych.
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    W sumie jakbym pracowała w korpo (nigdy nie pracowałam na etacie) to nie wiedziałabym co będzie ze mną za tydzień bądź miesiąc. Tak samo są umowy wychodzące rok/dwa do przodu i to pozwala jakoś planować budżet.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    dokładnie, jest łatwiej planować i oby te umowy wciąż były podpisywane z minimum 1 rok do przodu :)
    Odpowiedz
9 listopada 2017
"Fotografia to najlepsza praca na świecie... Bądźmy realistami :) robimy zdjęcia dla zestresowanych i pijanych ludzi i żadna ideologia jaką część osób z branży lansuje: "kocham śluby bo mogę uczestniczyć w tak cudownym dniu..." nijak się ma do rzeczywistości. Mało jest zajęć gdzie tak niskim nakładem pracy można wygenerować tak wysokie dochody.Dodam,że uwielbiam foto ślubne :)
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    przyznam, że cieszę się, że nie jestem w Twojej drużynie ;)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Gratuluję bezalkoholowych ślubów i wyluzowanych młodych 😉 o ile na te pierwsze nie trafiam to te drugie dość często zdarzają się.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Bu Bogusław lajkuje po cichu dwom rencoma
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ciekawe co piszecie, mimo wszystko ogromna większość moich ślubów to pozytywni ludzie i fajna atmosfera.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Zbigniew masz rację dlatego kocham tę robotę 👍
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Miałem w tym sezonie dwa bezalkoholowe wesela i ludzie bawili się naprawdę dobrze, głównie przez wysoki poziom wodzirejki.
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Byłem na jednym harcerskim-bezalkoholowym i bezdiscopolowym - chciałbym, żeby każde wesele minimum taką petardą było.
    Odpowiedz
9 listopada 2017
A co myslicie o takim podejsciu? https://fstoppers.com/originals/selling-stock-photography-wedding-photographer-198634
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ja szczerze mówiąc myslalam o tym :P tylko ze nawet zdjęcia dloni wymagają wg ich regulaminu zgody na przetwarzanie wizerunku, a głupio mi było o to prosić klientow. Do tego makijaż, kwiaty czy nawet tort to też jest czyjeś dzieło. Głupio by było gdyby konkurencja z tego samego miasta kupiła zdjęcie bukietu i zamieściła na stronie jako swój. Co więcej mógłby to nawet zrobić inny fotograf i to wszystko przecież legalnie :P
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Moja poprzednia praca wiązała się z niedolą ludzi, ich dramatami i smutkiem. Strasznie mnie to wykańczało psychicznie. Teraz moja praca wiąże się wyłącznie z uśmiechami i łzami radości - bardzo mi to odpowiada :)
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Krzysztof do Ciebie nie pasuje praca z ludźmi smutnymi, jak Cię poznałam to zapamiętałam ogromny uśmiech, który od Ciebie uderzał jeszcze zanim zaczęliśmy rozmowę! 🙂
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    O rany... aż się zaczerwieniłem ☺️ Serdecznie dziękuję Kasia :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Krzysztof Neryng Jr ojej! Ale naprawdę fajnie poznawać takich ludzi! I to dzięki Jacek 🙂 przebywanie z pozytywnymi ludźmi nastraja optymistycznie zawsze!
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Oj święte słowa :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Potwierdzam, Krzysztof bardzo pozytywny z Ciebie człowiek :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    O proszę jaki ten świat mały ;) Dziękuję Filip :) Vice versa!
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Krzysztof dzięki!! :)
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Katarzyna z Twojej pierwszej wypowiedzi wnioskuję, że z ludźmi smutnymi powinni pracować inni smutni ludzie? :)
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Filip Maniuk niekoniecznie ale jeśli ludzie którzy są optymistami i wiecznie maja uśmiech na twarzy mogą się trochę wypalić gdy pracują ciągle z smutasami, nie uważasz? 🙂 i to takie czepianie się byle się czego uczepić tak myślę 🙂
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Katarzyna Pyrchała ale ja się nie czepiam, myslałem, że w dzisiejszych czasach ludzie potrafią odczytać emotikony ;)
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Filip Maniuk ja jednak jestem z tych, którzy wolą normalne rozmowy niż emocje związane z pokazaniem emotikonów.
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Bardzo fajna rozmowa, a dla mnie szczególnie cenne uwagi o "niezajechaniu" się :) zaskoczył mnie temat galerii z zalamo, nie myślałam wcześniej, że to wpływa na pozycjnowanie
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ania:) ja nie używam zalamo bo moja strona i galeria na hasło w strefie klienta świetnie się sprawdza
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Kumpel fotograf-technik policyjny też na emeryturze zaczął fotografować uśmiechniętych ludzi będących w pionie, a wcześniej przez 20 lat robił wszystkich będących zazwyczaj już w poziomie. Też się cieszy, że zmienił klientele na energiczną i żywą :). Klienci już mniej, bo nawyki mu zostały :D
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Czyli czeka aż ludzie zamkną oczy?
