BUM. Minął kolejny tydzień i znów spotykamy się przy okazji kolejnego odcinka podcastu dla fotografów – Niezłe Aparaty. Wyjątkowo gości będzie w podcaście dwójka, Magda i Michał wydają się nierozłączni. Jest to dopiero drugi taki przypadek w Niezłych po podcaście z Bajkowymi Ślubami.

Przypominam, że podcast jest dostępny w iTunes.

Magda i Michał Kryjak w sieci:
fb: facebook.com/slubne.kryjak/
www: atelier.kryjak.pl/
insta: instagram.com/atelier.kryjak/

Sezon ślubny 2017 rozkręcił się już na dobre, więc mam nadzieję, że podcast jest dla was stałym towarzystwem przy obróbce. Czekam zatem na zdjęcia oznaczone hasztagiem #niezleaparaty na Instagramie. Chętnie zobaczę jakie dzieła obrabiane były w towarzystwie tej audycji.

Kolejny odcinek Niezłych Aparatów już wkrótce. Jeśli macie specjalne życzenia dotyczące tematów, które powinny pojawić się w audycji, lub chcielibyście zaproponować fotografa, który powinien Waszym zdaniem wystąpić w jednym z odcinków podcastu to piszcie, znajdziecie mnie na:
instagram: instagram.com/jaceksiwko/
fb: facebook.com/jaceksiwko/

PS. Więcej informacji o fotografii ślubnej i pracy jako fotograf wysyłam przez darmowy newsletter Fleszem po oczach: jaceksiwko.com/newsletter

Leave A

Comment

1 czerwca 2017
pierwszy ha!
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Piotr Czechowski rozpakowywał właśnie prezenty i nie dał rady się wpisać :P
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    pffff, Jacek nie zaczekał aż dokończę śniadanie, no trudno ;)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Jacek Marek Siwko jego strata :P
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Jacek Marek mi przypomniał że... made my day 🔥😂🤗
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
Czekałem na Was :)
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Idealnie w czas - do kawy <3
Odpowiedz
1 czerwca 2017
tyle wygrać z rana :)
Odpowiedz
1 czerwca 2017
czekać cały tydzień i wkońcu jest
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Kamil Tokarski tak długo czekać na dzień dziecka... współczuję :)
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
Toć to nie czekałem tak na gwiazdkę w dzieciństwie jak na to! <3 Jacek, Ty całoroczny świety Mikołaju :D
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Szymon Kasolik bez przesady, nikt nie wygra z Mikołajem :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    mam nadzieję, że jako prezent sprawiliśmy chociaż trochę radości :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Bardziej niż pistolet na kapsle :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Może bez brody ale siwiznę mądrości ma :D
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
no to odpalamy :D
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    O matko... 😀
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
No to jedziem :)
Odpowiedz
1 czerwca 2017
o Magda miło będzie posłuchać - pozdrawiam :)
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Dzięki!
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
Pstryk :) Ja ostatnio 90% materiału na 2 ślubach zrobiłem Voitkiem 35/1.4 + te kilka pozostałych momentów 50tką 1.1. Oczywiście na A7RII. Suchamydalej.
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Dobry tata:)
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Dzisiejszy dzień spędzam z córą :) Także wieczorem posłucham. Wszystkiego dobrego dzieciaki :D
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Czekałem na ten podcast! ;)
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Doczekałam się :D
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Podcast z Wami jest niczym wehikuł czasu...odpalasz i nagle patrzysz i już zostało 5 min do końca :) czysta przyjemność :)
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Zaczęłam czytać Twój komentarz i przed końcem pierwszego zdania pojawiła mi się myśl o dinozaurach 😀
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    :)
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
o Jezu, wreszcie :D
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    :D
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
NIE KAMERZYSTA TYLKO OPERATOR DSLR :)
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Tak!!
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    A tak wkładając trochę kij w mrowisko ;) To ten kto nie realizował nigdy filmu lustrzanką na ślubie nie zdaje sobie sprawy o ile trudniejsza jest to praca niż fotografa, chodzi mi o stabilność, ciągłość ujęcia, umiejętność obserwacji i przewidywania pewnych sytuacji. Mam złotą zasadę : "operator ma zawsze pierwszeństwo" oczywiście tylko z mojej ekipy ;)
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
P. S. Dzięki za szacuneczek :P :D
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Magda, ale masz ładny głos :D Spodziewałem się bardziej poważnego :D
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    to chyba Jacek ma jakieś presety do tego, bo my jesteśmy absolutnie śmiertelnie poważni :)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Podśmiechujki ewidentnie zostały rzucone, mnie nie wkręcicie :P
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
Jak ja uwielbiam czwartki! :))))
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Wieczorem, ehh B-)
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Ooooooo nareszcie! <3 <3 <3 Ale super prezent na Dzień dziecka!!!
