Pora na kolejnego polskiego fotografa ślubnego pracującego poza Polską. Po odcinkach z Markiem Pacurą, Tomkiem Kornasem i Wojtkiem Chrapkiem czas na spotkanie z Agą Tomaszek mieszkającą i pracującą w Anglii.

Aga Tomaszek w sieci:
www: agatomaszek.com
fb: facebook.com/agatomaszekphotography
insta: instagram.com/aga.tomaszek

Mam nadzieję, że z tej rozmowy wyciągniecie wiele fajnych informacji związanych z fotografią, natomiast jest jedna sprawa, która na mnie zrobiła największe wrażenie. Dlatego chciałbym ją uwypuklić. Chodzi mi tu mianowicie o historię zwolnienia z pracy, które spotkało Agę podczas pobytu na emigracji. Wydawać by się mogło, że jest do wydarzenie niekorzystne ze wszech miar. Jednak jest to tylko nasz ludzki osąd, który czynimy patrząc na życie z krótkiej perspektywy. Po tym zwolnieniu Aga wzięła sprawy w swoje ręce, zakasała rękawy i podjęła próbę (udaną) zostania wziętym fotografem ślubnym. Teraz patrząc na ten moment swojego życia, z pewnością inaczej oceniłaby fakt bycia zwolnionym z poprzedniej pracy. Tej szerszej perspektywy wam wszystkim życzę, nie tylko w karierze fotografa, ale ogólnie w życiu…

Kolejny odcinek Niezłych Aparatów już wkrótce. Jeśli macie specjalne życzenia dotyczące tematów, które powinny pojawić się w audycji, lub chcielibyście zaproponować fotografa, który powinien Waszym zdaniem wystąpić w jednym z odcinków podcastu to piszcie, znajdziecie mnie na:
instagram: instagram.com/jaceksiwko/
fb: facebook.com/jaceksiwko/

PS. Więcej informacji o fotografii ślubnej i pracy jako fotograf wysyłam przez darmowy newsletter Fleszem po oczach: jaceksiwko.com/newsletter

Leave A

Comment

11 maja 2017
Czekałem na ten podcast
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Kamil Tokarski No to cieszę się :) Miłego słuchania!!!
    Odpowiedz
11 maja 2017
Extra
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Marcin Sośnicki :D
    Odpowiedz
11 maja 2017
Kawa pachnie, za 2 godziny zdjęcia ... można słuchać. Na podcast z Agą czekałam baaardzo :)
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Aleksandra Buda to miałaś jakieś przecieki, że będzie??
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Wiedziałam, że w końcu ten dzień nadejdzie :) <3
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Aleksandra Buda aha, to dobrze! Myślałem, że istnieje potajemna giełda tematów podcastu :)
    Odpowiedz
11 maja 2017
nie znam, ale chętnie włączę za godzinkę jak pojadę w trasę i posłucham <3
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Katarzyna Pyrchała polecam, najmilszy głos wśród fotografów :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Przyjemnie się słucha :)
    Odpowiedz
11 maja 2017
Zdjęcia, jakie najbardziej lubię <3 Z przyjemnością posłucham!
Odpowiedz
11 maja 2017
Dzisiaj mam słuchawki, w końcu po 20 podcastach udało mi się nie zapomnieć :D
Odpowiedz
11 maja 2017
Są jakieś ograniczenia odnośnie pytań do gościa? Ostatnio zapytałem czy dużo chętnych korzysta z "darmowych" warsztatów u Wyrobka to Jacku Jacek usunąłeś wpis
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Bu Bogusław można pytać w wątku, polecam zadać to pytanie pod linkiem do podcastu, dzięki za zrozumienie :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Odpowiedz
11 maja 2017
Cześć Jacku, ja jestem starym forumowiczem i do tej pory prowadzę działalność. W sumie było to moje pierwsze forum i jedyne na którym się wychowałem się w tematyce ślubnej. Od tej pory mimo jak ktoś wspomniał mało jest fotografów ślubnych po 40-stce nie będących "januszami" to mam niesamowitą chęć rozwoju i robienia dalej zdjęć ślubnych.
Odpowiedz
11 maja 2017
Zostawiam na sobotnia trase na wesele, ale korci zeby odpalic :)
Odpowiedz
    11 maja 2017
    dobrze słuchaj bo o Tobie będzie :P
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Kacper Białobłocki cicho, nie zdradzaj szczegółów :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    no i teraz musze posluchac 😂
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    hint: ostatnie 5 min ;)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    hihi no właśnie obgadali Cię:) a ja nawet nie wiedziałam o Tobie tego:)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    w mysl politycznej zasady - nie wazne co, wazne ze mowia :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    myslalem ze beda jakies kontrowersje... moze nastepnym razem 😂
    Odpowiedz
11 maja 2017
Pozdrowienia Aga!!! :-*
Odpowiedz
11 maja 2017
Sledze prace Agi juz od kilku lat, z przyjemnoscia poslucham! :)
Odpowiedz
11 maja 2017
barwa głosu Agi i jakoś dźwięku rewelacja! <3 Pozdrawiam i wracam do słuchania!!! :) / słuchając cichaczem jak co czwartek w pracy etatowej :) /
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Ewa Zielina słuchanie cichaczem wprowadza dodatkową ekscytację :) hihi "nielegal" :P
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Hehe! Ja też cichaczem na etacie!
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    dokładnie! Co czwartek szybciutko po herbatkę, słuchawki i tak już 21 odcinków i niezauważenie :D
    Odpowiedz
11 maja 2017
wow! wow! wow! Również nie kojarzę Agi, natomiast zdjęcia robią ogromne wrażenie Zaraz odpalam podcast!
Odpowiedz
11 maja 2017
Jaki głos tego można słuchać codziennie na ukojenie nerwów
Odpowiedz
    12 maja 2017
    Magda Mizera moja Kasia mówi to samo :D
    Odpowiedz
11 maja 2017
Oooo to dla mnie nowość :) jeszcze nadrobię zeszły tydzień i również z miłą chęcią włączam ❤️
Odpowiedz
    12 maja 2017
    ojjj Ola ociągasz się :)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    No właśnie widzę! Czas mi ucieka ostatnio :) dzisiaj wszystko w końcu nadrabiam
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Aleksandra Siwierska trzymam za słowo i tradycyjnie czekam na Twoją opinię, lubię czytać Twoje spostrzeżenia pod każdym z podcastów :)
    Odpowiedz
11 maja 2017
Już nie mogę się doczekać, a muszę do wieczora :) zapowiada się ciekawie :)
Odpowiedz
    12 maja 2017
    Justyna Pruszyńska jak tam wieczór z Agą? Podzielisz się wrażeniami?
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Jacek Marek Siwko wieczór spędziłam z moimi małymi chłopakami <3, jak mi się uda odsłuchać to podzielę się wrażeniami :)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Jacek Marek Siwko zeszło się na noc z Agą, ale nie żałuję ani chwili! Bardzo dużo cennych słów i pewnie jeszcze nie raz go odsłucham :) W wielu rzeczach się z nią zgadzam - np. by cała nasza praca była opłacalna, ale nie kosztem wszystkiego dążyć do więcej i więcej; bardzo inspirująca jest także jej strona, na pewno dokładnie ją przeanalizuję pod kątem doboru zdjęć i ich zestawień, są genialne! :) no i miło się słuchało, bo poczułam w niej trochę bratnią duszę - też dużo mówię ;), pracowałam jako architekt krajobrazu i mam podobne podejście do ludzi :)
    Odpowiedz
    13 maja 2017
    Justyna Pruszyńska wow Aga Tomaszek masz kolejną bratnią duszę :) Justyna dzięki za ten piękny opis i przesłuchanie podcastu!!!
    Odpowiedz
11 maja 2017
W jakim języku jest dziś podcast ? Jak tak dalej pójdzie, to bez napisów się nie obędzie .....
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Serio masz problem z tym, że ktoś używa raz na 50 zdań łatwych słów w języku angielskim? :(
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Tzn. chyba mówca bardziej .... dobrze że nie jest to fiński lub szwedzki.
