Jak rozkręcić biznes (byyyznes) fotograficzny, dwie inne firmy i to wszystko pogodzić z rolą ojca piątki dzieci? O tym między innymi w 31 odcinku podcastu Niezłe Aparaty…

Podcast jest dostępny na iTunes
Grupa słuchaczy podcastu: Niezłe Aparaty Podcast
Więcej odcinków tutaj: Archiwum podcastu

Krzysztof Ziętarski w sieci:
www: krzysztofzietarski.pl
Delicious Presets: deliciouspresets.pl
insta: instagram.com/deliciouspresets
fb: facebook.com/deliciouspresetspl
Marie Zelie: mariezelie.com

Kolejny odcinek Niezłych Aparatów już wkrótce. Jeśli macie specjalne życzenia dotyczące tematów, które powinny pojawić się w audycji, lub chcielibyście zaproponować fotografa, który powinien Waszym zdaniem wystąpić w jednym z odcinków podcastu to piszcie, znajdziecie mnie na:
instagram: instagram.com/jaceksiwko/
fb: facebook.com/jaceksiwko/

PS. Więcej informacji o fotografii ślubnej i pracy jako fotograf wysyłam przez darmowy newsletter Fleszem po oczachjaceksiwko.com/newsletter

Leave A

Comment

20 lipca 2017
pierwsza? :)
Odpowiedz
20 lipca 2017
pierwszy!
Odpowiedz
20 lipca 2017
drugi :)
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    kiedyś w dzieciństwie był taki tekst "kto drugi tego bozia lubi" haha
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    hahaha mam taką nadzieje że tak jest :D nie obrażę się jak mi bozia pomoże przy start-up'ie działalności 😂😂😂😂
    Odpowiedz
20 lipca 2017
jak dobrze, że już czwartek :D
Odpowiedz
20 lipca 2017
Czekałem na Krzysztof Ziętarski w Niezłych Aparatach :D Let's listen! <3
Odpowiedz
20 lipca 2017
No to słuchamy :D
Odpowiedz
20 lipca 2017
Będę słuchał!
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Krzysztof Ziętarski długo leżakował, więc warto :D
    Odpowiedz
20 lipca 2017
poslucham w drodze do Slupska :D
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Tak się zasluchalem że aż pan władza mnie zatrzymał. Krzysztof Ziętarski melia się należy za to ;)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Mariusz Wacławiak pozdrów pana władzę, może to ten sam, co zatrzymał mnie swego czasu w drodze na ślub tuż przed Słupskiem? :D
    Odpowiedz
20 lipca 2017
NO NARESZCIE! :D
Odpowiedz
20 lipca 2017
Delicious ☺
Odpowiedz
20 lipca 2017
No wreszcie
Odpowiedz
20 lipca 2017
Odświeżam stronę od godziny? Co tak późno?
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Augustyn Borowski obowiązki mnie przyblokowały dziś z rana :)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Wyczekane powinno lepiej smakować. Odpalam i słucham.
    Odpowiedz
20 lipca 2017
muszę posłuchać koniecznie
Odpowiedz
20 lipca 2017
A dopiero co wczoraj się martwiłem, ze nie ma nic nowego :)
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Nowości w każdy czwartek, proszę się nie martwić :)
    Odpowiedz
20 lipca 2017
#zycieodczwartkudoczwartku
Odpowiedz
20 lipca 2017
no to słuchamy
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    wysłuchałem. dzięki takim fotografom jak Krzysztof czuję się dumny z tego co robię ;-) Każdy z nas ma inną na ogół ciekawą drogę do fotografii, ale chyba jeszcze ciekawsze jest to co czeka za rogiem: jeszcze lepsze zdjęcia? inny biznes? podcasty? warsztaty? Życie jest super ;-)
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Ooo! Wsiadam do samolotu i odpalam :)
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Miłej zabawy w Norge :)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Dziękuję!!! :)
    Odpowiedz
to chyba najbardziej wielodzietny rodzic w historii podcastów ☝
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Daj Jackowi kilka lat:)
    Odpowiedz
    Wszystkim daje kilka lat 😂
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    To co, kto podejmuje wyzwanie przebicia wyniku? :D
    Odpowiedz
    Krzysztof Ziętarski raczej nie przebiję, ale myślę, że się ciut przyblizę ;)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    kibicuję!
