W podcaście nie poruszaliśmy jak dotąd spraw związanych z podatkami czy składkami na ZUS, które są zmorą niejednego fotografa. W tym odcinku czas nadrobić brak tej tematyki. Wraz z Tomaszem Łuczakiem z firmy Esland.pl porozmawiamy o tym jak prowadzić swój biznes fotograficzny w sposób legalny, korzystając z przepisów obowiązujących w naszym kraju. Krótko mówiąc: czy fotograf musi płacić ZUS?

Partnerem podcastu Niezłe Aparaty jest Delicious Presets

Podcast jest dostępny na iTunes
Grupa słuchaczy podcastu: Niezłe Aparaty Podcast
Więcej odcinków tutaj: Archiwum podcastu

Tomasz Łuczak w sieci:
www: esland.pl
fb: facebook.com/Esland

Kolejny odcinek Niezłych Aparatów już wkrótce. Jeśli macie specjalne życzenia dotyczące tematów, które powinny pojawić się w audycji, lub chcielibyście zaproponować fotografa, który powinien Waszym zdaniem wystąpić w jednym z odcinków podcastu to piszcie, znajdziecie mnie na:

instagram: instagram.com/jaceksiwko/
fb: facebook.com/jaceksiwko/

PS. Więcej informacji o fotografii ślubnej i pracy jako fotograf wysyłam przez darmowy newsletter Fleszem po oczachjaceksiwko.com/newsletter

muzyka użyta w podcaście.

Leave A

Comment

2 listopada 2017
<3<3<3
Odpowiedz
2 listopada 2017
1
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    haha choć raz 1szy :)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Damian Przestrzelski hehe, no chyba nie wyszło :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    omg przed chwilą byłem, tyle przegrać
    Odpowiedz
    2 listopada 2017

    Odpowiedz
2 listopada 2017
2 :D
Odpowiedz
2 listopada 2017
3
Odpowiedz
2 listopada 2017
w końcu :D od rana czekam żeby do zdjęć przy podcascie zasiąść :D
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Rafał Papuga nie było łatwo, dużo spraw biurowych, ale czego się dla Was nie robi moje Niezłe Aparaty <3 :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Jacek podziękować :D Niech Wam to Pan Bóg w PLN'ach i wolnym czasie wynagrodzi :D
    Odpowiedz
2 listopada 2017
5 :P
Odpowiedz
2 listopada 2017
jeszcze nie słuchałem ale już duży LAJK za temat! Pozdrawiam i do usłyszenia wieczorem ;)
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Michał Czerwiński dzięki, mam nadzieję, że sporo osób skorzysta. Choć wiem, że to dopiero początek drogi.
    Odpowiedz
2 listopada 2017
aaa to dzisiaj czwartek?! :D
Odpowiedz
2 listopada 2017
ułaaaa ! to będzie ciekawe !
Odpowiedz
2 listopada 2017
lecimy z koksem
Odpowiedz
2 listopada 2017
kurcze czwartek
Odpowiedz
2 listopada 2017
Już czwartek ?!?!?!?
Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Martyna Ciepiela czwartek zaskoczył drogowców...
    Odpowiedz
2 listopada 2017

Odpowiedz
2 listopada 2017
Kasia zaraz stanie się Kachą lub Panią Grażyną Katarzyną
Odpowiedz
2 listopada 2017
Jakość :(
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Mariusz Wawoczny niestety dużo zależy od jakości dźwięku przychodzącego.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    właśnie to mam na myśli :) wyszło trochę jak rozmowa z Gołotą po walce :) Ale pomysł świetny.
    Odpowiedz
2 listopada 2017
No to zaczynamy ✌️
Odpowiedz
2 listopada 2017
Bardzo ciężko się słucha tego Pana
Odpowiedz
2 listopada 2017
To kto tu prowadzi swoją działalność foto jako spółka zoo lub komandytowa i powie z czym to się je i jakie są plusy i minusy?
Odpowiedz
2 listopada 2017
Na śmierć zapomniałem że dziś czwartek
Odpowiedz
2 listopada 2017
jeszcze nie słuchane, ale na ten temat bardzo czekałem :D
Odpowiedz
2 listopada 2017
WOW! dziś czwartek?!
