Tym razem zaryzykuję takie oto stwierdzenie: większość fotografów ma DUŻY problem z marketingiem. No dobra, przecież to oczywistość, więc o czym tu mówić? Wydaje mi się jednak, że jest. Wystarczy tylko zastanowić się czy czasem ten problem nie dotyczy czytającego / czytającej te słowa? Tak łatwo widzimy problemy innych i to co mogliby poprawić w swoim biznesie (byyyznesie) a nie dostrzegamy tego co dzieje się nie tak u nas samych. Może spadek zapytań, osłabienie zainteresowania naszą usługą to właśnie wynik ignorancji wobec tego jak zmienia się Internet? Dziś z Pauliną Drozdą pomówimy w podcaście o marketingu fotograficznym i masie innych rzeczy. Zapraszam.

Podcast jest dostępny na iTunes
Grupa słuchaczy podcastu: Niezłe Aparaty Podcast
Więcej odcinków tutaj: Archiwum podcastu

Paulina Drozda w sieci:
DID shop fb: facebook.com/DIDshopPL
DID shop insta: instagram.com/did_shop
www: drozdaimmagine.pl
fb: facebook.com/DrozdaImmagine
insta: instagram.com/drozdaimmagine

Kolejny odcinek Niezłych Aparatów już wkrótce. Jeśli macie specjalne życzenia dotyczące tematów, które powinny pojawić się w audycji, lub chcielibyście zaproponować fotografa, który powinien Waszym zdaniem wystąpić w jednym z odcinków podcastu to piszcie, znajdziecie mnie na:
instagram: instagram.com/jaceksiwko/
fb: facebook.com/jaceksiwko/

PS. Więcej informacji o fotografii ślubnej i pracy jako fotograf wysyłam przez darmowy newsletter Fleszem po oczachjaceksiwko.com/newsletter

Leave A

Comment

13 lipca 2017
Już odpalam :)
Odpowiedz
13 lipca 2017
1
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Chyba jednak byłem szybszy 😀
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Przy pierwszym wyświetleniu nie ;) ale co to za różnica :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    pfff.. a Jacek Marek Siwko słyszał przed Wami :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    hueee hueee masz rację Paulina ;)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Ok wygrałeś 👏😀
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    ;)
    Odpowiedz
13 lipca 2017
3 :)
Odpowiedz
13 lipca 2017
wiiii odpalam:)
Odpowiedz
13 lipca 2017
robię kanapki i jedziemy :)
Odpowiedz
13 lipca 2017
Kto klika lubię przed wysłuchaniem ? :D :D
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Ja 😀😀😂
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    W przypadku tego odcinka można śmiało to robić, Paulina Drozda jest świetna :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Można zawsze potem odklikać albo zmienić na "wrrr" 😂
    Odpowiedz
13 lipca 2017
A właśnie włączyłem sobie Tool-a do słuchania :D
Odpowiedz
13 lipca 2017
Skończę Szustaka i odpalam :)
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Nie wykańczaj mnie Piotr Hołowienko :))
    Odpowiedz
13 lipca 2017
A ja na weselu... :( będę słychać jutro.
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Zbigniew Waligórski tak wcześnie zaczynasz?
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Jacek Marek Siwko Tak wyszło, o 9 przygotowania żeby o 13 startować do kościoła. To i tak jest fajna godzina. Wiele śląskich wesel jest w kościele już o 11.00 wtedy fotograf zaczyna pracę o 6.00 :)
    Odpowiedz
13 lipca 2017
Jak ten czas ucieka... znów czwartek :D
Odpowiedz
13 lipca 2017
Idealnie do edycji :)))
Odpowiedz
13 lipca 2017
Na ten podcast czekałam! :D
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Paulina Cieślak koniecznie podziel się swoją refleksją po wysłuchaniu :)
    Odpowiedz
13 lipca 2017
uwielbiam już słuchamm :D
Odpowiedz
13 lipca 2017
Ooo jak z Paulina Drozda to na pewno będzie super! :D
Odpowiedz
13 lipca 2017
N a r e s z c i e! <3
Odpowiedz
13 lipca 2017
Paulina Drozda a jaka to grupa, ta dotycząca marketingu dla fotografów? :)
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    MARKETING dla fotografów :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Dokładnie tak :) Zapraszam serdecznie, tylko plis, plis dawajcie linki do stron/fanpagy bo weryfikuję członków. We wtorek ruszamy z pierwszym marketingowym livem :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Paulina Drozda już wysłane! :) dzieki
    Odpowiedz
13 lipca 2017
przesłuchane! czekałam na to. :D <3 Paulina - masz bardzo przyjemny głos!