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Głos faktycznie miły w odbiorze. Rozumiem używanie angielskich zwrotów kiedy nie ma polskiego odpowiednika ale w tym wypadku to aż irytujące :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    "Fotograf" to też jest spolszczona nazwa pochodząca z zachodu. Prawdziwi Polacy winni wymyślić coś swojego!
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Zresztą ja się już przyzwyczaiłem po jackowych łorkflołach, inerdżołkach i nołflajzonach:)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Idąc tym tropem to imię Krzysztof też nie jest polskiego pochodzenie, ale nie w tym sęk. Myślę że jest też dość znaczna różnica w odbiorze wtrąceń Jaceka a dzisiejszego Gościa.
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Wojtek Witek dzisiejszy gość to taki freek ;)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Kiedyś też przeszkadzały mi takie wtrącenia. Dziś już nie. Jeśli mieszka się w innym kraju, to naturalna rzecz. Słowa same wchodzą do głowy.
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Poza tym, jeśli każdy rozumie, to nie widzę problemu. W końcu to nie grupa polonistów 😀
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Wojtek Witek w razie czego ze szwedzkiego przetłumaczy Ci Kasia Siwko :D
    Odpowiedz
    17 maja 2017
    Polonista słucha i się nie gorszy - z taką wymową mogę słuchać i słuchać :-)
    Odpowiedz
11 maja 2017
w czasie obróbki fajnie się będzie słuchać zatem do dzieła ! | Siema Aga Tomaszek :)
Odpowiedz
11 maja 2017
aaaaa nie wierze Aguś moja kochana ale super! Aga Tomaszek zabieram się za słuchanie :)
Odpowiedz
11 maja 2017
Aga = genius :)
Odpowiedz
11 maja 2017
Aga Tomaszek bardzo dobre rady i fajnie się słucha !
Odpowiedz
11 maja 2017
jeee :-) idę słuchać :)
Odpowiedz
11 maja 2017
Ja jestem ciekawy czy tak samo jest w drugą stronę, czy w rozmowie z anglikiem co trzecie słowo jest po polsku :) Jak tak to ok.
Odpowiedz
    11 maja 2017
    siedź w swoim wenju i się nie odzywaj ;)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    jestem konfjuzd strasznie ......
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    ja too
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Jeśli na co dzień używasz innego języka to jest ciężko się przestawić... tak to działa :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    oj ...
    Odpowiedz
11 maja 2017
Inspirująca rozmowa, tego głosu mogę słuchać na dzień dobry i na dobranoc. Jakość dźwięku również o niebo lepsza. Dzięki!
Odpowiedz
11 maja 2017
Super Aga Tomaszek. Fajna energia plynie z podcastu
Odpowiedz
11 maja 2017
Aga , co za piękny głos !!! Powinnaś śpiewać <3 super się Ciebie słucha, Chcę więcej :) LOVE it :P
Odpowiedz
11 maja 2017
już czwartek !!! halo halo już czwartek , słuchajcie podcastu bo zaraz będzie ciemno
Odpowiedz
11 maja 2017
alllleeee ta Pani szybko mówi,a jaki głos ! mega -Dziękuje :)
Odpowiedz
11 maja 2017
Aga <3
Odpowiedz
11 maja 2017
Aga :) mega pozytywną osobą jesteś, świetnie się Ciebie słucha, dzięki za ten podcast :)
Odpowiedz
11 maja 2017
Gigantycznie pozytywna osoba! Bardzo przyjemnie się słucha. Widziałem zdjęcia Agi już jakiś czas temu, są świetne, "leciutkie", zabawne i mają perfekcyjne ponadczasowe kolory. Po tym podcaście wszystko jeszcze bardziej mi się podoba :)
Odpowiedz
11 maja 2017
fajny pozytywny podcast:) i podoba mi sie Agi takie zdrowe życiowe podejście do pracy fotografa:):) <3
Odpowiedz
11 maja 2017
DAWAĆ! - brać! <3 ale faktycznie autorka szybko mówi... już teraz wiem, co czują ludzie którzy ze mną rozmawiają :D Bardzo pozytywnie
Odpowiedz
11 maja 2017
Słuchało się świetnie :D Aga Tomaszek dzięki ❤️
Odpowiedz
11 maja 2017
Aga Tomaszek jaki ty masz kojący głos <3 to nic że szybko mówisz, słucha się Ciebie fantastycznie :-) dzięki świetny podkast!
Odpowiedz
11 maja 2017
Wlasnie mialem douczanie z LR z Aga, teraz poslucham podcastu :)
Odpowiedz
    12 maja 2017
    poznałeś jakieś nowe skróty klawiszowe? :P Wojtek
    Odpowiedz
11 maja 2017
Aga!!! <3 <3 <3
Odpowiedz
11 maja 2017
Aga, masz cudowną barwę głosu i pięknie akcentujesz wyrazy, dzięki czemu słucha się Ciebie z ciekawością i przyjemnością! :) Poza tym świetne podejście do fotografii.
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Podbijam! To samo chciałem napisać :D
    Odpowiedz
11 maja 2017
Kochani dziękuje za w większości pozytywne komentzarze!!! Cieszę sie ze przyjemnie sie słuchało mimo prędkości 100mph... ;) Co do angielskich odpowiedników niestety nie potrafię inaczej, żałuje ze nie ma automatycznego przycisku na wersje Polska w mojej głowie. Wyjechałam z Polski jako świeżutki architekt, fotografia + biznes, wszystko wydarzyło sie tutaj i te historie dużo łatwiej opowiada sie po angielsku. Rzadko rozmawiam po polsku rowzniez w prywatnym życiu i przyznam ze miałam mega stresa przed tym podcastem, pełna adrenalina! Zamiast sie kompromitować z 'umm, jak by to powiedzieć.... no to miejsce gdzie para młoda i goście imprezują po ceremonii' krotko i na temat 'venue' wydawało sie lepszym rozwiązaniem, Jacek na szczescie nie narzekal... ;) Wlasnie siedze w korku na M25, opuszczamy Londyn po wizycie u Wojtek u ktorego lezelismy na trawce w ogrodku, obabalismy desperadosy i nakrecalismy o wszysktim i o niczym przez ostatnie 24h (rowzniez po angielsku przez wzglad na naszych przyajciol i drugie polowki!). Polska emigracja fotograficzna trzyma sie mocno razem ale integrowac tez sie trzeba! Dzieki jezcze raz za mega mile przyjecie i do zobaczenia moze na jakims fotograficznym zgromadzeniu w rzeczywistosci nie virtualnej! xx
Odpowiedz
    11 maja 2017
    super podcast Aga, swietnie sie Ciebie slucha! dzieki za odwiedziny i do zobaczenia pod koniec miesiaca x
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Wspaniale się słuchało <3
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Noo, super!! :) Od dawna obserwuję foty strzelanę przez Aga Tomaszek, także tym razem miło było posłuchać interesującej rozmowy z Twoim udziałem :) Dzięki! ;)
    Odpowiedz
11 maja 2017
Słucham już kolejnego odcinka i muszę podziękować za czas, który Jacku poświęcasz na te podcasty. Słucha się bardzo fajnie i działa motywująco :)) Dzięki Agnieszka za podzieleniem się swoimi doświadczeniami szczególnie z Uk, mam jakieś nowe przemyślenia na temat co mogę zmienić, żeby było jeszcze lepiej. Pozdrawiam dla Was :)
Odpowiedz
11 maja 2017
Chce zajac sie fotografia na 100p ale boje sie braku zlecen. Jestem na etapie budowy portfolio. Jesli ktos by sie podzielil jak zaczynal ? Co robic zeby trafic do klienta?
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Kamil Tokarski praktycznie w każdym z podcastów pytam o początki więc jak posłuchasz uważniej to coś tam możesz wyłapać. Nie ma jednej dobrej drogi. Najważniejsze żeby dobrze wyczuć moment, w którym zrezygnować z etatu na rzecz fotografii. Czasem życie to ułatwia jak w przypadku Agi
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Kamil koniecznie posłuchaj podcastów. Wyciągniesz sporo wniosków 😁
    Odpowiedz
11 maja 2017
Ja "ciągnę" dwie działalności. Z jednej strony fotografia, a z drugiej jest trenerem / szkoleniowcem :) Kiedyś może się uda działać tylko w foto :)
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Paula Kosińska a czy ta niefotograficzna działalność sprawia Ci przyjemność? Jeśli tak to może nie trzeba z tego rezygnować :)???