Odpowiedz
1 czerwca 2017
super temat z tym pozowaniem pary i pokazaniem ICH na zdjęciach. Ostatnio oglądałam zdjęcia kilku znajomych par i jako osoba znająca ich osobiście byłam zaszokowana jak bardzo nie są sobą ustawieni w modnej teraz pozie, jak bardzo widać sztuczność w ich twarzy, której fotograf zapewne nie widzi jako osoba nie znająca ich na co dzień. Ale później przychodzi do sesji i wiele par wymaga dokładnego upozowania, pyta "to jak teraz mamy stanąć, co mamy teraz robić" i czasem sesja zmienia się w jedną wielką ustawiankę. Macie jakieś swoje triki na wyciągnięcie tej prawdziwości z trudniejszej pary? :)
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    wydaje mi się że bardzo ważna jest rozmowa, długa rozmowa z para najlepiej face-to-face a nie przez maila :) i poznanie ich najlepiej jak się da...
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    wydaje mi się, że czasem opowiadanie o tym, jak wygląda sesje bardziej stresuje pary, tego staram się unikać. Nie mam złotego środka, ale często jest tak, że pierwsze i ostatnie minuty sesji są najbardziej naturalne
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Marek pisałeś gdzieś o pierwszeństwie filmowców ze względu na ciągłość materiału - ja się z tym zgadzam - my robiąc zdjęcia mamy łatwiej. I jeżeli tylko obie strony są myślące i chętne do współpracy do wszystko się da zrobić, kwestia nastawienie.
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    MagdaKryjak dokladnie. Post usunąlem niechcący ;)
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
Wahoo. Pobieram i odslucham w drodze do Italii
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Uważaj na radary :) ja tam ostatnio dostałem dwa mandaty
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Jacek Marek Siwko samolotem taki dystans... wlasciwie to juz wyladowalem
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
Już odpalam ☺
Odpowiedz
1 czerwca 2017
<3
Odpowiedz
1 czerwca 2017
oo, cudownie, robię kawę i już odpalam :)
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Dziękuję za życzenia, nadal czuję się jak dziecko !
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Czad! , jeszcze nie słuchałem, ale bardzo Lubię to :-D
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Nareszcie ❤❤❤
Odpowiedz
1 czerwca 2017
no to słucham :)
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    teraz widać kto jak długo śpi ;)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    jak się kładzie o 3-4 to tak to wygląda ;)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    mógłbym rzec nocny Marek yyy Kuba :)
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
hahah wiedziałem :D
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    A skąd? Bo my nie...
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Magda Kryjak super
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
już czwartek :O??? Cudni goście! Idealnie <3
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Super podcast! Chciałabym mieć już taki staż jak Wy
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    jeszcze chwila i będziesz miała, czas tak szybko leci :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Kasia Pawlica to prawda! Niewiadomo kiedy!
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    przyjdzie z czasem :D ale nie wiem, czy staż się na coś przekłada...
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Magda Kryjak moim zdaniem staż ma przełożenie na doświadczenie, dystans, na wyrobienie w sobie chociażby nawyku tzw. umiejętności odpoczywania. Staż to jest to, co pozwoli Ci więcej przewidzieć bo sporo juz widziałeś, jesteś lepiej przygotowany na różne sytuacje podczas dnia ślubu:) Nie wiem. Ja to tak postrzegam :)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    ;) czasem różnie to bywa - niektórzy w dwa lata robią to, do czego my dojrzewaliśmy przez 10...
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Magda Kryjak no to ja juz nie wiem :D Pomijąc staż fotograficzny, gratuluje stażu małżeńskiego i tego ciepła, które czuć między Wami <3
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    dzięki :) staraliśmy się, bo wiesz... na wizji.. ;)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Magda Kryjak e tam. Nie wierze Ci :D Na wed campie byłaś mega miła. Takich rzeczy nie da sie udawać <3
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Mega Kryjak 😎
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
o, włączę wracając z przeglądu :D dzięki Tato! :D
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Katarzyna Pyrchała na tatę zawsze można liczyć :)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Jacek Marek Siwko wiadomo ❤️
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
