Kiedy w 2011 stawiałem swoje pierwsze kroki jako „zawodowy” fotograf wydawało mi się, że rynek jest już tak zabetonowany, iż nie sposób wbić się na niego ze swoją ofertą. Wówczas myliłem się i to w znacznym stopniu. Okazało się, że się da. Dziś w 2017 sytuację mamy podobną, z tą różnicą, że jest znacznie więcej fotografów świadczących swoje usługi na wysokim poziomie, którzy jednocześnie wspaniale radzą sobie z promowaniem swojej marki w sieci. W dzisiejszym odcinku porozmawiam z Mateuszem Dobrowolskim, który swoją przygodę z zawodową fotografią zaczął ledwie rok temu, a już dziś może pochwalić się sporym gronem fanów między innymi na Instagramie… Jak zatem dziś wygląda rynek z perspektywy początkującego fotografa?

Partnerem podcastu Niezłe Aparaty jest Delicious Presets

Podcast jest dostępny na iTunes
Grupa słuchaczy podcastu: Niezłe Aparaty Podcast
Więcej odcinków tutaj: Archiwum podcastu

Mateusz Dobrowolski w sieci:

www: dobrowolskiphotography.com
fb: facebook.com/mdfotografia0
insta: instagram.com/dobrowolskiphotography

Kolejny odcinek Niezłych Aparatów już wkrótce. Jeśli macie specjalne życzenia dotyczące tematów, które powinny pojawić się w audycji, lub chcielibyście zaproponować fotografa, który powinien Waszym zdaniem wystąpić w jednym z odcinków podcastu to piszcie, znajdziecie mnie na:
instagram: instagram.com/jaceksiwko/
fb: facebook.com/jaceksiwko/

PS. Więcej informacji o fotografii ślubnej i pracy jako fotograf wysyłam przez darmowy newsletter Fleszem po oczachjaceksiwko.com/newsletter

muzyka użyta w podcaście:  https://soundcloud.com/flamingosis/a-beautiful-soul-feat-berod