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Jacek Marek Siwko a to zależy od kontrahenta :) Ogólnie to lubię bo to praca z ludźmi, uczę jak prowadzić szkolenia jak się do nich przygotować, jak je rozplanować oraz szkolę też ze sprzedaży :) Jest to coś co lubię, ale zjada mi dużo nerwów :( a fotografia wręcz odwrotnie - przy niej się wyciszam i czerpię z niej dużo dobrego dla siebie :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Paula Kosińska fotografia ślubna też czasem może zjeść trochę nerwów. Chyba nie ma pracy, która nie ociera się o odrobinę nerwówki. Fajnie, dzięki za szczerość!
    Odpowiedz
11 maja 2017
U mnie to był proces. Etat w banku + fotografia. Proces trwał kilka lat...
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Jakub Krawiec a co sprawiło, że się zakończył?
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Jacek rzuciłem korpo 😁
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Jakub Krawiec no dobra rzuciłeś, ale jak to było? Usłyszałeś głos w środku czy był inny znak? :D pytam poważnie. Wiem, że czasem następuje taki dzień, że budzisz się i wiesz, że potrzebna jest zmiana
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Jacek pracy związanej z fotografią było coraz więcej, nie tylko ślubniaki, brakowało doby na łączenie dwóch zawodów.
    Odpowiedz
11 maja 2017
Jeszcze miesiac przez wejsciem w branze twierdzilem ze sluby to ostania rzecz jaka chce robic w zyciu .. nawet gdybym mial glodowac to slubow focic nie bede... smiac mi sie chce i troche zaluje ze tak pozno sie tym zajalem
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Piotr Czechowski a co Cię zachęciło, żeby złamać swoje mocne postanowienie o niefoceniu ślubów nawet pod rygorem biedy i głodu?
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Po paru latach w Fotojokerze zaryzykowalem i z dnia na dzien zajalem sie operatorka przy produkcji programow dla regionalnych oddzialow TVP. Po dwoch latach zmienila sie wladza, kontrakty przepadly i zostalem bez pracy. Powrot do fotografii wydawal sie byc naturalna koleja rzeczy, tym bardziej ze etat nie wchodzil w gre, a nieskromnie piszac od zawsze calkiem spoko wychodzilo mi robienie zdjec i ludziom moje foty sie podobaly. Przygryzlem to co przygryzc bylo trzeba, ego i duma poszly do kieszeni, zgarnalem dotacje psujac rynek i zaczalem robic to czego mialem nigdy w zyciu nie robic 😆 W sumie to zrobilem to wszystko wlasnie dlatego ze grozilo mi glodowanie, albo etat... jak widac wizja tego drugiego byla straszniejsza 😅 Szkoda ze tak pozno sie za to zabralem, slyszalem ze 15 lat temu bylo istne elderado 😜
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Hehe ja tak samo gadałem bo lata temu byłem kamerunem hehe i nie chciałem do tego wracać. W międzyczasie poznałem dwóch kolesi co focili śluby i tyle się od nich przy kawie nasluchalem, że w końcu się przełamałem. Pozdrawiam tych 2 typów 😃😃😃 Rafal Borek Darek Novak
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Tomasz Willmann ale skandal, nie wiedziałem, że byłeś kamerunem... :D
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    No ale w porę się opamiętalem. 😉
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Poza tym byłem nim jakieś 13-14 late temu i pamiętam dokładnie, że coś takiego jak sesja w inny dzień nie istniało więc jakież było moje zdziwienie jak sie dowiedziałem, że teraz innych nie robią... 😐
    Odpowiedz
11 maja 2017
Ja zrezygnowałem z etatu z powodu syna :) Tak żeby mieć dla niego możliwie najwiecej czasu :)
Odpowiedz
    11 maja 2017
    U mnie to samo, pojawił się Kornel i ciach rzucamy etat. Najlepsza Decyzja w życiu :-)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Marcin Pietrucha to odważnie, ale rozumiem Twoją motywację :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Jacek, mam tyle pracy że mogę sobie na to pozwolić :) Dodatkowo prowadzę Agencje Reklamową, wiec tak na prawdę miałem 2,5 etatu. Teraz mam 1,5 ;)
    Odpowiedz
11 maja 2017
u mnie od 13 lat tylko fotografia, pracowałam dla kogoś pierwszy sezon, później już na własna rękę. Nie wiem jak bym się odnalazła po tylu latach na etacie, to jakiś inny świat ;)
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Ewa Brzozowska pracowałaś dla kogoś... tzn. dla innego fotografa???
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Jacek Marek Siwko tak ;) pierwszy rok, to był znajomy z plfoto, mieli studio, jedno z pierwszych które przełamało estetykę lat 90" w polskiej fotografii ślubnej
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Ewa Brzozowska nawet wiem kto, szkoda że trochę wypadli z rynku, bo wejście mieli wspaniałe i zdjęcia, które do dziś ogląda się z zainteresowaniem, mimo że nie pasują do obecnej mody.
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Jacek wiem że wiesz :) nie wiem dlaczego przestali działać, chyba wiatry powialy Przemka i Sylwie w inna stronę
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Ich strona działa, chyba pracują fotograficznie dalej, ale na mniejszą skalę. Całkiem niedawno rozmawiałem z Przemkiem i prowadzi też inna działalność, więc pewnie postawili na dywersyfikację działan :)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Ewa mowisz o fotografikach na "T" ..?
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Nie, tamci tez gdzieś znikneli zupelnie z pila widzenia
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    T jak Tworki? Przecież męska połowa nadal działa :)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    rzeczywiscie, strona i fp dzialają, widać, że gonią za trendami :)
    Odpowiedz
11 maja 2017
jak, jak nie słyszysz przez 3 mieś gorzko-gorzko to myślisz że ogłuchłeś :P
Odpowiedz
11 maja 2017
w 2004 roku konczylem studia, bezrobocie siegalo chyba 25%. Jeszcze w kwietniu/maju zrobilem strone internetowa i ... tak trwa do dzis :)
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Studia to jest najlepszy czas by zacząć, małe potrzeby i dużo czasu na to by działać... :D
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Z tą dużą ilością czasu to bym nie przesadzała... Chyba zależy, co się studiuje :D Ale fakt, będąc obecnie w takim miejscu i widząc, jak to wszystko zaczyna się kręcić myślę, że studia to dobry okres na rozpoczęcie freelancerki.
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Mysle, ze majac 30 lat, rodzine i etat ciezej jest podjac ryzyko. Na studiach masz gdzie mieszkac, co jesc, a i nauki tez nie ma tyle zeby wypeniala caly Twoj czas. Poza tym wtedy dla mnie tworzenie strony to tez byla nauka. Przez kilka lat pozniej, poza zdjeciami robilem tez zarobkowo www
    Odpowiedz
11 maja 2017
Ja kończyłam analogowe technikum foto i już na początku mówiłam, że będę zarabiać będąc na swoim :-) zanim założyłam firmę pół roku pracowałam na fotolabie w media markt (to była moja pierwsza praca) ale rzuciłam to i założyłam firmę (trwało to ponad tok bo dostałam dotację unijną nie z UP) :-) w międzyczasie będąc na swoim półtorej roku pracowałam też w agencji reklamowej by dorobić - ale od dwóch lat utrzymuje się tylko i wyłącznie z fotografii ślubnej :-) a rzucanie etatu, studiów i w ogóle wszystkiego w cholerę jest super! ❤️
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Szczególnie podoba mi sie ostatnie zdanie tej historii 😂❤
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    ❤️
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Dajesz czadu:) będzie już zawsze do przodu!