Fajnie posłuchać w eterze kogoś, z kim się sporo gada na żywo! Byliście jak żywi :D :D :D. A po przesłuchaniu nasunął mi się temat do dyskusji, który już nurtuje mnie od jakiegoś czasu. A nasunęło mi się przy temacie, że wychodzicie poza tematyką ślubną i pokazujecie też innego typu sesje. Wiadomo nie od dziś, że "podobne przyciąga podobne", to jest znana psychologiczna zasada, która ma szerokie zastosowanie w sztuce perswazji, więc i w marketingu. Zatem wiadomo, że to, co wybieramy do publikacji - czy to w social mediach, czy na blogach - to są to rzeczy, które chcemy robić i poszukujemy tym samym takiego klienta, który po to właśnie przyjdzie. Nie od dziś wiadomo, że ładny widok, a najlepiej egzotyczny, skuteczniej przykuje uwagę, niż kadr reporterski - zwłaszcza jak ten ostatni jest z tych trudniejszych, mniej oczywistych, mało pięknych, itp. My w gruncie rzeczy, zwłaszcza na początku działalności, stawialiśmy bardziej na drugie - czyli żeby sobie wychować klienta, który przyjdzie po reportaż i który wie, że ślub to nie tylko ślub, ale że narrację tworzą tez wątki poboczne, itp. Ten przydługi wstęp ma nas poprowadzić ku temu, że wcześniej było rozróżnienie na fotografów, którzy lepiej czuli się w reportażu i takich, którzy słynęli z sesji. TERAZ mam wrażenie, że jest coraz silniejsza SPECJALIZACJA, coraz więcej PODZIAŁÓW. Są specjaliści od ślubów rustykalnych, plenerowych, zagranicznych, miejskich, pałacowych, bógwiejakich. Są sesje portretowe, ślubne, nieślubne, lajfstajlowe, narzeczeńskie, rodzinne, kobiece (czemu nie męskie), glamour, buduarowe, ciążowe, etc. I dziwię się, bo zawsze myślałam, że jak ktoś dobrze robi reportaż ślubny, to chrzest, czy inne rodzinne okoliczności też zrobi dobrze. Jeśli ktoś portafi pięknie sportretować parę w strojach ślubnych, to i z casualową stylizacją sobie poradzi. A jak ktoś do tego umie sportretować kobietę, to nie ma znaczenia, czy ma ciążowy brzuszek, czy nie. Tymczasem klient, w myśl zasady, że podobne przyciąga podobne, jeśli wprost na stronie nie znajdzie akurat zdjęcia ciążowego, to dzwoni i pyta, czy to w ogóle wchodzi w grę, bo o ile portrety na stronie jakieś są, to chyba żadna pani nie ma brzuszka. Może to więc oznaczać, że albo odcinam się od tego tematu, albo, co gorsza, nie podołam zadaniu :). Z jednej strony rozumiem, że klient musi zobaczyć ileś materiałów na konkretny temat, żeby uwierzyć, że i w jego przypadku się uda. Z drugiej strony mam wrażenie, że to jakoś tak umniejsza kompetecjom fotografów. A Wy co o tym myślicie? Zauważyliście coś takiego?
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Przeczytałam raz i zgadzam się :) A teraz drugi raz, bo nie wiem, od czego zacząć...
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    To jest pytanie ogólne, nie tylko do Was - może jeśli reszta też śledzi rozmowę tutaj, to się podłączy.
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    mimo pokazywania konkretnych sesji jeżeli chodzi o zdjęcia rodzinne i tak zdarza mi się telefon, czy zrobię studyjne ciążowe :D ale też zdarza się, że spotykam fotografa ślubnego i on mówi "bo Wy to plenery raczej tak nie bardzo, nie?" Pozdrowienia dla Damiana :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Wydaje mi się, że FOTOGRAF sobie poradzi prawie ze wszystkim, co nie znaczy, że chce robić wszystko co sie nawinie."Specjalizacja" pojawiła się IMHO w momencie gdy zawodowymi/profesjonalnymi fotografami zostają osoby bez doświadczenia, po kierunkowych kursach/warsztatach. Robiąc sesje niemowlęce, idziesz na inne warsztaty, dostajesz inny workflow, presety niż na warsztatach typu : sesje ślubne w stylu rustykalnym i VSCO. Z jednej strony wąska specjalizacja (bo sorry ale stylem tego nazwać nie można) jest ok, bo klient, dostaje 1:1 tego co było oferowane. Z drugiej kończy się tym, że 99% sesji dziecięcych wyglądają tak samo, to samo w ślubach zrobionych w całości 50mm i przelecianych vintydzowym presetem.
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    tych osób bez wykształcenia jest całe mnóstwo w branży - np. ja i Michał. Co nie znaczy, że nie potrafiłabym zrobić zdjęć studyjnych - czasem coś mi się zdarza, ale ja tego nie chcę robić - wolę poświęcić mój czas na to, co sprawia mi więcej frajdy. Wydaje mi się, że specjalizacja jest dobra, bo pozwala nam się rozwijać w tym kierunku, który nam bardziej leży.
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Jasne. Grzegorz Sztybel - święta racja. Faktem jest, że dzidziusia w wiaderku nigdy nie zrobię. Ale specjalizacja w samych slubach - że albo pałacowe, albo rustykalne itp - to mi się wydaje trochę przesada :)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    O takich nie słyszałem ;) Ja to bardziej remizowy a wy jesteście którzy?