Leave A

Comment

6 października 2017
no to słuchamy :)
Odpowiedz
6 października 2017
Piątek ? czwartek ? zgłupiałem :D
Odpowiedz
    6 października 2017
    aż spojrzałam w kalendarz :)
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Jest nareszcie :)
    Odpowiedz
6 października 2017
Odpalam jutro w drodze na ślub
Odpowiedz
    6 października 2017
    Kasia zrobiłabym to samo gdyby nie to ze w 10 minut się nie wyrobie z odsłuchem :D
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Agata Łudzik ja siedzę na Podkarpaciu, jutro ślub 60 km od miejsca gdzie jestem 🙂 to zdążę
    Odpowiedz
    6 października 2017
    oo to bedziesz miała dobry wypełniacz :)
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Agata Łudzik tak zaplanowałam 😀 na niedzielny powrót angielski i cacy 🙂
    Odpowiedz
6 października 2017
To będzie umilacz dzisiejszego ponurego popołudnia
Odpowiedz
6 października 2017
Jeszcze nie słuchałem, ale jestem ciekaw czy Mateusz wspomniał że to wszystko przez te 16 kaw które dziennie wypija
Odpowiedz
    6 października 2017
    O tym nikt nie musi wiedzieć :p
    Odpowiedz
6 października 2017
Siemaneczko ;)
Odpowiedz
    6 października 2017
    No czesc!
    Odpowiedz
6 października 2017
Dzięki za podcast! Pozdrowienia dla Mateusza. Musimy się zgadać na jakiś browar ;)
Odpowiedz
6 października 2017
Już się zachwycałam kiedy pisałeś mi prywatnie o tym ile fotografujesz... teraz zachwycam się jeszcze bardziej <3 :D
Odpowiedz
    6 października 2017
    Czym tu się zachwycać :p
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Mateusz Dobrowolski postępem! Przecie nie szaroburymi zdjęciami :P:P:P!
    Odpowiedz
    6 października 2017
    sama jestes szarobura!
    Odpowiedz
6 października 2017
Ciemne
Odpowiedz
6 października 2017
zabieram się za słuchanie :)
Odpowiedz
6 października 2017
To jest dobry podcast dla tych, którzy po nastu latach na rynku pracują za połowę tego co "początkujący" Mateusz - gratuluję!
Odpowiedz
    6 października 2017
    Dzieki! Cieszy mnie to, w jaki sposob odebrales ten podcast ;)
    Odpowiedz
6 października 2017
Mateusz Dobrowolski bardzo miło się słuchało, aż dreszcz przechodzi:) Zwłaszcza że sama dopiero zaczynam w branży :) ! Dziękuje za wiele mądrych słów :)
Odpowiedz
    6 października 2017
    Dziekuje, zycze sukcesow i niepohamowanej ambicji! :)
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Mateusz Dobrowolski DZIĘKUJE !
    Odpowiedz
6 października 2017
Fajna energia i zaangażowanie. Podziwiam jak w stosunkowo krótkim czasie udało się mądrze odnaleźć w tym niełatwym labiryncie fotografii ślubnej. Jednoczesnie mocno jestem zażenowany tym brakiem pomocy od fotografow do których kierowałes swoje prośby. Sam wielokrotnie pomagam i jakoś nie czuję, że w ten sposób buduję sobie konkurencję a wręcz odwrotnie - grono przyjaciół. Pozdrawiam Cię Mateuszu i mocno kibicuję !
Odpowiedz
    6 października 2017
    W końcu jednak ktoś pomógł :P
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Dziekuje za komentarz Marcin. No w pewnym momencie odbiłem się od ściany jednocześnie mając to zacięcie w stronę fotografii ślubnej, i to jest chyba jeden z głownych problemów ludzi takich jak ja, czy uda się tą ścianę przeskoczyć czy nie. Włożyłem w to niesamowicie dużo wysiłku by się udało i jestem na takim a nie innym etapie teraz. Czasem mam wrażenie, że lepiej by było powolutku przez to przechodzić, ale jednocześnie cieszę się, że daje rade to ogarnąć po wskoczeniu na głęboką wodę. Co do pomocy, są nazwiska, które tak mile zapisały mi się w pamięci (jak np. White Foxy, jedni z tych przez których jestem na tym etapie), że do gorącej wody za nimi wskoczę, a są i takie, że z powodu ... pychy czy może zawiści, obaw o 'wykluczenie' z rynku pozostawili za sobą niesmak (jak pewien fotograf z mojej miejscowosci, który powiedział że nie po to się szkolił latami żeby mi to wszystko oddać i że ja mu powinienem za to płacić. Problem był taki, że ja jedynie chciałem się fizycznie na ślubie zjawić by wykonać swoje zdjęcia do swojego portfolio:P). Ja gdy tylko mam okazję również zabieram innych fotografów za 'drugiego', by mogli sobie to portfolio złożyć, nic mnie to nie kosztuje, a i we dwoje raźniej ;)