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Katarzyna Pyrchała praca w labie była moim marzeniem podczas studiów, niestety nie przyszło mi do głowy żeby złożyć cv i spróbować :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Krzysztof Krzemiński oj Krzysio <3 a Ty nie miałeś już być czasem na urlopie? :P
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Jacek Marek Siwko nic fajnego - łamałam sobie ciągle paznokcie wymieniając papier, ciężkie były te kasety i trzeba było się nadźwigać, a dodatkowo płacili za jeden etat fotolaboranta a aparaty też trzeba było sprzedawać albo obklejać sprzęt na magazynie :P i cały czas pachniesz chemią i musisz oglądać brzydkie zdjęcia sado-maso starszych ludzi (zdziwilibyście się jak barwne życie erotyczne mają ludzie po 60-tce, a to wszystko można zobaczyć wywołując odbitki :D)
    Odpowiedz
11 maja 2017
Blokuje mnie trochę brak zleceń po restarcie działalności. Ale jak wejdę na prawidłowe tory to z statek się żegnam.
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Kuba Osiński takim fajnym momentem jest czas, w którym osiągasz z fotografii mniej więcej 50% dochodu co masz na etacie.
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Wiem. Kwestia dobrniecia do tego momentu 😜
    Odpowiedz
11 maja 2017
A ja się motam między jednym a drugim. Rzucam etat żeby po jakimś czasie do niego wrócić a potem znowu rzucam etat. Tak to już trwa jakiś czas chociaż zleceń nie brakuje.
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Grzegorz Gmitruk a co sprawia, że wracasz na etat?
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Głównie dlatego, że między sezonami kiedy nie ma zleceń po jakimś czasie zaczynam nadmiernie martwić się o domowe finanse. Ostatnio to właściwie etat znalazł mnie i chociaż moja żona pukała się w czoło, po co ja się zatrudniam to postanowiłem spróbować. Ale zawsze mam w głowie to, że jak coś to bez żalu odejdę z etatu.
    Odpowiedz
11 maja 2017
Ja już jedną nogą zrezygnowałem z górnictwa, bo tej pracy nienawidzę, przy czym z całego serca pokochalem fotografię ślubną ;)
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Mateusz Dobrowolski czyli czasem jeszcze kilof w ręku trzymasz? :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Jacek MarekSiwko Jeszcze tak, ale niedługo prawdopodobnie program dobrowolnych odejść i odprawa, wtedy lecę na głęboką wodę ;) w życiu trzeba robić to, ci się w życiu lubi. Dość mnie już górnictwo zniszczyło fizycznie i psychicznie ;)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Mateusz Dobrowolski no to może właśnie jest ta szansa, żeby wskoczyć na falę. Kiedyś próbowałem pływać na desce surfingowej i nie czaiłem którą falę wybrać, wszystkie takie same... Jakbym wiedział, że ta albo żadna to bym wskoczył... Może głupie porównanie, ale czasem jak nie masz wyboru to wychodzisz lepiej niż mając go. Tak jak było u Agi.
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    No z tej szansy właśnie będę korzystał. Jest to póki co ponad 10 ślubów przy pierwszym sezonie już nie jako drugi foto, ale odprawa pozwoli wszystko ogarnąć. Rodzina na głowie jest więc trochę obaw również, ale życie na jednym miejscu pracy się nie kończy w razie jakby coś poszlo nie tak :p
    Odpowiedz
11 maja 2017
Od 2008 roku fotografia ślubna była dla mnie zajęciem dodatkowym. Wtedy moim celem i największym marzeniem było przejscie na 100% freelancing. Nigdy nie odważyłem się skoczyć na głęboką wodę. Patrząc teraz na te moje marzenia wiem że postąpiłem dobrze. Od pewnego czasu pracuję na etacie w firmie która daje mi dużo swobody i nie przeszkadza a wręcz czasami pomaga prowadzić działalnośc fotograficzną. Najważniejszym dla mnie kryterium jest tutaj rodzina. Planując założenie rodziny trochę zmieniają się priorytety... trzeba myśleć o pewnych przywilejach jakie daje praca na etacie. Mam tutaj na myśli np. pakiet opieki medycznej dla wszystkich członków rodziny, jakieś dodatki socjalne itp. których nie miałbym żyjąc tylko z działalności. Może nie zrobię w ciągu roku kilkunastu ślubów na drugim końcu Polski (z braku czasu i zaplecza logistycznego) ale nie zamierzam rezygnować z pracy na etacie bo daje mi spokojny sen :D
Odpowiedz
11 maja 2017
Dla mnie fotografia jest drugim etatem. Nie wiem czy byłbym w stanie zrezygnować z zajęcia w ciągu tygodnia. Podobne odczucia jak Karol Blazy. Chociaż ja świeżak jestem w sumie...Już kilka osób mówiło mi, że będę nigdy dobrym fotografem (czy też "prawdziwym" O!) jeżeli będę trakował to jako pracę dodatkową. Jednakże nie poddaję się. A świadomość, że jest coś jeszcze w zanadrzu pozwala mi mniej żyć ślubami w ciągu tygodnia i sprawia że do zdjęć siadam z przyjemnością a każdy ślub jest przygodą. Pzdr!
Odpowiedz
11 maja 2017
Kwiecień 2017 ostatni miesiąc kiedy pracowałem na 2 etaty :) W ubiegłym sezonie mocno bilem się z myślami żeby już skończyć z etatem, 25 ślubow i wiele innych zleceń, ale sila wyższa... Teraz już tylko na swoim, najelpsza decyzja ever :)
Odpowiedz
11 maja 2017
A ja kiedyś na warsztatach u znanego fotografa usłyszałam, że historie fotografujących matek są żałosne - tak mnie "bardzo podbudował" prowadzący gdy przyznałam się, że zaczęłam fotografować dopiero po narodzinach córci. Aga Tomaszek moja wiara w fotografujące matki wróciła! ;)
Odpowiedz
11 maja 2017
Dla mnie bardzo motywujący materiał .Tez mieszkam zagranicą ,kocham to miejsce i nie wyobrażam sobie żyć gdzie indziej jednak próbując stworzyć moje pierwsze portfolio ślubne niejednokrotnie przewijała mi sie myśl ,ze w PL zrobienie tego było by dużo łatwiejsze .To dzięki takim opowieścią jak ta wiem ,że dam radę
Odpowiedz
11 maja 2017
słucham i... sam nie wiem, widać że Aga Tomaszek jest bardzo pozytywną osobą ale mieszanie języków w jednym zdaniu jest przykre w odbiorze. Zrozumiałbym może gdyby bohaterka była urodzona poza polską i faktycznie nie znałaby znaczenia niektórych słów - ale tu.. nie potrafię tego wytłumaczyć. To również tyczy się prowadzącego - od wielu osób słyszałem podobne opinie. face it! :)
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Ale na podstawie tego, ze ktos miesza jezyki chcesz wyrobic sobie opinie o tej osobie?
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    w jaki sposób doszedłeś do takich wniosków? ale skoro już tak mowisz to podpowiem Ci że znam osoby które przez 25 lat mieszkaja gdzies gdzies daleko a nie mieszają języków w rozmowie
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Mariusz Wacławiak "słucham i... sam nie wiem" Tez znam takie osoby i co z tego? Kazdy jest inny.
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    dziękuję Ci za przypomnienie że każdy jest inny :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    ja mieszkam w Polsce, pracuje w amerykanskiej firmie i mieszam jezyki... czasem do tesciow walne jakims english textem i oni nie wiedza o co chodzi.
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Heh...dwa lata temu miałem sesję rodzinną z parą, która mieszka od około 7 roku życia w USA. Obydwoje około trzydziestki. Podczas sesji nie wtrącili żadnego słowa po angielsku. Trzeba tylko chcieć. Z drugiej strony znam też przypadki, że po roku bytności w Anglii ktoś wtrąca co chwilę np. "You know..." itd. ;)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    A ja dziś gadałem z mężem mojej siostry, który w USA mieszka chyba od dziecka. Ani słowa po angielsku. I to jest piękne. Oczywiście on w stanach A ja tu.