    Odpowiedz
20 lipca 2017
znowu czwartek , już
Odpowiedz
20 lipca 2017
Krzysztof Ziętarski, szacun!
Odpowiedz
20 lipca 2017
Lubię czwartki :) Krzysztof Ziętarski wow :) a co do Torunia to wiadomo <3
Odpowiedz
20 lipca 2017
Jacek Marek Siwko na takie małe kompaktowe aparaciki można powiedzieć małpka :)
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Dzięki, a jak ja je nazwałem? Bo jeszcze nie zdążyłem dziś przesłuchać podcastu 😂
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Jacek Marek Siwko in english sir :P
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Juana Gałuszka mi jest trudno się przestawić bo uczyłem sie fotografii po angielsku, ale staram się jak mogę hehe
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    idioten camera 🤣
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Jacek Marek Siwko nie mam z tym zupełnie problemu, tylko nie umialam przytoczyć co powiedziałeś :P
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Idioten camera to bardzo ładne ❤
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Ja trochę nadrabiam dziś od rana zaległości w słuchaniu i dopiero do mnie dotarło, że będziecie w Toruniu!!!!!!!!!! aaaaaaaaaaaaaaaaaa :* :* :* Ale wyprawy do Olsztyna nie żałuje :)
Odpowiedz
20 lipca 2017
W 2 godziny obrabiają ślub? gratulacje trudno uwierzyć
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Bywa i tak, choć raczej przy bardzo dobrych warunkach oświetleniowych :)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    :)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    I 500zdjęć:)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    W sensie, że tak mało, czy tak dużo? :D
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Krzysztof Ziętarski 500 w 2h to dużo:)
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Krzysztof dzięki , ja znowu w fotografii wykorzystuję duzo z poprzedniej pracy , ale i tutaj nowych sie uczę , wiem że to nie na całe życie , dlatego niedługo trzeba pomysleć
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Dokładnie,pozazdrościć,nie samą fotografią człowiek żyje.
    Odpowiedz
20 lipca 2017
o kurna myslalem ze dzis sroda:)'
Odpowiedz
20 lipca 2017
chciałam posłuchać, ale w galerii za dużo księży.
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Zapraszam do galerii Marie Zélie, tam nie ma żadnych księży 😂
    Odpowiedz
20 lipca 2017
a ja modę wykorzystywałam/uje w slubach! Piona :)
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Ja bym Krzysztof Ziętarski namawiał na zamówienie sesji u Karolina Miądowicz dla Marie Zelie 😍
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Nie ma sprawy, chętnie taką wykonam! 👌
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Całkiem zacny koncept - co prawda chwilowo wróciliśmy do mojego fotografowania, ale to tylko przejściowa potrzeba - będziemy wracać za jakiś czas do zlecania sesji :)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Pisz śmiało w razie potrzeby :).
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Podziwiam Krzysztof!
Odpowiedz
20 lipca 2017
Bardzo przyjemnie się słuchało. Fotografia to dobra szkoła, na jej bazie spokojnie można działać z innymi biznesami - nie ma się co ograniczać.
Odpowiedz
20 lipca 2017
Gdzie można obejrzeć tą pierwszą przedślubną sesję Krzyśka ?
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    O tu: https://www.youtube.com/watch?v=KEFpL-aZ__A
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Krzysztof Ziętarski dzieki!