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    nie wiem, miejscy chyba :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    albo węziej - krakowscy :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    ale tak jest Iza, klient co widzi na stronie, to uważa że tak umie fotografować fotograf :) dlatego marketing też bywa "spersonalizowany"
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    no wiem, kiedyś chyba bardziej się o tym mówiło w kategoriach stylu, a teraz to już jest coś więcej. zresztą - to się wiąże z tym, że same śluby się "skategoryzowały", "stematyzowały". Kiedyś będąc na czyjejś www w zakładce kontakt, była tam cała masa kategorii do wyboru - jaki to będzie ślub, przy czym okienko wyboru nie było puste, tylko był tam od razu wpisany ślub rustykalny. ale podziały mają to do siebie, że się mnożą i będzie ich pewnie coraz więcej.
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Izabella Górska ratują Cię tylko te fejkowe sesje stylizowane, bierz modeli do lasu, nad morze czy gdzie tam chciałabyś działać i ognia!
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Ale to tylko ogólna refleksja, nie czuję, żebym potrzebowała ratunku :)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Nie to nie :P a taki fajny las chciałem ci sprzedać (presety w cenie) ;)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    No to jeszcze tylko na koniec - czasem mi się wydaje, że w całym tym szale stylizacji i kategoryzacji ślubów zapomina się, że chodzi o ludzi i o szczerość w tym wszystkim. I to wcale nie jest tak, że to fotografowie zapominają, bo realizują swoje wizje - również sami klienci zapominają o sobie - żeby było prawdziwie, a nie żeby byli elementem narracji na swój temat, w wystylizowanej bajce . Kiedyś jedna panna młoda powiedziała mi, że sobie zdała sprawę, że "od momentu wyjścia z kościoła nie kontrolowała twarzy" :D. Więc jej tylko powiedziałam: "to świetnie, będzie prawdziwie" :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    A właśnie ostatnio widziałam ogłoszenie o poszukiwanym fotografie w stylu... boho. Bardzo mnie to ciekawi, jaka to jest fotografia w stylu boho :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Anna Kopeć no jak to, przecież to podstawowy hit instagrama ostatnich lat - najlepiej na boso, w koronkowej, niekoniecznie białej sukience, a najlepiej tak trochę ślubnej, a trochę wcale, z wyczesanym brodaczem jako panem młodym, z tatuażami i najlepiej humanistyczny, żeby wyglądał dobrze na pustyni błędowskiej, jak pomykają z wiatrem we wianku z gromadą gości, którzy są równie stylowi i finalnie wychodzą przydymieni, z niebem, jakby się świat kończyć miał i z grubym ziarnem ;)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Anna Wilk-Siedlik hihihi :D Ale to wszystko to styl ubioru, dekoracji i zarostu, a jak to się ma do stylu fotografii? Jeśli moje panny młode wybierają dajmy na to princeski, to znaczy, że nie umiem sfotografować koronki? Trochę mi się w głowie nie mieści, że specjalizacje zawężają się aż tak
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Anna Kopeć no i ten ubiór, dekoracja i zarost mają mieć odpowiednią oprawę :D problem jest taki, że fotografów w stylu boho mamy od sruta, a wielu młodym się tylko wydaje, że istotnie tak sobie wszystko zrobią na tip top, żeby wyglądać, jak z filmów ;)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    myśl taka - może po prosty fotografowie niekoniecznie jednego stylu też powinni pójść z tym kierunku i np w portfolio teraz zamiast "plener" "ceremonia" czy coś, porobić sobie "śluby rustykalne", "śluby boho", "remiza rules" i klienci mają dowód, że ogarną ;D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    remiza rules :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    rulezzzz powinno być, ale droga myśl - ręka mi sie zaburzyła ;)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    taki elaborat wystosowałaś, że jutro go przeczytam przy porannej kawce :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Łukasz Popielarz nie wygłupiaj się, Izę się czyta jak pratchetta ;) migusiem i z wnioskami ;) co tu zostawiać ;)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Boże, nie wierzę, porównanie do Pratchetta!! <3
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Izabella Górska no i jeszce pośmiać się można ;) myślę, że trafione :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    (i teraz mam chody u Izy do końca stulecia ;D ) muhehehe :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    ba!