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Odpowiedz
    6 października 2017
    jak milutko 😊 dzięki!
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Mateusz Woliński To było do Klaudii!
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Mateusz Dobrowolski a to spadaj:p
    Odpowiedz
6 października 2017
Ale mi się tego dobrze słuchało... prosty, sensowny, bez ą i ę. Świetnie pokazana "ciężka praca" a o niej wielu zapomina... Dużo wokoło mądrujących się, umniejszających tym co odnoszą sukces (ciężko wypracowywany co dnia)... Życzę dalszych sukcesów i życia w zgodzie ze sobą samym - również nam wszystkim.
Odpowiedz
    6 października 2017
    Bardzo mnie cieszy Twój odbiór ;) Tak trochę w stresie żyłem czy ktoś przypadkiem opacznie tego nie odbierze ale widzę, że nie miałem czym się martwić :) Dziękuję i wzajemnie!
    Odpowiedz
6 października 2017
Klasa :)
Odpowiedz
6 października 2017
Dobrze się słuchało. Kurcze a ja od sześciu lat się zastanawiam czy by ślubów nie zacząć robić. Ale jak, jak etat jest i co miesiąc wypłata? ;) Powiem, żonie by papiery jakieś rozwodowe naszykowała. Acha i moja godzina dziennie na insta na nic się zdaje poza marnowaniem czasu :D
Odpowiedz
    6 października 2017
    Dziękuję! A powiem Ci że warto, poznaje się tylu wspaniałych ludzi i jest świadkiem niesamowitych emocji wszelkiej maści. Chłonę to w pewnym sensie ;) Etat mi radości nie sprawiał, a fotografia ogromną, także dla mnie ryzyko było warte świeczki :P
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Super styl masz Mateusz Dobrowolski a i kolorki takie w sam raz. Taki ocieplony Classic Chrome. Dla mnie bomba 💣 👏😁
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Dzięki! :)
    Odpowiedz
6 października 2017
Posłuchane. Co tu będę pisać. Wszystko wiesz :D Do następnej kawy! Piona!
Odpowiedz
    6 października 2017
    Czekam z niecierpliwością :p
    Odpowiedz
6 października 2017
Ja też wreszcie posłuchałem całego. Dołączam się do Klodii ;) Przypominam o wyjściu na street ;p
Odpowiedz
    6 października 2017
    O każdej porze dnia i nocy, muszę fujika przetestować :p
    Odpowiedz
    6 października 2017
    o! dasz się pobawić ;)
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Sure thing, śmieszne uczucie w dłoni, jakbyś zabawkę trzymał w porównaniu z (lekkim) d750 :p
    Odpowiedz
    6 października 2017
    no ale jest ciszej więc ludzie na ulicy nie wiedzą że są na zdjęciu ;)
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Taa, ale przy okazji wspolczuje ksiedzom na mszy :D
    Odpowiedz
6 października 2017
Posłuchane i zapamięane ! :)
Odpowiedz
    6 października 2017
    Ja to bym się starał to jak najszybciej z pamięci wyrzucić :p
    Odpowiedz
    6 października 2017
    to walnijmy jak lewy wczoraj 50tke :D
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Takie mam zboczenie, że z 50tka kojarzy mi się już tylko ogniskowa :(
    Odpowiedz
    6 października 2017
    FATALNIE ! :(
    Odpowiedz
6 października 2017
Mateusz Dobrowolski gratuluje! Szkoda ze nie bylo nic o sprzecie na jakim zaczynales i na czym obecnie stanelo.
Odpowiedz
    6 października 2017
    Dziekuje! Co do sprzetu był to nikon d90 przez chwile z 35mm dx oraz 18-105 ktorego prawie nie uzywalem. Stanelo na 2x d750 + sigma 35mm A, 58mm 1.4g, nikon 50mm f/2 H-C (ktory pokochalem) i freeVolna ;) Doszedl jeszcze fuji xt-2 z 35mm 1.4r na fotografowanie z ukrycia :p
    Odpowiedz
6 października 2017
Mateusz, jak Ty mnie teraz zaimponowałeś :) Piona. Świetna rozmowa.Jacek też dawał radę... ;)
Odpowiedz
    6 października 2017
    Dzięki Wojtek za miłe słowa ;)
    Odpowiedz
6 października 2017
Mateusz Dobrowolski super było Cię poznać poprzez podcast, jestem w identycznym momencie w fotografii/życiu, co do niedawna byłeś Ty. Nie jest łatwo pogodzić etat i zlecenia :) wiem doskonale, że rezygnując z etatu mógłbym zdecydowanie mocniej zaszaleć w promocji fotografii, sytuacja życiowa nie pozwala mi niestety zrezygnować z etatu, ale pcham fotografie jak najmocniej do przodu. Dodałeś mi mocy, zapinam siódmy bieg ! Bardzo miło się słuchało, dziękuje! <3
Odpowiedz
    6 października 2017