Odpowiedz
2 listopada 2017
myślałem że dziś poniedziałek, albo co najmniej wtorek
Odpowiedz
2 listopada 2017
Jacek a tak z ciekawości dużo płacisz za pełną księgowość u siebie? W Krakowie za taką usługę poniżej 400/500zł ciężko było znaleźć. Mówię o takich, którzy mają pojęcie o tym jak unikać sensownie podwójnego opodatkowania itd. Do tego ubezpieczenie zdrowotne... czy prywatne. Koniec końców robi się nie taki mały koszt. Do tego jak np chcesz kupić dom i potrzebujesz kredytu hipotecznego to się pojawiają mocniejsze schody. Żeby pokazać zdolność na banku musisz pokazać zarobki... a te musza być opodatkowane... Nie jest to wszystko takie proste. Póki co to módlmy się żeby karty podatkowej nie zabrali ;) Przynajmniej od dochodowego można będzie "uciekać".
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    i tak jeszcze z babskiej ciekawości co robisz żeby cokolwiek na przyszłość było?
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Andrzej Stefańczyk sztabki złota, inwestycje w dzieci, tego typu sprawy :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    inwestycje w dzieci :D no to dopiero spora stopa zwrotu... znam znam! ;)
    Odpowiedz
2 listopada 2017
no i siadam do słuchania:) czekałam na to od rana :)
Odpowiedz
2 listopada 2017
na kartę podatkową ciężko dostać w ogóle jakiś kredyt konsumpcyjny nie mówiąc już o hipotece... :)
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    dokładnie tak. ucieka się na nią jak się nie ma takich planów...
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    wydaje mi się, że zawsze jest chęć na jakiś kredycik 0 % :D wiec karta podatkowa nie dla kredytobiorców
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    jak nie hipoteka to leasing ;)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    coś o tym wiem ... kredyt jest na żonę i mamę...:D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    haha :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    karta ma swoje plusy i minusy no nie oszukujmy się
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    No nikt się nie oszukuje... właśnie o tym napisaliśmy. Tak samo jest ze spółką. Nie jest to takie super najtańsze rozwiązanie. Wszystko zależy od planów finansowych..
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    dokładnie to
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Podobnie jak Łukasz Popielarz z tymi kredytami :D Karto podatkowa trwaj jak najdłużej :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Cytując klasyka... https://www.youtube.com/watch?v=KOY_05KwJYk
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    No ja niestety nie mam takiej opcji... do tego dzieciaki idą na mnie. Jak pomyślę ile muszę beknąć dochodowego żeby zdolność zrobić to łzy same lecą...
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Czuje to Andrzej...:(
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Karta jest dobra dla kawalerów. Ale co kto lubi.
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Ja mam żonę i kartę... jest mi z tym dobrze :P
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    A ile masz dzieci Łukasz?
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    0 - produkcja trwa :)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    No widzisz. To jak będziesz miał ze dwoje, albo troje jak ja. To poznasz wady karty
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    nie musze bo będzie tylko/aż jedno :)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Nom. Gorzej jak będzie jedno i dwoje w promocji. Za jednym strzałem :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Wsio jest możliwe :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    A ogólnie, to każdy ma inną sytuację i każdy może sobie wybrać co chce. Włącznie z vatem. Nie ma jednego złotego środka.
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Rafal a co ma karta do dzieciaków? Tak poważnie pytam... VAT dla fotografa ślubnego to raczej niezbyt mądre posunięcie ;)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    to raczej gwóźdź do trumny...
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    że dzieci pewnie często coś chcą i wtedy lepiej na kredyt :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    lol :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    ja tak to zrozumiałem :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Andrzej, np. nie możesz skorzystać z ulgi na dziecko.
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Oj coś mi się wydaje, że duuuuuuużo więcej zaoszczędzisz na karcie niż na uldze 2 tyś zł ;) ( spowiadając się ze wszystkiego ;) ).
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Andrzej, wszystko si e da policzyć. Jak pisałem. Kazdy ma inną sytuację i każdy powinien wybierać najkorzystniejszą formę rozliczenia. Gdyby było jak piszecie, to wszyscy by byli na karcie. Czy wszyscy co są na warunkach ogólnych są debilami? ;) Nie wydaje mi się ;)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Dokładnie jak Rafal Rudnik piszę. Jednemu opłaca się to a drugiemu tamto :D każdy musi poznać te szczególiki :)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Łukasz a jak ogarniasz kartę + wyjazdy zagraniczne? (jeśli mogę zapytać)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    A mozesz :) zatrudnienie u kogos :)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Łukasz Popielarz tzn. własna d.g. = zlecenia PL, zagranica - dzieło od firmy zew. ? Nie ma tutaj zgrzytu?
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Nie ma bo zatrudnienie jest gdzie indziej
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Nie wiem nic o waszej zdolności na karcie ale do mnie walą drzwiami i oknami z ofertami banków i firm pozyczkowych do 500 tysięcy
    Odpowiedz
2 listopada 2017
Ja trzeci rok mam sp. z o.o. :) Ubezpieczenie: dopisana do męża, księgowość: prowadzę sama, kredyty biorę na ojca. Żyć nie umierać :D Wcześniej była działalność gospodarcza i szło się zarżnąć :-/
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Jesteś jedyną osobą w spółce pelniaacym te różne przedziwne funkcje? Jak wyplacasz sobie środki? Jakiej wysokości podatek płacisz?