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Magda Kryjak pozdrówki również. :D przesłucham jutro w drodze do Wawy na kotleta. Mam wielką nadzieję osłuchać się o destynajszon, hipsterce i o tym jak zagęścić brodę, bo bez tego to nie ma co za aparat się łapać... tym bardziej, że męski zarost to ja jedynie na ulicy widuję. :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Chyba w ogóle jest tak, że fotografia ślubna wymaga szerokiego spektrum wiedzy o fotografii. Teoretycznie w jednym materiale trzeba zawrzeć dynamiczny reportaż, portret, architekturę (czasem pejzaż), fotografie detalu. Potem należałoby ułożyć to wszystko w zgrabną historie. Porównując to np. do fotografii produktowej, czy nawet szerzej reklamowej, to jest tu wiele wątków do ogarnięcia. I pewnie dla tego, jeśli ktoś robi dobre materiały ślubne jest w stanie poradzić sobie z większością innych zleceń. Pytanie czy ma na to ochotę ? Ja czasami lubię zrobić jakieś totalnie odstrzelone od ślubów zlecenie, chociażby dla sprawdzenia siebie, dla nowych doświadczeń, dla odkrywania innych pokładów fotografii . Oby nie zdjęcia z komunii ; )
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Anna Kopeć no jak to jaka boho bo ho boho buha buha buha hahahahaha ;):):):)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    kawa pita, jajo jedzone więc i ja się wypowiem ! To co Iza napisała jest 10/10 wyczerpaniem tego tematu. Z drugiej strony to co Magda napisała... nie wiem od czego zacząć...:D Tak patrzę na perspektywę czasu jak to u mnie się zmieniało. Jeszcze kilka lat temu nie chciałem robić reporterki bo myślałem, że jest mi to nie po drodze a jak się myliłem? BARDZO ! W momencie kiedy przyszły lepsze śluby, inni klienci, inne pary sesje ciążowe, lifestylofe, portretowe przyszły same bo byli to zazwyczaj te same pary lub ich znajomi z którymi przecież spędziłem jakiś czas na ich ślubie. Naturalna kolej rzeczy w momencie nawet kiedy jest sesja rodzinna czy chrztu (akurat ich nie lubię robić) Tak jak Łukasz pisał że w jednym materiale nie mamy suchego repo tylko też krajobraz, detal, portret czy nawet fotografia dziecięca repo ze chrztu czy inne dziedziny. Pytanie właśnie czy chcemy to robić.?! Czy jest nam potrzebna rządza pieniądza?! Od nendzy do piniędzy ale bez piniędzy nie ma nic ! Łapie się czasami na tym, że jest tu job tam job, ale czy chce to robić zawsze? chyba nie... a jak zrobie to dla żony na torebkę będzie...:P
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Izabella to jest bardzo, ale to bardzo prawdziwe, większość klientów jest wzrokowcami i jak czegoś nie widzą lub też widzą to znaczy że albo to wykonujemy albo nie. Bardzo ważną rzecz powiedział Szymon na ostatnich warsztatach, jak w portfolio będzie miał sesję z szampanem i kieliszkami to takich klientów przyciągniesz. Więc tak jak to napisałaś kategoryzowanie i dzielenie ślubów może wcale ni dziwić, ba nawet wiem że takie coś istnieje. Mnie się jeszce nie udało trafić ślubu boho a co nawet z elementami rustykalu być może dlatego że nie trafiłem to takiego klietna nie ma, więc z tym co piszesz zgadzam się w 100%.
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
2017 jeszcze nie pozwoli mi na rozwój, bo za późno się zdecydowałem na powrót. Mam nadzieje, że w 2018 zmiany, które były zainspirowane przez Niezłe Aparaty pozwolą na prawdziwy start. :)
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Jacek jesteśmy pod wrażeniem tego, jak czysto nagrana jest ta rozmowa, biorąc pod uwagę, co się działo u nas w tle :D Respekt!
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Krzysztof Siwko daje radę w postprodukcji :)
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
'kamerować' -> 'aparatować'
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Jacek, jest motywacja, dzięki
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Magda Kryjak <3
Odpowiedz
1 czerwca 2017
A ja muszę nadrobić poprzednie odcinki! Jak żyć?!
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Nie po kolei ;-)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Agata Ciesielska zacznij słuchać podczas zakupów w sklepie... :)
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Jacek - ja słucham najczęściej na placu zabaw albo podczas budowania z klocków ;) nigdy nie robię tak długich zakupów :D
    Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Agata Ciesielska też się dziwię, kto tyle siedzi w sklepie ;)
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
Magda Kryjak Michał Kryjak podziwiam od dawna Wasze zdjęcia, cudowna kolorystyka! jesteście również mistrzami światła :) to jak prowadzicie tą rozmowę zachęca do poznania Was bliżej! Pozdrawiam :)
Odpowiedz
    1 czerwca 2017
    Dzięki! Naprawdę miło to słyszeć!
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
Dzień dziecka zakończony. Tym razem podcastowanie zacząłem od innej strony. Najpierw sprawdziłem dorobek Atelier Kryjak . Jutro zabiorę się za podcast. Tak czy inaczej, po przeglądnięciu http://www.atelier.kryjak.pl/review2016/ jakoś przypasował mi ten stary kawałek :) https://www.youtube.com/watch?v=fDEcNdNX9X0
Odpowiedz
1 czerwca 2017
Słuchało się Was prawie tak samo jak ogląda się Wasze zdjęcia. Jednym słowem rewelacja : )
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Dzięki ❤️
    Odpowiedz
1 czerwca 2017
Chciałam się poskarżyć! Miałam popracować max 5 godzin... a leci podcast w tle jeden za drugim i nie można się oderwać od roboty!