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    nie, nie wali lampą w pape, bo poprzednim błysk nie przeszkadzał :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Aaaa...
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Czarny humor 🙈🙈🙈uwielbiam 🙋🏻
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Ojej! Jutro muszę przesłuchać jadąc na plener bo zdjęcia Gosi bardzo lubię i zawsze marzyłam, żeby kiedyś robić takie rodzinne sesje - ale jakoś mi przyjemniej w ślubach - ale często sobie zerkam do niej na Facebooka a co do opinii - ja od kiedy wspomniałeś Jacku o exelowaniu zapytań zaczęłam robić finansowe podliczenia i kurde! W tym sezonie to w ogóle nie miałam kontroli nad wydatkami ani zarobkami. Ale mimo tego, że teraz mam „5 miesięcy luzu” jak to się mówi to i tak cieszę się, że nie muszę się męczyć na etacie ❤️
Odpowiedz
9 listopada 2017
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest podejście... jak się jest fotografem ślubnym to już robi się tylko śluby. Są śluby w zimie, są studniówki, sa portrety biznesowe, sa studyjne sesje rodzinne, są eventy! Pracy jest b dużo. Kwestia czy się komuś chce czy nie. Czy dba o swój biznes czy nie.
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Poszedł bym dalej :) Cały świat fotograficzny chyba podzielił się w ostatniej dekadzie na Fotografów i Fotografów ślubnych :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Dokładnie... mam takie samo wrażenie.
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ci drudzy, Ci My to trochę jednak wytwór nowych czasów i często od tych pierwszych różnicy się większymi przychodami i mniejszą miłością od tych pierwszych :)
    Odpowiedz
9 listopada 2017
Gosia <3 Ty pewnie już nie pamiętasz, ale ja wciąż mam w pamięci ile Ci zawdzięczałam w moich początkach (Tobie i Julicie - Julita <3) fotograficznych - bardzo Ci za to dziś dziękuję ;) Podcast super, świetnie się Was dziewczyny słuchało! Tylko Kasia trochę za mało się śmiała, jak na nią :D Pewnie Jacek kazał wyciąć:P
Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Magdalena ❤️❤️❤️
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Ja chcę następny odcinek z Tobą! ;) Jacek - osobista petycja ;)
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Magda mam podobnie i na początku mojej drogi bardzo pomogła Kamila Piech i też Julita Pająk <3 gdyby nie one nie wiem jak by się wszystko potoczyło
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Kasia Siwko martwi się zawsze, że za dużo śmiania będzie. Ja tego nie zauważam w podcaście bo moja żona non stop się śmieje 🤣 Ps. Cenzury nie ma w podcaście.
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Za dużo , zagłuszyłam nawet Gosię ze dwa razy hahahaha
    Odpowiedz
10 listopada 2017
Zasada jest jedna i nie wazne jakiej branzy dotyczy - trawa jest zawsze zielensza po drugiej stronie płotu
Odpowiedz
10 listopada 2017
Ja tam generalizuję i zawsze mówię, że wszyscy fotografowie to wariaci
Odpowiedz
10 listopada 2017
Dla mnie też świetny podcast. Jestem w takim momencie, że potrzebuję słuchać o tym jak ważny jest balans między pracą a życiem osobistym. Inne wątki też super. :)
Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Kornelia cieszę się w takim razie, że trafiliśmy z tematami 🙂
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    prędzej czy później każdego dotyka ta tematy, niezwykle waze pogodzić pracę z sobą samym i rodziną w innym przypadku doprowadzi do frustracji, bo o utracie znajomych to nawet nie wspomnę :))).
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Dokładnie Ewcia! Chyba każda fotografka dochodzi do takiego momentu, że musi coś zmienić w swoim życiu:)
    Odpowiedz
10 listopada 2017
co takiego jest w fotografii ślubnej? Zarobki wyższe niż prezydenta RP i dyrektorów korporacji :) OT CO ... :)
Odpowiedz
10 listopada 2017
Super Gosiaq. Fajnie, ze jest trochę inny temat, bo każdy w nas powinien mieć w sobie Dr. Housa i lizać wiedzy wszędzie, bo w końcowym projekcie każde doświadczenie trąci w tym czemu oddajemy się najbardziej.
Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Każdemu sprawdza się co innego - najlepszy sposób to przetestować na własnej skórze czyli firmie 🙂
    Odpowiedz
    10 listopada 2017
    Dokładnie tak :). Ja jestem chaotyczna i potrzebuję czegoś co nade mną czuwa :)). Ale galerie na stronach, to bardzo dobre rozwiązanie jeśli komuś na pozycjonowaniu zależy. <3
    Odpowiedz
10 listopada 2017
Ja mam pracy bardzo dużo. Kalendarz obłożony do marca a i tak zastanawiam się czy w kwietniu będę mieć pracę (pomijam temat ślubów bo tu akurat "pobukowane" do 2019 - myślę o normalnych sesjach i ślubach 2019/2020). Ta myśl napawa pokorą, mobilizuje do rozwoju i podejmowania biznesowych decyzji :).