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    a ja dziś gadałem z kumplem z USA i całą rozmowę mieliśmy po angielsku, choć kilka razy wtrąciliśmy kilka polskich przekleństw. Jest pięknie. It's beautiful :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Kiedy używa się biznesowych pojęć, trudno przestawić się na język polski i to polski polski, a nie spolszczony. Kto pracował w korpo ten wie "kole", "pasłordy" i "tikety" :P
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Anna Kurzawa ordery, trucki i shipmenty :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    A mi to tam odpowiada - zawsze nauczę się jakiejś frazy, słowa, zdania. :) Nasza świadkowa, od studiów mieszka w UK. Odwiedzając nas, widzę, że ma jednak czasami problem ze znalezieniem polskiego słowa, czasami coś wrzuci po angielsku. Ale nie jest to jakaś maniera. Po prostu pewnie tak jest jak zaczynasz myśleć, żyć, pracować czy nawet jeść po angielsku. :) Pracowałem w korpo prawie dekadę i często wrzucałem coś po angielsku i to było przyzwyczajenie/maniera. Dokładnie Anna Kurzawa. :) Jesteśmy różni i to jest najfajniejsze w tym wszystkim, you know. :) A Aga ma super akcent, aż miło się słucha. :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Albo po prostu samo się ciśnie, kiedy np. w Niemczech widziałam fajną "kette" w "werbungu" :D, bo to na bazie tych słów z gazetki buduje się polską wypowiedź. Naturalne ot.
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Doskonale rozumiem Age. Fotografii oraz biznesu uczylam sie dopiero w UK wiec duzo technicznych slowek nawet nie znam po polsku.
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Kochani, trochę zrozumienia dla Mariusz, sama wiele lat (ponad dekadę) pracowałam w anglojęzycznych korpo i nie korpo na wyspach, tam uczyłam się fotografii, kończyłam szkoły i kursy itp, jednak staram się nie tworzyć mieszanki językowej. Cudownie jest znać płynnie języki obce, bardzo sobie to cenię i pomaga mi to na co dzień, JEDNAK dla większości z nas językiem ojczystym jest polski i pamiętajmy, że warto o niego dbać :) Co ciekawe, myślę, że inne narodowości nie mają tej przypadłości co my (patrz choćby Francuzi), czy nie wynika to przypadkiem z poczucia, że nasz język jest gorszy, od tych "zachodnich"?
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Agata Lipinska Zrozumienia dla Mariusza mam dokladnie ZERO. Co do twojego komantarza to naprawde wspaniale ze tylu rzeczy dokonalas za granica i pomimo tego wladasz perfecktyjna polszczyzna w mowie, ciesze sie razem z Toba. Na pewno podcast z twoim udzialem bylby jak sluchanie profesora Miodka. Niestety problem polega na tym ze twoja sytuacja i twoje umiejetnosci maja sie to dokladnie NIJAK do mnie i mojej historii, mojej osobowosci, i mojego sposobu wyslawiania sie, ktory zostal tu zaatakowany na dosc kompromitujacym, przedszkolnym poziomie. Zapraszam Mariusza rowzniez do wziecia udzialu w podcascie, Jacek Marek Siwko czy mozemy to zorganizowac? Z checia przyjrze sie jego fotografii, poslucham o jego podejsciu do klienta, na pewno sie czegos naucze. Ostatnia rzecz do ktorej bede sie dopierdzielac bedzie jego sposob wypowiedzi. :))
    Odpowiedz
11 maja 2017
Ja rzuciłam pracę w korpo 3 lata temu i wtedy dopiero zajęłam się fotografią na 100%. Robiąc na etacie niczego nie robiłam dobrze, musiałam się zdecydować i postanowiłam postawić na fotografię. Po dwóch miesiącach pojechałam i zrobiłam materiał w Kalwarii i jednym ze zdjęć wygrałam konkurs National Geographic. Już wtedy wiedziałam, że to dobry krok. Jest czasem trudno (chyba czasem zbyt ambitnie podchodzę do tematów), ale nie żałuję :D
Odpowiedz
    11 maja 2017
    "Robiac na etacie niczego nie robiłem dobrze". Pasuje jak ulał do mne Kasia Pawlica. Ja planuje się tym zajać na poważanie czytając wasze opinie warto
    Odpowiedz
11 maja 2017
gówn$%burza z tym językiem. mega pozytywna osóbka z Agi.
Odpowiedz
11 maja 2017
Kasa mnie blokuje :D
Odpowiedz
    11 maja 2017
    "Mieć czy być" E. Fromm
    Odpowiedz
11 maja 2017
ja to sobie myślę, ile klientów decyduje się za sam fakt, że po drugiej stronie mają osobę z tak melodyjnym głosem :D
Odpowiedz
11 maja 2017
Megaprzyjemna godzina <3 dzięki!
Odpowiedz
11 maja 2017
Jeden z lepszych podcastów! :D super się słuchało, mam ochotę włączyć jeszcze raz <3
Odpowiedz
11 maja 2017
Jutro składam wypowiedzenie :) ale przechodzę do innej firmy na etat. W obecnej firmie doszedłem do ściany i brak satysfakcji więc trzeba się rozwijać :D
Odpowiedz
11 maja 2017
Ta charyzma! Ta energia! Słuchało się z zapartym tchem <3 I rzeczowe wypowiedzi bardzo in plus!
Odpowiedz
11 maja 2017
najpierw etat i inwestycja w sprzet, bo zainteresowanie wśród znajomych było dość spore. a aktualnie tylko foto, bo umowy na etacie nie przedłuzyli i to jest ten czas żeby zająć się na maxa zdjęciami :D a śluby lubię :D po za tym - dobra $$ jak na mój region. :D
Odpowiedz
11 maja 2017
no dobrze panowie, wiec jaka jest wasza teoria - uwazacie ze celowo wklejam angielskie slowa, ze to taki emigracyjny 'lans' tak? (przy okazji 'lans' to bardzo polskie slowo, nie istnieje w anglielskim, sam koncept jest tak bardzo polski ze az sciska w dolku..) Czy w waszych oczach reprezentuje tu jakas stereotypowa kaste Brytyjskich imigrantow ktorzy z zalozenia dzialaja wam na nerwy? Szufladka 'cwaniaczek na wyspach' po uslyszeniu slowa 'research' w polskim zdaniu? Dlaczego zakladacie ze mialam jakies niezdrowe intencje wypowiadajac sie w jedyny sposob jaki na tym etapie zycia potrafie sie wypowiadac na temat slubow i fotografii? Wiecie jak ciezko jest byc najgrywanym do mikrofonu, na zywo, gadac z czlowiekiem ktorego sie nigdy nie spotkalo, bez zadnego scenariusza ani przygotowania? Nigdy wczesniej tego nie robilam, przynajmniej nie po polsku. Staralam sie jak moglam przestawic myslenie na polskie slownictwo ale prawda jest taka ze ja mysle, mowie i dzialam biznesowo w jezyku angielskim. To ze wasz wujek, prababcia oraz siostra cioteczna sasiada mowia perfekcyjna polszczyzna na emigracji ma sie do tej dyskusji jak przyslowiowy piernik do wiatraka. Jesli rzeczywiscie sluchanie mnie bylo az tak 'przykre w odbiorze' trzeba bylo zamknac przegladarke. Jesli cos was wkurza polecam odwrocic sie od tego zamiast zwyczajnie sie czepiac. :)
Odpowiedz
    11 maja 2017
    Aga nie bądź taka no... daj troszki chłopakom pocebulkować. taka nasza narodowa cecha - zapomniałaś chyba ;)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    dyskusja dyskusja Andrzej! Z mojej strony - pelna kulturka, zawsze. :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Aga gangsterka 🇬🇧🤘 gdyby każdy telemarketer miał taki głos mógłbym rozmawiać...😅
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    nie wiem o co chodzi, ale mi nic nie przeszkadzało :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Aga, szkoda energii :) Jeden z lepszych podcastów!!
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Ja cie Aga Tomaszek rozumie😂😂 do dziś nie potrafię znaleźć odpowiednika na określenie po polsku "drink reception" może kolega pomoże?
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    eee widzę nie jest tak źle jak myślałem, w piśmie perfekt :)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    No jak... bez polskich znaków!