    Odpowiedz
20 lipca 2017
jeszcze nie słuchałem, ale mnie również motywuje rodzinka :)
Odpowiedz
    21 lipca 2017
    W sensie opierdol od żony typu rusz się do roboty:D
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Natura! I motywuje, i inspiruje :) bieganie w pięknym otoczeniu działa jak maksymalne doładowanie baterii :)
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Z tym bieganiem to mnie wpędzasz w kompleksy aaaa :) Ja zawsze tylko na krótkie dystansy ;)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Kasia Siwko powiem Ci, że ostatnio moje też nie są za długie, bo większość czasu jaki wygospodaruję na bieganie spędzam na siedzeniu w lesie w jakimś ulubionym miejscu 😍
    Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Ja ostatnio mam takie zrywy z bieganiem, ale uwielbiam się ruszać bo podczas biegu przychodzą mi najlepsze pomysły do głowy :)
    Odpowiedz
20 lipca 2017
"Konkurencja" ;)
Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Krystian Prochowski mam nadzieję, że napędza Cię w pozytywnym sensie... :)
    Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Oczywiście 😊
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Rodzina - bo ona mnie wspiera oraz jest ze mną 24h Przyjaciele - bo zawsze na nich można liczyć Natura - bo lubię się tam wyciszyć Klienci/Pary - bo od nich dostajemy na życie "Hejterzy" - bo oni zawsze potrafią dobrze człowieka zmotywować pod każdym względem Muzyka - dobry rytm na każdy dzień to też przydatna rzecz to chyba tyle w skrócie :)
Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Ty Łukasz Popielarz masz hejterów? No co Ty.... :P
    Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Jacek Marek Siwko rili 😅
    Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Na pochybel!
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Rodzina głównie, od kiedy jest Mikołaj mam więcej energii i zapału - właściwie gdyby nie narodziny M. to raczej nie byłam tu, gdzie jestem i nie robiłabym tego, co robię (w sensie nie zajęłabym się ślubami). Potem motywuje chęć bycia zawsze samodzielną finansowo -żeby nie musieć o nic prosić państwa czy banków. Kolejna- aby nigdy nie trafić na etat, bo z moim charakterem to tylko stanowisko kierownicze wchodziłoby w grę.. ;) A z mniej przyziemnych: życie i natura są mocnym motywatorem i chęć, aby jak najwięcej ludzi zobaczyło świat moimi oczami. Konkurencja (chociaż nie lubię tego słowa) też motywuje - do ciągłego rozwoju, aby nie zostać w tyle. Motywuje krytyka i pochwały.
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Mam to samo "bo z moim charakterem to tylko stanowisko kierownicze wchodziłoby w grę" hahahhaa od dziecka <3 A narzekam na swoje hahaha chyba przestanę, bo to przecież po mamusi :)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Kasia Siwko coś w tym jest, Miki to też urodzony kierownik.. no coż.. Matt nie ma lekko ;p Jacek pewnie też ;p
    Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Klodia Wolińska ja to mam przechlapane, same kierowniczki wokół mnie :) ale cóż, gdyby nie one to nie wiem czy bym się zmotywował do działania :D
    Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Mam identycznie!
    Odpowiedz
20 lipca 2017
A mnie motywuja zdjecia. Zdjecia innych ktore podziwiam. Te nad ktorymi chwile sie zatrzymam. No i rowniez moje dzieci. To, ze sa czescia mojej fotograficznej drogi.
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Małgosiu, mam tak samo :)
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Ja gdyby nie dzieci pewnie nawet firmy bym nie założyła :)To pozwoliło zająć sie nimi i pracować.Bywa ciężko jak odrywaja mnie od pracy...Motywują mnie ludzie,klienci,dla których chcę sie starać bardziej i bardziej...Motywują mnie też inni fotografowie,których się podziwiam...
Odpowiedz
20 lipca 2017
Wizja powrotu do pracy w gastro na pełen etat jest wystarczającym kopniakiem...
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Praca w gastro jest faktycznie cięższa od fotografii - wiem z autopsji, miałam swoje epizody ;-)
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Największym motywatorem jest rodzina (i syn w drodze, dla którego chcę jak najlepiej, i mąż (z którym motywujemy się nawzajem by być jeszcze lepszymi:P) i rodzice by byli dumni z tego, że nauczyli mnie ciężkiej pracy i pracuję na swój sukces - to mnie motywuje, że chcę być takim samym rodzicem dla swoich dzieci), niezależność finansowa i oczywiście klienci, którzy ufają nam, byśmy im towarzyszyli w dniach, które się nie powtórzą i chcę dla nich być jeszcze lepsza.
Odpowiedz
20 lipca 2017
chęć porzucenia etatu :D... To daje naprawdę ostrego kopa :D
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    O to to!
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Zgadzam sie!!