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    dziękuję :* Ja jeszcze samej siebie nie słuchałam, bo się wstydzę ;)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Paulina nie ma czego! super wyszło i patrząc na to, jak bardzo jesteś ogarnięta (grupy, foto, sklep), uderza mnie w tej rozmowie, że brzmisz jak taka przystępna, "normalną" i skromna osoba. :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Kinga Madro hahah, uwierz, że "normalnym" osobom też może się udać :) Wstaję rano, robię dzieciom placuszki, potem kanapki do szkoły.. Toczę zupełnie normalne życie, w którym dodatkowo dbam o to żeby było - nazwijmy to najszerzej - dobre :)
    Odpowiedz
13 lipca 2017
Super podcast! Dzięki <3 A produkty uwielbiam <3 I znów pojawia mi się pytanie :D Jak godzisz tą pracę z dziećmi? Pracujące mamy to dla mnie osoby, które podziwiam ogromnie!
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Przeszłam przez różne etapy - od pracy w domu, poprzez pracę w studio, aż z powrotem do pracy w domu :) Teraz moje dzieciaki są już w wieku szkolnym, więc właściwie w godzinach pracy są w szkole. Ale fakt - nie zawsze było prosto, stąd też pewne moje decyzje - by odzyskać część czasu dla rodziny, bo potem już tego nie odzyskam..
    Odpowiedz
13 lipca 2017
"Zamawiam paletę, coś z tym zrobię." :) :) :) heheh dobra Paulina Drozda
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    jak zawsze niepoprawna optymistka :) Jak coś- to miałabym zapas jeszcze na 3 lata :D
    Odpowiedz
13 lipca 2017
bardzo fajna rozmowa :) Paulina, Ty jesteś obecna w moim fotograficznym świecie od samego początku - pamiętam, że Twoja pierwsza grupa (chyba właśnie Aparatki?) pomogła mi ogromnie, kiedy otwierałam firmę i zaczynałam. Szkoda, że nie publikujesz już tak często zdjęć - trochę nam chyba za nimi tęskno wiesz? ;) jesteś i byłaś zawsze dużą inspiracją!
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Dziękuję Magda - ja śledzę Twoją ścieżkę od początku - i teraz to ty jesteś inspiracją :) A ze zdjęciami - faktycznie mało publikuję, chociaż dyski pełne - zawsze obiecuję sobie, że w lutym.. W lutym opublikuję te wszystkie zdjęcia.. W lutym obrobię zdjęcia z wakacji 2014 :) I tak dalej..
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Ojej, to życzę Ci (i nam), żeby luty trwał conajmniej przez 10 mc w roku :D PS. właśnie pakuję foty w Twoje pudełka <3
    Odpowiedz
13 lipca 2017
"Jestem Jacek 'Killer' " ;)
Odpowiedz
13 lipca 2017
ooo, lece słuchać!!! <3
Odpowiedz
13 lipca 2017
Będzie do obróbki jak tylko uwolnie mojego kota z pokoju wspólokatora ^^
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    udało się uwolnić? :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    tak!!
    Odpowiedz
13 lipca 2017
Ten moment kiedy możesz uciec wcześniej z pracy bo szefostwa nie ma, ale siedzisz do końca bo chcesz dokończyć podcast ❤
Odpowiedz
13 lipca 2017
czy mogla bym, prosze dolaczyc do grupy (marketingowej?)
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Proszę wysłać zgłoszenie :) MARKETING dla fotografów
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Paulina Drozda dziekuje pieknie :)
    Odpowiedz
13 lipca 2017
słuchamy :)
Odpowiedz
13 lipca 2017
Zawsze dobrze posłuchać osób pełnych pasji. Paulina, Ty do tego jesteś dla mnie mega odważną osobą! Właśnie tej wiary warto się od Ciebie uczyć. Jesteś najlepszym przykładem na to, że aby coś zyskać, trzeba najpierw dać. Dzięki!