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    100% powaznie moja mama byla nauczycielka polskiego, uczyla mnie przez 5 lat. Kiedys bylam calkiem niezla. Z pisaniem jest duzo latwiej, jest czas mozna pomyslec, skasowac, nie slychac dukania! ;)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Przy następnym nagraniu syntezator mowy "Iwona' i po sprawie ;)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    dejże spokój, mnie tam nic nie przeszkadzało, jak i 99% słuchającym jak mniemam, dodatkowo nie uważam, żebyś mówiła za szybko, ja słucham podcastów na 1,5x prędkości i nie miałam żadnych problemów ;) zaprosiłabym tych marudzących do zupełnie i całkowicie polskich informatycznych korpo, posłuchać, jak brzmi język polski :D mogliby nie zdzierżyć ;)
    Odpowiedz
    11 maja 2017
    Taa 😂 😂 Aga duka a Czesław śpiewa
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Darek - "Drink reception" - " Przyjmowanie drinkow" 😂
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Haha! Greg 🙌🙌🙌
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Greg?! No tez mi cos, zmieniac Grzegorz na 'Greg'!! Gdybym miała odpowiednio waskie pole widzenia i prawdziwie polska d*pe pewnie by mi ja scisnelo z glebokiej obrazy! 😂
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Aga moj agent mi tak doradzil. To co sie dzialo z moim imieniem kiedy wymawiali je wyspiarze byla wiejsza obraza a ja nie wiedzialem czy chodzi im o mnie 😂
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Greg wiem wiem jaja sobie robie!
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Mam szwagierkę która z 20lat mieszka w stanach i też b często wtrąca słówka angielskie. Tłumaczy to tym,że zanim coś powie po polsku musi w myślach przetłumaczyć z angielskiego:) Z drugiej strony znajoma siedzi kupę lat w UK i nie ma z tym problemu. Myślę,że to kwestia tego jak często używają języka ojczystego.
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    DOKLADNIE. Jedni mieszkaja, pracuja, socjalizuja sie nawet zakupy robia z Polakami, obracaja sie w miejscach gdzie mowi sie po polsku, drudzy sie integruja. Ale to jest tez kwestia osobista, kazdego mozg operuje inaczej. To samo sie dzieje z akcentem - jeden siedzi cale zycie w Stanach i mowi drewnianym, polskim angielskim a drugi po 3 latach brzmi jak native English speaker. Wojtek na przyklad mowi z lekkim South African brzmieniem odziedziczonym od zony. :)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Aga Tomaszek zgadzam sie - a ja ponoc mowie z lekkim walijskim akcentem (mowie ponoc bo ja tego nie slysze ale jak jade na weddingi do anglii to moi klienci mowia ze zawiewa Walia) ;)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Boze!! Ciezko mi uwierzyc ze to w ogole podlega dyskusji!! Podcast byl o slubach a nie o jezyku, widze ze niektorzy zgubili tutaj totalnie koncept!
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    smieszna dyskusja i zupelnie zbedna! zamiast wytykac jakies glupoty to lepiej skupcie sie na czadowych fotach Agi bo ma naprawde super talent i mozna sie od niej wiele nauczyc! ( powiedzialem to po polsku ale z afrykanskim akcentem ;)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Fair play to you Wojtek :) well powiedziane 😂
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    dokładnie tak. nie tłumacz się, to jest totalnie zrozumiałe. :* ja jestem z wykształcenia tłumaczką angielskiego i pracuję teraz w korporacji w branży finansowej. wsadzam angielskie słówka w zdania nawet po pracy i szczerze mówiąc, lubię to.
    Odpowiedz
11 maja 2017
Jacek ja to pytanie mam do Ciebie. Wspomniałeś w podcaście, że prowadzisz excela z zapytaniami. Po co? Zawsze myślałem, że robią to ludzie co mają mało zapytań, żeby jakieś trendy obczaić, ale z roku na rok może być inaczej bo rynek się zmienia, więc po co Jacek, jeśli to nie tajemnica :)
Odpowiedz
    12 maja 2017
    Darek Cze Piel świetne pytanie. Prowadzę excela i tam sobie koloruję źródło zapytań żeby widzieć co mi daje lepsze rezultaty. Dodatkowo chce wiedzieć jaki procent zapytań odmawiam i z jakich powodów (najczęściej wiadomo jakich) :)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Jacek Marek Siwko zazdroszczę że znajdujesz na to czas :-)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    To nie jest kwestia czasu, bo zajmuje to pewnie 2 minuty. Raczej kwestia dyscypliny:) zresztą nie robi się tego za darmo.
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Krzysztof Krzemiński dokładnie, to trwa jakieś 30 sekund, Darek Cze Piel poza tym możesz łatwo porównać czy idziesz do przodu czy się zwijasz jako firma. Patrzysz liczbę zapytań z podobnego okresu rok, dwa wcześniej i widzisz jaki postęp, jaki kanał lepiej konwertuje co się przekłada na to ile warto czasu poświęcić na promowanie się poprzez ten dany kanał... Same plusy.
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Jacek dzięki za komentarze, czas zacząć excela 😜
    Odpowiedz
    13 maja 2017
    Jacek Marek Siwko a skad wiesz jakie sa powody odmowy, nie kazda para odpowiada na oferte a tym bardziej pytanie o powod. Masz na to jakis patent?
    Odpowiedz
    13 maja 2017
    Kasia Pawlica on napisał "jaki procent zapytań odmawiam":) Zasadniczo wie dlaczego odmawia :)
    Odpowiedz
    13 maja 2017
    Kasia Pawlica zaznaczam sobie jakich zapytań nie przyjmuję (różne są powody moich odmów), PS. Jeśli chodzi o pary to odmowy są raczej monotematyczne (wiadomo o co chodzi) :)
    Odpowiedz
    13 maja 2017
    Ok rozumiem :)
    Odpowiedz
11 maja 2017
My dzieci nie mieliśmy z kim zostawić i jedno z nas musiało znaleźć pracę która można wykonywać "z domu" padło na mnie i na śluby
Odpowiedz
11 maja 2017
zostawiam sobie na sobotnią trasę na ślub :D
Odpowiedz
11 maja 2017
A ja odkąd załapałam dziesięć lat temu aparat do ręki, powiedziałam sobie, że będę fotografem i do tej pory myśl o jakimkolwiek etacie mnie nie dopadła <3
Odpowiedz
    12 maja 2017
    Tak trzymaj!
    Odpowiedz
11 maja 2017
nic, od początku byłem fotografem ;) nigdy w PL nie byłem na etacie, spawałem drzwi dla Królowej GB w UK, tak zarobiłem na pierwszą cyfrówkę ;)
Odpowiedz
11 maja 2017
A ja jestem na studiach zaocznych - na fotografii, mam 20 lat i idę na głęboką wodę. Póki co.. kręci się powoli :) A na ukochane 70d pracowałam na Bawarii... w polu na malinach :)
Odpowiedz
    12 maja 2017
    do takich osób należy przyszłość tej branży !!! Powodzenia :)
    Odpowiedz
12 maja 2017
Niesamowita energia! Wspaniały gość i świetny podcast :) Dzięki!
Odpowiedz
12 maja 2017
U mnie pojawiły się dzieci i nie wyobrażam sobie pracować 8h dziennie plus dojazdy - w ogóle bym ich nie widziała :)
Odpowiedz
12 maja 2017
Pierwszy ślub zrobiłem w 2006 albo 2005 będąc na studiach i tak idzie do dzisiaj :)
Odpowiedz
    12 maja 2017
    Weź już ty skończ te studia!
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Wieczny student ze mnie. Teraz studiuje fotografie i ludzi ;)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Adam Kozłowski ja też zacząłem studiując na UG, to jest jedyny czas żeby na spokojnie rozwijać biznes.
    Odpowiedz
12 maja 2017
A jest tu ktoś kto zajoł się fotografią dosyć puźno? Nie na studiach tylko już w zawodowym życiu? Ja pierwszy raz kupiłem aparat po 30 - stce bo tak wyszło. Wcześniej nic żadnego doświadczenia foto . Śluby robię od 6 lat. Nauka z książek, forum, . Wcześniej manager w korpo , od 4 lat na swoim. Oprócz ślubów prywatnie projekty foto. Zmiana stylu życia po 30
Odpowiedz
    12 maja 2017
    Ja :-)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Ja... Tylko ja dalej manager w korpo...