    Dziękuję za fedback ;) Mam nadzieję, że w życiu ułoży Ci się tak, że będziesz robił to co w życiu kochasz, a przypuszczam że jest to fotografia ;) Jeśli dodatkowo zmotywował Cię podcast - cieszy mnie to niezmiernie! Ja bardzo zaryzykowałem, i mogło się to skończyć dla mnie jako bardzo drogie hobby ale ja taki w gorącej wodzie kąpany.. :P
    Odpowiedz
    6 października 2017
    zaryzykowałeś i pijesz szampana. I wielki szacun za to, bo w tym wszystkim najtrudniej znaleźć w sobie odwagę. Różnica między nami polega na tym, że ja lubię swoją prace (etat), wiadomo, fotografie kocham. Gdy moja kalkulacja finansowa wejdzie w stan równowagi, rzucę etat bez zastanowienia :) Miejmy nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej. Teraz trudniej o decyzje, kupiłem mieszkanie, oczekuje dziecka, i perspektywa "skórki od banana" nie motywuje ;)
    Odpowiedz
    6 października 2017
    Rozumiem Cie doskonale, bo podobna sytuacja lecz ja swoją pracę nienawidziłem :P Jak etat lubisz to tyle dobrze, gorzej jakbyś wracał z pracy i czuł jakbyś robił to za karę, ja byłem ogromnie wypalony.. :) Szampana nie piję i nigdy nie będę pił, cały czas pewnie będę się obawiał, że jeden zły krok zrobię i resztę życia będę chodził krzywo :p
    Odpowiedz
6 października 2017
bardzo ciekawa i rzeczowa rozmowa. powodzenia w dalszych sukcesach. (;
Odpowiedz
    6 października 2017
    Dziekuje! :)
    Odpowiedz
6 października 2017
Mateusz Dobrowolski, dzięki serdeczne za miłe spotkanie, oby nie ostatnie :)
Odpowiedz
    6 października 2017
    I ja również, x2 :)
    Odpowiedz
6 października 2017
Kolejny inspirujący podcast!:) Mateusz Dobrowolski trafia w sedno, cyt. "robić coś według własnego sumienia" oraz "czy jest sens wskakiwać na tą daną falę, jeśli ktoś tego nie czuje", zgadzam się w 100%!:). Inspirujmy się tym co jest modne, co nam się podoba, ale jeśli tego nie czujemy, róbmy to co jest w nas, bądźmy szczerzy, a szczerość zawsze popłaca;)
Odpowiedz
    7 października 2017
    Dziękuję za opinię! :)
    Odpowiedz
6 października 2017
Mateusz, ale miło widzimy się w styczniu!
Odpowiedz
    7 października 2017
    Nie wiem czy dożyję :p
    Odpowiedz
    7 października 2017
    Dasz rade! Niewiele juz zostało 😂🙈
    Odpowiedz
7 października 2017
Słuchałem słuchałem. Chociaż miałem wrażenie że drugi raz. Pierwszy, na warsztatach u tego pana z krk który na fb nie wchodzi a jednak terminarz ma zapisany, drugi - wczoraj. Ale motywacja jest.
Odpowiedz
    7 października 2017
    Haha, Dziękuję! :)
    Odpowiedz
7 października 2017
Trochę to smutne, że miarą jakości fotografii jest ilość obserwujących na Instagramie, serwisie, w którym najpopularniejsze są zdjęcia celebrytów, zdjęcia potraw, zdjęcia półnagich "kulturystów" i selfiki
Odpowiedz
    7 października 2017
    Nie o tym ten podcast, i ja również uważam że to nie ilość like jest miara jakości fotografii :) instagram to jedna z najważniejszych form reklamy w tych czasach :)
    Odpowiedz
    7 października 2017
    No, ale ktoś taki właśnie nagłówek linku dał 😁
    Odpowiedz
    7 października 2017
    Lajki można kupić, więc żaden wykładnik 😏
    Odpowiedz
    7 października 2017
    No można kupić :)
    Odpowiedz
7 października 2017
Ale ja się pytam jak się robi 16k folołersow na insta bo dla mnie to jakiś kosmos
Odpowiedz
    8 października 2017
    Musisz pokazywać cycki lub tyłek, opcjonalnie bota zaprzec do pracy.
    Odpowiedz
    8 października 2017
    Ja u Mateusza na insta cyckow nie widzę. Poza tym moje są mało atrakcyjne: płaskie i owłosione ;-) :-P
    Odpowiedz
    8 października 2017
    Kamil nie znam drogi mateusza, ale to co znam zawiera cycki. Może spróbuj ta droga 😀
    Odpowiedz
    8 października 2017
    Ja jestem 100% legit :p
    Odpowiedz
    8 października 2017
    Mateusz Dobrowolski to jakies tips&triks poprosimy
    Odpowiedz
    8 października 2017
    Mateusz przecież nikt Ci tego nie odmawia 🙂 sie tak nie broń 😀
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Kamil Koziński wystarczy lubić odpowiednio dużo innych użytkowników insta ;)
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Ja lubię mało. Tylko tych których cenię