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Dziękuję bardzo :* Co prawda odwagę od szaleństwa dzieli jedynie prawdopodobieństwo sukcesu - więc staram się do wszystkiego dobrze przygotowywać :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    otóż to! Wszystko w granicach rozsądku, chociaż z tą paletą.. ;)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Sylwia Janiak hahah, z paletą, to powiedzmy, że była intuicja :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    jak widać równie ważna :) I odrobina szczęścia :)
    Odpowiedz
13 lipca 2017
Dziękuje za podcast ! jak zawsze bardzo fajnie się słuchało - mam już ładną ripostę na prośby o nieobrobione zdjęcia -"obróbka=integralna część mojej pracy" dobre ! i od dziś moje motto które do mnie trafiło wprost w serducho i jakby do mnie pasowało wręcz :) - "dużo drzwi można otworzyć uśmiechem" JESZCZE RAZ DZIĘKUJE ZA PODCAST ♥
Odpowiedz
13 lipca 2017
Może ktoś i podpowie jak ściągnąć podcast,było chyba na grupie ale szukajka nie znajduje:(
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    korzystasz z iTunes?
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Nie.
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    no to nie pomogę
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Filip Maniuk Dzięki,ściągnąłem:)
    Odpowiedz
O super! Wieczorem przesłucham
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Adrianna Monika Sawińska trzymam za słowo :)
    Odpowiedz
    Jacek Marek Siwko mam utrudnione zadanie, bo zaczęłam niedawno i przesłuchuję poprzednie podcasty ;) ale jestem już na 18 odcinku :D ( plus podcast z Ewelina ;)), także spokojnie, nadrobię ;)
    Odpowiedz
13 lipca 2017
No w końcu mi się udało, że w pracy mogłam przesłuchać podcast :) ale zanim go włączyłam właśnie zastanawiałam się skąd znam to nazwisko.. no i się wydało, że na Paulinę trafiłam poprzed didshop :) Mega pozytywne i hmm.. uświadamiające wiele rzeczy nagranie :) myślę, że większość z nas ma za sobą taki nachalny marketing..., ale jak to mówią człowiek uczy się na błędach. Niestety bardzo często sprowadza nas on do złych klientów albo inaczej... takich, w których nie jesteśmy się w stanie wpasować. Przypadek chciał, że wczoraj zapisałam się do grupy marketingowej, którą prowadzi Paulina :) dzięki za już 30sty czwartek! :)
Odpowiedz
13 lipca 2017
Paulina Drozda mam ogromną nadzieję, że kiedyś wrócę do czasów kiedy fotografuję coś w 100% dla siebie tak jak w czasach, kiedy zajmowałem się tylko krajobrazami.. Jak mówiłaś o tym w podcaście to od razu wróciłem myślami jakieś 4, 5 lat wstecz.. ;)
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Marcin.. wiesz, mam wrażenie, że tak bardzo skupiamy się na aspektach biznesowych, na klientach, obróbce, albumach, cenach.. że za rzadko zadajemy sobie pytanie "gdzie jestem i dokąd zmierzam". I to jest kierunek którego pragnę. Co zrobić żeby się w tym wszystkim nie zgubić i nie zapędzić.. Mało się mówi też o kosztach z jakimi związany jest ten zawód - nie finansowych, ale tych życiowych. O tym jak ciężko zachować swój kręgosłup pod presją klientów, o tym jak mało czasu zostaje często dla rodziny.. Czasem może wystarczy na chwilkę się zatrzymać, zrobić coś dla siebie i na nowo odkryć tę radość :) Czego sobie, Tobie - i wszystkim serdecznie życzę :)
    Odpowiedz
13 lipca 2017
dość prawdziwe i życiowe jakby nie patrzeć... poszukać złotego środka tak aby znaleźć czas dla siebie, rodziny, przyjaciół i na prace. A fotografowanie dla siebie... chyba wypadałoby raz na jakiś czas wrócić do tego co się na początku robiło czyli koncerty :)
Odpowiedz
13 lipca 2017
absolutnie super podcast, przemiły głos, czuć pasję, ale też nastawienie pod Klienta i jego satysfakcję. I też mam tą refleksję, ze ta praca daje idealny balans - ekstremalna dawka kontaktów międzyludzkich podczas dnia ślubu czy sesji, podczas których można wykorzystać swoje umiejętności interpersonalne i późniejszy relaks przy kawie, obróbce i Spotify ;)
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    dokładnie Madziu:_) Miło sie sluchalo Paulinki:) a ponadto podobne przemyślenia:) ja autentycznie odpoczywam na sesjach i jak są reportaże i sie poznaje nowe osoby to serce jakoś tak miło wariuje:) Dopiero jak zrobiłam chwilową przerwę w zdjeciach zrozumiałam jak bardzo to mi jest potrzebne i ile radości i siły daje:) fajną mamy pracę:)
    Odpowiedz
13 lipca 2017
Jeszcze tylko 4 podcasty nadrobie i przeslucham ten :/
Odpowiedz
13 lipca 2017
Bardzo fajny podcast!