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    O prosze. Ja juz 5 czy 6 🤓 Zolwiczek 👊
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Kamil mąż jest wspólnikiem, ja ogarniam wszystkie funkcje :D ustalenie wynagrodzenia w drodze podjęcia uchwały przez wspólników spółki, podatek 18%
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Tomek Kurzydlak Żółwiczek 👊
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Jeśli jesteś dopisana w ubezpieczeniu do męża to znaczy że ob jest na etacie?
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Kamil nie, nie jest ;) członek rodziny do którego się dopisujemy może być na etacie, umowie śmieciowej, emeryturze, rencie czy być zarejestrowanym bezrobotnym, możliwości jest wiele. Można też samemu zatrudnić się w spółce na mały ułamek etatu, odprowadzać składki od tego ułamku i mieć z tego tytułu ubezpieczenie :)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Dziękuję Iwona De za info. Dla mnie to czarna magia. Jestem pod wrażeniem że sama ogarniasz księgowość
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Iwona De & Tomek Kurzydlak jest nadzieja w Narodzie! :D
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    A można sobie wrzucać w koszta, odpisywać różne wydatki? Tak żeby ograniczyć ten podatek?
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Kamil oczywiście 😊
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Kamil Koziński wszystko co pobierasz ze spółki ogranicza podatek CIT, PIT. Musisz płacić, ale są opcje pobierania środków rozliczanych ryczałtem 8,5%.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Jacek Marek Siwko ryczalt jak na karcie czy 8,5%? bo juz nie rozumiem, jak?
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Kamil Koziński wynajmujesz spółce aparaty, komputery etc.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Swój prywatny sprzęt wynajmuje spółce? I jaka kwotę najmu ustalam?
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Kamil Koziński umów się na rozmowę z doradcą bo to nie jest sprawa na wyjaśnianie w komentarzach. Wymaga szerszego omówienia.
    Odpowiedz
2 listopada 2017
A ja muszę zainwestować w kasę fiskalną dobrze że chociaż dofinansowanie na to ustrojstwo jest
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Jarek Smęda piszesz jakby to jakieś straszne było, kasa jest wygodniejsza niż wystawianie rachunków. Dwa piknięcia i się drukuje.
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Jacek MarekSiwko Jak by się tak zastanowić to tutaj chyba nawet masz rację 😁
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    O tak, kasa fiskalna jest naprawdę wygodna. Rachunków wystawiam zaledwie kilkanaście rocznie jak klienci chcą sesję w koszty wrzucić.
    Odpowiedz
2 listopada 2017
też w tym roku mi wyszło, że muszę kupić kasę :(
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    puszczajcie wszystko na przelew i nie będzie trzeba kasy ;]
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    ale jak puszczajcie wszystko na przelew?
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    ja nie mam kasy, bo klienci mi wszystko puszczają przelewem... kasa wtedy nie jest konieczna ;]
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    a no tak :) to też słyszałem :)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Tak tylko niestety ja wystawiłem już chyba dwa gotówkowe w tym roku i dupa
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Andrzej Stefańczyk a sprzedaj obiektyw osobie fizycznej, który masz na firmie i już musisz mieć kasę;P
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Jarek no wyobraź sobie, że dwa mi się zezłomo... haha właśnie Jaru :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Obiektyw zawsze można "zezłomować"
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    chłopaki mam nadzieję, że nie czyta tego nikt z urzędu :)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Emil przecież to wszystko TYLKO ŻARTY :D
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Jarek Smęda zgadza się;) ale sprzedając przez np. allegro i tak pozostanie ślad i macki fiskusa Cię dopadną;) przypominam, też kupującym, bo wielu pewnie zapomina, że przy zakupie pow. 1tys. zł muszą zapłacić PCC ;)
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Całe szczęście że ja jestem grzecznym płatnikiem i z uśmiechem na twarzy kupię sobie kasę fiskalną 😁
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    podepne sie - jestem na karcie, staram sie wszystko przelewem zeby uniknac kasy ale zastanawiam sie nad nia mimo wszystko w razie wu. jak to wyglada finansowo? kupujesz poprostu kase i tyle? czy sa jakies oplaty za nia cykliczne? czarna magia, pomozcie pliiiiiz :D
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Kupujesz kasę i składasz wniosek do US o zwrot wydatków na kasę, max 700 zł. Defacto jeśli kupisz tanią kasę, nic nie tracisz bo US Ci zwraca, ba, jeśli wrzucisz ją w koszty to nawet wychodzisz na tym na +, sam tak miałem:) koszty pojawiają się z czasem, bo kasę musisz serwisować co 2 lata, ok. 150 zł serwis.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    w koszta nie wrzucę bo jestem na karcie podatkowej (więc z tego co się orientuję nie mogę :( ) dzięki za info!