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Kamil Koziński zawsze można odlubić 😔 Na insta zdobywanie dużej ilości obserwujących to takie techniki na araba "heloł maj frend. Du ju łont som baj?" Aczkolwiek bardzo skuteczne 😀
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Jakoś średnio mi się podoba ta metoda
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Kamil Koziński chciałeś tips&triks to Cię naprowadzam 😜 Zawsze będą ludzie którzy wieżą w krasnoludki i cały ten fejm.
    Odpowiedz
    9 października 2017
    tylko, że tak generujesz 16K przypadkowych , które nie generują procentowo dużo polubień i aktywności pod zdjęciami.
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Marcin Rusinowski tu działa zasada wzajemności i ludzkiej ciekawości.Ktoś dodał Cię do obserwowanych to wchodzisz zobaczyć kto, jak widzisz fajne zdjęcia to też go dodajesz. Jakaś firma nawet robiła badania. Dodanie kogoś do obserwowanych skutkowało 17% odwzajemnieniem. dodanie do obserwowanych i polubienie coś ok 20%, a dodanie do obserwowanych, polubienie i komentarz pod zdjęciem osoby dodanej 30%. Jak zrobisz to dla 200 osób dziennie to 50 doda Cię do obserwowanych i w ciągu roku masz 16tys od zera.
    Odpowiedz
    9 października 2017
    jakaś masakra :)
    Odpowiedz
    9 października 2017
    przecież to nie są nasi Klienci... :D
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Statystycznie są to nasi klienci. W grupie 16 tys zawsze ktoś bierze ślub 😀
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Tu nie kupujesz "maj frendów" na allegro tylko dodajesz do obserwowanych np kobiety w wieku 20-50 lat. Na Insta możesz wejść w konto Twojej znajomej i dodać do obserwowanych wszystkie jej przyjaciółki.A potem na konto przyjaciółki znajomej i dodać jej znajome. A na koniec wszystkich wyrzucić z obserwowanych :) Brutalne, ale prawdziwe. Są już firmy które automatyzują tą całą zabawę i na tym zarabiają
    Odpowiedz
    10 października 2017
    I to jest najprostsza metoda do tego, żeby instagram Cię zbanował i zablokował konto, gratuluje pomysłu 🙂
    Odpowiedz
    10 października 2017
    Magdalena - jeśli robisz ręcznie to raczej nie 😉
    Odpowiedz
    10 października 2017
    Andrzej raczej tak 🙂 nie ma znaczenia, bo IG wyłapuje również takie ręczne sposoby. Jest już całkiem dużo opracowań odnośnie IG na zagranicznych blogach, warto poczytać.
    Odpowiedz
    10 października 2017
    Magdalena Mizera chyba nie powiesz mi, że można od zera w rok zbudować konto z 16 tys obserwujących, choćby wrzucając 10 postów dziennie? Żeby była jasność ja nie oceniam metod i nie są to moje pomysły. Takie pomysły funkcjonują od lat. Wystarczy zerknąć na https://followadder.com/ czy instazood. Warto jednak wiedzieć, że takie rzeczy istnieją, żeby nie mieć zaburzonego postrzegania świata.Bo można wyciągać mylne wnioski i złapać doła jak nie idzie Ci tak dobrze.
    Odpowiedz
    10 października 2017
    dla mnie miarodajna jest aktywność ludzi na takich kontach - jeżeli jest zbliżona do aktywności na kontach po 2k, to te pozostałe 14k można sobie wsadzić głęboko w legendy
    Odpowiedz
    10 października 2017
    Marcin Rusinowski nie do końca. Co prawda aktywność może być na podobnym poziomie, bo Instagram tnie zasięgi. Jeżeli masz 16 tys to możliwe, że post zobaczy tylko 2 tys obserwujących, ale nie zawsze to będą Ci sami ludzie. A jak masz 2 tys to pewnie docierasz do większości, ale ciągle do tych samych.
    Odpowiedz
7 października 2017
Świetny podcast. Dzięki Mateusz Dobrowolski za pozytywnego kopa w tyłek Sam zaczynam teraz i zamierzam w 2018 roku mieć już pierwsze śluby komercyjne. Dzięki Tobie wiem, że warto się starać. Do tego widzę że mamy podobnego stylistę pozdro od łysego brodacza
Odpowiedz
    8 października 2017
    Ja również dziękuję za miłe słowa, i życzę samych sukcesów! :)
    Odpowiedz
8 października 2017
Pięknie tak dalej ! Powodzenia w dalszym ciągu
Odpowiedz
    8 października 2017
    Dzięki Arek!
    Odpowiedz
8 października 2017
Dobra rozmowa :)
Odpowiedz
    8 października 2017
    Dzięki za miłe słowa! :)
    Odpowiedz
8 października 2017
super się słuchało Mateusz :)
Odpowiedz
    8 października 2017
    Dzięki Tomek!
    Odpowiedz
9 października 2017