Odpowiedz
13 lipca 2017
Super, na ten odcinek czekałam !:) pamiętam twój projekt i zaproszenie do mnie nadal aktualne :D <3 bardzo lubię Twoje zdjęcia i produkty, właśnie czekam na pudełeczka od Ciebie :)
Odpowiedz
13 lipca 2017
wow, życiowa mądrość tylko do pozazdroszczenia i godna podziwu :)
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    oj Kasiu nie zawstydzaj mnie :) Po prostu staram się pamiętać co ważne..
    Odpowiedz
13 lipca 2017
Paulina, szalenie mądra i piękna... ma mega nogi, widziałam kiedyś na foto! :D A już po samym głosie wiesz, że to dobry człowiek. :)
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    wygrałaś 😂
    Odpowiedz
Pięknie Kochani:) <3
Odpowiedz
13 lipca 2017
Świetny podcast i z baaaardzo wieloma opiniami się zgadam! I tak w temacie - szykują się komunikacyjne warsztaty dla branży ślubnej. To znaczy ja takie szykuję. Zainteresowanych zapraszam tutaj: http://youtheman.pl/
Odpowiedz
13 lipca 2017
Paulina Drozda bardzo dobrze mi się słuchało :)
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    ojoje, dobrze że Jacek Marek Siwko mi ograniczył czas, bo ja tak mogę jak nakręcona :) Na warsztatach często wieczorem padało pytanie "to wg programu kończymy. Kończymy?" I odpowiedź powodowała że siedzieliśmy do 1:00 w nocy ;)
    Odpowiedz
13 lipca 2017
My parę lat temu mieliśmy sytuację pod tytułem - Panna Młoda nie wtajemniczyła nas, że zmarł ktoś bliski i pół rodziny siedziało za stołami. A nam nie było jakoś w śmiech robić nie wiadomo ile zdjęć takim smutnym ludziom. Później się okazało, że tam była też mama pana młodego. Było sporo pretensji, że zdjęć tej rodziny jest tak mało. No cóż - przegrzebaliśmy materiał, dosłaliśmy co mieliśmy i skończyło się pozytywnie. To nauczyło nas, żeby dokładnie rozmawiać przed ślubem o sytuacji, o tym, kto jest dla pary ważny.
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    No tak... kto by pomyślał, że Mama Młodego może być ważna :D dobrze, że się tak skończyło ;)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Andrzej Stefańczyk zobaczyliśmy ją dopiero na weselu bo ukrywała się jak mogła ;). Poza tym to był nasz 1 sezon ślubny, człowiek wiedział nic :D
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Oj takie sucharki tu puszczam ale temat znany... najpierw się chowaja później maja pretensje. Zawsze Młodych na siłę cisnę z nimi żeby gadania nie było ;)
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Oj tak, chowanie się gości - znany temat. Raz pewien Pan mnie uprzedził, by mu nie robić zdjęć, bo nie lubi, ale i tak robiłam ukradkiem i okazało się, że dobrze zrobiłam.
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    "proszę mi nie robić... ja taka nie fotogeniczna!" klasyk ślubny.
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    A na jednym ślubie pouczała mnie babcia młodej co i jak mam robić, a gość po kilku kieliszkach podszedł z aparatem i spytał czy się nie wymienimy obiektywem na godzinę... "rynce" opadają..