    Odpowiedz
20 lipca 2017
"To wspaniałe pytanie jest" Motywacją jest rodzina... zdecydowanie. Chcę pracować jak najwięcej w domu, bo nawet jak jestem zajęty to dzieci wiedzą, że jestem. Chcę się utrzymywać tylko z pasji (na razi idzie opornie, ale to jeszcze bardziej nakręca mnie na działanie) Dzięki temu wszystkie przeciwności są jakieś takie małe :)
Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Kuba Osiński wiem co masz na myśli, u mnie w domu prawie nigdy nie było taty, zawsze był w pracy, więc coś w tym jest, że chcesz być dostępny dla dzieci, to jest najlepszy motywator żeby sobie inaczej w życiu poukładać
    Odpowiedz
20 lipca 2017
;-) https://youtu.be/FFrag8ll85w
Odpowiedz
20 lipca 2017
Jeszcze nie słuchałem Podcastu, ale do pracy w firmie fotograficznej motywują mnie bliskie mnie osoby... żonka i dzieciaki :D
Odpowiedz
20 lipca 2017
Nie bede oryginalna.... Moje dzieci to moja motywacja
Odpowiedz
20 lipca 2017
Motywuje mnie mąż. To mój najwiekszy, najwierniejszy fan dzieki któremu obrałam tą drogę i założyłam firmę. To on daje mi siłę i wiarę. Dzieciaczki tez maja swój udział. Motywują mnie klienci, plecenia, dobre słowa i moje prace wiszące u nich w salonie <3 Nawet krytyka mnie motywuje do pracy nad sobą :)
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Krytyka to w sumie motywuje mocno, to prawda aaa:)
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Pinondz
Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Uczciwie :D 💪
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    No dobra, motywują mnie akacje, filodendrony i łuskany słonecznik :)
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Przynajmniej jeden bez ściemy 🤣
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Krzyśka zdjęcia jak i dzielenie się wiedzą bardzo mi kiedyś pomogły. Z ciekawością i sentymentem wysłuchałem podcastu :). Krzysztof dziękuję i życzę dalszych sukcesów w nowych przedsięwzięciach! PS: akcje kupuję w ciemno :)
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Dzięki, Marcin! Cieszę się, że mogłem wesprzeć choć trochę Twoje zacne kadry :) akcje będą już niebawem, dobrze będzie mieć Cię na pokładzie!
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Szczerze? :D Mnie motywują inni :) W sensie oczywiście rodzina, chęć życia na jakimś poziomie, ale mam w sobie taką od dziecka schowaną rywalizację ;-) Cooo? On/a/i mogą a ja nie?! :) Więc Krystian Prochowski wiem o czym mówisz :) I to jest dobreeee :)
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Kasiu dodałem specjalnie cudzysłów bo konkurencja konkurencją, ale dobrze ją mieć. Dodam, że motywacją dla mnie też jestem ja sam. Kiedyś sobie dużo myślałem co zrobić aby robić lepsze zdjęcia. Wiadomo internet, facebook, pewien podcast 😉 Doszedłem do jednego banalnego wniosku. Aby przełamać bariery to nie tylko wiedzą, ale musisz przełamać samego siebie. Bo skoro robisz coś źle, to zrób to zupełnie inaczej niż byś pomyślał. Proste, ale ciężkie czasami do zrozumienia, bo trzeba zrozumieć samego siebie i to czego chcemy osiągać.Ta myśl jest jak kropla wody, towarzyszy mi na każdym zleceniu. Dzisiaj mogę powiedzieć, że od tamtej pory mam już co najmniej dzbanek wody. A gdzie reszta? 😊
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    mam tak samo jak Wy <3 : D
    Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Kasia Siwko <3
    Odpowiedz
20 lipca 2017
A mnie motywuje to:)
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Nie dziwię się, hahahha :D 🤗🤗
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Znaczy chodzi o emocje i to, że mnie wreszcie ktoś lubi. Dla rudych ludzi to ważne:) A nie o obściskiwanie fajnych dziewczyn. Bo te fajne dziewczyny to straszna sprawa. Poznajesz je, fajne są i zaraz są już cudzymi żonami:P
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Krzysztof Krzemiński zawsze chciałam być ruda, albo chociaż mieć piegi :) Ale wiem przecież o czym mówisz - emocje, to jak klienci się cieszą autentycznie, że robisz dla nich coś naprawdę fajnego - to daje mega pozytywnego kopa!
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Krzysztof Krzemiński ja Cię lubię!