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Ok, ale zwrot za kasę z US dostaniesz:)
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    dzięki dzięki :)
    Odpowiedz
2 listopada 2017
A ja płacę ZUSy,podatki, oczywiście nie z uśmiechem na twarzy;) i sam sobie jestem księgowym, bo fotografią zająłem się, gdy już zaczęła nudzić mi się praca w papierkach;)
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Jarek Stróżyk super, to płać wszystko. Nie ma problemu. :D
    Odpowiedz
2 listopada 2017
Nie rozumiem połowy :( Dźwięk do bani :(
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Magdalena Sulwińska no cóż...
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Jacek chciałabym zrozumieć, ale mam problem i nie rozumiem wielu słów, nawet jak byłam bardzo skupiona. Może jakieś napisy???? Serio pytam, bo temat mnie ciekawi.
    Odpowiedz
2 listopada 2017
Przesłuchane. Odcinek niestety mało konkretny i kontrowersyjny. Dużo słów, mało treści. Myślę, że również na granicy prawa.
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Zgadzam się...jak dla mnie to chyba najsłabszy podcast:( Chaotyczny i mało konkretów, większość rozmowy dotyczy spółki, co raczej rzadko się spotyka w branży fotografii (biorąc pod uwagę ilość fotografów prowadzących działalność gospodarczą w tej formie).
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Raro KA nie rozumiem, co tu jest niby na granicy prawa? Proszę zastanów się nad takimi komentarzami bo łatwo jest rzucić oskarżenie w stylu ""myślę, że" a w podcaście omawialiśmy konkretną formę prowadzenia działalności jaką jest spółka. Fakt, nie jest to forma dla każdego bo trzeba trochę inaczej myśleć o biznesie, ale rzucanie oskarżeń o jakieś łamanie prawa to już jest kompletny absurd. Kolportujesz w ten sposób niesprawiedliwe myślenie o osobach przedsiębiorczych, bez których nic by nie funkcjonowało w żadnym kraju.
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Jarek Stróżyk mało osób w ten sposób prowadzi firmę fotograficzną i właśnie dlatego zrobiłem ten podcast.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Marek, wbrew pozorom, parę osób by się znalazlo tylko maja te spółki zarejestrowane zazwyczaj w UK.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    ... tak emocjonalna odpowiedź? Nie jestem fanką szukania luk w prawie w celu przyoszczędzenia ( to krótkodystansowe metoda na biznes) Nie przyszłoby mi do głowy zeby prosić / szukać "umowy na mycie auta za 50zl" żeby ten sposób unikać ZUS. Myśle ze najbardziej właściwe byłoby gdyby odcinek zaopiniował biegły księgowy. Wtedy nasze spory zostałyby rozstrzygnięte. Moze to pomysł na kolejna rozmowę. Nie chce kolportować inf. złych. Zdecydowanie wole słuchać rozsądnych i wyważonych ekspertów.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Raro KA nie sluchalem odcinka, ale wszystko mozna zrobic tak, ze jest tonjak najbarfziej w ramach prawa. Taki przykld- wszystkie Wasze wyjazdy na sluby to wyjazdy sluzbowe. W przypadku spolki mozesz miec auto spolki, tankowac karta spolki, wyplacic sobie diete na batona ze stacji i rozliczyc hotel. Mozesz tez zaplcic sam i rozliczyc deegacje. Te mozliwosci daja duza swobodedysponowania srodkami. Trzeba miec tylko troche wyobrazni, ksiegowosc/porady prawne. Wszystko to dzis mozna miec tanio. Mozesz sie zatrudnic na caly etat, 1/2,3,4,5-8 itp i placic zus jaki chcesz. Nie wiem co tam naopowiadli w podcasxie strasznego, ale spolka to jest dobra alternatywa
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Absolutnie nie podważam pomysłu spółki. Przesłuchaj proszę - to ciekawy temat chyba niezbyt szczęśliwie przedstawiony przez Gościa Niezłych Aparatów. Wzbudził we mnie masę wątpliwości. Sprawa do głębokiej analizy dla nas wszystkich.