    Odpowiedz
13 lipca 2017
Paulina Drozda - bardzo przyjemny i mądry odcinek ;) - nie znałem prac ( a tak blisko) - i okazuje się też, że mieliśmy wspólnych klientów :) - pozdrawiam - powodzenia. Reklamacje - trudny temat - były i bedą - my np bardzo przeżywamy każdy grymas klienta :(
Odpowiedz
13 lipca 2017
Ja też miałem taką sytuację. Kiedyś przy okazji ślubu, który "zamówili" młodzi postanowiłem im zrobić na prawie pół roku przed niespodziankę/gratis i zrobić bez doliczania ceny sesję narzeczeńską, krótką tak by rozgrzać się przed sezonem,zmieniałem sprzęt itp. No i jak dostali zdjęcia nie byli zadowoleni do końca, pomimo oglądania wcześniej portfolio:) Ale wybrnęliśmy z tego, porozmawialiśmy i już niedługo robię im ślub :) nie mniej jednak jakoś wew. to tam zaburzyło współpracę. Ważne,że jakoś wyszło na plus :P dialog podstawą sukcesu:)
Odpowiedz
Temat bardzo na czasie dla nas. Dużo by pisać, jednak w bardzo dużym skrócie (ku zasięgnięciu Waszej dobrej rady i podzielenia się historią). Przy początkowych ustaleniach para nie miała żadnych wątpliwości czy uwag. Nawet po podesłaniu kilku zdjęć dzień po ślubie byli zachwyceni. Nagle po oddaniu galerii do wglądu poprosili o szybkie spotkanie (wyraźnie niezadowoleni). Po naszej prośbie rozszerzenia tematu, Panna Młoda wysłała litanię w mailu, gdzie wypunktowała kilkadziesiąt zdjęć z dokładnym opisem, co jej się nie podoba (kilka było wręcz bezczelnych). Na spotkaniu mieliśmy wydrukowanego maila z notatkami i jasno wytłumaczyliśmy ich wątpliwości. Generalnie problemem było to, że dostali zbyt wiele "ścisłych kadrów a zbyt mało zdjęć ogółu". Do tego nie rozumieli, czemu zdjęcia "są dziwnie ucięte"... Na tłumaczenia, że reportaż to nie panorama a każdy kadr ma jakiś zamysł i nie jest w naszej opinii powielaniem zdjęć, które mogą znaleźć w internecie czy w telefonach gości, reagowali pytającym spojrzeniem. Okazało się po prostu, że kompletnie nie rozumieją, że każdy fotograf ma własny styl i coś chce przekazać a nie pstrykać gdzie popadnie, aby tylko ująć cały stół jak ludzie wciągają makaron z rosołu... Ustaliliśmy, że oddanych zdjęć nie poprawimy, mogą jedynie wyrzucić niechciane z galerii i przejrzymy jeszcze raz zdjęcia surowe, żeby wybrać kilkadziesiąt wedle ich uznania. Dalszego obrotu spraw nie znamy, bo jest w trakcie. Mocno stresujące i niesprawiedliwe wg nas. Mieli poza tym całą listę dziwnych życzeń, o których nie mieliśmy pojęcia przed ślubem (a robimy dosyć dokładny wywiad). Rozpisałam się ale jeszcze jesteśmy sfrustrowani :)
Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Grzegorz Namielski zupełnie jak twoja historia:)
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Krzysiu, musiałeś mi przypomnieć? Ja już o tych ludziach zapomniałem... weekend idzie, a Ty mi go popsułeś! ;)
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Wybacz! Ale szykuję coś co poprawi humor:) ale na razie sza:)
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Krzysztof Krzemiński :D
    Odpowiedz
    15 lipca 2017
    Było, było u nas. Naprawdę mocno to przeżyłam i miałam ochotę rzucić zawód fotografa i otworzyć budę z vege żarciem (a słabo gotuję w przeciwieństwie do fotografowania😉). Jakoś się pozbierałam do kupy ale muszę przyznać, że ta para to jakiś koszmar był. Mam ochotę wszystkich przestrzec przed tą parą, każdą firmę 😂 Ale co tu dużo pisać Ci ludzie jeszcze zdjęć nie widzieli a już pisali w mailu "jesteśmy niezadowoleni ze zdjęć"... a koniec końców dostali do podpisania ugodę i co...nawet jej nie przeczytali 😲 podpisali i wyszli u uśmiechem i fotami. 3 miechy potem zajebista opinia na fejsie...tak zajebista, że musiałam ściągnąć wszystkie recenzje z facebooka po wywiadach z ludźmi.