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Karolina Miądowicz muszę wreszcie do tego Poznania się wybrać :)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    ciągle tak blisko a tak daleko!
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Kasia Siwko hihi:) ruda Kasia :) piegi jeszcze możesz mieć:)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Karolina jak cię przywieje na dolny Śląsk to daj znać!!!
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    wkrótce!
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Ok :D Teraz ptanie czy to Twoja Żona czy klientka? :D
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Piotrze co za różnica?:)
    Odpowiedz
    23 lipca 2017
    duperka to duperka jak to mówia na ośce! :D
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Dedlajn
Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Konkretnie :)
    Odpowiedz
    20 lipca 2017
    Kasia Siwko ja zawsze konkretnie ;)
    Odpowiedz
20 lipca 2017
Mnie motywuje pasja i misja, czyli chęć zrobienia dla innych czegoś wyjątkowego, na swój oryginalny sposób. Często słyszę zdanie "Od razu o Tobie pomyślałam, innych nie biore nawet pod uwage" ❤ Motywują mnie pozytywne opinie na temat mojej pracy i to ogromne zaufanie, którym mnie inni ludzie obdarzają. Motywują mnie kobiety, które po sesji ze mną przestają się wstydzić, są pewniejsze siebie i planują kolejne sesje. Lubię dawać ludziom przyjemne doświadczenia, świetna zabawę i piękne pamiątki na lata :) A najbardziej motywuje mnie to, ze swoją pasją mogę robić dobre rzeczy dla innych i jednocześnie dla samej siebie :) Bo dobro wraca i też motywuje do rozwoju swoich umiejętności. Motywuje mnie też chęć bycia coraz lepszą. I serio. Nie wyobrażam sobie, ze mogłabym robić w życiu coś innego.❤
Odpowiedz
21 lipca 2017
Jak mialam nascie lat to motywowalo mnie to ze moze cos osiagne I ze pokaze innym ze potrafie cos osiagnac, potem motywowala mnie rodzina I dziecko a teraz kiedy dwie 20tki mam juz za soba to motywuje mnie to ze udowodnie sobie ze wciaz moge mimo wieku, ze dam rade i przetrwam mimo bolacego kredoslupa, mimo presetow,mimo mlodszej konkurencji, mimo ciezszemu rynkowi mimo Brexitowi itd...... hahaha
Odpowiedz
21 lipca 2017
A mnie najbardziej motywuje to, że jeżeli nie rozkręcę foto-biznesu to istnieje ryzyko, że moja Żona i dzieci będą miały tatę tylko 2-3h dziennie zmęczonego nudnym korporacyjnym życiem ;) To mnie najbardziej pcha do działania!
Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Trzymam kciuki! Jestem w podobnej sytuacji, choć na samym starcie do celu.
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Kuba Osiński Powodzenia!
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Ja od wczoraj myślałem co mnie motywuje. Znalazłem. Piotr Hołowienko, mnie motywują te same 2-3h co Ciebie. 😉
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Ale powiem szczerze, że wiara w osiągniecie celu przymiera...
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Każdy ma takie momenty, że przymiera! Nie daj się, myśl, że to tylko chwilowe. Kolejny zadowolony klient i trochę mocy wróci... następny, który powie, że Twoje foty są cudne a Ty wspaniały i .. będziesz góry przenosił :)
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Anna Osiak Ruszy z kopyta... tylko nie wiem kiedy i jak to zrobić ;)
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Rozkręcenie byyznesu w naszej branży wymaga czasu i cierpliwości, uczciwej i ciężkiej pracy. Ale WARTO! zdecydowanie.
    Odpowiedz
21 lipca 2017
Mnie motywuje wizja pozostawienia czegoś pięknego po sobie. Moje bajkowe kadry to wynik gniewu na media skupiające się na pokazywaniu zła, bólu, krzywdy. Motywują mnie łzy szczęścia mamy, która widzi piękne zdjęcia swojego dziecka, po tym, jak długo nie mogła zajść w ciąże. I bardzo łechta moje ego każda pochwała. Kasa? Wiadomo.. Ale gdybym miała skarbiec, to pewnie i tak bym to robiła, dla tego momentu błysku w oczach dziecka, kiedy na sesję przynoszę pęk balonów z helem :D
Odpowiedz
21 lipca 2017
Badania naukowe wykonane na naczelnych dowodzą że.pieniadze nie są motywatorem
Odpowiedz
21 lipca 2017
Fajnie że macie tyle motywacji, dajcie trochę bo mi się już kończy...
Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Właśnie o to chodziło w tym wątku! Mam nadzieję, że się zainspirujesz i poczujesz wiatr w żaglach, wiem że to brzmi jak farmazon, ale czasem takie świadectwa innych osób potrafią uskrzydlić. Jeśli to Cię nie ruszy to może trzeba zmienić kurs w życiu i poszukać tej ekscytacji w czymś nowym. Nic nie jest nam dane raz na zawsze, ale zmiana z fotografii na inną dziedzinę byyyznesu wcale nie musi być nudna czy trudna. Są osoby które o wiele bardziej kręci prowadzenie wypożyczalni przyczep kempingowych niż Destination Wedding. 😎
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Nie no, właśnie jestem na weselu i jednak mi się chce 😁
    Odpowiedz
    21 lipca 2017
    Poranne doły nie sprzyjają myśleniu 😈
    Odpowiedz
21 lipca 2017
Hmmm... Przede wszystkim motuwuje mnie to, czego jeszcze nie ma. Białe plamy na fotograficznej mapie. Coż, zapewne wszystko już wymyślono, ale niezmiernie cieszy mnie opowiadanie historii na swój sposób. Myśl, że można to zrobić inaczej niż wszyscy jest bardzo motywująca. Rodzina jest również na pierwszym miejscu i żona, która potrafi powiedzieć "to mi się nie podoba". Największego kopa daje mi przyroda, muzyka i łezka w oku ogladajacego zdjęcia. Motywuje mnie również jedna rzecz: pracując w zupełnie innym charakterze byłbym nieszczęśliwym człowiekiem....
Odpowiedz
21 lipca 2017
Pięknie poczytać kochani :-)))). Mnie od zawsze do czynów motywowała miłość ❤️, od wielu lat to ona jest moim największym motywatorem wszystkiego, dla nie żyje, tworze i wierze i dla tego jestem tu gdzie jestem i robię to co robię ❤️. Mnie w przeciwieństwie do Was 18 letnie korporacyjne życie, które zreszta kochałam pomogło bardzo w tym co dziś robię. Wszystko co do tej pory robiłam wynikało z miłości do kogoś i nie żałuje ani jednego dnia dnia :-). By the way dla mnie w fotografii nie ma konkurencji, każdy artysta znajdzie swojego odbiorcę, bo nie cena się liczy a podejście i sprzedanie samego siebie ❤️. Ludzie nie kupują naszych cenników tylko nas i nasze zdjęcia ❤️. Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko! Ps fotografka zostałam właśnie dla rodziny ❤️ żeby mieć więcej czasu , dziś pracuje 9-15 i zarabiam więcej niż na stanowisku dyrektora zarządzającego w korpo :-).
Odpowiedz
21 lipca 2017
1. DZIECI....(bo ich utrzymanie i w ogóle chęć tego, żeby im dawać to, co najlepsze duuużo kosztuje) potem długo długo nic, aż wreszcie 2. oglądanie pięknych zdjęć innych fotografów 3. patrzenie na sztukę i piękno 4. NATURA 5. sport na równi z jazdą samochodem na długiej trasie 6. Marzenia, do których spełnienia potrzebny jest też hajs. Dodam jeszcze, że bardzo mnie motywuje radość par, dobre słowa od ludzi na temat moich prac.