    Odpowiedz
2 listopada 2017
Tym razem w połowie zrezygnowałem, zarówno z powodu jakości dźwięku jak i treści. Nie rozumiem tylko jednej kwestii - jeśli ktoś KONIECZNIE musi uciekać od ZUS, bo grozi mu bankructwo, to chyba coś nie tak z jego firmą. Nie, nie podoba mi się ten haracz, ale płacę i jakoś żyję. Nie mam nowego auta, nie mam willi, nie mam wypchanego po brzegi konta w banku, ale nie sądzę, żeby kilkaset złotych miesięcznie zaoszczędzone na ZUSie to zmieniło.
Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Artur Struk wolny wybór. Sprostuję tylko, że nie kilkaset złotych miesięcznie a coś pod 1,3 tys. PS. Wielkie fortuny biorą swój początek od małych oszczędności.
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Nawet gdyby to było kilkaset zł miesięcznie to zdecydowanie wolałabym to sama zainwestować i nimi obracać. Nawet głupie trzymanie tego na lokacie czy lepiej oprocentowanym koncie dałoby dużo lepsze wyniki finansowe niż oddawanie tego ZUS.
    Odpowiedz
    2 listopada 2017
    Nie zrozumieliśmy się. Zaznaczyłem, że nie podoba mi się ten haracz. Chodzi mi o fakt, że jeśli ktoś z powodu ZUSu ma zbankrutować to powinien pomyśleć o poważnych zmianach, bo chyba coś nie tak jest z jego firmą. Zupełnie czym innym jest kwestia braku chęci opłacania tego tworu narzuconego nam z góry - też mam jej brak. Tej chęci.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Z Arturem zgadzam się w 100% - jeśli kwestia optymalizacji ZUS'u jest kwestią być albo nie być w biznesie to coś nie bangla. Zresztą wtedy to nie biznes a utworzony dla siebie etat. Jacek - z jednej strony racja o tych małych oszczędnościach, ale osobiście zawsze uważałem to za takie trochę 'pierdololo". ;) Ja wychodzę z innego podejścia 'biznesowego', które nazywa się "czy coś jest warte mojego czasu". Jak to działa? Otóż obliczam sobie ile warta jest moja roboczogodzina - czyli czas kiedy rozwijam swój biznes, dzięki czemu wartość mojej roboczogodziny rośnie. Magdalena - pieniądze na lokacie nie pokrywają nawet strat z tytułu inflacji :P
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Andrzej Słowik Z tymże pieniądze wpłacane na ZUS to praktycznie to samo jakby położyć co miesiąc kupkę dziesięciozłotówek i ją spalić. To mimo wszystko dużo lepiej wpłacić kasę do banku ;)
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Filip tak. Ale to chyba nie clue mojej wypowiedzi? Pociesz się - ja jeszcze jestem VATowcem. ;)
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Andrzej Odniosłem się do ostatniego zdania. W pozostałych kwestiach - jeśli nasz biznes nastawiony jest konkretnie na fotografię ślubną i mamy ten okres zimowy, bez pracy to wszystkich denerwuje fakt, że trzeba płacić haracz, który nic nam nie daje, mimo iż w danym miesiącu nie zarabiamy. Można oczywiście zawiesić działalność na okres zimowy.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    No po to masz możliwość zawieszenia, żeby nie płacić haraczu kiedy nie masz pracy ...
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Andrzej Słowik różne są sytuacje w firmie, ktoś robi dużą inwestycję to nawet jak ma rozkręcony biznes może mieć potem kłopot z płaceniem ZUS, dajmy na to, że zawalisz jakieś terminy z albumami. Wiele firm idzie do sądu, dostajesz duże odszkodowanie do zapłaty (teoretyzujemy w tej chwili) to inaczej będziesz mówił o "nie banglaniu". Jasne, jak dobrze prowadzisz biznes to 1,3 tys nie jest problemem. Ciężej jest gdy człowiek staje się świadomym co się z tymi pieniędzmi dzieje. Wiem, że syty głodnego nie zrozumie ale sytuacja z ZUS utapiającym firmy najczęściej ma miejsce na początku działalności, zanim rozwiniesz skrzydła.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Andrzej Słowik co do zawieszania, Ok zawieszasz, a jak przyjdzie podpisać umowę to jako kto podpisujesz? Jako zawieszona firma?