    Odpowiedz
    15 lipca 2017
    A jeszcze dodam, że zdjęcia poprawiałam, robiłam wszystko by tylko byli zadowoleni. I tak to nie pomogło i mnie gnoili w necie, nie wiem nawet za co... piszą dużo kłamstw lub teksty typu "pani była nieobecna" 😂 także czasami nawet poprawki, gratisy nie pomogą heśli ktoś się uprze, że i tak jest niezadowolony.
    Odpowiedz
13 lipca 2017
Zauważyłem pewną zależność. Im wcześniej od ślubu młodzi zdjęcia widzą tym więcej pretensji. Pamiętaj zupełnie inne rzeczy niż te utrwalone na zdjęciach. Już się nie śpieszę z oddawaniem zdjęć.
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Robert u mnie totaaaaaalnie inne odczucia. Od 6 lat oddaje zdjęcia jakieś 2-3 dni po ślubie. Ani razu ( ma jakieś 210 ślubów ) nie było marudzenia... zawsze mocno w druga stronę a przez szybkość oddania ( co jest rzadkościa umówmy się ) marketingowo mocno to fajnie działa. Świeże emocje sa jeszcze po ślubie i power odbioru znacznie większy ;)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Andrzej Stefańczyk i chcesz mi powiedzieć, że nie miałeś pretensji że nie ma cioci Jadzi i wujka Zbyszka ani razu ? U mnie to zwyczajnie nie możliwe bo samo ustalenie zdjęć do albumu to kilka dni plus realizacja, sesja itp ok 4 tygodni minimum ale i tak czasami jest własnie pretensja o ciotki i wujki :) Nie zależy mi na super szybkim odbiorze i zawaleniu kalendarza klientem. O to jestem spokojny.
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Robert ani jednego razu. Poza tym ja też oddaje prawie wszystkie zdjęcia, które robię ( pokazuję tylko te co chce na necie odpowiednio wcześniej ) i przez to nie ma problemu. Preset mam swój i już na tyle fajnie wygladajacy, że nie mam z tym problemu żadnego ;) Przez te kilka lat myślę, że prawie połowa to okolice mojego rodzinnego Zamościa... nie ma to znaczenia. Kwestia podejścia ;)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    I tu leży pies pogrzebany :) Co innego wizja fotografa w określonej ilości vs wszystkie zdjęcia. Ja wszystkich nie oddaję, gdyż jestem na etapie nauki i obawiam się, ze zbyt dużo zdjęć było by ( i jest) kompletnie nie zrozumiałych dla klienta :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Selekcje pozytywna i negatywna jednocześnie. Usuwasz to co nie wyszło albo nie ma sensu... reszta nawet jak nie zrozumiała zostaje... klient znajdzie ważne dla siebie klatki o reszcie zapomni ;)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Dzięki za pozytywną wymianę poglądów. Pozdrawiam ! :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    yoyo ;)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    BTW świetne portfolio Panie Andrzeju
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    jaki Panie ;) dzięki!
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Andrzej Stefańczyk bardzo sensowne porady i jak najbardzej sensowe portfolio! Zostałem fanem :D
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    <3 :D
    Odpowiedz
13 lipca 2017
Paulina Drozda b.dobry odcinek:) wiele z tego wyciągnę! nie mniej jednak wciąż czekam na odpowiedź na zapytanie facebookowe do sklepu :)
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Rafał - ale wysłałeś na fanpage? Bo nawet sprawdziłam, i nic u nas nie ma.. :P Odpowiadamy na wszystko 7/24h
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    jak najbardziej :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Rafał Wąsikowski no to chochlik bo u nas nic nie ma 😜 jutro się odezwę 😊
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Pewnie jakieś inne lub coś:P nie ma sprawy! :D
    Odpowiedz
13 lipca 2017
Paulina umilał mi dziś podcast z Tobą drogę z Warszawy na Śląsk, szkoda, że nie trwał tyle co ilość godzin jaką jechałam :) fajnie było Cię usłyszeć!
Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Haha, trzeba było mnie na żywo w pakować do auta to by było całą drogę 😘
    Odpowiedz
13 lipca 2017
A ja mam taki zapis w umowie §2 ZAMAWIAJĄCY po zapoznaniu się z portfolio WYKONAWCY akceptuje styl wykonania i obróbki zdjęć/filmu przez WYKONAWCĘ i tym samym oświadcza iż nie będzie w przyszłości rościł zażaleń z tego tytułu.
Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Zapis z gatunku wszystko i nic. Styl i obróbka a niedostarczenie zdjęć osób, które w mniemaniu młodych były ważne to coś zupełnie innego.
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Od jakiegoś czasu robię tak by każdy był. To przecież nie wyklucza tego aby robić coś ambitnego
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    no jasne, że nie. Ale wiesz, jak ktoś będzie chciał to się zawsze doczepi. I tak jak Paulina mówiła - wyjdziesz z tego z twarzą albo nie
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    :)
    Odpowiedz
    13 lipca 2017
    Ja też mam taki zapis w umowie, dlatego robię dokładny wywiad zarówno przed jak i w trakcie realizacji, kto jest ważny, a kto jest jeszcze ważniejszy. Generalnie robię wszystkie twarze, ale na pewnych skupiam się bardziej, w sensie może oddaję ich mniej, ale za to naprawdę wycyzelowane kadry.
    Odpowiedz
14 lipca 2017
Zdecydowanie więcej marudzących klientów miałam przy niższych cenach. Łącznie z listami zdjęć na których mam ją wyszczuplić (a i tak już ją trochę poprawiałam :P) i usunąć jej papierosa z dłoni! Teraz raz na jakiś czas zdarza mi się prośba o zdjęcie w kolorze lub dodatkowe zdjęcia kogoś z rodziny. Jeśli jest to kilka zdjęć, to robię takie rzeczy bez problemu. Zdarza się też, że klienci domawiają zdjęcia ze wskazaniem, kogo mam szukać w rawach. Ale ogólnie zawsze jestem czujna na relacje rodzinne, pytam kto jest kim i dbam żeby rodzice, rodzeństwo i dziadkowie byli na zdjęciach. W zeszłym sezonie prześladowała mnie mama pana młodego, żebym przerobiła czarnobiałe zdjęcia na kolor. Argument: Chce pokazać te zdjęcia znajomym z zagranicy i oni pomyślą, ze w Polsce nie ma jeszcze kolorowej fotografii :D :D Po jej wiadomościami widziałam że to wariatka, więc dla świętego spokoju olałam i obrobiłam jeszcze raz. Okazało się, ze młodzi o niczym nie wiedzieli. A ona potem i tak napisała mi negatywny komentarz pod zdjęciami... Tak więc nie wiem czy było warto.
Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Zrobiłaś co chciała, a ona napisała negatywa?
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    tak, ale na szczęście nie ocenę, tylko komentarz pod zdjęciem. To ciekawe jaką aferę by zrobiła, jakbym jej tego nie dała
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Ja grałem na weselu po którym dostałem dwie recenzje. 5* od zachwyconej panny młodej i 2* od dziewczyny, która była wkurzona na "mało zróżnicowany repertuar". Po interwencji młodych zmieniła na 4* i to moja najsłabsza realna ocena:)
    Odpowiedz
14 lipca 2017
Ja miałam problem w tym roku z jedną parą - nie dość, że nic im się nie podobało to jeszcze stwierdzili, że mam im część pieniędzy oddać bo mimo, że mieli plener w dniu ślubu to się umawialiśmy na inny dzień a oni teraz nie chcą a nie będą dla JAKIŚ GŁUPICH ZDJĘĆ zwalniać się z pracy ;) oddałam im bo nie miałam zapisu odpowiedniego w umowie i stwierdziłam, że się kłócić mi nie chce - teraz już mam ;)
Odpowiedz
14 lipca 2017
Ciekawa jestem ile z Was, Niezłe Aparaty, było na polskim rynku 4 lata temu. Pamiętam, że kiedy w 2013 szukałam fotografa na swój ślub, przeklinałam polski rynek, bo nie potrafiłam znaleźć kogoś, kto robiłby zdjęcia z tym filmowym lookiem (nazywałam go wtedy brytyjskim, bo napatrzyłam się na zagraniczne strony). Na szczęście znalazłam Paulinę, którą przy okazji ściskam wirtualnie i pozdrawiam ciepło. Zastanawia mnie czy ja wtedy nie wiedziałam gdzie szukać, czy jeszcze taka posucha była.
Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Ja w tym roku mam 3 sezon, wcześniej nie fotografowałam ślubów :-)
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    4 lata temu była masa świetnych fotografów którzy nadal działają ;)
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Katarzyna Pyrchała To był fajny rok. Wtedy chyba zmieniły się przepisy odnośnie ślubów w plenerze. Widać trzeba było poczekać ;)
    Odpowiedz
    14 lipca 2017
    Aktualnie 9 sezon. Wiele trendów już widzieliśmy na rynku przez ten czas :)
    Odpowiedz
    15 lipca 2017
    oj bylo wtedy wielu świetnych foto B&B, Trzcionka, Velvet Studio, Pieczki
    Odpowiedz
    15 lipca 2017
    Chyba w 2013 poznałem na weselu Anitę Suchocką, co sobie ostatnio przypomniałem robiąc porządki na mojej stronie:)
    Odpowiedz
    15 lipca 2017
    Karolina Miądowicz 🖤
    Odpowiedz
    15 lipca 2017
    2013 to nasz pierwszy 'prawdziwy' sezon
    Odpowiedz
    16 lipca 2017
    hej Asiu :) Fajnie wspominam Wasz ślub :) No i obserwuję Twoje fotograficzne ścieżki - piękne rzeczy robisz! <3 I zapewne baaardzo smakowite :)
    Odpowiedz
    17 lipca 2017
    I tu nadchodzi "dinozaur", 18 sezon w branży a teraz, że tak to nazwę "reset" ;) Pozdrawiam wszystkich z Pauliną na czele.
    Odpowiedz
16 lipca 2017
W przypadku jakiegokolwiek niezadowolenia kluczowe jest przede wszystkim dowiedzieć się co jest jego powodem. Żeby było śmieszniej, to często powodem jest co innego niż deklarują na początku ludzie. W pierwszym etapie często możemy się nadziać na jakiś bzdurny argument, zasłonę dymną. A powody bywają bardzo różne.. Szczera, wyważona rozmowa zazwyczaj pomaga. Próba zrozumienia, wysłuchania.. I trzeba pamiętać jedną EKSTREMALNIE ważną rzecz - spalonego mostu się nie odbuduje. Co się powie, to się nie od-powie. Nie wolno dawać wyrazu swojej frustracji i złości, nawet jeśli klient na to sobie pozwala. Z historii reklamacyjnych? Mojej Pannie Młodej po ślubie nie podobały się zdjęcia. Powiedziała że jest rozczarowana, że jej nie cieszą itp.. Zadzwoniłam próbując dowiedzieć się o konkrety - okazało się że siedzi sama z małym bobasem w domu, bobas prawie cały czas chory, mąż cały czas w pracy i wyjazdach.. Oberwało mi się po prostu z racji jej ogólnego samopoczucia. Pogadałyśmy prawie godzinę przez telefon, wyżaliła się, przeprosiła mnie, powiedziała, że to w ogóle nie o zdjęcia chodziło.. Zostałam ich nadwornym fotografem. Fotografowałam drugą ciążę i drugiego babsa. I trzecią ciążę i trzeciego bobasa :) Moi cudowni klienci <3
Odpowiedz
16 lipca 2017
Paulina Drozda jak zawsze miło Cię słyszeć :-))), ja akurat ta " sama krew" co Ty, ale dobrze powiedziane... pamietam swoje początki i Ciebie - wyrocznie fotograficzna :-)))), na szczęście ja tez po zarządzaniu i marketingu wiec udało mi się stworzyć moje "małe imperium", bez pracy w weekendy, ale byłaś wielokrotnie moja inspiracja ❤️
Odpowiedz
    16 lipca 2017
    <3 Ja pamiętam jeszcze tyle osób z Dziecko w Obiektywie - fotografia dziecięca i rodzinna - razem zaczynaliśmy i odkrywaliśmy podstawy.. Wtedy nie było CreativeLive, tutoriali na youtubie i grup na fb :) Teraz dostęp do wiedzy jest po stokroć łatwiejszy..
    Odpowiedz
Dzisiaj miałam wreszcie chwilkę, żeby Ciebie posłuchać Paulina. Kanapa, przegryzka i podcast. Mój kręgosłup jest Ci za to bardzo wdzięczny :D Wspaniałe przemyślenia i rozmowa o tym, co najważniejsze: o szukaniu siebie. Bardzo miło mi się słuchało, zdecydowanie za krótki relaks ;)
Odpowiedz
    17 lipca 2017
    Bo to prawie jak pogaduszki przy kawie 😘
    Odpowiedz
17 lipca 2017
Świetny podcast :-) !
Odpowiedz

40 − = 33