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Ja tyz 😜
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Kasia Pawlica 🙂
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Wywolana do tablicy :) 3 lata temu odeszlam, bylam szefem duzego dzialu zakupow. TEraz tylko foto. U mnie zmiana po 40-tce ;)
    Odpowiedz
    14 maja 2017
    ja :). Miałam 33 lata kiedy zaczęłam robić pierwsze zdjęcia :)
    Odpowiedz
    14 maja 2017
    Ja tez po 30 i to grubo załozyłam firmę, juz ponad 5 lat temu :) Z tym ze fotografowałam wcześniej bardzo długo i bardzo amatorsko, jakieś zajęcia w klubach fotograficznych tez były po drodze. Zaczynałam na analogach :)
    Odpowiedz
    21 września 2017
    Kasia Pawlica duuuzy progres zrobiłaś w swoich zdjęciach to i etat niepotrzebny;p
    Odpowiedz
    21 września 2017
    dziękuję Michał <3
    Odpowiedz
    21 września 2017
    Widać zmianę, widać Kasia. A zmiany, można wprowadzać zawsze. Jestem na pewnym etapie :)
    Odpowiedz
    21 września 2017
    Tomasz Wąsik Fotografik dzięki
    Odpowiedz
    22 września 2017
    ja tez po 30stce zalozylam firme foto, ale fotografowalam od czasow studiow z przerwa na pierwszy zawod... teraz 8 sezon na swoim...
    Odpowiedz
12 maja 2017
Jacek Marek Siwko świetny podcast :) Aga Tomaszek dziękuję bardzo - duża dawka bardzo interesujących i bardzo ważnych informacji :) !
Odpowiedz
    12 maja 2017
    Grzegorz Wiernicki dzięki :)
    Odpowiedz
12 maja 2017
Pracowałem jako grafik (wizualizacje w 3D), praca była często stresująca bo dostawałem projekty na ostatnią chwilę i zdążyć na czas nie było łatwo. Pewnego razu, gdy jak zawsze byliśmy "w d***e z czasem" frustracja przełożonych sięgnęła za wysoko. Kilka słów za dużo padło, złożyłem wypowiedzenie. Czułem że wcześniej czy później tak się to skończy więc przygotowałem się. Oprócz ślubów, etatu, pracowałem nad portfolio dla banków zdjęć (wektory+zdjęcia). Śluby + stoki, pozwalały wtedy przeżyć. Teraz, jakieś 8 lat później wciąż pracuję nad jednym i drugim (stoki + fot. ślubna). Nie wiem jak długo będę robił zdjęcia, druga noga się przydaje ;)
Odpowiedz
12 maja 2017
Jest wersja slow? Aga byłaby dobrym freestylowcem
Odpowiedz
12 maja 2017
Znam ten pęd. Jak się zaczyna opowiadać o tym, co się uwielbia robić i jest czymś więcej niż codziennym zajęciem to słowa czasem lecą jak z karabinu, to samo dotyczy wkładu emocjonalnego :) Miło było posłuchać. Czuć, że fotografuje świadomie i z pasją, a i doświadczenia nie brakuje.
Odpowiedz
12 maja 2017
Powtórzę za innymi, świetna energia, przecudowny głos, niesamowity śmiech, optymizm i radość zaraża! :D Dużo informacji, wskazówek i przede wszystkim ludzkiego podejścia do klienta :) Dzięki Aga i Jacek za ten podcast! :) Będę go sobie puszczać na mniej radosne dni, żeby doładować się dobrą energią :D
Odpowiedz
    12 maja 2017
    Magdalena Kuzar dziękuję za piękną opinię <3
    Odpowiedz
12 maja 2017
Odpisuję na komentarze w trudnej pozycji
Odpowiedz
    12 maja 2017
    a gdzie hasztag? :p
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Jak zrobiłeś to zdjęcie 😂
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    lewą ręką :D
    Odpowiedz
    13 maja 2017
    ta pozycja jest mi doskonale znana :)
    Odpowiedz
    13 maja 2017
    Gabriel Gmurczyk takie informacje za pay-wallem
    Odpowiedz
    19 września 2017
    Ja tak zdjęcia do niedawna obrabiałam :)
    Odpowiedz
    22 września 2017
    moja patrzy na ekran i ciezko jej glowke odwrocic jak na zdjeciu...
    Odpowiedz
12 maja 2017
Jeden z ciekawszych podcastow. Niesamowita energia i optymizm :) Fantastyczna postać i świetne prowadzenie rozmowy :) Szkoda, że czwartek nie jest co drugi dzień. Pozdrawiam Was.
Odpowiedz
12 maja 2017
Do tej pory robilam zdjecia na umowe o dzielo. W lutym po 7 latach pracy przy rozpatrywaniu reklamacji dotyczacych problemow tech (uwielbialam to, serio!) zlikwidowano moj dzial takze nie mialam gdzie wrocic po urlopie macierzynskim ;) postanowilam isc za ciosem - zalozylam firme a dzisiaj dostalam pozyczke (zwrotna w ciagu 6,5 roku) unijna na rozpoczecie dzialanosci. Mam nadzieje, ze powoli mi to dzialac tak, zeby pozwolic sobie na zostanie w domu z corka 2 letnia w domu przynajmniej jeszcze rok w przypadku bardzo negatywnych prognoz. Jesli pojdzie zgodnie z moimi planami to uda sie juz tylko z samej fotografii zyc, jak nie polacze to z etatem jak corka pojdzie do przedszkola. Poki co prywatny zlobek na 40 h miesiecznie zeby wyrabiac z retuszem :p
Odpowiedz
    12 maja 2017
    ❤️ trzymam mocno kciuki!
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    O mam podobnie :)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    Tylko bez żłobka:) dziadków wykorzystuję:)
    Odpowiedz
    12 maja 2017
    moja mama niestety zbyt schorowana jest, a drudzy dziadkowie daaaaleko :( natomiast ten do ktorego corka bedzie chodzic jest o tyle fajny, ze moge przyprowadzac i zabierac kiedy chce - cos bardziej nawet jak klubik dzieciecy pelen zabaw :p
    Odpowiedz
12 maja 2017
Etat rzucił mnie ;) w trakcie macierzyńskiego wygasła mi umowa i dostałam propozycję, by zacząć od nowa, jak już skończy mi się zasiłek macierzyński. Stwierdziłam, że to wreszcie dobry kop motywacyjny, by zrobić to, do czego szykowałam się od czasu studiów i szkoły foto, więc zarejestrowałem się jako bezrobotna, niemal od razu udało mi się dostać do specjalnego programu dla mam wracających na rynek pracy i teraz jedną ręką zajmuję się dwulatką na placu zabaw, a drugą próbuję rozkręcać tą działalność. Na razie na zero, ale pracuję jakieś ćwierć etatu miesięcznie, bo głównie weekendy i po nocach ;) zaczęłam od fotografii koncertowej tuż po studiach (jeszcze na etacie), ale to nie było to. Nie ograniczam się do fotografii ślubnej, ale ta zdecydowanie mnie najbardziej kręci, bo łączy to co lubię najbardziej. Zatem niby się przygotowywałam dłuższy czas gromadząc sprzęt i wiedzę, ale decyzja o "swoim" była dość nagła ;)
Odpowiedz
12 maja 2017
Lubie! Mam mnóstwo znajomych w UK i jedno jest wspólne-zaraźliwy entuzjazm. Super Aga tak trzymać!
Odpowiedz
13 maja 2017
Fajna, mądra rozmowa! Dzięki! ;)
Odpowiedz
13 maja 2017
Fotografia była głównie zajęciem dodatkowym, tak zarobiłam na swój pierwszy sprzęt, na szkołę fotograficzną. Cały czas pracowałam na etacie. Teraz doszłam do momentu gdzie chciałabym w 100% przejść na swoje, ale nigdy nie wiadomo jak to się potoczy. Choć jak czytam Wasze opinie, wiem że warto! :)
Odpowiedz
13 maja 2017
Z wykształcenia jestem anglistką/tłumaczem, pracowałam w zawodzie jednocześnie rozwijając fotografię, powoli zmniejszałam ilość zajęć z języka na rzecz fotografii, $ z uczenia były tzw pewnym dochodem, rachunki etc. Wszystko co zarobiłam z fotografii - inwestowałam z powrotem, warsztaty, sprzęt. Po niecałych 3 latach nadszedł moment kiedy musiałam zrobić mocny krok do przodu, nie wyrabiałam na '2 etaty', fotografia wymagała więcej czasu i całkowitego poświęcenia z mojej strony. Podjęłam decyzję, zrezygnowałam z angielskiego, przepłakałam 3 noce, bałam się, że sobie nie poradzę, ale wzięłam przysłowiowego byka za rogi. i Tak minęły kolejne 3 lata, tylko foto. Najlepsza decyzja w życiu.