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Jacek - to jest śmieszne. Nie zamierzam z Tobą prowadzić dyskusji na zasadzie "ale jak zleci na Ciebie gruby słoń w zoo to będziesz miał problem, ha! Mam Cię!". Na przypadkach szczególnych udupisz każda argumentację - myślę, że jesteś ponad ten poziom. Rozpisze ładniej i prościej: Jeśli ZUS w Twoim biznesie jest kosztem, który stanowi o Twoim minimalnym zysku, stracie lub bankructwie to znaczy, że realnie zarabiasz poniżej minimalnej krajowej netto! Dude! To chyba jasny sygnał, że biznes nie bangla nie sądzisz?* * zakładając, że nie spadł na Ciebie słoń / nie zrobiłeś inwestycji na 2 bańki, która uniemożliwia Ci zapłacenie ZUS'u / nie płacisz olbrzymich odszkodowań za niewykonane albumy oraz wykluczając inne z dupy losowe sytuacje, które MOGĄ się zdarzyć. Co do zawieszonej działalności - Zapraszam do zapoznania się z przepisami o zawieszeniu działalności gospodarczej i co można a co nie można. Np. zabezpieczać źródła dochodów można. http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20102201447/T/D20101447L.pdf A i na koniec - uważam, że ta wycieczka o głodnym i sytym była niemiła. Prowadzę firmę już 7.5 roku i doskonale wiem jaką drogę przeszedłem, żeby być tu gdzie jestem. Nie pojawiłem się nagle magicznie na środku pola mając to co osiągnąłem.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Jacek Marek Siwko możesz podpisywać umowy gdy masz zawieszoną działalność, nie możesz brać zadatków, zaliczek itd. Podpisanie umowy w momencie kiedy masz zawieszoną działalność ma ci dać pracę kiedy ją odwieszasz, tak w skrócie.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Krzysztof - tak w skrócie to zabezpiecza źródła dochodów. :) Zgodnie z ustawą.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    no dokładnie tak
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Andrzej Słowik z głodnym i sytym to przenośnia, ale coś w tym jest. Prowadzisz firmę 7 lat to działamy mniej więcej tyle samo czasu, ale zarówno mi jak i Tobie pewnie ciężej się wczuć w sytuację ludzi, którzy dopiero zaczynają. Ja uważam, że firmę powinno Się opłacać prowadzić nawet jeśli zarabiasz 200 zł miesięcznie. Koszty typu ZUS sprawiają, że to nie realne, z związku z czym ograniczany jest potencjał gospodarczy drzemiący w Polakach. Tyle.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Ludzie ktorzy dopiero zaczynaja przewaznie sa jeszcze albo na etacie, albo zakladaja firme a wtedy biora dofinansowanie i jeszcze placa maly ZUS. Zgadzam sie z Andrzejem i Arturem. Naciagane te 'dramaty' Jacku, nie badz jak TVN24 :D
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Od jakiegoś czasu nabieram przekonania ze wszystkie "biznesy" bez pracowników to tylko zabawa w biznesy.. Andrzej Słowik - zgadzam się z kazdym slowem i popieram. Tylko co ja tam sie znam, przeciez jestem tym od zwracania uwagi na agnielskie wtrącenia słów z czego co odcinek to są jakieś podśmiehujki
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Mariusz określenie, którego szukasz to ‚stworzenie sobie etatu’. 🙂 dzięki za support! 😉
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Mariusz, prowadzac JDG kokosow z fotografii slubnej mie bedzie, nawet gdyby brac 7tys za slub i miec ich 30 w roku to wydaje mi sie, ze da sie jedynie za to zyc na pewnym poziomie, ale na Bentleya czy inne luksusy nie wystarczy 😉
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Nie chodzilo mi o kase, chodzilo mi o wieczne rodeo ktore robią pracownicy ktorzy czesto prezentuja wyzszy poziom wyrąbki
    Odpowiedz
2 listopada 2017
Pierwszy odcinek, którego nie słuchałam z przyjemnością. Dużo gadaniny, zero treści. :(
Odpowiedz
3 listopada 2017
Dariusz Kropacz :)
Odpowiedz
3 listopada 2017
A to mój pierwszy przesłuchany podcast i zapowiada się ciekawie, z chęcią będę śledził kolejne edycje ;)
Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Polecam przesłuchać powtórki od 1 odc:)
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Trochę to czasu zajmie, ale może się uda ;)
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Damian Bartoszek w sam raz przy obróbce np. po 2-3 odcinki:)
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Damian Bartoszek dzięki bardzo się cieszę, że dołączyłeś do grona Niezłych :D
    Odpowiedz
3 listopada 2017
Ja sie pytam! Czy dewizą Polaka musi być ciągłe kombinowanie, kręcenie i mataczenie? Czacha dymi i robi się smutno....
Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Skoro sposoby te są legalne, to nie ma to nic wspólnego z krętactwem,
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    No spoko legalne, tylko do którego momentu czy stopnia . Jak sam Tomasz powiedział prawo jest niedoskonałe, zmienia się i nie masz pewności czy kombinowanie dla kilku stówek nie skończy się dla ciebie jakimś AŁA w przyszłości. Ja wole prostą zasadę: spiąć pośladki i do roboty bez kombinowania z czystym sumieniem i wolna głową od myśli że coś może pójść nie tak...