Odpowiedz
21 lipca 2017
Co motywuje? Ostatnio wszystko :-). I uśmiechy zadowolonych osób i rodzina i natura. Wszystko co krąży dobrego wkoło ;-)
Odpowiedz
21 lipca 2017
Ideologicznie pozywanie piękna świata, a życiowo wizja utrzymywania się z fotografii i bycia własnym szefem :) Wiem, że to nie jest droga usłana różami, ale wolę poświęcić się czemuś co kocham niż żyć "chujowo, ale stabilnie". Poza tym uwielbiam reakcje ludzi, kiedy oglądają swoje zdjęcia - bezcenne <3
Odpowiedz
22 lipca 2017
Miałem to szczęście że pracowałem w różnych zawodach. Począwszy od służb mundurowych po pracę w sklepie. Jako fotograf pracuję od 10 lat i nie wyobrażam sobie piękniejszego zawodu. Motywuje mnie dawanie radości klientom którzy dodatkowo chcą mi za to zapłacić. Motywuje mnie moja wiara, rodzina i to że każde zlecenie jest na swój sposób inne, dające możliwość zrobienia tych kilku wyjątkowych zdjęć. Nie jestem biznesmen który odnajdzie się w każdej dziedzinie. Zaczynając przygodę z fotografią... pomysł by na tym zarabiać pojawił się z czasem... Może to przeszkadza może nie ale dzięki temu mam cały czas chęć do pracy, pomimo minięcia granicy 40 lat ;)
Odpowiedz
22 lipca 2017
Wow, jak Was czytam, to popadam w jeszcze większą deprechę... Bo pięknie piszecie o waszych motywacjach, a moim ostatnio jest jakiś dziwny strach, że muszę teraz dużo dużo, bo za chwilę nasz wiek sprawi, że zostaniemy z mężem wypchnięci przez młodsze pokolenia... Fotografowie mają chyba z tym dużo łatwiej... Dlatego też non stop na wysokich obrotach aby zabezpieczyć syna na przyszłość - tak, dziecko jest mega motywatorem - i nas też, bo po 16 latach bycia na własnej działalności ja szans na etat nie mam ... ps. Jacku, czy ty wczoraj nie zatrzymałeś się na chwilę w Brodnicy ?;) czy to Twój sobowtór ;)
Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Ania Panter no co Ty z tym wiekiem, patrz komentarz wyżej co przed chwilą napisał Krzysztof Serafiński, rozumiem że lata lecą i może być coraz ciężej się zmobilizować, ale np. ja uważam że w kwestiach marketingu to że ktoś ma 20 lat wcale nie sprawia, że automatycznie jest ekspertem od Instagrama :) ps. Tak byłem w Brodnicy, właśnie się zbieram na ślub do Łysomic :P
    Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Mignąłeś mi w Maku ;) wiem, wiem ... mam po prostu jakiś ostatnio kryzys, to chyba przez te social media, gdzie wszyscy tacy piękni, młodzi i bezproblemowi ;)
    Odpowiedz
    22 lipca 2017
    Aniu popatrz na ludzi sukcesu za wielką wodą, największe sukcesy osiągają właśnie w dojrzałym wieku. Ja osobiście czuję się dużo lepiej fizycznie i mentalnie niż gdy miałem dwadzieścia kilka lat.
    Odpowiedz
    24 lipca 2017
    Krzysztof Serafiński współcześnie każdy jest młodszy minimum o 10 lat od pokolenia naszych rodziców będących w tym samym wieku, zobaczcie, teraz nawet Wasze babcie mają Facebooka!
    Odpowiedz
22 lipca 2017
jak obrabiam zdjęcia albo montuję film i nagle pojawia mi się banan na gębie to motywuje mnie to że znowu tak się stanie, to serio jest mega sprawa uczestniczyć w ważnej chwili tylu ludzi :) no i wiadomo rodzina i dzieci , pusta skarbonka , własne ambicje, marzenie które spełniam :)
Odpowiedz
    24 lipca 2017
    Robert Czupryn mnie motywuje pełna skarbonka bo widzę wtedy, że jak cisnę to jest wynik :)
    Odpowiedz
24 lipca 2017
Wspaniale się słuchało! Podziwiam, że dajesz radę z taką ilością rzeczy i jeszcze znajdujesz czas dla rodziny. Mam nadzieję, że czasem też sypiasz, bo jak mawiała moja koleżanka ze studiów: "jeść nie trzeba, ale spać musisz!" ;)
Odpowiedz
    24 lipca 2017
    Dzięki, sen ważna sprawa - ostatnio trochę dostał w kość, ale walczę o jego pozycję :D
    Odpowiedz
10 listopada 2017
Dla zainteresowanych rozwojem Marie Zélie mam dobre wieści - właśnie ruszyła sprzedaż akcji tej spółki :) Włączacie się? https://www.facebook.com/mariezeliepl/videos/1759946464309730/
Odpowiedz
10 listopada 2017
https://akcje.mariezelie.com
Odpowiedz

− 3 = 2