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Aleksandra Szada Jarosz martwiłbym się jakbyś nie mogła pracować przez słuchanie podcastu... :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Jacek chyba wolałabym nie móc pracować i słuchać niż nie móc przestać :P
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
Fuji :)
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Dlaczego?
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Szybkie, wygodne, dyskretne, ładne, pozwala wtopić się w otoczenie, i na dodatek wychodzą z tego ładne zdjęcia.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    a mi się czasem wydaje, że to że aparat jest mniejszy to działa psychologicznie na nas - że czujemy się z nim bezpieczniej żeby podejść bliżej
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Magda Kryjak jest też opcja, że taki mały aparat aż kusi fotografowanych do zadawania pytań na jego temat :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Magda Kryjak bardziej na modeli, chyba wszyscy czują się bezpieczniej. Po za tym małe wygodne aparaty nie ograniczają ruchów i tak nie męczą.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Jacek Marek Siwko Tak, niektórzy podchodzą i zadają pytania.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Jest jeszcze efekt, ze wszyscy czekają na to magiczne klik, a tu już z5 zdjęć dawno zrobione :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    mi się wydaje, że to jest w nas i że nawet z dużą puszką da się podejść naprawdę blisko, grunt ot być przy tym szczerym i się nie skradać :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Magda Kryjak Oczywiście, wcześniej pracowałem na ogromnych puszkach i nie miałem z tym problemu, ale z perspektywy pracy tym i tym to widzę, że jednak wygodniej jest tym małym i fajniej. No i czasem są takie momenty, że jednak te małe ciche pozwalają na pracę i nie burzenie atmosfery. Jestem za duży, żeby się skradać,
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Dodam jeszcze, że w takich momentach jak homilia/kazanie, gdzie młodzi się wzruszali i generalnie były jakieś emocje, seria z D3s sprawiała, że nieboszczycy wychodzili z krypt. Tera nie wychodzą i jest spokój.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    ok... no dobra w takim razie jest coś w Canonach na korzyść - cichy tryb :D
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Magda Kryjak Ten cichy tryb nie jest cichy, a przy ośmiu czy jedenastu kl/s wraz byłoby słychać. Kiedyś na te dźwięki lałem, teraz jak czasem obserwuje pracę innych foterów, to jednak słychać. Dodam, że dyskrecja to był główny powód zmiany systemu. Oczywiście są momenty kiedy nawet najgłośniejszych luster nie słychać i wtedy ten aspekt nie ma najmniejszego znaczenia. No i fuji jest tak milutkie że bardzo ładnie komponuje się z marynarkami, ładnymi koszulami itp strojami, w których bardziej wyglądam jak ktoś kto przyszedł na ślub a nie do pracy.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    nie korzystam z trybu seryjnego, to może dlatego mi to tak bardzo nie doskwiera :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Magda Kryjak ja natomiast korzystam ze wszystkich dobrodziejstw techniki jakie oferuje wybrany przeze mnie producent sprzętu :) Różne ludzie mają techniki pracy, ja mam akurat taką.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    jak komuś nie przeszkadza zawodnośc fuji i aps-c to luzik
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    a o jakiej zawodności mówisz? Bo o aps-c wszyscy wiedzą, że szajs.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Zauważyłem, że bardzo dużo osób po przesiadce z Nikonów - zwłaszcza tych starszych d700 d3 bardzo chwali sobie kolorki Fuji. Użytkownicy Canonów 5d3 6d z kolej cenią sobie... już trochę mniej. :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Poza wszelkimi zaletami systemu fuji widze jedna wade. Wiekszy shutter lag ktory powoduje, ze trzeba fotografowac z wiekszym wyprzedzeniem. Mam wiecej zamknietych oczu, dziwnych min z fuji niz nikona. Jakos wymusza to na mnie prace w seriach czego nie lubie i trace przez to kontrolechę. Pewnie to kwestia odpowiedniej wprawy. Musze przywyknac do innej specyfiki sprzetu.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    D3s 37 ms vs T2 45 ms :)
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
Canoniarzem będę
Odpowiedz
2 czerwca 2017
BTW, jeżeli nie słuchaliście, a chcecie się dowiedzieć, czy nikon czy canon, to tam nie ma słowa o tym :D
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Magda Kryjak, ale zachęciłaś :) A nie pytałem Was jakim sprzętem focicie? :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    ups... nie chcę żeby ktoś się poczuł rozczarowany. Moim zdaniem marka nie ma znaczenia :D jak nam kiedyś powiedział nasz fotograf ślubny "zdjęcia to się robi głową" (sic!)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Magda Kryjak Głową lub z głową, niektórzy twierdzą wręcz, że robi się sercem, ale to już dyskusja dla teoretyków. W pewnym sensie bym się z Tobą zgodził, że marka nie ma znaczenia, ale jak dochodzisz do pewnego poziomu umiejętności technicznych to czasem możliwość wskoczenia wyżej daje tylko lepszej jakości obiektyw czy puszka (mówię głównie o fotografowaniu w trudnych warunkach)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    a ja myślę, że to jest trochę inaczej - żeby sprzęt nas nie ograniczał - dorastamy z tym, co mamy i oswajamy ze sprzętem, a obecne różnice w sprzęcie z porównywalnej półki to niuanse
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Magda, „Najważniejszy element aparatu znajduje się 12 cali za nim" - A.Adams :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Jeśli dobrze słuchałem to Pani Magda wraz z mężem pracuje na canonach? :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    ja nie wiem, czym pani Magda, ale Magda na canonie, fakt. Tylko u nas to był wybór dokonany 13 lat temu - i chyba z wygody nigdy nie rozważaliśmy zmiany systemu
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
Cóż za tuning! Właśnie skończyłem słuchać
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Timing 😁
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
Nikon. Ale nie jestem fanatykiem ☺️ a podcast słucham właśnie
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Dawid Mazur no rozumiem, zdaje się, że w tym roku Mikołaj przynosi aparaty Leica :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Jacek Marek Siwko też tak słyszałem. List napisany, teraz tylko być grzecznym i czekać ;)
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
Dominik Imielski głowa do góry :)
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    spoko spoko mam ją wysoko :*
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
A jest tu ktoś kto robił lub robi średnim lub wielkoformatowym aparatem?