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Ogólnie, mnie ten podcast zawiódł... najpierw słuchamy tego, co robić by się rozwijać, zwiększać stawki, by nasza firma przynosiła co raz większe dochody, związane z co raz lepiej wykonywaną przez nas pracą, by teraz słuchać rady jak przyoszczędzić parę zł tworząc spółki i jakieś dziwne umowy na mycie auta np:) bez urazy, ale wg mnie to nie jest cyt. "wzoszenie firmy na wyższy poziom“;)
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Jarek Stróżyk AMEN! Bez urazy Jacek Marek Siwko bo robisz świetną robotę i mam nadzieję żę będziesz robił podcasty do końca świata , ale to chyba nie był podcast dla fotografów tylko BYZNESMENÓW MILARDERÓW którzy dochodzą do fortun kombinując...
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Jarek Stróżyk gra w obronie to nie jest wnoszenie firmy na wyższy poziom? Wygrałeś. 😂🤗😅
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Marek Błachnio wybacz, ale dla mnie kombinowaniem jest zawieszanie firmy na czas przerwy w zleceniach, tu masz bardzo konkretną opcję jak robić to właśnie bez kombinowania. Dzielenie się tym nie jest dla mnie ŻADNYM interesem, Myślałem, że komuś się to przyda, ale widać lepiej siedzieć w strefie komfortu i zawieszać / odwieszać działalności zamiast się trochę dokształcić w tym co jest dostępne dla przedsiębiorców. Martwi mnie to, że tak łatwo nazwać kogoś kombinatorem, kogoś kto ma większy majątek złodziejem. Skąd tu taka mentalność? 😪
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Zawieszenie działalności jest kombinowaniem? Nie wydaje mi się, raczej tworzenie jakiś fikcyjnych umów za 50 zł by mieć ubezpieczenie zdrowotne jest takim;) tylko rozmówca zapomniał dodać, że w przypadku np. zachorowania zostajemy bez środków na życie, płacąc składki ZUS z chorobowym przynajmniej coś dostaniemy. Owszem, wg mnie stawki są za duże, podatki za wysokie, zgadzam się z tym, ale jakoś czuję niesmak po tym podcascie. Na osłonę odsłucham powtórkę z Tomaszem Tomaszewskim:)
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Jacek MarekSiwko luzik. Nikogo personalnie tak nie nazwalem wiec nie rozumiem Twojej reakcji :) Wydaje mi się że jest cienka linia pomiędzy byciem sprytnym a kombinatorstwem i jest to bardziej ocena subiektywna każdego z nas dokładnie tak samo jak z moralnością. ale bardziej chodziło mi ogólnie o tendencje Polaków do kombinowania a na kombinowaniu nie zbudujemy zdrowego państwa...
    Odpowiedz
3 listopada 2017
To sluchac czy nie sluchac? ????
Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Stella Olga Kurek posłuchaj, zostaniesz "kombinatorem, oszustem, złodziejem..." :D
    Odpowiedz
3 listopada 2017
Tatataratataaa <3 a teraz kaweczka, lightroom, podcast i zdjęcia same się obrarbiają :D
Odpowiedz
3 listopada 2017
Jak dla mnie bardzo nudny podcast... Liczyłam, że ciekawiej podejdziecie do tematu niestety. Ale może za bardzo jestem wymagająca bo byłam na kilku konferencjach poruszających podobne kwestie. Taki podcast, żeby coś powiedzieć, ale powiedzieć nie do końca. Szkoda :(
Odpowiedz
3 listopada 2017
Witam wszystkich :) Jakość dźwięku niestety słaba, za co przepraszam, widocznie połączenie telefoniczne ... Obserwuję komentarze i pomyślałem sobie , że bardzo łatwo zza klawiatury komputera czy telefonu, wyrazić swoją niechęć i obrazić inną osobę ... Faktycznie , mówię niewyraźnie, tak już mam :) Co do tematu , jest niestety mocno skomplikowany i powiem, że moim celem, było przedstawić to w taki sposób, aby jednak osoby, które maja inna mentalność i brak chęci nauki oraz wyjścia ze strefy komfortu , nie podejmowały działań w kierunku spółki. Nie jest to rozwiązanie dla większości ludzi. Dowiedziałem się więcej dzięki Wam o sobie i tak dziękuje za zaproszenie Jacek , mam nadzieję, że przynajmniej jednej osobie nasza rozmowa przyniosła korzyść, bo jeśli tak, to warto było :) Miłego dnia :)
Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Tomasz Elvis Łuczak dziękuję za przyjęcie mojego zaproszenia. Jeden wniosek jaki mi się nasuwa w tym tygodniu to taki, że czas wyrobić sobie grubszą skórę. Arystoteles zauważył, że jest tylko jeden sposób, aby uniknąć krytyki: nic nie mówić, nic nie robić, być nikim. Nie tędy droga, ale nawet chcąc pomagać ludziom można dostać ostro "po łbie". Ludzie płacą grube pieniądze za szkolenia z zakresu spółek, a tu wiedza za darmo (tak, wiem, że mówiliśmy o podstawach), to jednak potwierdza moją teorię, że jak się daje rady za darmo to ludzie się potrafią obrazić. Przyjdą na płatny kurs, powiesz tę samą radę i będą całować po rękach. :) Ot co.