Fajna rozmowa! Super start Mateusz! Tak trzymać! Wspominaliście o grupach wzajemnych poleceń czy przekazywania terminów. Możecie dać jakieś namiary? Szukam fotografa dla dobrych znajomych. Ze mną wolą pić tym razem :P
Odpowiedz
9 października 2017
Załóż taką grupę w swoim środowisku nie oglądając się na nikogo 5-10 fotografów z sąsiedztwa.
Odpowiedz
    9 października 2017
    Wolałbym najlepszych fotografów z całej Polski niż kogokolwiek z wolnym terminem 😉
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Trochę inny kontekst był moje podpowiedzi. Za bardzo liczymy na to, że ktoś za nas coś zrobi. Róbmy sami :) założyć grupę wymiany zajętych terminów na swoim terenie to raz, że nic nie kosztuje, a dwa jest tak proste, że nawet ja potrafię :) Co do znajomych to niech sami sobie wybiorą fotografa, jak chcesz mieć dłuuugo tych znajomych ;)
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Tomek Fryszkiewicz tak jak napisałem, nie decyduj za znajomych ;)
    Odpowiedz
    9 października 2017
    Robert, dzięki wielkie za złote myśli i bezcenne rady. Jednak jeśli takie grupy istnieją i funkcjonują to z chęcią skorzystam bo chyba po to właśnie są. Może kiedyś założę swoją ale zanim zbuduję rzetelną bazę fotografów to będzie po ślubie albo wszyscy lepsi będą zajęci, zwłaszcza że termin czerwcowy. I nie mam zamiaru za nich wybierać tylko zebrać dostępnych i wyeliminować z listy Januszy.
    Odpowiedz
    9 października 2017
    A tak przy okazji to szkoda, że ta nasza grupa zawodowa lokalnie się nie organizuje jakoś bardziej. Nie ma to jak znać kolegów zza płota. Widuje się z nimi przecież co jakiś czas. Nie mówię znać 3-4 bo tylu każdy zna, ale znać np 100 fotografów ze swojej okolicy. Wymiana terminów, porady, pożyczki wszelakie, coś sprzedam coś kupię ect Bez plotek lokalnych też na naszej regionalnej grupie się nie obywa, a jest nas 150 osób.
    Odpowiedz
10 października 2017
Jacek dlaczego "nie rozumiesz mody na śluby plenerowe"? Mamy teraz ostatnie pokolenie, które po części bierze ślub 'z tradycji', albo 'z subtelnego przymusu rodziny', albo 'z rodzicami współfinansującymi' to wydarzenie. Młodzi trzymając się tradycji, spełniają oczekiwania swoich rodziców (oczywiście nie zawsze, ale jeszcze niektórzy). Natomiast idzie nowe pokolenie, dla których ślub będzie musiał być świetną imprezą, lepszą niż na tych multum na których byli. Będzie więc coraz więcej ślubów tematycznych, choćby pamiętny w stylu star wars, w plenerze, humanistycznych, niekościelnych, bez dzika, bez zimnej płyty pachnącej w twarz całe wesele.. Ludzie nie będą chcieli robić tego w sposób szablonowy, więc moim zdaniem to nie moda na coś nowego, ale po prostu ewolucja klienta.
Odpowiedz
    10 października 2017
    Rafał strasznie chciałbym, żeby było tak jak mówisz - ale plotki o śmierci tradycyjnego weselnictwa:P są grubo przesadzone. Cała masa ludzi w Polsce kocha weselny kicz (nawet jak mają 20 lat), disco z pola i zabawy z podtekstem. Co nie zmienia faktu, że każdą jaskółkę w postaci nietypowego przyjęcia trzeba afirmować:) I ja "modę" na śluby plenerowe i wszelkie odstępstwa od tradycyjnego kiczu wspieram jak tylko mogę :)
    Odpowiedz
10 października 2017
Nie zgodzę się tylko z jednym wypowiedzianym w podcaście zdaniem - tym, że "stary wyjadacze" mogę zapomnieć fejsbukach, instagramach itp. bo mają dużo zleceń z poleceń. Takie podejście może być kluczem do trumny, bo jeśli nie jest się na bieżąco, to później można obudzić się z ręką w nocniku. Skutecznie prowadzona komunikacja to więcej zapytań, a co za tym idzie dużo większy komfort i możliwość wybierania fajnych zleceń.
Odpowiedz
    10 października 2017
    Źle to sformułowałem. Miałem na myśli to, że nie jest to tak konieczne jak w przypadku osoby zaczynającej bez tej tak zwanej poczty pantoflowej. Większe/wielkie nazwisko ma ten komfort, że jego osoba i jego prace są znane i polecane, a ci bez nazwiska muszą się dwoić i troić by zlecenia złapać ;)
    Odpowiedz
    10 października 2017
    zapytań więcej, oj więcej, ale JOB z tego żaden :)
    Odpowiedz
    10 października 2017
    ?
    Odpowiedz
    10 października 2017
    no w sensie, że pytają prze FB, a JOB z innych kierunków przychodzi
    Odpowiedz

2 + 6 =