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Sredni format od czasu do czasu ale tylko film
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    skanujesz potem do kompa?
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Tak ale nie samodzielnie.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Jacek Gąsiorowski - slubnestudio ? Patryk Morzonek- ale czy śluby?
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Ja też robię od czasu do czasu średnim i chcę zacząć działać wielkim.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    napisałem na priv
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Sesje narzeczenskie tak srednim
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Zibi Kedziora Sam wołasz czy w labie?
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Chcialbym sam ale nie ma warunkow jeszcze.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Średni, sama i w labie
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    My robimy - zarówno negatyw jak i ścianka cyfrowa
    Odpowiedz
    5 czerwca 2017
    Ja tak, ale również analog. BW wywołuje mi mąż w domu, skanuję sama.
    Odpowiedz
    5 czerwca 2017
    Ja srednim :)
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
Hey, a co z innymi markami? Sony sprzedalo najwiecej aparatow w 2016, fuji rosnie w sile, nikon zwalnia ludzi, canon stoi w miejscu, leica coraz tansza, a olympus, lumix, etc?
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Robią ludzie
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
ZENITH :P
Odpowiedz
2 czerwca 2017
Fu Fu Fu Fu... FUDŻI no...!
Odpowiedz
    2 czerwca 2017

    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    MAGDA MISZCZ...<3
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
daj tu od razu ten ostatni materiał, żeby było wiadomo o czym mowa :)
Odpowiedz
2 czerwca 2017
o ten Tomka Pańszczyka też łądnie pokazuje o co chodzi http://tomaszpanszczyk.com/2017/06/01/renata-i-maciej-sesja-w-slowenii/
Odpowiedz
2 czerwca 2017
no jest zajebisty ! ja niedługo swój z Dolomitów dam
Odpowiedz
2 czerwca 2017
Canon ale nie dlatego, że "reszta to gówno" tylko dlatego, że mimo wszystko ilość plusów przeważyła nad tym a nie innym wyborem. W moim przypadku konkretnie 5d mark III (wcześniej nieudolne mark II ze swoim af...). Szczerze to jedyne co bym chciał lepsze to jeszcze szybsze af, które wystepuje w mark IV ale jak patrzę na cenę to stwierdzam "aż tak nie potrzebuje super hiper af". Próbowałem W tamtym sezonie z Fuji X-T10... kupione za 2700zł sprzedane LEDWO za 1500zł. Po drodzę miałem taka przygodę, że kurz wpadł gdzies tam głęboko na matryce, że dostać się do tego nie można było jak tylko poprzez rozebranie - wysłałem do seriwsu fuji i zabuliłem chyba 270zł. W przeciągu 6 miesięcy aparat chodził ( z gwarancją na prawie dwa lata) już za prawie połowę ceny - czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem w tym biznesie, żeby w tak krótkim czasie mój sprzęt stracił tyle na wartości. W dodatku te lagi... chcesz złapac moment a ten dziad łapie moment po... straszne! po czym patrząc na zdjęcia stwierdziłem, że jednak pełna klatka to inna bajka... lepsza. Był fajny bo mały i wyglądał fajnie:) a o nikonie myślałem ale jednak przesiadka nie warta zachodu.
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    no bo x-t10 to nie jest sprzęt do takich zastosowań.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Z fuji to zpro2 idzie jak burza, x100f w sytuacjach ninja
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Tak naprawdę to dopiero od generacji pro2 i t2 te aparaty nadają się do jakiejś szybkiej roboty i w ciężkich warunkach.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Paweł Przeździak wiadomo ale sam w zasadzie 3 rzeczy mnie zniechęciły - APS-C, Spadek wartości w tak krótkim czasie i awaria... nigdy nie miałem awarii w canonie a działam na nim ok 9 lat...