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Jacek 20 lat robię coś w życiu i zdążyłem przywyknąć 😜 Ciekawi mnie natomiast, ile jeszcze wody w Wiśle musi upłynąć, zanim zmieni się mentalność naszego wspaniałego narodu ?? Bo przecież to wspaniały kraj i mieszkają tu wspaniali ludzie ✌️ Jednak Hitler i Stalin zrobili co swoje ☹️ Słońca i optymizmu życzę każdemu 😄
    Odpowiedz
    3 listopada 2017
    Tak to już przyjęte,że jak zakładasz spółkę zoo to kombinujesz,a jak w koszta puszczasz kawę,herbatę i telewizor "do prezentacji" to jesteś kreatywny.
    Odpowiedz
4 listopada 2017
a podpowiedzcie proszę: ja wraz żoną jesteśmy na etacie i prawdopodobnie na przyszły rok wejdziemy w projekt "Firma". Na razie nie będziemy rezygnować z "stabilności" oraz obowiązków jakie daje etat... Jaką formę prowadzenia firmy /foto + video ślubne/ na początek wybrać? Tomasz Elvis Łuczak - pomożesz? Z góry dziękuje
Odpowiedz
    4 listopada 2017
    Tu Piotrze nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Musiał bym zadać Ci kilkanaście pytań , aby odpowiedzieć na Twoje pytanie. Napisz do mnie, chętnie pomogę :)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Piotr Grzelczak - jestem w podobnej sytuacji co Ty i od dłuższego czasu szukam optymalnego rozwiązania do połączenia etatu z JDG. Czy możesz się podzielić wiedzą jaką przezakał Ci Tomasz? Będę bardzo wdzięczny ;)
    Odpowiedz
    9 listopada 2017
    Filip, będę się dopiero kontaktował. Muszę sobie wszystko ułożyć aby efektywnie wykorzystać czas Tomasza.... No niestety duuuużo obowiązków... :/
    Odpowiedz
8 listopada 2017
Uwielbiam Niezłe Aparaty i dotąd w zależności od rozmowcy było mniejsze lub większe WOW. Tym razem bardzo mało wow z wielu powodów. Swego czasu była moda na unikanie ZUS przez rejestrację zagranicą i też było zapewnianie że bezpieczne, legalne i mucha nie siada. Teraz często te osoby muszą bująć się po sądach, płacić ZUSOWI zaległe składki i zasądzone odsetki. Nie wiem czy tak będzie z spółkami, nie życzę Wam tego, ale generalnie trend jest taki by uszczelniać system fiskalny tak by bardziej przypominał kraje zachodnie a nie Rosję czy Ukrainę.
Odpowiedz
    8 listopada 2017
    Rownie dobrze jak ktos pracuje na pol etatu to beda musieli go kiedys podliczyc 😉 Spolka jest podmiotem. Zalozona przez udzialowcow zatrudnia pracownikow i w zaleznosci od etatu placi pensje oraz nalezne skldki. Nic tu nie ma naciaganego
    Odpowiedz
    8 listopada 2017
    Policz ile pracujesz rocznie robic sluby. Przykldowo 20 Slubow po 12h plus drugie tyle obrobki, i drugie tyle na spotkania. To daje 90 dni pracy po 8h. Tyle pracujesz faktycznie. Wiec zgodnie z prawda zatrudniony zostajesz na taka czesc etatu i taki zus odprowadza pracodawca
    Odpowiedz
8 listopada 2017
Adam, zapewniam Cię, że obecny trend podatkowy z żaden sposób nie przypomina krajów zachodnich :D
Odpowiedz
    8 listopada 2017
    to mam nadzieje że jeszcze mniej będzie przypominał kraje wschodnie gdzie podatki nominalnie są liniowe i niskie, a i tak ich ściągalnośc jest tragiczna przez niejasną sytuacje prawną, luki i korpucję. ;)
    Odpowiedz

+ 61 = 68