Odpowiedz
10 listopada 2017
Podcast fajny i konkretny. Z tym pozycjonowaniem i ruchem to raczej nie to pozycjonuje stronę ;) Link wysłany znajomym robi to ruch na stronę, ale nie pozycjonuje tego. Mam na myśli link na Facebooku, w emailu itd. co innego link na forum.
Odpowiedz
    14 listopada 2017
    link z forum jest "no follow"
    Odpowiedz
    14 listopada 2017
    Jacku sądzę, że nie wszystkie tzn. zależy pewnie jak są ustawione. Ważna też sprawa, linki "no follow" wcale nie są olewane przez Google, tylko traktowane jak naturalne polecenie strony. Nie powinno się mieć samych linków "follow"...
    Odpowiedz
    14 listopada 2017
    Krystian Prochowski śmieszniejszej rzeczy dawno nie słyszałem. Gdzie to niby napisane, że linki nofollow liczą się do pozycji w necie??? Możesz ustawić sobie na swoim blogu żeby w komentarzach było follow, ale nie radzę bo przy dużej ilości komentarzy nie masz wpływu na to jakie linki się tam pojawiają bo nie ogarniesz moderowania każdego z nich. Na forum to do tej pory nie spotkałem takiej opcji by można było dodać link z atrybutem follow.
    Odpowiedz
    14 listopada 2017
    Jacek Marek Siwko, a gdzie ja napisałem, że linki "nofollow" liczą się do pozycji :) ? Napisałem, że są traktowane jako naturalne, czyli budując sam profil linków "dofollow" możesz zostać ukarany przez Google. Powinna być zachowana jakaś symetria pomiędzy "dofollow" i "nofollow". Poczytaj sobie: https://www.semstorm.com/pl/blog/seo-and-ppc/linki-dofollow-i-nofollow-o-co-w-tym-chodzi https://www.pozycjonusz.pl/linki-dofollow-nofollow-seo/
    Odpowiedz
13 listopada 2017
Czy nie umiem znaleźć czy juz nie ma opcji pobrania podcastu?
Odpowiedz
    14 listopada 2017
    Jacek Marek Siwko coś się zmieniło w tej kwestii??
    Odpowiedz
    14 listopada 2017
    Karolina Paziewska sorry, zapomniałem zaznaczyć tej opcji, już możesz pobrać
    Odpowiedz
    14 listopada 2017
    Super, bo nie miałam czego sluchac na spacerach ;)
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Wejdź na iTunes, łatwo pobrać. Teraz słucham od początku w czasie rowerkowych wypadów-polecam,aż dziwne ile umknęło przy 1szym słuchaniu w domu :) w lesie tylko tylko dziki rozpraszają słuchanie.
    Odpowiedz
15 listopada 2017
super się słuchało, jak zawsze Dziękuje !
Odpowiedz
16 listopada 2017
Ciekawy podkast. Miałem kiedyś "przenośne" mini studio. Wnoszenie gratów do mieszkań-lekki koszmar :) Zabijało chęć robienia zdjęć.
Odpowiedz
16 listopada 2017
dziś czwartek, będzie podcast?;)
Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Też czekam :( Specjalnie zrezygnowałem z wyjazdu na Bora Bora.
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Zbigniew Waligórski taaaa, jakby tam nie było internetów;))
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    a w samolocie... jak bym słuchał ?
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Będzie 🙂 tylko my wyjazdowy dzień od rana mieliśmy 🙂
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Hurra parzymy kawe 😁👌
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Uschniemy tu. Najpierw nas przyzwyczajają, a teraz takie rzeczy. Za jakiś czas będziemy płacić za nie. Hmmm.. co w Waszym wypadku wcale nie byłoby głupim pomysłem. Tak jak Google, zebrać społeczność, a potem zarabiać. Jesli wykorzystacie mój pomysł, prosze pamiętać o mnie przy podziale zysków :)
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Nowy odcinek podcastu będzie ok 20-stej 😎
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Jacek Marek Siwko
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Jarek Stróżyk lepiej melisę 🙂
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Kasia Siwko kończę miętę😂
    Odpowiedz
    16 listopada 2017
    Jarek Stróżyk swój chłop, że tak powiem - nasz ulubiony napój 🙂
    Odpowiedz
17 listopada 2017
Kochani, Gosia, mam pytanie w kontekście wynajmowania mieszkania pod studio, a nie lokalu użytkowego. Też chciałam tak zrobić, ale zastanawiam się jak to wygląda od strony prawnej i podatkowej, z perspektywy właściciela mieszkania. Jeśli prowadzę tam swoją działalność i księguję koszt wynajmu, to czy właściciel mieszkania jest zmuszony do płacenia wyższego podatku od nieruchomości? Czy ktoś ma doświadczenie w tym temacie?
Odpowiedz

18 + = 28