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    No cóż, awarie się zdarzają. Spadki ceny są bo fuji to w sumie niszowa marka. A z aps-c można sobie poradzić.
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
Canon
Odpowiedz
2 czerwca 2017
Nikuś :-) a konkretnie i jest naj D750 :-)
Odpowiedz
2 czerwca 2017
A gdzie SONY co ma za nie długo sprowadzić lustro do lamusa? :)
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Chyba już sprowadza. Myślę, że jeszcze 3 cztery lata i będzie po lustrach.
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
A co to Nikon?
Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Nikon to puszka która nadal robi zdjęcia, gdy cała reszta jest już zamarznięta :) i w któej działają wszystkie punkty AF i centralny też.
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Aaa.. to ta sama co robi zielony zafarb na twarzach?
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Chyba miałaś jakiegoś uwalonego :)
    Odpowiedz
    2 czerwca 2017
    Zawsze zaczynam sesję od tańca w szpinaku.
    Odpowiedz
2 czerwca 2017
Super si słuchało aż tak dobrze że to mój pierwszy wpis hehe ja jako żona i matka dwójki dzieci muszę nadmienić że żałuję że fotografia nie zajęłam się wcześniej a konkretnie jeszcze przed urodzeniem dzieci bo teraz zwyczajowo brakuje mi na to czasu. Oczywiście zdaję sobie sprawę że chcieć to móc i nie chce się usprawiedliwiać dziećmi że mnie ograniczają i stołują w rozwijaniu się w fotografii ale nie oszukujemy się ciężko jest zorganizować spontaniczna sesje wtedy kiedy się chce 😉 na razie czerpie duuuzo wiedzy od mojego męża no i cudownych pouczających podcastów które uwielbiam słuchać jak dziecię śpi😋
Odpowiedz
2 czerwca 2017
Nigdy nie lubiłam tego pytania. Co za różnica? Obie marki są świetne + sony oczywiście :)
Odpowiedz
2 czerwca 2017
Wspaniali ♥️ tylko się upewniłam w wyborze fotografa na własny ślub :-)♥️
Odpowiedz
    4 czerwca 2017
    Magdalena Mikołajek to cieszę się, że podcast pomógł podjąć decyzję :) Nie wiedziałem, że są tu też PM :)
    Odpowiedz
    4 czerwca 2017
    Dzięki Madzia <3 Jacek - fotografowie tez czasem sami ślubują
    Odpowiedz
    4 czerwca 2017
    Magda Kryjak to wiem, czasami człowiek występuje w dwóch rolach, niczym jakiś agent :)
    Odpowiedz
    4 czerwca 2017
    Decyzja była podjęta juz dawno :-) tylko sie upewniłam jeszcze bardziej :-) hmm co do ślubu to cieżko idzie planowanie będąc fotografami :-)
    Odpowiedz
    4 czerwca 2017
    Madzia z Maćkiem to taki pakiet, dwa w jednym:p
    Odpowiedz
3 czerwca 2017
Nikon mnie zawsze wkurzał ze względu na kolor skory, ale nauczyłem się z tym żyć :)
Odpowiedz
3 czerwca 2017
Śledzę poczynania Magda i Michał od chyba 2010 i zawsze lubiłem ich styl i świeżość spojrzenia. Bardzo fajnie było posłuchać tego podcastu.
Odpowiedz
4 czerwca 2017
Jacek w Boże Ciało też będzie podcast? ☺️
Odpowiedz
    5 czerwca 2017
    Będzie, postaram się wrzucić przed procesją 😊
    Odpowiedz
5 czerwca 2017
Uff w końcu udało mi się posłuchać i nawet większość nie została zakrzyczana przez dzieciaki :) Bardzo fajna rozmowa, dobrze poznać kto stoi za danymi zdjęciami i tym milej, że przyjemność z oglądania i słuchania idzie w parze :)
Odpowiedz
    6 czerwca 2017
    Dzięki, pozdrawiamy!
    Odpowiedz
6 czerwca 2017
Dzięki za podcast ! - jak zawsze miło się słuchało :)
Odpowiedz
8 czerwca 2017
https://www.youtube.com/watch?v=H_H8TOKcfjg :P BTW polecam do kawy zdjęcia i filmy na jego stronie joeyl.com jeśi ktoś jeszcze nie zna, ostrzegam tylko, że kawa szybko stygnie/kończy się;)
Odpowiedz
8 czerwca 2017
Madziu i ja spałam z Twoim kotem :))))... Całuję Was gorąco <3
Odpowiedz
8 czerwca 2017
a propo dzieci :) - ja mam trójkę - wszystko się da pogodzić ;)
Odpowiedz

+ 6 = 8