Odpowiedz
15 maja 2017
Ja zaczynałam w fotografii ślubnej jako młoda mama. Po pierwszym roku na swoim wyszło mi że zbierając puszki zarobiłabym więcej więc jak tylko zapukała do mnie agencja reklamowa z propozycją pracy od razu się zgodziłam. W tym czasie ilość zleceń ślubnych podskoczyła o 100% . Tak więc wstawałam o 6 rano by wyprawic dzieci do szkoły i przedszkola, biegłam do pracy, wracałam do domu o 17, szybki obiad, godzina zabawy z dziećmi i do obróbki tak do 2 -3 w nocy. I tak w kółko przez 1,5 roku. Wtedy mój młodszy syn trafił do szpitala z zapaleniem płuc. Po tygodniu spędzonym z nim w szpitalu oświadczyłam mojemu szefowi że w tym miejscu się pożegnamy. I mimo iż zarabiałam tam naprawdę dobrze to nigdy nie żałowałam tej decyzji.
Odpowiedz
17 maja 2017
No w sobotę zaczęłam... i dzisiaj zaczęłam tak na serio :) oryginalna nie będę... Aga masz piękny głos !!!!! Kurczę jesteś niesamowicie pozytywna! A co mnie urzekło? Ten sam tok myślenia co mój co do zdjęć spontanicznych. I tak jak Aga wspomniała o tych wszystkich konferencjach, że one dają "do myślenia", tak i to nagranie mi dało :) wybrałam idealny moment na przesłuchanie- zwykły, wieczorny spacer ❤️ ostatnie nagrania dawały więcej pod kątem wiedzy. To nagranie dało mi dużo pod kątem "natchnienia" i samego podejścia :) dziękuję! No i oczywiscie mile zaskoczenie na koniec na temat sesji z Marzena i Mon ! Jacku, uśmiech wywołany w 100%! A od siebie rownież polecę zjednywanie się z gronem ludzi z branży, a nie urządzanie zbędnego wyścigu szczurów :)
Odpowiedz
17 maja 2017
No to straciłem trochę nocki na słuchanie podcastu Aga. Świetnie, ze coś takiego powstaje. Cholernie inspirujące !
Odpowiedz
18 maja 2017
Jacek co przygotowałeś na dziś? czekam na kolejną podcastową petardę :D
Odpowiedz
    18 maja 2017
    Będzie trochę później, wracam dopiero z sesji 😜
    Odpowiedz
    18 maja 2017
    Jacek Marek Siwko
    Odpowiedz
7 czerwca 2017
Nadrobiłem i ja. Jacek czy ten podcast był puszczony w jakimś przyspieszonym tempie ? :D Aga <3 Mega portfolio i miło się Ciebie słuchało :)
Odpowiedz
    7 czerwca 2017
    To Aga ma taką moc, ale jest opcja w iTunes, żeby sobie puścić na 1,5 lub 2 przyspieszonym tempie 😊
    Odpowiedz
28 czerwca 2017
Podobna Historia do mojej z początkiem fotografii <3 również zaczęlam robić zdjęcia jak urodziła się moja córeczka, a z zawodu jestem ksiegową :) bardzo miło się słuchało, piekne fotografie <3 super podcast!
Odpowiedz
20 września 2017
U mnie to było tak: Kończył się etat i powiedziano mi, że nie przedłużą ze mną umowy. Co robić? Znalazłem film How to become commercial professional wedding photographer i zastosowałem się do wskazówek z niego. Oczywiście zajmowałem się fotografią ślubną jakiś czas i sprzęt był. Ojciec jednego z klientów wpadł na mnie w UP z wnioskiem o dofinansowanie na start działalności i poszło. To było kilka lat temu, ale to były piękne czasy na reklamy na fejsie na hasło "zaręczeni" czy też adwordsy google. Strat zawdzięczam temu filmowi, a rozwój dzięki Robert Scott Lim - How to think like 10k wedding photographer. Ogromna dawka wiedzy. Od dwóch lat jest po warsztatach u Trzcionki no jest git. Wiem co robię dzięki Adamowi i robię to świadomie zanim nacisnę spust migawki. Kolejne warsztaty wkrótce - bo to podstawa w tej branży.
Odpowiedz
    20 września 2017
    byleś na warsztatach z edycji u Adama? ja byłam, potwierdzam, tona wiedzy:) na jakie inne warsztaty się wybierasz? :) podziel się info, może i ja się wybiorę:)
    Odpowiedz
    20 września 2017
    tak byłem na warsztatach z warsztatu. Teraz chciałbym na plenerowe u Adama, tylko ciężko się dostać no i do Bojara 🙂 tak żeby mieć coś zupełnie z innej beczki a raczej bajki 🙂
    Odpowiedz
    20 września 2017
    No i czekam na edycje od Górskichi
    Odpowiedz
    20 września 2017
    Robert Zbieć byłam u Bojara na plenerowych w lipcu, super inspiracja, faktycznie inna bajka, minus taki że dużo ludzi (ok 40 osób) brało udział. wolałabym zaplacić więcej a mieć mniejszą grupę. ale i tak polecam:)
    Odpowiedz
    21 września 2017
    Ale edycja czego u Górskich? Warsztatów? Na razie w planach są pojedyncze prelekcje, zobaczymy, jak to wyjdzie, jaki będzie feedback i wtedy kto wie, może rozszerzymy działalność:)
    Odpowiedz
    21 września 2017
    To ja bym bardzo prosił o takie Warsztaty z warsztatu z Wami :)
    Odpowiedz
    21 września 2017
    Bardzo mi miło:)
    Odpowiedz
21 września 2017
Moja historia jest również podobna. Zostałam zwolniona (oficjalnie nie przedłużono mi umowy), bo chciałam być uczciwa i 3 dni przed jej wygaśnięciem powiedziałam że spodziewam się dziecka. A ponieważ byłam zatrudniona w agencji pracy tymczasowej mogli to zrobić wówczas jeszcze legalnie. Po chwilowym smutku i żalu oraz niezrozumieniu (byłam na 2 miejscu pod względem sprzedaży w firmie) stwierdziłam że chrzanię ich i zaczęła rodzić się myśl, że moja pasja jaką była fotografia może jednak się przyda i będę czerpać z tego również korzyści finansowe. No i tak krok po kroku zdobyłam dofinansowanie, kupiłam sprzęt i jestem :D Obecnie mam 3 synów i niech mi ktoś powie że kobieta w ciąży czy matka to pracownik gorszej kategorii, to go..... (nie będę kończyć) :D Słucham po kolei podcastów i w każdym odnajduję cząstkę siebie, swojej drogi. I żeby nie było, że tylko słucham, ale dostałam takiego kopa motywacyjnego, by dokonać zmian że hej. Mam wrażenie że się ubudziłam z jakiegoś snu, klapki z oczu spadły, jak zwał tak zwał. W każdym bądź razie zastanawiam się czemu dopiero teraz? Dzięki Jacek !!!
Odpowiedz
    22 września 2017
    Magdalena Sulwińska w podcaście z Krzysztof Ziętarski pada takie zdanie, że dzieci pomagają w byyyznesie bo dają nam taką motywację do działania, że lepszej się nie da znaleźć. Jeśli jeszcze nie słuchalaś to polecam: http://niezleaparaty.pl/31-krzysztof-zietarski-fotograf-i-ojciec-5-dzieci/
    Odpowiedz
    22 września 2017
    Słucham na razie po kolei :) Niektórych dwa razy nawet :D Ale przesłucham z pewnością. Dziś słuchałam Anity i mam podobnie, z każdym dzieckiem jestem lepiej zorganizowana i bardziej wydajna. Każde dziecko to była kolejna szansa do zmian na lepsze :D
    Odpowiedz
    22 września 2017
    Jacek Marek Siwko i Tom będzie mi nową stronę robić :D yupiiii :D
    Odpowiedz

5 + 4 =